Chińczycy też już lądują rakietami jak SpaceX, ale poszli jeszcze o krok dalej

Data: 22.08.2019 03:31

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #Astronomia #CHINY #KOSMOS #LINKSPACE #RAKIETY #RLV-T5 #RLV-T6

SpaceX jest wzorem do naśladowania dla wszystkich w kwestiach budowy rakiet i ich recyklingu. Chiński rząd i prywatne firmy dostrzegają w tej technologii ogromny potencjał, więc, jak zwykle, zamierzają odtworzyć ją również u siebie.

Chińczycy też już lądują rakietami jak SpaceX, ale poszli jeszcze o krok dalej

Prywatna firma LinkSpace Aerospace Technology Group poinformowała właśnie o pomyślnym starcie i lądowaniu rakiety RLV-T5. Podczas eksperymentu wzniosła się ona na ok. 300 metrów ponad powierzchnię platformy i w piękny sposób wylądowała. Chociaż nie jest to tak duża i zaawansowana rakieta jak Falcon od SpaceX, to jednak od czegoś trzeba zacząć.

Chińczycy mają już plany testów większej rakiety o nazwie RLV-T6. Ma ona wzbić się na wysokość 1 kilometra. Kolejne jej modyfikacje docelowo powinny pozwolić wynosić ładunki o masie 200 kilogramów na niską orbitę okołoziemską, na wysokość do 500 kilometrów. Co prawda, nie jest to konkurencja dla SpaceX, ale inżynierowie z Państwa Środka na tym nie poprzestaną.

Chinese space start-ups like LinkSpace are taking their first steps towards a new business model: sending tiny, inexpensive satellites into orbit at affordable prices https://t.co/8LVAWf4CLm pic.twitter.com/PxkKsFsi1r

— Reuters Top News (@Reuters) April 26, 2019

Rząd planuje bowiem budowę potężnej rakiety wielokrotnego użytku, większej do Falcona Heavy. Pozwoli ona realizować loty zarówno na Księżyc, jak i Marsa. Masowy recykling rakiet umożliwi znacznie obniżenie kosztów misji kosmicznych, a tych rząd planuje w najbliższej dekadzie setki. Mniejsze koszta, to więcej funduszy na realizację programów badawczych. Chiny najbardziej interesują metale ziem rzadkich, które skrywają kosmiczne skały. To tam, oprócz Księżyca, będą wysyłane misje w przyszłej dekadzie.

Chińczycy skopiowali również od SpaceX słynne tarki, czyli stabilizatory rakiety, w które wyposażone są Falcony. Chociaż w pojazdach od Elona Muska są one bardziej zaawansowane i pełnią kilka funkcji, w rakietach z Państwa Środka służą one obecnie do stabilizacji lotu pierwszego stopnia rakiety Long March 2C, by już nigdy więcej nie spadł on na zabudowania, jak to bywało często do tej pory.

Grid fins on the Chinese Long March 2C that launched 3 reconnaissance satellites on Friday. CASC claims they helped more precisely define the 1st stage drop zone & lower chance of damage downrange. Also a step towards reusable launchers. https://t.co/Uw0R7w5X0i pic.twitter.com/6PfaSSgsJm

— Andrew Jones (@AJ_FI) July 28, 2019

Ale to nie wszystko. Chińczycy niedawno przeprowadzili udany start rakiety z platformy pływającej po wodach Morza Południowochińskiego. Tym samym stały się trzecim krajem na świecie, po USA i Rosji, który tego dokonał. Starty z niższych szerokości geograficznych pozwolą im obniżyć koszty misji kosmicznych i zwiększyć poziom bezpieczeństwa ludności żyjącej na obszarze kontynentalnym.

Data: 20.08.2019 14:50

Autor: Monte

A propos znaleziska ziemianina o 99942 apophis

"Dziś zagrożenie z jej strony nadal jest wysokie, bo wciąż mamy za mało informacji na temat obiektu, ale pewne jest, że Apophis dokładnie w piątek 13 kwietnia 2029 roku przeleci tak blisko naszej planety, jak jeszcze żaden inny obiekt o tak dużej średnicy. 330-metrowa skała zbliży się do nas na odległość zaledwie 30 tysięcy kilometrów, czyli 12 razy bliżej, niż znajduje się Księżyc. W tej przestrzeni znajduje się setki satelitów telekomunikacyjnych."

Dla porównania tutaj screen jak blisko przeleciała ostatnia asteroida QQ23, która była dla nas zagrozeniem.

#kosmos #asteroida #99942

Elon Musk ostrzegł ludzkość, że „w końcu duża kosmiczna skała uderzy w Ziemię”

Data: 20.08.2019 10:50

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #bezpieczenstwo #ziemia #APOPHIS #DART #ELONMUSK #KOSMICZNA SKAŁA #KOSMOS #NASA

Szef SpaceX zabrał głos w sprawie kolejny raz pojawiających się w mediach informacjach, jakoby słynna planetoida 99942 Apophis miała uderzyć w naszą planetę już za 10 lat, a my jesteśmy wobec tego całkowicie bezbronni.

Elon Musk ostrzegł ludzkość, że „w końcu duża kosmiczna skała uderzy w Ziemię”

Dziś zagrożenie z jej strony nadal jest wysokie, bo wciąż mamy za mało informacji na temat obiektu, ale pewne jest, że Apophis dokładnie w piątek 13 kwietnia 2029 roku przeleci tak blisko naszej planety, jak jeszcze żaden inny obiekt o tak dużej średnicy. 330-metrowa skała zbliży się do nas na odległość zaledwie 30 tysięcy kilometrów, czyli 12 razy bliżej, niż znajduje się Księżyc. W tej przestrzeni znajduje się setki satelitów telekomunikacyjnych.

Agencje kosmiczne z różnych krajów świata rozpoczęły gorączkowe przygotowania do spotkania z tą tajemniczą i przerażającą kosmiczną skałą. Niewątpliwie będzie to jedno z najlepszych w naszym życiu okazji do przeprowadzenia badań tego typu obiektów. Dlatego tak ogromnym zainteresowaniem Apophis wciąż cieszy się w świecie astronomii, przemysłu kosmicznego i mediów.

NASA niedawno nawet poprosiła SpaceX o pomoc w przeprowadzeniu jednej z kluczowych dla bezpieczeństwa ludzkości misji kosmicznej o nazwie DART. Naukowcy zamierzają w jej trakcie spróbować zmienić orbitę planetoidy, która potencjalnie zagraża Ziemi. Wielu fanów teorii spiskowych uważa, że agencje coś przed nami ukrywają. Tymczasem najważniejsze jest, że misja pozwoli przetestować technologie pomocne przy neutralizacji takich kosmicznych skał jak Apophis. Misja DART ma rozpocząć się już za 2 lata zobacz tutaj.

Great name! Wouldn’t worry about this particular one, but a big rock will hit Earth eventually & we currently have no defense. https://t.co/XhY8uoNNax

— Elon Musk (@elonmusk) [August 18, 2019](https://twitter.com/elonmusk/status/1163200504811249664?ref_src=twsrc%5Etfw)

Elon Musk napisał na swoim profilu na Twitterze, że w końcu kosmiczna skała uderzy w Ziemię, a my obecnie jesteśmy wobec nich bezbronni. Oczywiście, szef SpaceX ma całkowitą rację. Prędzej czy później, dojdzie do zderzenia, jak to już bywało w historii. Dlatego też NASA i inne agencje kosmiczne już teraz realizują misje i planują kolejne, które pozwolą nam coś na ten problem zaradzić. Najlepszym jednak rozwiązaniem będzie stworzenie pierwszych kolonii na Księżycu i Marsie. One pozwolą przetrwać części ludzkości, gdyby doszło do globalnej katastrofy.

Do większej aktywności w kosmosie zachęca również Jeff Bezos, szef Amazonu. Jego firma Blue Origin planuje nie tylko loty towarowe i załogowe na Księżyc, ale również budowę tam kolonii oraz pierwszego miasta na ziemskiej orbicie, w którym docelowo mogłyby zamieszkać miliony osób (zobacz tutaj). Tymczasem Musk planuje zbombardowanie Marsa bombami jądrowymi i chce wywołać tam efekt cieplarniany, a to wszystko po to, by ocieplić tam klimat i zbliżyć tamtejsze warunki do ziemskich zobacz tutaj.

Chociaż plany miliarderów na myśl bardziej przywodzą scenariusze filmów science fiction niż rzeczywistość, to jednak lepiej przygotować plany i już zacząć je realizować niż siedzieć z założonymi rękoma i czekać aż na głowę spadnie nam kosmiczna skała, jak to było za czasów panowania na Ziemi dinozaurów.

Data: 15.08.2019 22:39

Autor: FiligranowyGucio

Zapoznaje ludzi z muzyką kosmosu. "Chcę, byś zanurzył głowę w planecie i posłuchał jej dźwięku"

https://innpoland.pl/152129,tworzenie-filmow-vr-eliza-mcnitt-opowiada-o-filmie-vr-spheres?fbclid=IwAR0xGoHea2zpI8UAGQsnH76tut5nDXd_76BO39QF19RdN3-QwFhoKYG9bhI

SPHERES – Songs Of Spacetime -VR- Oculus Rift – VR EXPERIENCE

https://www.youtube.com/watch?v=taCxAPC1ZGU

#kosmos #dzwieki #vr #film #nauka #ciekawostka

Data: 12.08.2019 18:11

Autor: ziemianin

#mars #kosmos #astronomia #ukladsloneczny #biegunpoludniowy #fotografia #ciekawostki

Obraz lodowej czapki Marsa na biegunie południowym.

Mars robi się trochę mroźny. Puccino z czapką lodową

Nie, to nie jest nowy mrożony napój z lokalnej kawiarni, to lodowa czapa południowego bieguna Marsa. Mars jest jedyną planetą w Układzie Słonecznym z widoczną czapą lodową, choć różni się od Ziemi, ponieważ składa się zarówno z lodu wodnego, jak i zamrożonego dwutlenku węgla. Czapka lodowa wygląda tutaj gładko, ale jej powierzchnia jest pokryta szwajcarskimi depresjami podobnymi do serów spowodowanymi sezonowym zamarzaniem i topnieniem marsjańskich zim i lat. Podczas gdy Mars jest obserwowany przez ludzkość od tysięcy lat, dopiero 13 sierpnia 1642 roku holenderski astronom Christiaan Huygens obserwował czapę lodową za pomocą najpotężniejszego teleskopu tego dnia. Gigant naukowy sam zaprojektował teleskop z powiększeniem 50x, a wraz z bratem również wyprodukował soczewki.

Z poniedziałku na wtorek (12-13 sierpnia 2019) przypada noc "spadających gwiazd"

Data: 11.08.2019 17:57

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #nauka #kosmos #astronomia #spadajacegwiazdy #meteor #meteory #perseidy

W nocy z poniedziałku na wtorek (12/13 sierpnia) przypada maksimum aktywności roju Perseidów. To okazja do obserwacji licznych "spadających gwiazd". Mniej więcej w tym terminie w różnych miejscach organizowane są astronomiczne pikniki i pokazy nieba.

Z poniedziałku na wtorek (12-13 sierpnia 2019) przypada noc "spadających gwiazd"

Popularne określenie "spadająca gwiazda" to w języku astronomów "meteor" – krótkotrwały, świetlny ślad na niebie. Wbrew obiegowej nazwie, meteory nie są jednak gwiazdami. Zjawisko meteoru powstaje, gdy w ziemską atmosferę wpadnie mały skalny okruch z przestrzeni kosmicznej (tzw. meteoroid). Jeżeli bryła jest na tyle duża, by przetrwać lot przez atmosferę i spaść na powierzchnię, wówczas nazywana jest meteorytem. Szczególnie jasne meteory, których blask jest większy niż jasność planety Wenus, nazywane są bolidami.

Spadające gwiazdy można zobaczyć praktycznie przez cały rok – pojawiają się losowo, choć niektóre występują grupowo. Te drugie nazywane są rojami meteorów.

Znanych jest wiele rojów meteorów. Do najaktywniejszych i najbardziej regularnych należą właśnie sierpniowe Perseidy. Rój ten kojarzyli już starożytni. Inna jego nazwa to "łzy Świętego Wawrzyńca", bowiem 10 sierpnia przypada rocznica jego męczeńskiej śmierci.

Cały okres aktywności Perseidów przypada od 17 lipca do 24 sierpnia. W okresie maksimum w ciągu godziny może się ich pojawić nawet do 150, a w ciągu 2-3 minut można obserwować od kilku do kilkunastu meteorów.

Są szybkie, mają białą barwę, a ich ślady przez moment "utrzymują się" na niebie.

Jak obserwować meteory? Nie wymaga to astronomicznego sprzętu, wystarczy gołe oko. Najlepiej znaleźć w okolicy miejsce, które jest najmniej oświetlone, by lampy nie świeciły w oczy. Im ciemniejsze – tym lepiej, bo więcej meteorów można wówczas dostrzec. Można patrzeć na całe niebo, przy czym najlepiej nie wpatrywać się w sam radiant (punkt na niebie, z którego meteory wydają się wylatywać), a na fragmenty nieba położone w odległości kilkudziesięciu stopni od niego (radiant Perseidów w okresie maksimum znajduje się w gwiazdozbiorze Perseusza).

Przy okazji podziwiania meteorów można też obserwacji innych obiektów na nocnym niebie. 12 sierpnia wieczorem nad południowym horyzontem widać Księżyc (prawie w pełni), a blisko niego świeci Saturn (po prawej stronie). Nieco dalej dostrzeżemy Jowisza. Z kolei wysoko na niebie można zobaczyć tzw. Trójkąt Letni. W jego wierzchołkach znajdują się trzy jasne gwiazdy: Wega z konstelacji Lutni, Deneb z gwiazdozbioru Łabędzia oraz Altair z Orła.

Data: 10.08.2019 22:33

Autor: Ijon_Tichy

Dzisiaj pozwoliłem mojej starszej, 6 letniej córce posiedzieć z nami i gośćmi dłużej, aż będzie całkiem ciemno, bo opowiadałem jej o gwiazdach i niesamowicie zapaliła się, że chce zobaczyć Wielki Wóz.

W końcu jej go pokazałem i opowiedziałem o drugiej w dyszlu gwieździe Mizar oraz o tym, że okrąża ją druga gwiazda o nazwie Alkor.

Jej zafascynowana twarz i zachwyt mnie wzruszyły. Jak wróciliśmy do domu, to aż krzyczała do wszystkich i opowiadała. Teraz muszę kupić jej jakiś teleskop xD

Podoba mi się ta pasja. Może rozbudzę w niej coś pięknego :)

#gwiazdy #kosmos #dzieci #pasja #wzruszenie

Data: 10.08.2019 20:55

Autor: LadacznicoOdporny

#rozkmina mnie naszła. Kiedyś algorytmy rozpoznawania twarzy będą na tyle sprawne, że będą w stanie uwzględnić starzenie. Metody wyszukiwania treści w Internecie też się rozwiną.

Wniosek: każde "anonimowo" wrzucone porno zdjęcie za kilka lat nie będzie anonimowe.

Dzisiejsze atencjuszki będą miały niezłe pikachuface, gdy wnuki będą walić pod ich zdjęcia.

Możliwe, że pojawi się też wyszukiwanie ludzi po DNA. Ktoś będzie mógł się dowiedzieć, że zalegający w lesie stos puszek po tanim piwie to dzieło jego pradziadka.

Byłoby też ciekawie gdyby ludziom udało się przekroczyć prędkość światła. Udałoby nam się zaobserwować światło wysłane z Ziemi 2000 lat temu. Co za tym idzie odzyskać informacje z tego czasu. Rozwiązalibyśmy wiele tajemnic religii. Kto wie, może wiele postaci z książek religijnych pojawiłoby się w książkach historycznych.

Każda informacja stałaby się dostępna. Nawet taka jak to kto, kiedy i pod jakie hentajce sobie dogadzał.

Może piekło i niebo pojawią się też w naszym materialnym świecie. Może istoty które zastąpią nas w przyszłości przeskakują nasze żywoty i odtworzą nas w środowisku na jakie zasługujemy.

A może prędkość światła jest z Bożego planu nieprzekraczalna, po to byśmy jednak nigdy nie mieli pełnej wiedzy i byli zmuszeni do polegania na naszym sumieniu i wierze.

A może jesteśmy tak słabej natury, że podarowanie nam większych możliwości doszczętnie by nas zdeprawowało. Może to więzienie utraty informacji i wynikającej z tego słabości jest naszym azylem przed naszymi własnymi grzechami.

A może już przestanę pisać głupoty i zabiorę się za ogarnianie pokoju. W końcu dla kogoś w przyszłości jestem już minioną przeszłością i właśnie z zażenowaniem patrzy jak piszę głupoty zamiast pracować.

Jakie macie dzisiaj rozkminy Lukry i Lukrecje?

#czas #prespektywa #wiara #kosmos #seriojestemtrzezwy

Polacy dokonali niezwykłego odkrycia. „Nasza galaktyka wygląda zupełnie inaczej”

Data: 09.08.2019 17:26

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#ASTRONOMIA #CEFEIDY #DROGAMLECZNA #GALAKTYKA #KOSMOS #POLSKA #wiadomosci #codziennaprasowka #nauka #technika

Astronomowie z Uniwersytetu Warszawskiego stworzyli pierwszą w historii tak dokładną trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej. Dzięki niej odkryliśmy, że do tej pory myliliśmy się, co do kształtu naszego kosmicznego domu.

Polacy dokonali niezwykłego odkrycia. „Nasza galaktyka wygląda zupełnie inaczej”

Droga Mleczna w trzech wymiarach

W ramach Eksperymentu Soczewkowania Grawitacyjnego (OGLE), polscy naukowcy śledzili 2400 cefeid. Są to gwiazdy zmienne pulsujące, olbrzymy, które są wyjątkowo jasne, tysiąc lub nawet dziesięć tysięcy razy jaśniejsze od Słońca. Badacze dowiedzieli się ze swoich obserwacji, że pulsacje tych gwiazd wskazują na to, że mają podobny wiek i powstały w podobnym czasie w jednym z ramion naszej galaktyki.

Do tej pory myśleliśmy, że nasza galaktyka jest płaskim dyskiem, tymczasem w rzeczywistości jest zakrzywiona na krańcach nawet o 4,5 tysiąca lat świetlnych od płaszczyzny dysku. Naukowcy uważają, że jest to wynikiem oddziaływania gazu międzygalaktycznego i ciemnej materii.

„Zakrzywienie dysku podejrzewano już wiele lat temu, ale dopiero teraz po raz pierwszy możemy użyć indywidualnych obiektów do badania jego kształtu w trzech wymiarach” – powiedział Przemek Mróz, doktorant UW zajmujący się badaniem parametrów dysku Galaktyki.

Astronomowie przygotowali też animację, dzięki której możemy zobaczyć, jak mniej więcej wygląda to w rzeczywistości oraz z perspektywy statku kosmicznego, który opuścił naszą galaktykę. Droga Mleczna jest galaktyką spiralną z tzw. poprzeczką. Jej średnica wynosi 120 tysięcy lat świetlnych i ma masę 1,5 biliona Słońc.

Data: 08.08.2019 08:27

Autor: FiligranowyGucio

Wielkoskalowe wyładowanie elektryczne występujące w jonosferze…

Sprite (sprit, duszek, chochlik, elf, krasnoludek, gnom) – zjawisko atmosferyczne, będące wielkoskalowym wyładowaniem elektrycznym, występującym w jonosferze. Zjawiska te są dużymi, choć słabo świecącymi błyskami, powstającymi ponad aktywnym systemem burzowym i są powiązanie z wyładowaniami z chmury do gruntu oraz pomiędzy chmurami. https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprite_(zjawisko_atmosferyczne)

https://joemonster.org/art/47471/Rzeczy_ktorych_nie_widuje_sie_na_co_dzien_LXXIV_Manhattan_z_lotu_ptaka_w_1931_roku #kosmos #fotografia #zjawiska #atmosfera

Zobacz, jak SpaceX łapie w locie osłonę ładunku wartą 3 miliony dolarów

Data: 07.08.2019 18:02

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #Astronomia #ELONMUSK #FALCON9 #KOSMOS #OSLONY #RAKIETA #SPACEX

Elon Musk pochwalił się na swoim profilu na Twitterze fajnym materiałem filmowym, na którym możemy zobaczyć spektakularnie wyglądający moment złapania w sieci osłony ładunku z rakiety Falcon 9 z misji AMOS-17.

Zobacz, jak SpaceX łapie w locie osłonę ładunku wartą 3 miliony dolarów

Start misji z satelitą zbudowanym przez Boeinga dla izraelskiej firmy Spacecom nastąpił z platformy startowej SLC-40, znajdującej się na przylądku Canaveral. Co ciekawe, pierwszy stopień wcześniej brał udział w misjach z satelitami Telstar 19 VANTAGE i Es'hail-2. W misji AMOS-17, inżynierowie ze SpaceX postanowili spróbować odzyskać jedną z owiewek.

Odzyskiwanie tych elementów rakiet, pozwoli jeszcze bardziej obniżyć koszty misji kosmicznych. Wydawałoby się, że owiewki to tanie konstrukcje, a jednak produkcja dwóch sztuk to koszt ok. 5-6 milionów dolarów. Stożek ochronny rakiet ma długość 13 metrów, a jego średnica wynosi 5 metrów. Do tej pory były one odrzucane tuż przed odłączeniem ładunku w przestrzeni kosmicznej i swobodnie spadały do wód Atlantyku i Pacyfiku.

Problem w tym, że zanurzone w słonej morskiej wodzie nie nadają się do ponownego wykorzystania. SpaceX jakiś czas temu kupiło duży statek, który następnie zmodyfikowano, właśnie z myślą o łapaniu owiewek. Na pokładzie Mr Tree (wcześniej Mr Steven) zainstalowano duże i szerokie ramiona, a pomiędzy nimi znalazła się wytrzymała siatka. Ma ona powierzchnię aż 3700 metrów kwadratowych, a jej zadaniem jest wyłapywanie lądujących na spadochronach osłon.

Rocket fairing falling from space (higher res) pic.twitter.com/sa1j10qAWi



— Elon Musk (@elonmusk) August 7, 2019

Za pomocą statku Mr Tree udało się zeszłej nocy (07.08) złapać jedną z owiewek. Co prawda nie jest pewne, którą – pasywną czy aktywną, ale ważne, że się udało odzyskać 3 miliony dolarów. Pierwszy raz Mr Steven, całkiem przypadkowo, pomyślnie wykonał ten manewr w styczniu bieżącego roku. Jest szansa, że teraz będzie to już rutyną.

Data: 07.08.2019 01:57

Autor: Orki

Globalny super szybki satelitarny internet, do tego cipa do mózgu i będzie git.

AI może podbijać galaktykę i się rozprzestrzeniać bo już na pewno nie ludzie.

Elonie i Wy bogaci- dlaczego połozyliście lache na progres Homo Sapiens?

Bo tak Wam logika podpowiedziała?

https://www.geekweek.pl/news/2019-07-16/elon-musk-ujawni-interfejs-mozg-komputer-w-ciagu-najblizszych-24-godzin/

https://en.wikipedia.org/wiki/Starlink_(satellite_constellation)

Kurwa czarno to wszystko widzę i nie podoba mi się kierunek i jego cel w jakim te rozwiązania zmierzają i sa docelowo dedykowane.

Co ciekawe jeszcze nikt nie napisał książki fantastycznonaukowej gdzie populacja żywych będzie zarządzana przez wszczepy mikrokomputerów i komlików w mózg przez "internet" z orbity XD

Welcome in Cyberpunk XD

#cyberpunk2077 Wita

https://www.youtube.com/watch?v=LembwKDo1Dk

Może tak trzeba żeby był progres i krok na przód?

Ja bym wolał w organiczność, nieśmiertelność i superinteligencję, no ale, tak czy inaczej, zabawne czasy i to pewnie już nie długo xD

Chińczycy w sumie i Japońce już zaczynają klecić ulepszonych ludzi xD

http://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,chiny--na-swiat-przyszly-pierwsze-genetycznie-zmodyfikowane-dzieci--to-eksperymenty-na-ludziach,artykul,1729211.html

jest w sumie jakiś tam progres xD

#polityka#fantastyka #kosmos #nauka #spoleczenstwo #przyszlosc

Dziwne odkrycie w Wielkiej Piramidzie. „Może skupiać energię elektromagnetyczną”

Data: 04.08.2019 20:03

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #fizyka #KOSMICI #KOSMOS #OBCECYWILIZACJE #PIRAMIDY #TAJEMNICA #zprzymruzeniemoka

Niektórzy twierdzą, że piramidy egipskie są pozostałością po egzystencji na Ziemi obcej cywilizacji. Podobno są one antenami, dzięki którym kosmici mogą mieć kontakt z ludzkością lub mieć wpływ na nasze przyszłe losy.

Dziwne odkrycie w Wielkiej Piramidzie. „Może skupiać energię elektromagnetyczną”

Źródło: EurekAlert – wymagany angielski

Chociaż brzmi to niedorzecznie, to jednak najnowsze badania międzynarodowego zespołu naukowców z Rosji i Niemiec rozpalają wyobraźnię i mogą sugerować, że jest w tym ziarenko prawdy. Naukowcy z Uniwersytetu ITMO i Laser Zentrum Hannover postanowili sprawdzić, czy Wielka Piramida w Gizie wchodzi w interakcje z falami elektromagnetycznymi. Obliczenia wykazały, że w stanie rezonansu piramida może koncentrować energię elektromagnetyczną w wewnętrznych komorach, a także pod jej podstawą, gdzie znajduje się trzecia, niedokończona komora. Wnioski takie zostały wyciągnięte na podstawie fizycznego modelowania numerycznego i metod analitycznych.

Naukowcy najpierw ocenili, że rezonanse w piramidzie mogą być indukowane falami radiowymi o długości od 200 do 600 metrów. Następnie stworzyli model odpowiedzi elektromagnetycznej piramidy i obliczyli przekrój wyginięcia. Ta wartość pomaga oszacować, która część energii fali padającej może zostać rozproszona lub pochłonięta przez piramidę w warunkach rezonansowych. Wreszcie, w tych samych warunkach, naukowcy uzyskali rozkład pól elektromagnetycznych wewnątrz piramidy.

Aby sprawdzić słuszność wyników i swoich wniosków, fizycy przeprowadzili analizę multipolową, która jest szeroko stosowana w fizyce do badania interakcji między złożonym obiektem a polem elektromagnetycznym. Obiekt rozpraszający pole zostaje zastąpiony zbiorem prostszych źródeł promieniowania: multipoli. Zbiór promieniowania wielopierścieniowego pokrywa się z rozpraszaniem pola przez cały obiekt. Dlatego znając typ każdego multipola, można przewidzieć i wyjaśnić rozkład i konfigurację rozproszonych pól w całym systemie.

Wyniki bardzo zaskoczyły naukowców. Okazuje się, że w stanie rezonansu Wielka Piramida może koncentrować energię elektromagnetyczną, ale na razie pozostaje tajemnicą, do czego może to służyć. Jest jednak wielki plus tych badań. Fizycy uważają, że wyniki mogą znaleźć ważne praktyczne zastosowania.

„Wybierając materiał o odpowiednich właściwościach elektromagnetycznych, możemy otrzymać piramidalne nanocząsteczki z obietnicą praktycznego zastosowania w nanoczujnikach i przy budowie bardziej efektywnych ogniw słonecznych” – powiedziała dr Sc. Andrey Evlyukhin, opiekun naukowy i koordynator badań.

Tak więc Wilka Piramida posiada kolejne niezwykłe właściwości, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Jest wielce prawdopodobne, że dzięki niej uda nam się opracować bardziej efektywne panele solarne, ograniczyć emisję CO2 do atmosfery, skuteczniej walczyć z globalnym ociepleniem i lepiej zadbać o naszą piękną planetę.

Data: 04.08.2019 13:33

Autor: Immortal_Emperor

Łunnyj korabl (ŁK, ros. Лунный корабль) – radziecki lądownik księżycowy. ŁK był zaprojektowany, aby umożliwić lądowanie na Księżycu jednemu człowiekowi. Odbył jedynie trzy loty testowe na niskiej orbicie okołoziemskiej. Pierwszy lot oznaczony jako Kosmos 379 odbył się 24 listopada 1970. Lądownik wystrzelono na pokładzie rakiety Sojuz-Ł. Dwa następne starty – Kosmos 398 i Kosmos 434 – miały miejsce w 1971 (26 lutego oraz 12 sierpnia). Później lądownik ŁK miał być wynoszony wraz ze statkiem ŁOK za pomocą rakiety N1, jednak nieudane loty testowe spowodowały wycofanie ZSRR z wyścigu na Księżyc. Lądownik ŁK składał się ze stopnia lądującego, kabiny załogowej i modułu napędowego. Całość była dziełem Michaiła Jangiela (z silnikami włącznie). ŁK nie był wyposażony w tunel, który umożliwiałby przejście kosmonauty do ŁOK po ponownym połączeniu modułów na orbicie księżycowej. Aby znaleźć się w orbiterze, pasażer musiał wykonać „spacer kosmiczny”.

Źródło Wikipedia

#kosmos #ksiezyc #ciekawostki #technologia

Data: 02.08.2019 20:08

Autor: reflex1

We wtorek ma zostać umieszczona na orbicie przez ESA satelita EDRS-C.

I właśnie czytam że sporo części zostało opracowane przez szwajcarską firmę zbrojeniowo-kosmiczną RUAG.

Ruag Space zapewnia komputer pokładowy, izolację termiczną i reflektory słoneczne, które rozpraszają ciepło.

Satelita zapewniająca zwiększoną transmisję danych oraz lepszą jakość połączeń zostanie wyniesiona przez rakietę Ariane 5 z Gujany Francuskiej.

Może zainteresuje @kosmitolog

#szwajcaria #swissinfo #kosmos

Data: 02.08.2019 09:17

Autor: Thanos

taka dygresja z rana. ludzie intensywnie poszukują obcych cywilizacji (a dokładniej: obcych form inteligencji). wysłają rózne sygnały. jednym z nich jest to, co przedstawia obrazek ponizej.

krótka legenda (od góry) ==>

na biało: podstawowe informacje o matematyce,

na zielono: info o pierwiastakach chemicznych

na niebiesko: info o strukturze DNA

na żółto: info o układzie słonecznym

na czerwono: info o istnieniu ludzi na ziemi

na fioletowo: ??? hmm…

i teraz owa drygresja. ja uwazam sie za inteligentą formę życia (no jakoś tępy nie jestem), a za chiny nie zakumałbym, co to qrde jest i w jaki sposób przedstawia, L0L! jak wiec te biedne ufoludki mają to zakumać? no dla mnie to jakas abstrakcja. jestem pewien, że mało jaki człowiek by rozkminił, co tam jest zapisane. w sensie, idziesz plażą i znajdujesz "message in a bottle", otwierasz, a tam taki schemat… ta wiadomosc przerasta mnie o wieki, nigdy bym sie nie domyslił ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@kosmitolog, weź coś tu proszę podpowiedz ( ͡º ͜ʖ͡º)

#kosmos #kosmici

Data: 26.07.2019 23:43

Autor: ziemianin

#kosmos #galaktyka #TheSombreroGalaxy #nasa

The Sombrero Galaxy NASA

Galaktyka Sombrero

Opis

Galaktyka Sombrero – galaktyka spiralna typu Sa, położona w południowej części gwiazdozbioru Panny, tuż przy granicy z konstelacją Kruka o jasności 8,7 i nazwie pochodzącej od jej wyglądu. Odkrył ją Pierre Méchain 11 maja 1781 roku. Wikipedia

Odległość od Ziemi: 29 350 000 lat świetlnych

Promień: 25 000 lat świetlnych

Wiek: 1,325E10 lat

Wielkość gwiazdowa: 8,98

Liczba gwiazd: 100 miliardów

Gwiazdozbiór: Gwiazdozbiór Panny

Tak wygląda Ziemia z rewolucyjnego żagla napędzanego promieniami Słońca

Data: 25.07.2019 18:17

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #kosmos #astronomia #LIGHTSAIL2 #MYLAR #ORBITA #TECHNOLOGIA #THEPLANETARYSOCIETY #zAGIELSlONECZNY

Najpotężniejsza rakieta wykorzystywana w przemyśle kosmicznym, czyli Falcon Heavy od SpaceX, wyniosła na orbitę LightSail 2, czyli demonstrator technologii napędu słonecznego, który pozwoli na prowadzenie tanich misji.

Tak wygląda Ziemia z rewolucyjnego żagla napędzanego promieniami Słońca

The Planetary Society poinformowało, że eksperyment przebiega po myśli jego organizatorów. Wczoraj (23.07) mikrosatelita ustawił się w kierunku Słońca i nastąpiło uwolnienie oraz rozłożenie żagla, a więc rozpoczęła się najbardziej karkołomna część całej misji. Organizacja opublikowała też obrazy naszej pięknej planety wykonane przez urządzenie. Płaskoziemcy będą zawiedzeni, ponieważ Ziemia jest na nich okrągła.

LightSail 2 składa się z czterech małych żagli wykonanych z materiału o nazwie Mylar. Łącznie mają one powierzchnię 32 metrów kwadratowych. Żagiel nie posiada własnego napędu. Według planu, ma podróżować po ziemskiej orbicie, pchany fotonami pochodzącymi z naszej dziennej gwiazdy.

Fresh pics from LightSail 2! 📸🌎😍

Our flight controllers are continuing to tweak and test the spacecraft ahead of sail deployment: https://t.co/8HZUcVTD4D pic.twitter.com/yJ6h1lBxqM

— Planetary Society (@exploreplanets) July 17, 2019

Stowarzyszenie chce, by urządzenie obleciało naszą planetę dookoła. Jeśli się uda, będziemy mogli mówić o prawdziwej rewolucji w misjach drobnych instalacji kosmicznych. Brak potrzeby instalacji napędu w mikrosatelitach nie tylko drastycznie obniży koszta misji kosmicznych, ale również przyspieszy budowę urządzeń oraz wydłuży funkcjonowanie ich na orbicie.

We're going sailing soon! [#LightSail2](/t/LightSail2) flight controllers will try to deploy the spacecraft's solar sails on Tuesday. In the meantime, here's a new pic from orbit 📷 https://t.co/L2bTRfzJlm pic.twitter.com/iebpyOlMCU

— Planetary Society (@exploreplanets) July 19, 2019

Plany wykorzystania takiego napędu w statkach kosmicznych pojawiły się już w latach 30. ubiegłego wieku, lecz wtedy była to czysta fantastyka naukowa. The Planetary Society w 2015 roku przeprowadziło test pierwszego prototypu LightSail 1. Wówczas nie obyło się bez problemów, ale ostatecznie urządzenie zgodnie z planem weszło w atmosferę i spłonęło nad południowym Atlantykiem.

SAIL DEPLOYMENT COMPLETE! We're sailing on SUNLIGHT!!!!! pic.twitter.com/PA74NMa7Ry

— Planetary Society (@exploreplanets) July 23, 2019

Naukowcy zebrali cenne dane, które pozwoliły im zbudować nowy prototyp. Teraz stowarzyszenie złożone w 1980 roku przez Carla Sagana, Bruce’a Murraya i Louisa Friedmana przeprowadzi kolejny eksperyment. Tym razem żagiel będzie bardziej zaawansowany. Start misji LightSail 2 odbył się 25 czerwca. Na orbitę urządzenie poleciało na pokładzie rakiety Falcon Heavy od SpaceX w ramach misji STP-2 dla amerykańskiego Departamentu Obrony.

Źródło: Wymagany angielski

Pentagon ujawnił największy sekret tajnego mini-wahadłowca X-37B

Data: 25.07.2019 18:03

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #wiadomosci #techno #DARPA #KOSMOS #MINIWAHADlOWIEC #PENTAGON #USAF #X37B #militaria

Projekt pojazdu kosmicznego o nazwie X-37B od DARPA i Pentagonu to od lat jedna z największych tajemnic skrzętnie skrywanych przez armię USA. Teraz ujawniono niezwykle ciekawe informacje o tej dziwnej maszynie.

Pentagon ujawnił największy sekret tajnego mini-wahadłowca X-37B

Okazuje się, że mini-wahadłowiec posiada zdolność do szybkiej zmiany orbity. To dlatego często niespodziewanie znikał z widoku obserwatorów i ciężko było go ponownie wypatrzeć. Heather Wilson, była sekretarz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (USAF) ujawniła, że pojazd potrafi zmienić swoją orbitę na eliptyczną w ten sposób, by perygeum zahaczało o atmosferę, a następnie korzystając ze swoich technik szybowania, przemieszczać się niezauważony po bliskiej Ziemi przestrzeni kosmicznej.

To pokazuje dobitnie, że nie jest to tylko maszyna służąca jako kosmiczne laboratorium do wykonywania testów najróżniejszych technologii na ziemskiej orbicie, ale najprawdopodobniej również może być wyposażona w broń jądrową. Jakiś czas temu Pentagon zapowiedział, że powstaną pojazdy kosmiczne, które będą zdolne do wykonania superszybkiego i skutecznego uderzenia jądrowego w dowolny cel na całej planecie. X-37B może być prototypem takiej maszyny.

Co najciekawsze, zdolność do szybkiej zmiany orbity przez ten mini-wahadłowiec spędza sen z powiek Rosji i Chin, które nie są w stanie kontrolować, w odróżnieniu od satelitów szpiegowskich, co w danym momencie dzieje się z pojazdem i nad jakim obszarem się znajduje. Przedstawiciele Pentagonu drwią z wrogów USA, mówiąc jasno, że X-37B po prostu jest dla nich niewidoczny.

Wojskowi ujawnili również, że nowe chińskie i rosyjskie satelity zostały zbudowane w ten sposób, by móc próbować obserwować pojazd DARPA, ale jak dotychczas, nie udało im się tego uczynić, ponieważ zanim do tego doszło, maszyna odpowiednio wcześniej zmieniała swoją orbitę.

Najlepszym przykładem jej zdolności, irytujących inne armie świata, jest fakt, że niedawno udało się X-37B wypatrzeć na orbicie. Dokonał tego Ralph Vandeberg, amator astronomii z Holandii. Postanowił wykorzystać do tego swój zmodyfikowany, 10-calowy teleskop (zobacz tutaj). Kilka godzin po opublikowaniu przez niego w globalnej sieci informacji o położeniu pojazdu, zmienił on swoją orbitę i do teraz nie można go znaleźć.

Źródło Fot. DARPA

Data: 23.07.2019 12:03

Autor: Ijon_Tichy

Filozoficznie i racjonalnie o istnieniu świadomego obserwatora we wszechświecie.

Zasada antropiczna – grupa postulatów i hipotez w kosmologii i w filozofii, wiążących globalne własności Wszechświata i jego praw z istnieniem w nim obserwatora. Termin jest używany przez różnych autorów w bardzo różnych znaczeniach – podobnie jak węższe terminy słaba zasada antropiczna i silna zasada antropiczna.

Znane prawa fizyki, fundamentalne stałe fizyczne (stała Plancka, prędkość światła w próżni, stała grawitacji itp.) oraz warunki brzegowe i początkowe Wszechświata wykazują tzw. antropiczne koincydencje (ang. fine tuning). Według niektórych szacunków prawdopodobieństwo przypadkowego ułożenia się stałych fizycznych takich jak w naszym Wszechświecie jest niewiarygodnie małe (1:10^229). Mają dokładnie takie wartości, aby umożliwić powstanie życia, a w szczególności umożliwić pojawienie się istoty myślącej, np. człowieka na Ziemi. Minimalne zmiany stałych fizycznych, np. stałej Plancka, uniemożliwiłyby istnienie wszechświata w obecnej formie. Jedna z wersji zasady antropicznej jest próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego prawa fizyki są takie, jakie są. Sugeruje ona, że gdyby prawa fizyki były inne, nikt nie mógłby ich poznać, ponieważ pojawienie się inteligentnego obserwatora nie byłoby możliwe.

Już Brandon Carter rozróżniał słabą i silną wersję tej zasady:

słaba zasada antropiczna – obserwator może istnieć tylko w odpowiednio starym wszechświecie, mającym też inne własności, jak np obfitość węgla,

silna zasada antropiczna – prawa fizyki, stałe fizyczne i warunki początkowe muszą być takie, aby zaistniał obserwator.

Wersje zasady antropicznej według Barrowa i Tiplera (1986):

słaba zasada antropiczna – obserwowane wartości wielkości fizycznych i kosmologicznych nie są jednakowo prawdopodobne, ale są ograniczone, ponieważ muszą uwzględniać fakt egzystencji i rozwoju życia opartego na chemii węgla oraz wystarczająco długi wiek Wszechświata.

silna zasada antropiczna – Wszechświat musi mieć takie własności, aby wewnątrz niego, w pewnych okresach jego historii, mogło rozwijać się życie.

#ciekawostki #zycie #kosmos #filozofia

Kapsuła Orion od NASA już gotowa na pierwszy lot na orbitę i Księżyc

Data: 23.07.2019 10:35

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #KAPSUlAORION #KOSMOS #KSIezYC #NASA #ORION #SPACEX

Kapsuła Orion od NASA już gotowa na pierwszy lot na orbitę i Księżyc

NASA z dumą poinformowała, że załogowa kapsuła Orion MPCV, która była dla niej budowana przez inżynierów z koncernu Lockheed Martin, właśnie została ukończona i jest w pełni gotowa do pierwszego lotu w kosmos.

Prezentacja nowej kapsuły Orion dla NASA

Tym samym znaleźliśmy się o krok bliżej spełnienia pięknej wizji powrotu na Srebrny Glob do roku 2024 i pozostania tam na stałe. Ukończenie budowy pojazdu było możliwe dzięki przyspieszeniu prac związanemu z większym finansowaniem rządu. Administracja Donalda Trumpa poleciła NASA, by zwiększyć wysiłki mające na celu jak najszybsze przygotowanie do lotów zarówno kapsuły Orion, jak i najpotężniejszej rakiety w historii ludzkości, czyli Space Launch System (SLS).

Według najnowszych informacji podanych przez Amerykańską Agencję Kosmiczną, kapsuła w najbliższych miesiącach będzie testowana wraz z modułem serwisowym budowanym przez Europejską Agencję Kosmiczną. Pojazd odbędzie swój dziewiczy lot w połowie przyszłego roku. Co ciekawe, będzie to misja Artemida 1, w ramach której Orion obleci Księżyc i wróci na Ziemię. Później nastąpi już identyczna misja Artemida 2, tylko tyle, że na pokładzie znajdą się astronauci. Kolejna, Artemida 3, będzie już załogowym lotem na powierzchnię Srebrnego Globu.

Jeszcze kilka miesięcy temu wszyscy pukaliśmy się w głowę, gdy NASA i administracja Trumpa ogłosiła, że po 50 latach braku jakiejkolwiek załogowej misji pozaziemskiej, powrócimy na Księżyc do 2024 roku. Teraz jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej i najbliższe lata rysują się pod względem eksploracji kosmosu w różowych barwach. Wbicie w powierzchnię Księżyca kolejnej amerykańskiej flagi może również pomóc Elon Musk i jego firma. SpaceX poinformowało, że już za 2-3 miesiące pełnowymiarowe prototypy statku Starship będą wzbijały się w atmosferę.

Musk przewiduje, że jego gwiezdny pojazd poleci w kosmos w 2021 roku. Najprawdopodobniej będzie to lot wokół Srebrnego Globu statku Starship, na pokładzie którego znajdzie się Yusaku Maezawa, japoński artysta i miliarder, a następną misją będzie już lądowanie na powierzchni pojazdu bez załogi na pokładzie. Szef SpaceX uważa, że załogowa misja na Księżyc jest możliwa w roku 2023, czyli na rok przed planowanym lądowaniem tam amerykańskich astronautów w ramach realizowanego przez NASA programu Artemida.

NASA zaprezentowała spektakularne panoramy prosto z powierzchni Księżyca

Data: 21.07.2019 10:13

Autor: ziemianin

flickr.com

#wiadomosci #codziennaprasowka #fotografia $ksiezyc #panorama #kosmos #apollo11 #Astronomia

Agencja co chwilę raczy nas pięknymi materiałami multimedialnymi, a to wszystko z okazji 50. rocznicy lądowania ludzi na Księżycu. Tym razem możecie zobaczyć ten tajemniczy obiekt w szerszej perspektywie.

NASA zaprezentowała spektakularne panoramy prosto z powierzchni Księżyca

NASA opublikowała bowiem zupełnie nowe obrazy panoramiczne powierzchni, które powstały z połączenia odrestaurowanych fotografii wykonanych przez astronautów odbywających loty na Srebrny Glob w ramach programu Apollo. Trzeba przyznać, że widoki, choć pokazujące jałową pustynię, zapierają dech w piersi. W końcu mamy tu do czynienia z obcym światem pokazanym na obrazach w świetnej jakości.

Za większość przygotowanych panoram odpowiada Warren Harold, specjalista ds. obrazów NASA, pracujący w Johnson Space Center. To on parał się żmudną pracą łączenia 70-milimetrowych klatek taśmy aparatów Hasselblad, które wykorzystywali astronauci w misjach Apollo.

Jedna z panoram, ukazująca miejsce lądowania Apollo 17 w dolinie Taurus-Littrow, naprawdę poruszyła Harrisona Schmitta, geologa specjalizującego się w misji Apollo 17. Schmitt zauważył, że jest to „jedna z bardziej spektakularnych scen naturalnych w Układzie Słonecznym”. Po obejrzeniu chwalebnego obrazu, trudno się nie zgodzić, że jest to jeden z najbardziej spektakularnych obrazów z powierzchni ciała niebieskiego, jaki widzieliśmy.

360-stopniowe obraz z misji Apollo 17 jest dostępny na stronie NASA Johnson Space Center np. na Facebooku lub serwisie Flickr (zobacz tutaj). Cieszcie oczy widokami ze Srebrnego Globu, bo niewiele ich wykonano w tak świetnej jakości. Być może jeszcze za Waszego życia zobaczycie powierzchnię Księżyca na własne oczy. Trzymajmy więc kciuki za pomyślną realizację programu Artemida, który pozwoli ludzkości tam wrócić i zamieszkać na stałe.

Apollo 11 - tego nie wiesz o misji, która wylądowała na Księżycu

Data: 21.07.2019 02:11

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #kosmos #ksiezyc #apollo11

Kombinezony Neila Armstronga i Buzza Aldrina szyły ręcznie kobiety, zajmujące się tworzeniem staników i gorsetów. A jednak w konkursie NASA pokonały gigantów zbrojeniowych. Zebraliśmy dla Ciebie tę i inne ciekawostki, związane z misją Apollo 11.

Apollo 11 – tego nie wiesz o misji, która wylądowała na Księżycu

  1. Globalna sensacja

Medialne spektakle o ogólnoświatowym zasięgu nie są domeną współczesności. Pierwszy krok Neila Armstronga na Księżycu, postawiony 20 lipca 1969 roku, śledziło w telewizji aż 600 milionów Ziemian. Na naszej planecie żyło wtedy 3,6 miliarda ludzi, więc triumf amerykańskich astronautów oglądała aż jedna szósta całej ludzkości. I to w czasach, gdy ludzie nie mieli ekranów w kieszeni – żeby obejrzeć ten ziarnisty, czarno-biały obraz, zbierali się u znajomych, w barach i restauracjach, miejscach użyteczności publicznej, czy przed wystawami sklepów z elektroniką.

  1. Kostiumy na miarę

Kombinezony chroniące astronautów musiały zabezpieczać ich przed temperaturami w przedziale od -170 do 115 stopni Celcjusza, być jednocześnie bardzo odporne na mechaniczne uszkodzenia i na tyle elastyczne, żeby zagwarantować swobodę ruchów. Do ogłoszonego przez NASA konkursu na opracowaniu kombinezonu stanęło wielu producentów, w tym wielkie firmy zbrojeniowe, ale ostatecznie najlepsza okazała się mała firma Playtex. Znany wytwórca staników i gorsetów. Kombinezony składały się z 21 warstw i zostały wykonane ręcznie, zaprojektowano je w zaledwie 6 tygodni. W ramach testów stroju, jeden z pracowników firmy grał w nim w futbol amerykański.

  1. Pierwszy komunia

Buzz Aldrin, towarzysz Neila Armstronga, był starszym (funkcja niższa od pastora) w prezbiteriańskim kościele w Webster. Tuż po tym, jak lądownik dotknął powierzchni Morza Spokoju, wypowiedział słowa: "Chciałbym skorzystać z tej okazji i poprosić wszystkie słuchające osoby, kimkolwiek są i gdziekolwiek się znajdują, aby zatrzymały się na chwilę i zadumały nad wydarzeniami ostatnich kilku godzin oraz podziękowały za nie w taki sposób, jaki uznają za stosowny". Potem wyłączył radio, wyjął plastikowy pojemnik z chlebem oraz winem i przyjął komunię.

  1. Bezpieczna odległość

Inżynierowie liczyli się z możliwością eksplozji paliwa, napędzającego potężną rakietę Saturn V, używaną w trakcie misji księżycowych (do niebezpiecznej sytuacji doszło w czasie misji Apollo 6 w 1968 roku). obliczono, że w przypadku wybuchu powstanie kula ognia o średnicy 426 metrów, temperatura w jej wnętrzu sięgnie prawie 1400 stopni Celcjusza, a odłamki miały zagrażać ludziom w promieniu prawie 5 km. Dlatego w czasie startu Apollo 11 miejsca dla wszystkich oficjeli umieszczono w bezpiecznym dystansie 5,5 km.

  1. Kwestia flagi

Wymiar propagandowy wyścigu na Księżyc był bardzo istotny, dziwi więc fakt, że prawie do ostatniej chwili (w standardach planowania misji kosmicznych w ten sposób określa się okres 6 miesięcy) nikt nie pomyślał o wyposażeniu misji Apollo 11w amerykańską flagę, która załopocze na Srebrnym Globie. Tylko jak, skoro bez atmosfery i wiatru będzie najwyżej smętnie zwisać? Problemem zajął się zespół inżyniera Jacka Kinzlera, który opracował specjalny maszt z poprzeczką, naciągającą górną krawędź flagi. Zdecydowano, że na czas podróży zostanie on przymocowany na zewnątrz lądownika, do drabinki, którą astronauci schodzili na ziemię.

Cały pomysł pojawił się zbyt późno i wbicie masztu nie zostało ujęte w instrukcji, która określała wszystkie czynności, jakie astronauci mają wykonać w czasie spaceru po powierzchni Księżyca. Obyło się więc bez specjalnej ceremonii i jakiejś przemowy. Okazało się też, że samo wbicie masztu w grunt nastręczyło trudności, bo Armstrong i Aldrin nie mogli we dwóch wcisnąć go na tyle głęboko, aby utrzymał się w pionie. Jack Kinzler przewidział te trudności i opracował specjalną konstrukcję i procedurę wbijania, ale astronauci ją zignorowali, przez co do końca nie było pewności, czy maszt z amerykańską flagą nie przewróci się na oczach całego świata.

W kolejnych misjach tych błędów już nie popełniono i flagi, umieszczone przez następnych kosmonautów, stoją na powierzchni Księżyca do dzisiaj.

  1. Czyste środowisko

Wygląda na to, że naukowcy szybciej zajęli się problemem zanieczyszczenia środowiska na Księżycu, niż na Ziemi. W marcu 1966 roku grupa naukowców opublikowała 206-stronnicowy raport, w którym stwierdziła, że nie da się polecić na Srebrny Glob i nie pozostawić za sobą żadnych zanieczyszczeń. Największym trucicielem był oczywiście lądownik i pozostałości paliwa, ale w raporcie pochylono się nawet nad skafandrami astronautów, przez które miały się przedostawać na zewnątrz gazy jelitowe (tak, myślano nawet o bąkach).

Obawiano się, że zanieczyszczą one biologicznie próbki pobierane przez astronautów i wprowadzą w błąd badających je później naukowców. Żeby zminimalizować wpływ człowieka, próbki umieszczano na zewnątrz w specjalnych pojemnikach i tam od razu je zatrzaskiwano (miały potrójne zamknięcie).

Ostatecznie NASA stworzyła katalog rzeczy pozostawionych przez człowieka na Księżycu w ciągu sześciu misji Apollo (obejmujący 96 pozycji). Po numerze 11 znalazły się w nim między innymi: torebka do wymiotowania, dwa pojemniki na mocz i urządzenie do przechowywania kału. Lądownik miał niewiele paliwa i liczył się każdy gram masy, który trzeba było podnieść z powierzchni Księżyca.

Zobaczcie najnowszy, porywający zwiastun filmu Ad Astra z Bradem Pittem

Data: 19.07.2019 13:11

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #20THCENTURYFOX #ADASTRA #BRADPITT #FILM #KOSMOS

Po kilku przekładaniach daty premiery tego pięknego działa ze świata sci-fi, w końcu doczekaliśmy się ostatecznego terminu, którym jest 20 września bieżącego roku. Tymczasem cieszcie oczy najnowszym zwiastunem.

Zobaczcie najnowszy, porywający zwiastun filmu Ad Astra z Bradem Pittem

Czym jest Ad Astra?! Otóż jest to film, który opowiada o astronaucie Roy’u McBride. Wyrusza on w przestrzeń kosmiczną w poszukiwaniu swojego ojca, Clifforda McBride, granego przez Tommy Lee Jonesa. Został on wysłany w okolice Neptuna w misję odkrycia śladów pozaziemskiego życia. Niestety, nie wrócił ze swojej pionierskiej wyprawy. Resztę zobaczycie już w filmie, który może przebić efektami kultową Grawitację.

W obsadzie oprócz Brada Pitta i Tommy Lee Jonesa, znaleźli się: Liv Tyler, Ruth Negga, Donald Sutherland, Kimberly Elise oraz Jamie Kennedy. Tymczasem za kamerą stanął James Gray (Zaginione miasto Z), a scenariusz napisali wspólnie James Gray i Ethan Gross.

Ad Astra miała początkowo pojawić się w kinach na początku bieżącego roku, a później w maju. Jednak ostatecznie premierę przełożono na 20 września. Na szczęście na bank nie będzie już innych dat. Reżyser przeprosił za całe zamieszanie, tłumacząc, że ponad pół roku obsuwy było spowodowane jego perfekcjonizmem i chęcią dopieszczenia filmu, by jak najwierniej odzwierciedlał warunki panujące w przestrzeni kosmicznej.

Elon Musk zapowiedział, że Starship wyląduje na Księżycu już w 2021 roku

Data: 19.07.2019 13:04

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #ELONMUSK #KOSMOS #KSIezYC #SPACEX #STARSHIP

Testy prototypów statku trwają w dwóch ośrodkach SpaceX od kilku miesięcy, ale na razie żaden z nich nie poleciał w kosmos. Jednak Musk zapowiada, że za 2 lata jego prywatna firma jako pierwsza w historii zdobędzie Srebrny Glob.

Elon Musk zapowiedział, że Starship wyląduje na Księżycu już w 2021 roku

Naturalnego satelitę naszej planety eksplorowały dotychczas kilka krajów takich jak m.in. Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny i Indie, ale nigdy w historii nie dokonała tego prywatna firma. Miała stać się nią izraelska SpaceIL, ale lądownik Beresheet rozbił się na powierzchni Księżyca i misja skończyła się wielką porażką.

Tę sytuację zamierza wykorzystać Elon Musk. Zapowiedział, że jego najpotężniejsza w historii ludzkości rakieta o nazwie SuperHeavy i statek Starship wyruszą w misję na Księżyc już za 2 lata. Najprawdopodobniej w tym roku odbędą się dwie księżycowe misje. Jedną będzie lot wokoł Srebrnego Globu statku Starship, na pokładzie którego znajdzie się Yusaku Maezawa, japoński artysta i miliarder, a drugą będzie już lądowanie na powierzchni pojazdu bez załogi na pokładzie.

Szef SpaceX uważa, że załogowa misja na Księżyc jest możliwa w roku 2023, czyli na rok przed planowanym lądowaniem tam amerykańskich astronautów w ramach realizowanego przez NASA programu Artemida. Przypomnijmy, że lot miałby odbyć się nową rakietą o nazwie Space Launch System, a na powierzchnię miałaby jako pierwszy człowiek w XXI wieku wyjść kobieta.

Musk przyznał też, że chciałby, by NASA jednak skorzystała z oferty lotu astronautów na Księżyc na pokładzie jego rakiety i statku kosmicznego, ale NASA jest oporna. Zamierza więc wylądować tam jeszcze przed misją NASA i pokazać jej i całemu rządowi USA, że żyjemy w takich czasach, a prywatny przemysł kosmiczny jest już rozwinięty na tak wysokim poziomie, że bez problemu prywatna firma może dokonać tak spektakularnego i historycznego wyczynu.

Miliarder i jego ludzie mają jeszcze ciekawsze plany. Obecnie prowadzą negocjacje przynajmniej z trzema firmami na pierwsze loty statku Starship. Plany są niezwykle ambitne. Starship ma nie tylko dostarczać ładunki na ziemską orbitę, ale również umożliwić superszybkie podróżowanie pomiędzy największymi miastami na naszej planecie nawet 1000 osób za cenę biletu już od 500 dolarów. Statek i rakieta mają być na tyle funkcjonalne i tanie w eksploatacji, że ich starty mają odbywać się niemal codziennie. Oczywiście, będzie to możliwe, jeśli będą do przeprowadzenia jakieś misje na potrzeby prywatnych firm.

Plany i wizje Muska cieszą oraz dają nadzieję na powrót ludzi na Księżyc i pozostanie tam za stałe, ale mając świadomość, że miliarder znany jest ze swoich śmiałych wizji i niedotrzymywania terminów, możemy śmiało przypuszczać, że do realizacji jego planów będziemy musieli poczekać dodatkowe kilka lat. Tym bardziej jest to pewne, że firma ma problemy z załogowym statkiem Dragon, a kilka dni temu doszedł jeszcze nieoczekiwany wybuch podczas testu silnika Raptor w jednym z prototypów statku Starship.

Data: 17.07.2019 20:15

Autor: Alojz

W latach 80tych, sowieci próbowali na amerykański wzór stworzyć swój własny prom kosmiczny. Prom nosił nazwę Buran.Stworzono parę prototypów,dziesiątki lotów próbnych w tym na orbicie okołoziemskiej.

W 1989 finansowanie projektu zostało wstrzymane,a promy niszczały w hangarach.

Jakieś 10 lat temu muzeum techniki w Speyer ( niedaleko Frankfurtu nad Menem) zakupiło prom Buran, przetransprtowano go do Niemiec i właśnie w muzeum w Speyer można go podziwiać.

https://youtu.be/tZkhTMFlfHQ

#kosmos

#wszystkooniemczech

Data: 15.07.2019 17:15

Autor: reflex1

Szwajcarski zegarek Omega Speedmaster był oficjalnym zegarkiem astronautów misji Apollo 11. Jako jedyny przeszedł wszystkie testy wymagane przez NASA.

Z okazji zbliżającej się 50 rocznicy lądowania na księżycu, Omega wypuściła pamiątkową, limitowaną wersję tego modelu. Na tarczy jest zaznaczona jedynie godzina 11, jako nawiązanie właśnie do Apollo 11.

Cena 34500 chf.

Szef firmy zdradził z tej okazji, że trwają rozmowy o wyposażeniu w zegarki Omegi przyszłych członków lotu ma Marsa.

#szwajcaria #zegarki #kosmos #apollo11

Francja będzie miała powietrzno-kosmiczną armię. Oto jej spektakularna zapowiedź

Data: 15.07.2019 11:12

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #technologia #francja #wojsko #ZAPATARACING #FLYBOARDAIR #KOSMOS #lotnictwo

Francja będzie miała powietrzno-kosmiczną armię. Oto jej spektakularna zapowiedź

Emmanuel Macron, prezydent Francji, idzie w ślady swojego przyjaciela, Donalda Trumpa, prezydenta USA, w kwestiach utworzenia armii kosmicznej do ochrony narodowych instalacji orbitalnych i przyszłych baz na Księżycu.

Latający żołnierz na paradzie wojskowej w Paryżu – RTL NEWS

Świętowanie Dnia Bastylii zbiegło się w czasie z przedstawieniem przez Francję nowych planów na rozwój armii i jej udział w ochronie nie tylko przestrzeni powietrznej nad krajem, ale również interesów na ziemskiej orbicie, a w przyszłości również na obiektach przemierzających Układ Słoneczny. Emmanuel Macron niebawem powoła do życia nowy rodzaj wojska, a mianowicie sił powietrzno-kosmicznych.

Mają one zastąpić funkcjonujące do tej pory jednostki Commandement Interarmées de l'Espace (CIE), czyli Połączone Siły kosmiczne. Zajmowały się one nadzorowaniem sprawnego funkcjonowania satelitów szpiegowskich i badawczych. Obenie kraj ten posiada pięć satelitów obserwacyjnych, cztery wywiadowcze i cztery komunikacyjne.

Francja ma ambitne plany związane z przestrzenią kosmiczną. Ma to charakter nie tylko badawczy, ale również obronny. W obliczu coraz to większych aspiracji światowych supermocarstw w kwestiach rozbudowy swoich wojskowych instalacji kosmicznych i coraz realniejszej wizji kosmicznych wojen, kraj ten nie chce pozostać w tyle i możliwie najskuteczniej się na taką przyszłość przygotować.

W ramach współpracy z Luksemburgiem i Europejską Agencją Kosmiczną, Francja w latach 20. i 30. zamierza wspomóc misje badawcze i załogowe na Księżyc i Marsa, a także stać się jednym z pionierów kosmicznego górnictwa na planetoidach.

Podczas świętowania Dnia Bastylii, Emmanuel Macron i jego goście mieli możliwość obejrzeć niezwykły spektakl, który odbył się na niebie. Pojawił się tam szef Zapata Racing na swoim wynalazku o nazwie Flyboard Air z bronią w ręku. Wydarzenie to było jakby zapowiedzią utworzenia sił powietrzno-kosmicznych, których żołnierze będą w przyszłości dysponowali futurystycznymi technologiami na miarę XXI wieku.

Data: 14.07.2019 05:22

Autor: Orki

Albo jakby tak dojebac taka dupna autonoomiczna rakietę z robotami i wysłac w pas asteroid, co tam najbliżej,.. żeby wysyłały asteroidy w strone ziemi zeby one były w korelacji cały czas z ziemią niedaleko jakby przelatywały, to potem wysyłać statki co by sie od tych asteroidów odpalały i je też przyspieszały, to po jakims czasie bysmy mieli taki super szybki pierścien tranzytowy, bo by wszystko przyspieszało do odbijania sie i tanio np. na Jowisza latali- taka że niby reakcja łańcuchowa i efekt oszczędzania i magazynowania energii i nie tracenia- pasiarze, statki kosmiczne tani trip na Jowisza- te sprawy xD

@kosmitolog @ziemianin #kosmicznyczlowiek #nauka #kosmos #koncept

Data: 11.07.2019 22:58

Autor: Alojz

Abdulahad Momand jest pierwszym i jak do tej pory ostatnim afganskim astronautem.W roku 1988 brał udział w radzieckiej programie kosmicznym,przebywał w kosmosie przez 8 dni.

A dziś, Abdulahad mieszka w Niemczech,w latach 90 uciekł wraz z rodziną z Afganistanu w obawie przed islamistami. Od wielu lat posiada niemieckie obywatelstwo. Pracuje w małej firmie handlowej, amatorsko gra w siatkówkę w drużynie TSV Scharnhausen

Taka myśl mi przyszła do głowy, ciekawe czy jak wieczorem patrzy na bezchmurne niebo to czy teski za tym czasem jak ponad tydzień patrzył z góry na ziemię ?!

#wszystkooniemczech

#kosmos #afganistan #ciekawostki

Data: 11.07.2019 22:36

Autor: Alojz

Często się słyszy, że NASA wydała 12 milionów dolarów na stworzenie długopisa który działa w stanie nieważkości.Do tego dochodzi stwierdzenie że sowieci używali w kosmosie zamiast wymyślnych długopisów ,zwykle ołówki.

Prawda jest taka, że w 1967 roku NASA zakupiła 400 długopisów "Space Pen", produkowane przez firmę nie mająca z NASA nic wspólnego.Cena jednego długopisa wynosiła 4$

Od tego czasu każdy kosmonauta USA był wyposażony w taki długopis

Długopis można kupić w internecie ,koszt to 58 €

#kosmos #usa #ciekawostki

Pozłacane dyski Voyagera zostały odkodowane na YouTubie, w 360 stopniach

Data: 10.07.2019 19:20

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #kosmos #voyager #wszechswiat

Pozłacane dyski Voyagera zostały odkodowane na YouTubie, w 360 stopniach

Na profilu SciFri w serwisie YouTube jest niezwykle ciekawy film. Na nim możemy zobaczyć zawartość pozłacanych dysków umieszczonych w sondach Voyager. Tych samych, które w 1977 roku wyruszyły odkrywać i poznawać nasz układ słoneczny.

Złote dyski Voyagera są niemożliwe do “odkodowania” bez instrukcji.

Ta znajduje się na pozłacanej płycie, lecz nie zdziwię się, jeżeli sami Obcy nie będą jej w stanie poprawnie odczytać, nawet posiadając własne gramofony. Na całe szczęście ludzie na Ziemi posiadają serwis YouTube, pełen ciekawej, ułatwiającej życie twórczości.

Za taką bez wątpienia należy uznać materiał SciFri, w którym na naszych oczach “odkodowana” jest zawartość złotych dysków Voyagera. Materiał został przygotowany z myślą o wideo w 360 stopniach, świetnym do konsumpcji w goglach wirtualnej rzeczywistości oraz na wspierających tę technologię smartfonach.


Szybkie fakty: Voyager 1 i 2

Agencja: NASA

Data uruchomienia Voyager 1: 5 września 1977

Data uruchomienia Voyager 2: 20 sierpnia 1977

Pojazd startowy: Martin Marietta Titan IIIE

Masa startowa: 1 591,5 funtów (721,9 kg)

Źródło zasilania: generator termoizotopowy 420 W

Voyager 1 wchodzi w przestrzeń międzygwiezdną: 25 sierpnia 2012 r

Voyager 2 wchodzi w przestrzeń międzygwiezdną: 5 listopada 2018 roku

Data: 10.07.2019 19:03

Autor: ziemianin

#kosmos #voyager

Ta osłona (po lewej) została zaprojektowana, aby chronić pozłacane rekordy Voyager 1 i 2 Dźwięki Ziemi przed bombardowaniem mikrometeorytem, ale zapewnia również przyszłym poszukiwaczom statku kosmicznego klucz do grania jego zawartości. W zapisach znajdują się pozdrowienia w 60 językach, próbki muzyki z różnych kultur i epok, naturalne i sztuczne dźwięki z Ziemi oraz informacje elektroniczne, które można przekształcić w diagramy i obrazy.

Wymagany angielski

The Golden Record Decoded (360 Video)

Powstanie nowa stacja orbitalna dla Amerykańskich Sił Kosmicznych

Data: 08.07.2019 11:25

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #kosmos #usa #stacjakosmiczna #militaria #silykosmiczne

Powstanie nowa stacja orbitalna dla Amerykańskich Sił Kosmicznych

Pentagon ma ambitne plany dotyczące przejęcia władzy nad ziemską orbitą i kontrolowania wszystkiego tego, co tam będzie się działo, a będzie się działo dużo w latach 20. XXI wieku. Pomoże w tym wojskowa stacja kosmiczna.

„Nasi przeciwnicy są już w kosmosie, bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. To, co czynią oni, będziemy robić i my. Te działania będą tyleż obronne, co zaczepne, ale teraz będziemy uprzejmi i będziemy mówić wyłącznie o zamiarach defensywnych” – oświadczył Donald Trump

NASA wyśle śmigłowiec na Tytana

Data: 03.07.2019 14:05

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #kosmos #planety #tytan #nasa

W tej animacji NASA Dragonfly rotorcraft-lander zbliża się do egzotycznego księżyca Saturna, Tytana. Korzystając z gęstej atmosfery Titan i niskiej grawitacji, Dragonfly będzie badać dziesiątki miejsc w lodowym świecie, próbkując i mierząc skład organicznych materiałów powierzchniowych Tytana, aby scharakteryzować warunki życia środowiska Tytana i zbadać postęp chemii prebiotycznej.

"Tytan jest inny niż jakiekolwiek miejsce w Układzie Słonecznym, więc i Dragonfly będzie inną misją"

"Tytan może być kolebką dla jakiegoś rodzaju życia. Niezależnie od tego, czy życie się tam pojawiło, czy też nie, węglowodorowe rzeki i jeziora Tytana oraz węglowodorowy śnieg, czynią go jednym z najbardziej fascynujących obiektów w Układzie Słonecznym"

Nowa misja Dragonfly Latająca animacja sekwencji lądowania

Data: 01.07.2019 10:12

Autor: Orion

Project Orion – ale to brzmi (✌ ゚ ∀ ゚)☞

Tak w skrócie był to amerykański program budowy rakiet nośnych o napędzie nuklearnym, oparty na koncepcji jądrowego napędu pulsacyjnego, opracowanego w 1955 roku przez współtwórców bomby wodorowej, Stanisława Ulama i Corneliusa Everetta.

Napęd pulsacyjny w swoich założeniach pozwalał na wykorzystanie energii jądrowej do napędu pojazdów kosmicznych przy minimalnych nakładach projektowych. Projekt zakładał napędzanie pojazdu przez bomby atomowe wyrzucane z rufy pojazdu i detonowane w pewnej odległości za statkiem. Otaczająca bombę woda lub wosk (możliwe byłoby również zgromadzenie całej substancji napędowej w obrębie bomby) w chwili detonacji tworzyłyby wysokoenergetyczną plazmę, która uderzając w płytę na rufie pojazdu popychałaby go naprzód.

Opis

System zakładał wyposażenie pojazdu w potężne dwustopniowe mechaniczne amortyzatory, oraz umieszczone na samej płycie poduszki powietrzne, które rozkładałaby w czasie wynikające z powtarzających się uderzeń plazmy, trwające milisekundy, ruchy płyty, na trwające sekundy ruchy pojazdu, ograniczając przeciążenia do możliwych do zniesienia przez konstrukcję pojazdu oraz pasażerów (zakładane 1 – 3G). Na podstawie konstrukcji atomowych zapalników do ładunków termojądrowych (konstrukcja bomby termojądrowej typu Ulama – Tellera) opracowano koncepcję atomowych ładunków napędowych, w których ładunek termojądrowy zastąpiono by warstwą boru, lub polietylenu, otoczonymi odpowiednio ukształtowanym opakowaniem z wolframu.

https://www.youtube.com/watch?v=7dUYfDg3G2A

W trakcie eksplozji ładunku rozszczepialnego opakowanie to ogniskowałoby strumień neutronów i promieniowania X – w odróżnieniu jednak od bomby typu Ulama – Tellera nie na ładunku termojądrowym, lecz na ww. warstwie polietylenu lub boru – powstałaby w ten sposób wysokotemperaturowa plazma o kształcie cygara, która po przebyciu kilkudziesięciu metrów rozprężyłaby się i ostygła do ok. 14 tys. stopni C. Po uderzeniu w płytę napędową następowałaby gwałtowna (ok. 0,3 milisekundy) rekompresja plazmy i wzrost jej temperatury do ok. 40 tys. stopni C. Przy tak wysokich temperaturach plazma emituje głównie promieniowanie ultrafioletowe, które słabo przenika przez samą plazmę oraz materiał tarczy, co tłumaczy, dlaczego tarcza nie ulegałaby stopieniu ani wyparowaniu (potwierdziły to eksperymenty Plumbbob, oraz eksperymenty ze stalowymi kulami umieszczanymi w odległości kilkudziesięciu metrów od eksplodujących ładunków jądrowych – kule znajdowano nienaruszone – patrz poniżej). Płyta napędowa mogłaby być wykonana ze zwykłej stali lub nawet aluminium. Obliczono, że po każdej eksplozji wyparowałoby jedynie ok. 1 mm powierzchni płyty. Jeden z mózgów programu – fizyk i matematyk Freeman Dyson obliczył jednak, że zetknięcie plazmy z materiałem parującym z płyty napędowej mogłoby powodować powstanie turbulencji, które niebezpiecznie rozgrzałyby płytę (efekt konwekcji) w związku z tym na płytę natryskiwano by ww. wosk, olej, grafitowy smar lub wodę – chodzi o to, że węgiel lub wodór zawarte w ww. substancjach bardzo silnie pochłaniają promienie ultrafioletowe, co wyeliminowałoby parowanie płyty.

Kolejny problem stanowiło szybkie umieszczenie ładunków kilkadziesiąt metrów od płyty (w początkowej fazie lotu ok. 4 ładunki na sekundę) – rozwiązano by go po prostu poprzez zastosowanie działa wystrzeliwującego ładunki przez otwór w płycie – pod pojazd (w latach 50. skonstruowano jądrowe pociski artyleryjskie). Początkowo obawy budziło niezbyt precyzyjne umieszczanie ładunków pod płytą – obawiano się braku stabilności lotu, jednak Freeman Dyson obliczył, że przy większej liczbie ładunków wynikające z tego odchylenia lotu uśredniają i znoszą się (potwierdził to stabilny lot modelu pojazdu napędzanego chemicznymi ładunkami wybuchowymi – na wysokość 180 m).

Opis

W projekcie uderza prostota zastosowanych rozwiązań, solidność konstrukcji, zastosowanie zwykłego aluminium i stali w odróżnieniu od supermateriałów stosowanych w klasycznych pojazdach kosmicznych (projektanci jako wykonawcę projektu rekomendowali firmę Electric Boat Company zajmującą się budową okrętów podwodnych), niemożliwe przy innych systemach napędowych osiąganie jednocześnie wysokiej siły ciągu i wysokiej wydajności napędu, oraz wynikające z natury jądrowych ładunków wybuchowych (im silniejsze tym wydajniejsze) wzrost wydajności konstrukcji, oraz prostoty jej wykonania – w miarę wzrostu wymiarów pojazdu. Obliczono, że zarówno dla pojazdu o masie 2000 ton (wersja międzyplanetarna) jak i Super-Oriona o masie 8.000.000 ton (wersja międzygwiezdna napędzana ładunkami termojądrowymi – mogąca osiągnąć 10% prędkości światła w próżni) różnica kosztu jądrowych ładunków napędowych nie byłaby zbyt duża. Ze względu na olbrzymią masę i ładowność pojazdów (wersja międzyplanetarna mogłaby odbywać podróże w tę i z powrotem z ładunkiem użytecznym stanowiącym ok. 50% masy własnej – w porównaniu rakiety chemiczne ok. 5% – w jedną stronę i 5% z tych 5% z powrotem) pomimo wysokiej ceny jądrowych ładunków napędowych (większość kosztów realizacji programu Orion) – koszt wyniesienia kilograma ładunku (w przeliczeniu na ceny z 2005 r.) na niską orbitę okołoziemską stanowiłby kilka- kilkadziesiąt dolarów dla wersji międzyplanetarnej i ok. 30 centów dla Super Oriona (w porównaniu do kilku- kilkudziesięciu tysięcy dolarów dla chemicznego napędu rakietowego).

Ze względu na zanieczyszczenie radiologiczne wywoływane przez serię eksplozji jądrowych, starty odbywałyby się z istniejących poligonów jądrowych. Jako że większość odpadów radioaktywnych związane jest z zasysaniem i napromieniowaniem pyłu z powierzchni ziemi przez kulę ognistą wybuchu jądrowego start odbywałby się z wysokich na kilkadziesiąt metrów wież. Podczas startu pojazd napędzałyby odpalane co sekundę bomby o mocy 0,1 kilotony. Wraz ze wzrostem prędkości i wysokości zastąpiłyby je odpalane znacznie rzadziej ładunki o mocy 20 kiloton. Innymi rozwiązaniami tego problemu byłby start z wyłożonej stalą i grafitem niecki (minimalizacja cyrkulacji powietrza) lub oceanicznej platformy startowej. Dalszą redukcję zanieczyszczenia atmosfery można by osiągnąć stosując start z okolic polarnych (naładowane radioaktywne cząstki uciekłyby w przestrzeń kosmiczną przez dziurę w magnetosferze) lub stosowanie w trakcie wznoszenia czystych ładunków atomowych (np. o typie bomby neutronowej – ok. tysiąckrotna redukcja zanieczyszczeń). Jak podkreślają zwolennicy tego typu napędu byłoby to znacznie mniej niż napromieniowanie atmosfery przez emisję radioaktywnych popiołów z elektrowni opalanych węglem – do produkcji paliwa dla jednego startu wahadłowca.

#nauka #ciekawostki #kosmos #orioncontent

SpaceX wykończy całą konkurencję. Codzienne loty Starship już po 2021 roku

Data: 01.07.2019 09:41

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #SpaceX #transport #podroze #kosmos #KSIezYC #STARSHIP #SUPERHEAVY

SpaceX wykończy całą konkurencję. Codzienne loty Starship już po 2021 roku

To już pewne, najpotężniejsza rakieta w historii ludzkości zacznie odbywać swoje komercyjne loty już za niespełna 2 lata. Wówczas przemysł kosmiczny odmieni się nie do poznania. Niestety, wiele firm upadnie.

SpaceX – Interplanetarny System Transportu

Wiele firm, obecnie dobrze się zapowiadających jak Blue Origin, Electron Rocket Lab lub Virgin Orbit, za kilka lat nie będzie potrafiło zaoferować swoim klientom tanich lotów, bo ich technologie zwyczajnie będą przestarzałe. SpaceX inwestuje niesamowite pieniądze i myśl techniczną w testy Starship i SuperHeavy, czyli projekty, które cechują się niesamowitą innowacją i są przyszłością.

StarShip nie będzie pokryty tylko kawałkami nierdzewnej stali. Mają one posiadać specjalne membrany, przez które będzie wydostawały się małe kropelki wody lub metanu i chłodziły kadłub statku w najbardziej newralgicznych miejscach. Taka technologia znacząco, bo o nawet 1000 stopni Celsjusza, konkretnie schłodzi statek, gdy będą na jego kadłub działały największe temperatury, podczas wejść w ziemską atmosferę.

Według SpaceX, StarShip ma być gotowy w 2021 roku. Wówczas ma odbyć się planowany pierwszy lot statku wokół Księżyca z japońskim miliarderem, Yusaku Maezawą, i jego przyjaciółmi. Data eksperymentalnego lotu na Marsa wciąż nie jest znana, ale nie mamy co spodziewać się tego wydarzenia przed rokiem 2024.

Data: 23.06.2019 21:55

Autor: Orion

Z cyklu "Najdziwniejsze Planety":

PSR B1620-26 b lub też nieoficjalnie Matuzalem jest to planeta pozasłoneczna położona około 12 400 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Skorpiona. Planeta okrąża układ podwójny PSR B1620-26, w którym jednym składnikiem jest pulsar, a drugim biały karzeł. Obiekt ten jest najstarszą znaną planetą, przypuszcza się, że liczy 12,7 miliarda lat.

Planeta ma swoje "5 minut" w materiale o którym wspominałem tutaj. (ʘ‿ʘ)

#ciekawostki #kosmos #astronomia #orioncontent #najdziwniejszeplanety

Data: 22.06.2019 20:23

Autor: Orion

Gorący Jowisz to klasa planet pozasłonecznych, gazowych olbrzymów, których orbita położona jest blisko macierzystej gwiazdy. Inna stosowana nazwa to planeta klasy Pegaza (ang. Pegasean planets), która wywodzi się od gwiazdozbioru Pegaza, w którym odkryto jednego z pierwszych gorących jowiszy 51 Pegasi b znanego także pod nazwą Bellerofont.

O Bellerofoncie słów kilka…

Wspomniana planeta została odkryta w latach 90 ubiegłego stulecia przez szwajcarskiego astronoma Michel'a Mayor'a.

Tamtejszy klimat niezbyt sprzyja zdrowi #pdk temperatura sięga 1000 C (po stronie oświetlonej) co nie oznacza, że nie pada tam deszcz… niech Was jednak to nie zmyli. Chmury zbudowane są z… żelaza. Potrzebny będzie mocny parasol. Łatwo jednak pęknie przez wiatry, które osiągają tam kilka tysięcy kilometrów na godzinę… (ʘ‿ʘ) idealne miejsce dla #neuropa

Dokument dość stary (2011-2013 o ile dobrze pamiętam) ale w całości i w przystępny sposób opowiada historię tej i innych wyjątkowych planet pozasłonecznych. Pamiętam, że jak wyszedł to oglądałem go przez dobry miesiąc, praktycznie dzień w dzień ( ͡º ͜ʖ͡º) btw: inna nazwa dla 51 pegasi B to Dimidium

https://www.youtube.com/watch?v=2v3-ZY9RXjI

#astronomia #kosmos #nauka #orioncontent

Data: 20.06.2019 15:24

Autor: reflex1

Solar Wind Composition Experiment

to jedyny nieamerykański eksperyment przeprowadzony na księżycu podczas misji Apollo 11 przez Buzz Aldrin 21.07.1969 roku.

Eksperyment został wymyślony, skonstruowany i sfinansowany przez Szwajcarię.

Eksperyment był kontynuowany na misjach Apollo 12,14, 15 i 16.

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Solar_Wind_Composition_Experiment

#szwajcaria #swissinfo #ciekawostki #kosmos #nauka

Data: 20.06.2019 14:41

Autor: Orion

Czerwone karły to małe, słabo świecące gwiazdy. Choć jest ich bardzo dużo we Wszechświecie (około 75% najbliższych nam gwiazd to czerwone karły), wciąż bardzo mało o nich wiemy i wciąż je odkrywamy niedaleko Układu Słonecznego. Tak też było z czerwonym karłem o nazwie Gwiazda Teegardena – ta gwiazda, choć znajduje się zaledwie 12 lat świetlnych od nas – została odkryta w 2003 roku.

Pomimo bliskości, jej jasność to zaledwie +15 magnitudo. Masa tej gwiazdy to około 8% masy Słońca – blisko “granicy” pomiędzy jeszcze słabszym typem obiektów – brązowych karłów.

Teegarden b i Teegarden c

W 2019 roku udało się odkryć dwie małe egzoplanety krążące wokół tej gwiazdy. Obiekty otrzymały oznaczenia Teegarden b i Teegarden c. Obie planety są bardzo interesujące, gdyż ich masy minimalne są zbliżone do masy Ziemi.

https://kosmonauta.net/2019/06/druga-ziemia-w-odleglosci-12-lat-swietlnych

#kosmologia #kosmos #astronomia #ciekawostki

Kosmiczne obserwatorium Plancka nie ujawniło dowodów na istnienie "nowej fizyki"

Data: 08.06.2019 23:50

Autor: rabin_ktory_mowi_tak

aanda.org

Astrofizycy przedstawili wyniki analizy rozkładów temperatury i polaryzacji promieniowania reliktowego, zmierzone przez europejskiego satelitę. Badacze nie znaleźli dowodów na istnienie tzw. "nowej fizyki" w analizie echa mikrofalowego Wielkiego Wybuchu.Publikacja w Astronomy & Astrophysics ENG+TLDR

#nauka #astronomia #fizyka #kosmos #ciekawostki #swiatnauki

Data: 07.06.2019 19:57

Autor: Starszyoborowy

Na platformie internetowej Crowdway.pl uruchomiono społeczną zbiórkę, której celem jest pozyskanie 4,1 miliona złotych na sfinansowanie projektu wysłania superkonstelacji polskich satelitów, REC. Autorem kampanii jest rodzimy startup SatRevolution z Wrocławia, stojący za niedawnym wystrzeleniem na orbitę instrumentów Światowid i KRAKsat. Mając już na swoim koncie komercjalizację platformy NanoBus, SatRevolution kieruje teraz swoją uwagę na projekt rozmieszczenia ponad 1000 nanosatelitów na orbicie okołoziemskiej. Koncepcja REC spotkała się z zainteresowaniem spółki Richarda Bransona, Virgin Orbit.

https://www.space24.pl/internetowa-zbiorka-na-polska-superkonstelacje-rusza-kampania-satrevolution

#kosmos

Data: 06.06.2019 15:06

Autor: Starszyoborowy

Około 359 milionów lat świetlnych od Ziemi, znajduje się galaktyka PGC 1000714, która wygląda inaczej, niż jakakolwiek zaobserwowana do tej pory. Obiekt Hoaga jest jedną z najbardziej wyjątkowych galaktyk. Na zewnątrz galaktyki znajduje się wyraźnie oddzielony pierścień, rozciągający się od 75 do 121 tysięcy lat świetlnych od centrum, z jasnymi, niebieskimi gwiazdami. W centrum obiektu znajduje się okrągłe, świecące na żółto (dzięki starym gwiazdom) jądro o rozmiarach 17 tysięcy lat świetlnych. Pomiędzy tymi elementami znajduje się przerwa, która wydaje się być całkowicie przezroczysta. W przerwie tej widoczna jest inna galaktyka pierścieniowa znajdująca się w górę od centrum, daleko za obiektem. Nie oznacza to jednak, że przerwa ta jest pusta, może ona zawierać dużą liczbę słabych gwiazd.

#kosmos

Usługi kosmiczne z Rosji na czarnej liście Pentagonu

Data: 05.06.2019 10:01

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Zatwierdzenie decyzji o zakazie korzystania z usług rosyjskich operatorów rakiet nośnych i dostawców rozwiązań satelitarnych ogłoszono 31 maja br. w amerykańskim dzienniku urzędowym Federal Register. Przyjęto w nim zapisy wprowadzające permanentne wykluczenie Rosji z grona dopuszczanych zagranicznych usługodawców działających we wrażliwych sektorach branży kosmicznej. Wśród nich znalazły się przede wszystkim dziedziny świadczenia usług satelitarnych o znaczeniu dla cyberbezpieczeństwa, dostarczania platform i instrumentów satelitarnych, a także obsługi startów kosmicznych. W tym ostatnim zakresie zakaz ma wejść w życie z opóźnieniem, czyli od 1 stycznia 2023 roku.

#kosmos #usa #rosja

Data: 02.06.2019 13:13

Autor: Starszyoborowy

Łazik IMPULS wybudowany przez studentów z Politechniki Świętokrzyskiej wygrał zawody URC 2019. Tuż za podium uplasował się zespół PCz Rover Team z Politechniki Częstochowskiej. University Rover Challenge (URC) to zawody łazików dla zespołów studenckich. Co roku zespoły z całego świata przyjeżdżają rywalizować do USA, na pustynię w stanie Utah. Zespoły konkurują w zadaniach takich jak zebranie próbki, symulowane wsparcie astronauty, przejazd przez trudny teren i serwisowanie sprzętu.

https://www.youtube.com/watch?v=AgTGDmGdRLE

#kosmos

Data: 01.06.2019 11:35

Autor: Starszyoborowy

Jedyny lot StratoLaunch, największego samolotu świata będzie też ostatnim. Firma poinformowała, że kończy rozwój projektu. Powodem jest zbyt mała konkurencyjność i opłacalność takiego sposobu wynoszenia ładunków na ziemską orbitę.

https://www.youtube.com/watch?v=Hku8TH9NKfw

#samoloty #kosmos

Krótkie kompendium wiedzy na temat siły ciążenia

Data: 29.05.2019 13:12

Autor: Monte

youtu.be

Jaką siłę jest człowiek w stanie przeżyć, jaka jest najwyższa siła ciążenia tworzona przez człowieka, zwierzęta czy wszechświat. Wszystko zawarte w jednym filmiku. Zapraszam i polecam (。◕‿‿◕。)

#kosmos #ciekawostki #nauka

Timelapse przyszłości: Wyprawa na koniec czasu (4K)

Data: 28.05.2019 16:56

Autor: ziemianin

youtube.com

#Nauka #ciekawostki #przyszlosc #kosmos #wszechswiat #czas

Timelapse przyszłości: Wyprawa na koniec czasu (4K)

Zaczniemy w 2019 i będziemy wykładniczo podróżować przez czas, aby być świadkami przyszłości Ziemi, końca słońca i wszystkich gwiazd, rozpadu protonu, galaktyk-zombie, możliwych przyszłych cywilizacji, wybuchających czarnych dziur, alternatywnych wszechświatów i finału kosmosu – to tylko kilka z nich.

Data: 28.05.2019 14:20

Autor: Starszyoborowy

NASA wsparła kwotą 70 tys dolarów projekt rosyjskiego miliardera Jurija Milnera wysłania na księżyc Saturna Enceladus bezzałogowej misji. Istnieje bardzo dużo przesłanek, że pod kilkukilometrową warstwą lodu w oceanie może istnieć tam życie.

https://www.youtube.com/watch?v=xC5Brf2-TNY

#kosmos

Data: 28.05.2019 10:01

Autor: Starszyoborowy

Ilość śmieci kosmicznych czyli szczątków rakiet i satelitów na orbicie Ziemi przekroczyła liczbę 19000 . To dane na początek tego roku.

https://kosmonauta.net/2019/05/smieci-kosmiczne-maj-2019/

#kosmos

Data: 28.05.2019 09:53

Autor: Starszyoborowy

Studenci z Laboratorium Napędu Rakietowego znajdującego się na Uniwersytecie Południowej Kalifornii w Los Angeles wysłali w kosmos rakietę o nazwie Traveler IV. Zbudowana przez nich rakieta ma zaledwie 4 metry wysokości, waży 136 kilogramów i osiągnęła wysokość 102 kilometrów ponad powierzchnią Ziemi .

https://www.youtube.com/watch?v=Y5j74uv427g

#kosmos #rakiety

Data: 26.05.2019 22:16

Autor: Submission

Do czasów Hertza, Tesli i złodzieja Marconiego, nikt wiedział o istnieniu fal radiowych. Ba! Początkowo tych panów uważano za szarlatanów. Nigdy nie byłem ateistą, ale raczej agnostykiem. Wierzę, że istnieje jakiś bóg, jakaś pierwotna energia, która sprawia, że materia ma takie, a nie inne parametry. Pierdyliardy^^ wartości na fundamentalnym poziomie, np. masa elektronu, gdyby choć trochę ją zmienić, wszystko by się rozjebało. Uważam, że Steven Hawking się mylił. Kreator musi istnieć, bo prawdopodobieństwo powstania tego wszystkiego, dąży tak niewyobrażalnie blisko, do zera, że jest niemal niemożliwe.

No, chyba, że założymy gigantyczną liczbę wielkich wybuchów i nieudanych wszechświatów przed nami, tak niewyobrażalną, jak liczba gwiazd w naszym wszechświecie.

Myślę, że po prostu nie jesteśmy w stanie jeszcze dostrzec tego kreatora lub tej energii.

#filozofia #nauka #religia #kosmos #matematyka

Data: 22.05.2019 22:30

Autor: Orion

Coś jeszcze w temacie kosmicznych fajerwerków (ʘ‿ʘ)

Najmłodszą znaną pozostałością po supernowej w naszej Galaktyce jest SNR G1.9+0.3. Niestety wybuch tej supernowej nie został zaobserwowany przez astronomów w świetle widzialnym, gdyż nastąpił w pobliżu centrum Galaktyki i przesłoniły go gęste obszary pyłu, gazów i innego badziewia. Szacuje się się, że eksplozja mogłaby być zaobserwowana na Ziemi około 1900 roku, gdyby oczywiście ówcześni naukowcy mieli sprzęt jakim my dysponujemy.

#kosmos #astronomia #ciekawostki

Data: 22.05.2019 21:31

Autor: Starszyoborowy

Relacja z rosyjsko-egipskiej misji EgiptSat-A. Mało brakowało by skończyła się ona niepowodzeniem Technicy! pomylili stosunek kerozyny do tlenu. W kluczowym momencie zabrakło ciekłego tlenu i silniki wyłączyły się.

Film jest bardzo dobrej jakości.

https://www.youtube.com/watch?v=opM5pEkMuWs

#kosmos

Tak wygląda 60 satelitów umieszczonych w rakiecie SpaceX. Start za tydzień

Data: 17.05.2019 10:50

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#falcon #elonmusk #kosmos #SpaceX #satelita #internet

Satelity z konstelacji Starlink ważą 227 kg (to waga pojedynczego urządzenia) i są wyposażone w pojedynczy panel solarny oraz system nawigacji, który – jak zapewnia SpaceX – pozwala na ich precyzyjne ustawienie. Są w stanie samodzielnie wykryć kosmiczne śmieci w pobliżu i uniknąć kolizji. Urządzenia będą krążyć na wysokości 550 km nad Ziemią.

60 satelitów ułożonych w ładowni rakiety Falcon 9 wygląda tak:

Data: 16.05.2019 22:06

Autor: Jezus

@kosmitolog jestem amatorem, więc luźny wpis, co gdyby dostarczać ładunki do bazy księżycowej "za darmo"?

Przecież i tak wynosimy satelity, dostarczamy zaopatrzenie do stacji, itp. Wracający na ziemię pojazd musi się "odepchnąć w kierunku ziemi", więc gdyby z takiego odpychającego się pojazdu startował moduł z zaopatrzeniem w kierunku księżyca?

win – win, pojazd wraca na ziemię dzięki energii modułu :D

nie ;) grzybów dziś nie jadłem^^

#kosmos

Nowe zasady organizowania rakietowych lotów badawczych nad polskimi poligonami

Data: 14.05.2019 17:26

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Wchodzące niebawem w życie rozporządzenie ministra infrastruktury z 5 marca 2019 roku „w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące” określa zasady, zgodnie z którymi można korzystać z przestrzeni powietrznej nad obszarem działania wybranych poligonów wojskowych. Jednym z najważniejszych skutków nowego dokumentu będzie całkowite zniesienie limitu wysokości prowadzenia lotów badawczych z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Wicku Morskim (nieopodal Ustki) – będą mogły teraz sięgać samej granicy kosmosu na umownej wysokości 100 km. Oprócz tego, podwyższeniu uległ również maksymalny dozwolony pułap startów na poligonie w Drawsku Pomorskim (FL660, co oznacza poziom ok. 22 km nad Ziemią).

#kosmos

Data: 14.05.2019 09:53

Autor: Starszyoborowy

Projekt NASA elektrowni dla bazy księżycowej.

Bezobsługowy reaktor jądrowy w którego rdzeniu znajduje się uran-235. Otoczony jest powłoką tlenku berylu, która wychwytuje neutrony i odbija je z powrotem do rdzenia, poprawiając skuteczność samoregulującej reakcji rozszczepienia. Kontrola pracy reaktora odbywa się z pomocą pojedynczego pręta z węglikiem boru.

Ciepło z reaktora zbiera się i przenosi za pomocą przewodów cieplnych wypełnionych sodem. Dostarczają one je do silników Stirlinga. Są to silniki i pracujące na różnicach temperatur, które powodują ruch tłoka w przód i w tył, podobnie jak tłok w silniku spalinowym, choć z użyciem ściśliwego gazu, zamiast wybuchającej mieszaniny benzyny i powietrza. Jednocześnie schładza on reaktor za pomocą radiatora (wyglądającego jak parasol), a także napędza turbinę w celu wytworzenia energii elektrycznej.

https://www.youtube.com/watch?v=bdMzFQOABcQ

#ksiezyc #kosmos

Data: 13.05.2019 19:37

Autor: Starszyoborowy

Od początku września 2017 bezzałogowy prom X-37B krąży wokół Ziemi w misji OTV-5. Jak na razie nie wiadomo kiedy zakończy się ta misja.

Piąta orbitalna podróż X-37B rozpoczęła się 7 września 2017 roku o godzinie 17:00 CEST. Oznaczenie tej misji brzmi OTV-5. Do wyniesienia mini-promu X-37B zastosowano rakietę Falcon 9R. Nie tylko lot rakiety zakończył się pełnym sukcesem – udało się również lądowanie pierwszego stopnia na lądowisku o nazwie Landing Zone – 1 (LZ-1).

https://kosmonauta.net/2019/05/trwa-misja-otv-5/

#kosmos

Data: 12.05.2019 10:38

Autor: Starszyoborowy

W 2011 roku pojawiła się informacja, że firma Space Adventures zakontraktowała (lub “zarezerwowała”) lot kapsułą Sojuz dookoła Księżyca. Lot miał być wykonany z dwoma płacącymi “turystami kosmicznymi” i jednym “profesjonalnym” kosmonautą na pokładzie. Zapowiadano, że lot może się odbyć w ciągu 4 lat, to jest do końca 2015 roku.

Niestety, w kolejnych latach nie pojawiły się dalsze doniesienia co do tej misji. Firma Space Adventures także nie pozyskała drugiego klienta do tego lotu. Wszystko zakończyło się w 2019 roku – w sądzie.

https://kosmonauta.net/2019/05/fiasko-turystycznego-lotu-dookola-ksiezyca/#respond

#kosmos

Data: 11.05.2019 17:56

Autor: Starszyoborowy

Czwartego maja nastąpił pierwszy udany lot rakiety japońskiej MOMO-3. Może ona wynosić 20 kg ładunku na wysokość ponad 100 kilometrów. Jest to pierwsza japońska rakieta w pełni rozwijana przez podmiot prywatny.

https://www.youtube.com/watch?v=Tl3ZCnGnJPA

Można oglądać od 42 minuty.

#kosmos

Wiemy już, co dzieje się z człowiekiem w kosmosie.

Data: 10.05.2019 19:06

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#nasa #iss #kosmos #medycyna #badania

Astronauta NASA Scott Kelly spędził 340 dni na pokładzie ISS (ang. International Space Station) (Międzynarodowej Stacji Kosmicznej) . Na Ziemi pozostał w tamtym czasie z kolei jego bliźniak – również astronauta – Mark Kelly. Naukowcy z NASA badali rodzeństwo Kellych, by zaobserwować, jak przebywanie w kosmosie może wpływać na organizm. Wstępne wyniki obserwacji publikowali już w 2017 roku. Teraz poznaliśmy szczegóły, a wyniki badania – prowadzonego przez 10 zespołów – opublikowano w piśmie "Science".

Data: 07.05.2019 18:11

Autor: Starszyoborowy

Najmniejszą planetoidą którą udało się wykryć jest 2m 2015 TC25. Zaobserwowali ją astronomowie z Lunar and Planetary Laboratory na Uniwersytecie Arizony, gdy była oddalona o 128 tysięcy km od Ziemi.

https://www.youtube.com/watch?v=jOEW0fjcueU

#kosmos

Data: 07.05.2019 13:51

Autor: Starszyoborowy

Studenci Politechniki Wrocławskiej opracowali projekt marsjańskiej bazy zdolnej utrzymać tysiąc mieszkańców. Projekt otrzymał nazwę „Twardowsky”

https://kosmonauta.net/2019/05/projekt-bazy-twardowsky/

#kosmos

Data: 07.05.2019 09:09

Autor: FiligranowyGucio

Wielki Wybuch

Skutki Wielkiego Wybuchu, od którego to wszystko się zaczęło, można dosłownie obserwować do dzisiaj. Wystarczy przełączyć telewizor na nieaktywny kanał. Jakiś 1% widocznego „śnieżenia” to promieniowanie właśnie z samego początku dziejów.

Bonus: https://www.youtube.com/watch?time_continue=35&v=buqtdpuZxvk

#ciekawostki #kosmos

https://joemonster.org/art/46611/10_rzeczy_ktore_sprawia_ze_zwatpisz_w_swoje_poczucie_czasu

Data: 02.05.2019 09:12

Autor: Starszyoborowy

W 2013 roku Chiny po raz pierwszy umieściły sondę na Księżycu (Chang'e 3), stając się 3 narodem, jakiemu udało się bezpiecznie wylądować na Srebrnym Globie. Na początku tego roku Chang'e 4 dokonał natomiast pierwszego miękkiego lądowania w historii na niewidocznej z Ziemi stronie naturalnego satelity naszej planety. Ambicje Chin sięgają jednak dalej. Tak przynajmniej wynika z informacji przekazanej przez państwową agencję prasową Chińskiej Republiki Ludowej, Xinhua. Podaje ona, że Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna (CNSA) planuje wybudować na Księżycu załogową stację badawczą, która ma być gotowa za “około 10 lat”.

https://www.space24.pl/w-sasiedztwie-poludniowego-bieguna-ksiezyca-powstanie-chinska-baza

#kosmos

Data: 01.05.2019 16:22

Autor: Starszyoborowy

Gwiazda o nazwie 2MASS J18082002-5104378 B jest obecnie najstarszą gwiazdą, jaką do tej pory odkryliśmy, i jest o 3 miliardy lat starsza od poprzedniej najstarszej odkrytej. Liczy sobie aż 13,5 miliarda lat, jest niewielka, zawiera małą ilość metali i znajduje się ona w cienkim dysku Drogi Mlecznej, tej samej jej części, w której znajdujemy się my, ludzie. Jest ona częścią układu dwóch gwiazd krążących wokół wspólnego środka masy, którym może być gwiazda neutronowa lub czarna dziura.

https://www.youtube.com/watch?v=O2D1XDHEO-I

#kosmos

Data: 01.05.2019 16:15

Autor: Starszyoborowy

Chińczycy bez żadnej zapowiedzi wystrzelili wczoraj z kosmodromu Taiyuan rakietę CZ-4B. Na pokładzie rakiety znalazły się dwa satelity Tianhui-2. Informacje o tym starcie zostały opublikowane w ostatniej chwili przed lotem rakiety.

https://www.youtube.com/watch?v=dsBzkiiHIJw

#kosmos

Data: 01.05.2019 10:19

Autor: FiligranowyGucio

Ogromne zmiany atmosfery na Plutonie. Zniknie całkowicie do 2030 roku

Pluton to najbardziej pechowy obiekt Układu Słonecznego. Najpierw utracił tytuł planety, a teraz może stracić atmosferę. Naukowcy nie mają złudzeń. Może do tego dojść już w 2030 roku.

https://tech.wp.pl/ogromne-zmiany-atmosfery-na-plutonie-zniknie-calkowicie-do-2030-roku-6375583727286401a

#kosmos #nauka

Data: 30.04.2019 14:09

Autor: Starszyoborowy

Eta Carinae (η Car) – gwiazda podwójna[1][2] w gwiazdozbiorze Kila, jedna z największych, najmasywniejszych i najjaśniejszych gwiazd w naszej Galaktyce. Głównym składnikiem tego układu jest gigantyczna (100–150 razy masywniejsza od Słońca) jasna niebieska gwiazda zmienna. Gwiazda ta jest bardzo niestabilna i w każdej chwili może eksplodować jako supernowa lub nawet hipernowa (typ supernowej zdolny wyemitować błysk Gamma). Znajduje się wewnątrz wielkiej jasnej mgławicy, znanej jako Mgławica Carina, „Dziurka od Klucza” lub NGC 3372. Drugim składnikiem układu jest masywna (~30 M☉) gwiazda typu widmowego O lub gwiazda Wolfa-Rayeta,

#kosmos

Data: 28.04.2019 19:09

Autor: FiligranowyGucio

Historia, o której się nie mówi Fb

Orbitalny bombowiec X-20 Dynasoar

Promy kosmiczne kojarzą się powszechnie z amerykańskim programem Space Shuttle, jednak zanim słynne wahadłowce NASA rozpoczęły służbę, prowadzono prace nad zupełnie innym projektem. Był nim kosmiczny bombowiec, który – podobnie jak niemiecki Silbervogel – miał posłużyć do atakowania z orbity celów naziemnych.

Od Peenemünde do laboratoriów Bella

Walter Dornberger miał wiele powodów do zadowolenia. Zaledwie pięć lat wcześniej ryzykował życie, wymykając się z wielokrotnie bombardowanego ośrodka badawczego w Peenemünde . Prawdopodobnie nie miał wówczas na sobie munduru Generalmajora Wehrmachtu i wolał się nie wyróżniać. W obliczu przegranej wojny kluczowy, obok Wernhera von Brauna, niemiecki konstruktor broni rakietowej był niezwykle cennym łupem wojennym dla każdego ze zwycięskich aliantów.

Dornberger miał szczęście. Choć nie zostało to jednoznacznie potwierdzone, prawdopodobnie jego podróż do Austrii została przerwana i na terenie Czechosłowacji aresztowali go żołnierze z 3 Armii generała Pattona. Niemiecki oficer został następnie przekazany Brytyjczykom, którzy w ramach operacji Backfire ściągali wówczas z całej Europy naukowców, sprzęt i wiedzę, związaną z technologią rakietową.Po przesłuchaniach, związanych z zarzutami o wykorzystywanie niewolniczej pracy robotników przymusowych, Dornberger trafił do obozu jenieckiego w południowej Walii. Dwa lata później przetransportowano go do Stanów Zjednoczonych – operacja Paperclip-spinacz

trwała wówczas w najlepsze i za Ocean przenoszono najcenniejszy łup wojenny – niemieckich naukowców.

Po pięciu latach od zakończenia wojny Walter Dornberger mógł gratulować swojemu szczęściu. Nie tylko nie zginął w bombardowanym Peenemünde, ale dostał intratną posadę w Bell Aircraft. Razem ze swoim niemieckim kolegą, Krafftem Ehricke’em, rozpoczął wówczas prace nad rozwinięciem i urzeczywistnieniem koncepcji innego niemieckiego konstruktora. Pod skrzydłami amerykańskiego lotnictwa wojskowego niemieccy naukowcy podjęli prace nad nowym wcieleniem, opracowanego przez Eugena Sängera, bombowca orbitalnego Silbervogel.

Pierwszy, załogowy program kosmiczny w Stanach Zjednoczonych

Koncepcja, dotycząca konstrukcji i użycia takiej maszyny ewoluowała, a z czasem zmieniano również nazwę programu badawczego. Początkowo był to projekt Bomi (BOmber MIssile), który od 1956 roku zmieniono na ROBO (ROcket BOmber). Rok później pod presją sukcesów Rosjan, którzy zaczeli prowadzić w kosmicznym wyścigu, zdecydowano o konsolidacji prac – połączono wszystkie realizowane projekty badawcze, a celem dalszych badań był System 464L.W jednym z dokumentów określono go nazwą Dynasoar (często spotykana jest również pisownia Dyna Soar), pod którą krył się „Hipersoniczny Strategiczny System Uzbrojenia”. Dynasoar miał być następcą rozwijanego w tym czasie samolotu X-15. Jednocześnie był to pierwszy, załogowy program kosmiczny rozpoczęty w Stanach Zjednoczonych.

Założono, że prace nad nową maszyną zostaną podzielone na trzy etapy. W pierwszym, do 1965 roku miał powstać samolot o osiągach porównywalnych z X-15, jednak o znacznie większym potencjale modernizacyjnym i możliwościach praktycznego zastosowania.Kolejnym etapem miało być skonstruowanie do 1969 roku maszyny o zasięgu ponad 10 tys. km i prędkości lotu, przekraczającej 5,5 km/s – ta wersja kosmicznego samolotu miała być wykorzystywana operacyjnie. Choć przewidywano dla niej również rolę nosiciela bomb atomowych (o celności rzędu 900 metrów), pierwszorzędnym zadaniem było prowadzenie rozpoznania podczas automatycznego przelotu nad Związkiem Radzieckim – zadanie pilota miało sprowadzać się do lądowania i nadzoru nad automatyczną aparaturą pokładową.Dynasoar – samolot skuteczniejszy od rakiet

Docelowa wersja kosmicznego bombowca miała powstać w czasie trzeciego etapu rozwoju konstrukcji, który planowano zakończyć w 1974 roku. Samolot miał działać na pułapie 90 km (lot suborbitalny), osiągać prędkość 7,6 km/s i zasięg, umożliwiający wykonanie misji w dowolnym punkcie globu. Zakładano, że baza tych samolotów o strategicznym znaczeniu znajdzie się pod ziemią.Miały się tam odbywać wszelkie przygotowania przedstartowe – samolot z pilotem miał być umieszczony na rakiecie nośnej, a bezpośrednio przed misją winda wynosiłaby platformę startową na powierzchnię. Po starcie z zachodniego wybrzeża samolot miał przelatywać nad ZSRR, a po wykonaniu zadania lądować na wschodnim wybrzeżu Ameryki lub w miejscu startu. W samolocie nie przewidziano miejsca na koła — X-20 Dynasoar miał lądować na trzech wysuwanych płozach.

Jakie było główne zadanie, stawiane przed taką maszyną? Pod koniec lat 50 zakładano, że do połowy lat 70. lat rakiety międzykontynentalne nie zapewnią celności, wymaganej do zniszczenia szczególnie ważnych – a zatem dobrze chronionych i wymagających precyzyjnego trafienia – celów. Co więcej, lot rakiet balistycznych był łatwy do śledzenia, a w przypadku X-20 Dynasoar szacowano, że wykrycie samolotu nastąpi około 3 minuty przed atakiem.Samolot dawał również możliwość przerwania ataku nawet w ostatnim momencie lub zmiany celu w czasie misji. Kolejnym argumentem, przemawiającym na korzyść X-20 Dynasoar, była wyższa od planowanych satelitów szpiegowskich szczegółowość zdjęć oraz możliwość znacznie szybszego przeprowadzenia rozpoznania.W tamtym czasie o bezprzewodowej transmisji materiałów szpiegowskich można było tylko pomarzyć – zasobnik z fotografiami był zrzucany z orbity i trzeba było organizować misję, której zadaniem było przejęcie opadającego na ziemię, cennego ładunku. Na poniższym zdjęciu, zrobionym 19 sierpnia 1960 roku, widać przechwycenie kapsuły, zrzuconej przez satelitę Discoverer 14.Wojsko kontra NASA

Aby zrealizować tę ambitną koncepcję, siły powietrzne w 1958 roku zleciły przygotowanie projektu samolotu dwóm firmom – zlecenie przyjął Bell oraz Boeing. W ciągu kilku następnych miesięcy powstały dwa projekty, które okazały się niemal identyczne. Ku zaskoczeniu mającego większe doświadczenie Bella – postanowiono realizować propozycję Boeinga, dysponującego wówczas znacznie potężniejszym zapleczem i najlepszym biurem projektowym w Stanach Zjednoczonych.

Dość szybko doszło jednak do pierwszych zgrzytów. Jeszcze w 1958 roku z inicjatywy prezydenta Eisenhowera NASA rozpoczęła program Mercury. Szybko okazało się, że w wielu kwestiach militarny program Dynasoar i cywilny Mercury dublują się. Pojawiły się naciski, by Dynasoar sprowadzić jedynie do testów technologii, potrzebnej do lotów suborbitalnych. Mimo tego wojskowym udało się zachować dotychczasowy, militarny charakter programu i na pewien czas uchronić go przed cięciami budżetowymi.Rozpoczęto również rekrutację personelu – w pierwszej szóstce przyszłych pilotów samolotu znalazł się m.in. Neil Armstrong. Dynasoar nie miał jednak szczęścia. Ambicje NASA, jak również brak zgody co do konkretnych celów, stawianych przed kosmicznym samolotem spowodowały, że sklasyfikowano go w końcu nie jako program rozwoju nowej broni, ale jako projekt eksperymentalny, o czym świadczy nadana mu nazwa X-20.

Co gorsza, amerykański Departament Obrony zaczął skłaniać się ku pomysłowi, by w niedalekiej przyszłości rozpocząć budowę własnej stacji kosmicznej, a szybki rozwój broni rakietowej stawiał pod znakiem zapytania sens tworzenia coraz mniej perspektywicznej maszyny.Lotnictwo nie zamierzało jednak poddać się bez walki. Próbowano ratować coraz bardziej marginalizowany projekt, przedstawiając koncepcję przekształcenia go w pełnoprawny prom kosmiczny. Wersja o nazwie X-20X miała zabierać, poza pilotem, czterech pasażerów i ładunek i mieć możliwość dokowania do stacji orbitalnej (zobaczcie niezrealizowane projekty stacji kosmicznych). Planowano również przystosowanie X-20 do długich lotów – Dynasoar miał zyskać możliwość wielotygodniowego orbitowania.Niestety, działania te nie przyniosły zamierzonego efektu – możliwości, związane z realizowanym przez NASA programem Mercury i rozpoczętym w 1962 roku programem Gemini zapowiadały się znacznie bardziej obiecująco, a zainteresowanie wojska zaczęło coraz bardziej koncentrować się na broni rakietowej.

10 grudnia 1963 roku, kilka miesięcy przed pierwszym, ślizgowym lotem prototypu, który miał zostać zrzucony z samolotu B-52, Sekretarz Obrony Robert McNamara podpisał się pod decyzją o zakończeniu projektu.

Mimo tego prace nad kosmicznym samolotem nie poszły na marne. Zebrane podczas nich doświadczenia wykorzystano w rozpoczętym po kilku latach programie STS – Space Transportation System, którego rezultatem była seria promów kosmicznych Space Shuttle.

#kosmos #samoloty #usa #wojsko

http://gadzetomania.pl

Data: 28.04.2019 09:33

Autor: Starszyoborowy

W czwartek 25 kwietnia br., podczas konferencji European Spacetech Transfer Forum 2019, reprezentanci europejskiego przemysłu kosmicznego – firmy: Scanway oraz German Orbital Systems – podpisały list intencyjny, którego głównym celem jest rozwój technologii i stopniowe wdrożenie planu wysłania mikrosatelity na orbitę wokół Księżyca. Niewykluczone, że w kontekście zakładanych ram czasowych, projekt ten zaowocuje pierwszym komercyjnym satelitą z Europy, który zostanie wysłany na orbitę wokół Srebrnego Globu.

Scanway to polska firma, więc zbliżamy się do czołówki.

#kosmos

https://www.space24.pl/polsko-niemiecka-wspolpraca-na-rzecz-misji-na-orbicie-okoloksiezycowej

Data: 28.04.2019 09:28

Autor: Starszyoborowy

Airbus wprowadza kolejny eksperymentalny system na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) w postaci fotobioreaktora (PBR). PBR, opracowany przez Uniwersytet w Stuttgarcie i zbudowany przez Airbusa na zlecenie Niemieckiego Centrum Lotniczo-Kosmicznego (Deutsches Zentrum für Luft- und Raumfahrt; DLR), ma na celu przetworzenie części CO2 zgromadzonego przez „LSR” Life Support Rack na pokładzie ISS na tlen i biomasę, co może pomóc w zaoszczędzeniu cennych zasobów podczas przyszłych długotrwałych misji kosmicznych.

https://www.space24.pl/fotobioreaktor-zrodlo-tlenu-i-pozywienia-dla-astronautow

#kosmos

Data: 26.04.2019 11:59

Autor: Starszyoborowy

W ubiegłym roku udało się wykryć 73 bliskich Ziemi przelotów meteoroidów. Pierwszym bliskim przelotem w 2018 roku było zbliżenie dużej planetoidy 2018 AH. Ten obiekt ma średnicę około stu metrów, a jego wykrycie nastąpiło dopiero po przelocie obok Ziemi.

W tym roku takich wykrytych przelotów było już 21.

https://kosmonauta.net/2019/04/bliski-przelot-2019-gp21-31-03-2019/

#kosmos

Data: 24.04.2019 19:58

Autor: Orion

W temacie kosmosu ( ͡º ͜ʖ͡º)

Radiogalaktyki to rodzaj aktywnych galaktyk o rozległej strukturze radiowej i dobrze widocznej strukturze gwiazdowej części galaktyki. Obraz radiowy radiogalaktyki tworzą obłoki radiowe stanowiące zazwyczaj najsilniejsze źródło fal, czasami widoczne jest także zwarte źródło centralne oraz dżety – wąskie struktury łączące jądro galaktyki z obłokami radiowymi. Obłoki radiowe nie pokrywają się z obserwowaną w świetle widzialnym strukturą galaktyki, i mogą być od niej wielokrotnie większe. Obserwowana emisja radiowa to świecenie energetycznych elektronów poruszających się w silnym polu magnetycznym radioobłoków (promieniowanie synchrotronowe). No i tutaj przykład Centaurus A w gwiazdozbiorze Centaura czyli wielka radiostacja nadająca na cały wszechświat (ʘ‿ʘ) #kosmos #ciekawostki #nauka #astronomia #orioncontent

Data: 17.04.2019 18:41

Autor: Starszyoborowy

Koncern Maxar Technologies szykuje dla NASA platformę satelitarną na potrzeby misji Restore-L. Zadanie będzie swoistą demonstracją technologii na rzecz serwisowania satelitów w kosmosie, realizowaną na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO). Celem misji będzie uzupełnienie paliwa w zbiornikach satelity obserwacji Ziemi Landsat 7.

https://www.space24.pl/platforma-maxar-o-krok-blizej-pionierskiej-misji-serwisowej-na-leo

#kosmos

Data: 17.04.2019 18:26

Autor: Starszyoborowy

Sonda BepiColombo gotowa na lot do Merkurego.

https://www.space24.pl/sonda-bepicolombo-gotowa-na-lot-do-merkurego

Sonda została wystrzelona z Ziemi 20 października 2018 r. przy pomocy rakiety Ariane 5 z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej. Następnie 16 grudnia przeprowadzono różne testy sprawdzające stan instrumentów naukowych sondy, zespołu napędowego i innych systemów. 26 marca b.r. komisja potwierdziła, że możliwości i wydajność uzyskana w ramach testów są satysfakcjonujące. Informacje na ten temat ESA zamieściła na swojej stronie internetowej.

#kosmos

Data: 17.04.2019 15:06

Autor: Starszyoborowy

Rosyjski oddział PepsiCo, czyli firmy produkującej różniej maści znane nam wszystkim napoje pragnie urozmaicić nocne niebo banerem reklamowym napoju energetycznego Adrenaline Rush

Reklama ma polegać na umieszczeniu w kosmosie setek mikrosatelitów wyposażonych w folę odbijającą promienie słoneczne.

https://www.youtube.com/watch?v=m1F84jr-zl8

#kosmos #rosja

Czy faktycznie już dziś o 15:00 zobaczymy pierwszy obraz czarnej dziury?

Data: 10.04.2019 11:25

Autor: Orion

urania.edu.pl

Europejska Rada ds. Badań Naukowych i naukowcy z projektu Event Horizon Telescope (EHT – Teleskop Horyzontu Zdarzeń) zapraszają już dziś na specjalną konferencję prasową poświęconą przełomowym wynikom dotyczącym obserwacji czarnej dziury w Drodze Mlecznej.

#astronomia #nauka #technika #kosmos

Data: 07.04.2019 23:23

Autor: Wilec

W sumie to mam takie przemyślenia z dupy. Tak jakby spojrzeć na to z innej strony, to żyjemy właśnie w idealnym momencie. Kilkadziesiąt lat temu odbywały się pierwsze załogowe loty, stanęliśmy na księżycu, a dzisiaj załogowy lot na Marsa to nie jest już tylko sfera marzeń, a niezbyt odległa przyszłość.

Mając dzisiaj 20 lat mogę zakładać, że jest 60-70 lat życia przede mną, może więcej biorąc pod uwagę postęp medycyny. W tym czasie zapewne uda nam się założyć kolonię na Marsie, kto wie może nawet na tyle dobrze prosperującą, że część ludzi (Ziemian?) się tam przeniesie? Loty na księżyc mogą stać się trochę droższym urlopem, a komputery jakie dziś znamy będą wielkości telefonu. W tym czasie może dojść do wielu przełomowych odkryć, choć być może takie osoby jak Einstein czy Da Vinci nigdy się nie urodzą, to jednak wykorzystanie komputerów i współpracy dziesiątek ośrodków odkrycia będą coraz szybsze.

Czyż to nie jest właśnie jeden z najważniejszych momentów w historii ludzkości? To nasze i te następujące po nas pokolenia będą stawiać pierwsze kroki na innych planetach, planować odległe loty, być może nawiążemy kontakt z inną cywilizacją. To są przełomowe lata, trochę jak era wielkich odkryć nowych kontynentów, tylko na większą skalę. (。◕‿‿◕。)

#astronomia #kosmos #przemyslenia #przyszlosc