Erica, inteligentny android z Japonii, zagra w hollywoodzkim filmie

Data: 29.06.2020 21:36

Autor: ziemianin

hollywoodreporter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ANDROID #ERICA #FILM #HIROSHIISHIGURO #japonia #ROBOT #technologia

Roboty humanoidalne potrafią już zaskoczyć swoimi umiejętnościami. Dostrzegają to filmowcy, którzy zamierzają zastępować nimi aktorów w hollywoodzkich produkcjach. To dopiero początek rewolucji.

Erica, inteligentny android z Japonii, zagra w hollywoodzkim filmie

wideo

Poznajcie Ericę, najnowsze dziecko znanego na całym świecie naukowca, Hiroshiego Ishiguro, który ze swoim zespołem z Uniwersytetu w Osace pracuje nad najbardziej zaawansowanymi robotami humanoidalnymi na świecie. Androidka z Kraju Kwitnącej Wiśni prezentuje się zjawiskowo i zachwyca dość realistycznym ruchami ciała.

Erika napędzana jest technologiami sztucznej inteligencji. Potrafi włączyć się do konwersacji i rozbawić do łez, a przy tym okazać związany z tym pełny wachlarz emocji. Hiroshi Ishiguro chce, aby w przyszłości roboty humanoidalne zastąpiły nas w większości codziennych czynności, których wykonywanie przychodziłoby im o wiele łatwiej niż nam. Socjolodzy nie mają wątpliwości, że takie maszyny szybciej pojawią się w naszych domach i zastąpią nam członków rodziny, niż nam się to wszystkim wydaje.

Filmowy z Hollywood uważają, że delikatny robot nie musi być jedynie wyśmienitym kompanem do długich pogawędek. Erika ma zdolności nie mniejsze od słynnego robota o imieniu Sophia, który został ambasadorem ONZ, a nawet otrzymał obywatelstwo Arabii Saudyjskiej. W Japonii tego typu maszyny cieszą się ogromną popularnością. Młode pokolenie na razie pochłonięte jest wirtualnym światem, w którym królują roboty, ale w przyszłości świat fikcji wymiesza się z realnym, dzięki takim wynalazkom jak Erika czy Sophia.

Erica dostała angaż w produkcji science-fiction wartej 70 milionów dolarów. Scenariusz prezentuje się wyśmienicie i jest inspirowany rewelacyjną Ex-Machiną. Otóż androidka powstanie w tajnym laboratorium, gdzie będą prowadzone prace związane ze stworzeniem sztucznego DNA. Eksperymenty wymkną się jednak spod kontroli, a jej twórca będzie próbował umożliwić Erice ucieczkę i życie w naszym, ludzkim świecie. Erica ma szansę stać się najpopularniejszym robotem w historii ludzkości.

Możemy oczekiwać, że podbije nie tylko serca wielu fanów filmów sci-fi, ale również entuzjastów najnowszej technologii, którzy chcieliby już ujrzeć rzeczywistość, w której ludzie żyją wraz z robotami lub nawet się z nimi łączą. Jeśli nie mieliście okazji pograć w Detroit: Become Human, to zachęcamy. Tam w bardzo wymowny sposób została przedstawiona przyszłość naszej cywilizacji, związana właśnie z inteligentnymi robotami humanoidalnymi.

Fugaku, nowy japoński superkomputer

Data: 28.06.2020 11:11

Autor: ziemianin

japantimes.co.jp

#ElCapitan #Fugaku #GilKalai #Japonia #komputerkwantowy #RIKEN #Summit #superkomputer #UniaEuropejska #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Japoński superkomputer Fugaku już jest najszybszy na świecie, chociaż pełnię swych możliwości osiągnie dopiero za rok

Fugaku, nowy japoński superkomputer

Nippon TV News 24 Japan

Japończycy zaczęli nad nim pracować już sześć lat temu. Teraz Fugaku, bo tak nazywa się ta maszyna, okrzyknięto najszybszym superkomputerem świata. Powód do dumy jest tym większy, że zdobycie pierwszych miejsc w trzech różnych rankingach (każdy bierze pod uwagę nieco inne rodzaje obliczeń) zdarzyło się po raz pierwszy. A będzie jeszcze lepiej, bo swe pełne możliwości obliczeniowe Fugaku osiągnie w kwietniu przyszłego roku.

Miliard miliardów operacji

To następca superkomputera K (K supercomputer). Pierwotnie nazwano go Kyo, ale w konkursie na nową nazwę w 2019 roku wybrano Fugaku – to druga, mało poza Japonią znana nazwa góry Fudżi.

K i Fugaku stoją w Kobe, w ośrodku badań obliczeniowych przy słynnym instytucie RIKEN. Fugaku zbudowano z ponad stu pięćdziesięciu tysięcy (158 976) specjalnie zaprojektowanych procesorów Fujitsu A64FX, dzięki czemu jednostka ta ma być stukrotnie szybsza od swojego poprzednika. Oznacza to, że ma osiągnąć szybkość jednego eksaflopsa, czyli tryliona (miliarda miliardów) operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę.

Na razie – pamiętajmy, że nie ma jeszcze pełnej mocy obliczeniowej – według listy TOP 500, która odnotowuje osiągnięcia supermaszyn, osiągnął nieco ponad połowę zakładanej mocy, bo 0,415 eksaflopsa (inaczej zapisując – 415 petaflopsów). Oznacza to, że o 2,8 razy przekroczył możliwości najsilniejszego do tej pory amerykańskiego superkomputera Summit.

Pierwszy test: koronawirus

Do czego może się przydać miliard miliardów operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę? Choćby do znacznego przyspieszenia obliczeń potrzebnych do symulacji w wielu dziedzinach: od poszukiwań nowych leków, materiałów i tworzyw, przez lepsze prognozowanie pogody, symulowanie trzęsień ziemi i fal tsunami – aż po czysto naukowe poszukiwania fundamentalnych praw fizyki lub wyjaśnianie tajemnic wszechświata.

Fugaku będzie kluczowy dla projektu, który w Japonii nazwano „Society 5.0” – społeczeństwem przyszłości

Już teraz Fugaku wykorzystywany jest w pięciu projektach badawczych do obliczeń związanych z koronawirusem. Najpotężniejszy superkomputer na świecie może pomóc lepiej wyjaśnić, jak się rozprzestrzenia wirus. Już prowadzi np. symulacje tego, jak roznoszone są mikroskopijne kropelki aerozoli w wagonie pociągu, w którym otwarto okna.

Poza tym ma symulować rozprzestrzenianie się wirusa w populacji, sprawdzać, jakie leki mogą blokować receptory na powierzchni wirusa, by zniszczyć (wstępnie wybrano już dwa tysiące takich leków), a także m.in. określać dynamikę struktury białek na tej powierzchni.

Wielki wyścig

Fugaku będzie również kluczowy dla projektu, który w Japonii nazwano „Society 5.0” – społeczeństwem przyszłości. Czemu 5.0? Bo społeczeństwo 1.0 to byli zbieracze-łowcy, 2.0 rolnicy, 3.0 społeczeństwo przemysłowe, a 4.0 – społeczeństwo oparte na przetwarzaniu informacji. Według tej specyfikacji społeczeństwo 5.0 będzie wspólnotą skoncentrowaną na człowieku, która „równoważy rozwój ekonomiczny z rozwiązywaniem problemów społecznych przez system łączący ze sobą cyberprzestrzeń i przestrzeń fizyczną”.

Być może posłuży też kiedyś do symulowania pracy ludzkiego mózgu. Ze względu na liczbę neuronów i połączeń między nimi, sięgającą setek bilionów, dokładne symulacje naszych „białkowych superkomputerów” wymagać będą bowiem mocy obliczeniowej rzędu eksaflopsów.

Amerykanie także planują budowę „eksaflopsowej” jednostki. Ich El Capitan ma kosztować 600 milionów dolarów (Fugaku docelowo będzie dwukrotnie droższy, jego koszt ma sięgnąć 1,2 miliarda dolarów) i mieć moc obliczeniową 2 trylionów operacji na sekundę.

W tym superwyścigu liczą się też Chiny, które zamierzają zbudować własną rekordowo potężną maszynę.

Swój eksaskalowy superkomputer Unia Europejska chce mieć w 2023 roku. Na razie stawia na nieco słabsze maszyny, ale ma być ich więcej (jeden z superkomputerów, który ma stanąć w Finlandii, pomogą zbudować polscy inżynierowie). Kilka maszyn rozmieszczonych do połowy tego roku w paru krajach pozwoli naukowcom wykonywać obliczenia „u siebie”, bez konieczności zabiegania o cenne moce obliczeniowe za granicą.

Magia kubitów

Supekomputery z pewnością przydadzą się jeszcze przez pewien czas, ale najprawdopodobniej w końcu zastąpią je maszyny kwantowe. Jedną z ich głównych zalet jest bowiem to, że zamiast setek tysięcy mikroprocesorów w setkach serwerów wykorzystują zaledwie kilkadziesiąt kwantowych jednostek obliczeniowych – kubitów.

Zwykłe procesory operują zerami i jedynkami, co pozwala im wykonać tylko jedną operację naraz. A to sprawia, że nawet superkomputery nie różnią się, jeśli chodzi o zasadę działania, od tradycyjnego liczydła. Mogą tylko dodawać i mnożyć, nawet jeśli są to biliony operacji na sekundę.

W porównaniu z nimi kwantowe komputery to magia. Kubity mogą bowiem znajdować się w obu stanach – tj. będących odpowiednikami zera i jedynki – jednocześnie. Dzięki temu dwa kubity znajdują się w kombinacji czterech różnych stanów, trzy – ośmiu, cztery – szesnastu i tak dalej. Moc obliczeniowa komputera kwantowego (w miarę tego, jak rośnie liczba elementów obliczeniowych) rośnie więc wykładniczo. W przypadku klasycznych komputerów jest to tylko wzrost liniowy.

Supekomputery z pewnością przydadzą się jeszcze przez pewien czas, ale najprawdopodobniej w końcu zastąpią je maszyny kwantowe

Komputery kwantowe pozwalałyby wykonać w jednej jednostce czasu miliardy operacji – co tradycyjnemu komputerowi zajęłoby miliardy jednostek czasu albo wymagałoby miliardów procesorów. Google twierdzi, że jego komputer kwantowy w kilkaset sekund wykonał już zadanie obliczeniowe, które tradycyjnemu komputerowi zajęłoby dziesięć tysięcy lat.

Unia Europejska też chce mieć komputer kwantowy. Na razie odpaliła projekt kwantowych obliczeń w chmurze, gdzie użytkownicy mogą eksperymentować z kwantowymi algorytmami. „Eksperymentować”, bo na świecie nie ma jeszcze programistów komputerów kwantowych. Uruchamiając publiczny projekt, Unia liczy na to, że to Europa wysunie się na czołowe miejsce kwantowego wyścigu.

Kwantowa skaza

Jeśli kwantowa technologia się rozwinie, superkomputery, nawet tak potężne jak Fugaku, staną się zabytkami. Zamiast prowadzić trwające miesiącami symulacje na superkomputerze, będzie można w okamgnieniu prognozować pogodę na miesiąc naprzód, wynajdować leki pasujące precyzyjnie w danej chorobie jak klucz do zamka czy nowe materiały, np. pochłaniające dwutlenek węgla z powietrza. Nowy wirus? Kwantowy komputer w kilka minut znajdzie związek chemiczny blokujący kluczowe dla jego namnażania białko.

Jest jednak jedno „ale”. Sceptycy twierdzą, że przy obliczeniach kwantowych nie da się usunąć szumu tła zaburzającego obliczenia. Z tego powodu maszyny te trzeba izolować od zewnętrznego ciepła (to, co widać na zdjęciach kwantowych komputerów, to głównie cewki chłodzące). Matematyk Gil Kalai dowodzi nawet, że im więcej kubitów, tym szum będzie większy. Jeśli ma rację, kwantowe komputery zawsze będą ograniczone do kilkudziesięciu, może kilku setek kubitów.

Byłoby to wielkie rozczarowanie ludzkości. Istnieje bowiem cała klasa problemów obliczeniowych, których po prostu nie da się rozwiązać dzięki klasycznej maszynie, niezależenie od czasu obliczeń. Mogą to zrobić tylko maszyny kwantowe. Jeśli okażą się zawodne, pozostanie nam konstruowanie coraz lepszych klasycznych superkomputerów. Takich jak Fugaku.

#SwiatRolnika: Najdroższy owoc na świecie za kilkadziesiąt tysięcy! Takie rzeczy tylko w Japonii!

Data: 25.06.2020 14:38

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#swiatrolnika #owoce #Melon #Yubari #japonia #ciekawostki #jedzenie #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Najdroższy owoc na świecie to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł. Melon Yubari jest sprzedawany i uprawiany w Kraju Kwitnącej Wiśni. Jeden kosztuje 1 mln rupii, co w przeliczeniu daje sumę, która może sprawić zawroty głowy. Japoński melon kosztuje ponad 50 tysięcy złotych!

#SwiatRolnika: Najdroższy owoc na świecie za kilkadziesiąt tysięcy! Takie rzeczy tylko w Japonii!

Najdroższy owoc na świecie

Na najdroższy owoc na świecie nie każdy może sobie pozwolić, bowiem ceny zwalają z nóg. Jednym z takich luksusowych owoców jest melon Yubari. Uprawa i sprzedaż jest prowadzona w Japonii. Rzadko kiedy owoc jest eksportowany poza granicę Kraju Kwitnącej Wiśni. Jaka jest cena? Za jeden melon Yubari trzeba zapłacić 10 mln rupii indyjskich. W przeliczeniu na złotówki otrzymujemy ogromną cenę – 52 025 zł!

Jeśli jednak pokusilibyśmy się o najdroższy owoc na świecie, to znajdziemy go na pewno w Japonii. Ten kraj słynie z takich wykwintnych owoców. Prócz melona Yubari na japońskich plantacjach uprawia się również Taiyo na Tamago, czyli jajo słońca. Jest to odmiana mango, która kosztuje ponad 300 000 rupii (15 607 zł). Jeden z najdroższych owoców uprawianych z Japonii to również rubinowe winogrono rzymskie.

Japoński melon Yubari

Najdroższy owoc na świecie melon Yubari jest uprawiany w szklarniach w Yubari na wyspie Hokkaido. Idealny melon musi być okrągły i mieć wyjątkowo gładką skórę. Plantatorzy przycinają część łodygi na wierzchu, w celu uzyskania estetycznego wyglądu.

Dwa japońskie melony trafiły na aukcję w 2008 r. i zostały sprzedane za ponad 130 tys. zł. Ponad 10 lat później cena ta już była dwa razy większa. W 2019 r. Siedziba w Tokio Pokka Sapporo Food & Beverage Ltd kupiła na aukcji parę melonów Yubari za ponad 5 mln rupii, czyli 260 tys. zł.

Skusilibyście się na najdroższy owoc na świecie?

Japończycy tropili obcy okręt podwodny

Data: 23.06.2020 18:15

Autor: Graf_Spee

konflikty.pl

Japońskie ministerstwo obrony poinformowało, że Morskie Siły Samoobrony śledziły obcy okręt podwodny operujący w pobliżu japońskich wód terytorialnych w rejonie Wysp Riukiu, w których skład wchodzi między innymi Okinawa. Resort nie podał szczegółowych informacji, ale zasugerował, że jednostka należy do chińskiej marynarki wojennej.

#japonia #chiny #marynarkawojenna #okretypodwodne

Pierwszy Japoński wizytor w USA - relacja z 1860r. okiem japończyka.

Data: 20.06.2020 18:49

Autor: Andrzej_Zielinski

youtu.be

W 1860r. absolutnie obcy kulturowo "kosmita" z odległego lądu przybył do USA.

Opisał obyczaje odległego lądu które go zadziwiły i zwróciły uwagę.

Fragmenty autobiografii Fukuzawa Yukichi słynnego Japońskiego reformatora i członka pierwszej Japońskiej ambasady cesarza Tokugawy w US, po ponad 200 latach izolacji.

Japonia w okresie kilku lat, uczyniła gigantyczny skok cywilizacyjny i technologiczny z państwa feudalnego do XIXw. dzięki etosowi społecznemu jaki tam panował.

#ciekawoski #historia #usa #japonia #obyczaje #nauka

Wyciekła korespondencja Nissana. A jednak spisek prawdą

Data: 16.06.2020 07:35

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Sensacyjny zwrot w sprawie Ghosna. Ujawniono treść korespondencji menadżerów Nissana, na których były prezes Renault naciskał jak widać za mocno. Nissan miał coraz gorsze wyniki i bez pandemii. Bojący się o utratę własnych stanowisk japońscy menedżerowie nie czekali z założonymi rękami. Zmierzali do usunięcia prezesa Renault. Przygotowali intrygę, zaaranżowali spektakl. Efekty specjalne na pierwszy rzut oka niby były niezłe, ale teraz wyciekła tajna korespondencja i nagle widać wszystkie sznurki. Wygląda to na smutne epitafium firmy.

#gospodarka #samochody #japonia #francja #spisek

Japonia namawia firmy do rezygnacji ze sprzętu chińskich telekomów

Data: 11.06.2020 09:56

Autor: Starszyoborowy

wnp.pl

Rząd Japonii zamierza zwrócić się do niezależnych instytucji administracyjnych i korporacji rządowych administrujących danymi osobowymi, by przy pozyskiwaniu sprzętu telekomunikacyjnego brały pod uwagę nie tylko cenę, ale także kwestie bezpieczeństwa. Jak donosi NHK, japońska telewizja publiczna, dokładne wytyczne będą gotowe prawdopodobnie jeszcze w czerwcu. Działania takie są postrzegane jako kolejny krok na drodze do wykluczenia chińskich firm, takich jak Huawei, z japońskiego rynku telekomunikacyjnego.

#japonia #chiny #gospodarka #polityka

Japonia chce budować superlotniskowce

Data: 11.06.2020 09:39

Autor: Starszyoborowy

defence24.pl

Rządząca w Japonii Liberalna Partia Demokratyczna (LPD), znana od lat z forsowania w tym państwie projektów mających na celu zwiększenie jego siły militarnej, zaproponowała rozpoczęcie projektu nowego typu okrętu. Został on określony oficjalnie jako „okręt matka” (mothership). Ni mniej ni więcej chodzi tutaj o lotniskowiec, super lotniskowiec, a może nawet coś więcej…

#japonia #wojsko #lotnictwo #marynarkawojenna #lotniskowce

Data: 10.06.2020 06:34

Autor: Forgotten

Wzgórze Miharashi w Japonii to niesamowite miejsce. Od późnego kwietnia do wczesnego maja zamienia się w ogromny przepiękny ogród. Zakwita tam nemofila – urocza roślina, dająca dużo malutkich, niebieskich kwiatów.

[Kliknij w obrazek, aby zobaczyć w pełnej jakości]

#ciekawostki #przyroda #japonia

Wołowina Kobe – najdroższa wołowina świata

Data: 31.05.2020 18:44

Autor: Starszyoborowy

swiatrolnika.info

Wołowina Kobe to najdroższy, najbardziej doceniany przez konsumentów oraz najzdrowszy rodzaj wołowiny dostępny na rynku. Ceny za kilogram sięgają setek euro. Mięso to pochodzi z rozpieszczanych krów rasy wagyu, które żyją w Kraju Kwitnącej Wiśni. Hodowcy krów aspirujących o miano Wołowiny Kobe muszą rygorystycznych standardów oraz spełniać idealne warunki opieki nad nimi.

#japonia #wolowina #jedzenie

JAPONIA – kraj katastrof i zmarnowanego potencjału? Jak to bank centralny Japonii przejoł kraj

Data: 27.05.2020 13:58

Autor: Harnas

krzysztofwojczal.pl

…..

W 2013 roku nowy prezes Banku Japońskiego poszedł wreszcie śladem innych największych banków centralnych(FED, EBC) i rozpoczął na dobre program luzowania ilościowego (ang. quantitative easing -QE). Dodruk jena ruszył z impetem. Jeszcze w 2012 roku bank centralny dysponował jedynie 13% długu publicznego Japonii. Pod koniec 2016 roku, Bank Japonii skupił blisko 40% całego zadłużenia rządowego. Czy to oznaczało, że nagle bank centralny zaczął grać do jednej bramki z japońskimi gospodarką i rządem? Niekoniecznie. Wszystko wygląda na to, że BoJ zwyczajnie przejmuje gospodarkę Japonii. Oprócz skupywania obligacji, bank centralny rozpoczął bowiem wykupywanie różnego rodzaju aktywów z sektora prywatnego. Głównie nieruchomości i funduszy ETF (które dysponują akcjami giełdowymi z tokijskiej giełdy). W ostatnim roku BoF zyskał w pewnym momencie nawet 80% udział w ETF-ach! Co oznacza, że bank centralny stał się de facto jednym z największych akcjonariuszy spółek notowanych na giełdzie. Innymi słowy, zaczął przejmować kontrolę nad sektorem prywatnym (tym notowanym na parkiecie w Tokio). Dzieje się to na taka skalę, że już 2018 roku bilans Banku Japonii przekroczył 100% PKB Japonii. Innymi słowy BoF dysponuje aktywami o wartości przewyższającej roczną wartość gospodarki państwa… I w tej kwestii nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa. Na skutek pandemii COVID-19, BoF ogłosił, że znosi limity na roczny zakup rządowych obligacji i od tego momentu tempo zadłużania rządu w banku centralnym zależy tylko od woli polityków.

Wobec powyższego krąży obiegowa opinia, że Japończycy nacjonalizują gospodarkę. Co być może byłoby prawdą, gdyby nie fakt, iż Bank Japonii jest całkowicie niezależny od rządu i często grał przeciwko władzom z Tokio. Dysponując niezliczoną ilością gotówki (prawo do kreowania/druku pieniądza), skupując nieruchomości, będąc największym wierzycielem państwa i jednocześnie kontrolując największe spółki sektora prywatnego notowane na giełdzie, Bank Japonii staje się właścicielem Japonii i majątku narodowego…

#gospodarka #geopolityka #japonia #armia

Toyota, Toshiba i Nintendo... Japonia broni strategicznych firm

Data: 22.05.2020 08:04

Autor: Starszyoborowy

wnp.pl

Japonia to kolejny kraj, który wprowadził nowe reguły dotyczące inwestycji zagranicznych. Zwiększają one kontrolę rządu nad FDI (foreign direct investment – bezpośrednie inwestycje zagraniczne) i ograniczają zagranicznym inwestorom możliwości nabywania udziałów w firmach z 12 sektorów gospodarki uznanych za strategiczne. Na liście chronionych przedsiębiorstw znalazły się nie tylko takie strategiczne firmy, jak Toyota, Toshiba czy Softbank, ale także… Nintendo.

#japonia #gospodarka #polityka

Odnaleziono szczątki angielskiego samuraja, którego w Szogunie grał Richard Chamberlain

Data: 19.05.2020 00:55

Autor: ziemianin

telegraph.co.uk

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostkihistoryczne #japonia #Szogun #samuraj #WilliamAdams #historia

Archeolodzy zidentyfikowali szczątki Williama Adamsa, angielskiego samuraja, którego losy opowiada popularny serial „Szogun” z Richardem Chamberlainem w roli głównej. Grób ze szczątkami Adamsa odnaleziono w ubiegłym roku, a obecnie poinformowano o zakończeniu badań DNA.

Odnaleziono szczątki angielskiego samuraja, którego w Szogunie grał Richard Chamberlain

William Adams był pierwszym Anglikiem, który postawił nogę w Japonii. Do Kraju Kwitnącej Wiśni trafił nie z własnej woli i do tego w krytycznym momencie historii.

Adams urodził się w 1564 roku i służył w Royal Navy. Brał m.in. udział w obronie Anglii przed hiszpańską inwazją i zniszczeniu Wielkiej Armady w 1588 roku. Dziesięć lat później zatrudnił się jako nawigator u Holendrów i wsiadł na statek, który wraz z 4 innym miał płynąć na Daleki Wschód.

W kwietniu 1600 roku sztorm zatopił 4 holenderskie okręty, a ten, na którym płynął Adams został rzucony na wybrzeże w pobliżu Usuki w południowej Japonii. W tym czasie Japonia przeżywała niezwykle ważny okres, który zadecydował o przyszłych losach państwa. Kraj od niemal 150 lat znajdował się w stanie permanentnej wojny domowej toczonej między sobą przez poszczególnych możnowładców i klany.

W drugiej połowie XV wieku pojawili się trzej politycy i wojownicy, którzy zaczęli jednoczyć kraj. Ci trzej zjednoczyciele to Oda Nobunaga, Toyotomi Hideyoshi i Tokugawa Ieyasu.

Gdy okręt Adamsa rozbił się u wybrzeży Japonii Nobunaga i Hideyoshi już nie żyli, a Tokugawa Ieyasu niemal ukończył dzieło zjednoczenia Japonii. Formalnie szogunat Tokugawów został powołany w 1603 roku, jednak w de facto klan ten rządził całym krajem od bitwy pod Sekigaharą z października 1600 roku. Ten ostatni japoński szogunat, który ustabilizował kraj, trwał aż do roku 1868.

Marynarze, którzy przeżyli rozbicie się okrętu, w tym Adams, zostali schwytani i uwięzieni przez Tokugawę Ieyasu w zamku w Osace. Z czasem Adams zaprzyjaźnił się z szogunem i stał się dla niego tak waży, że ten zabronił mu opuszczać Japonię. Anglik otrzymał liczne prezenty, w tym 90 niewolników oraz został mianowany samurajem. Adams pozostawił w Anglii żonę i dzieci, jednak z czasem ożenił się z Japonką imieniem Yuki i miał z nią dwójkę dzieci, Jospha i Susannę. Otrzymał też imię Miura Anjin od przyznanej mu przez Tokugawę posiadłości na półwyspie Miura na południowy-zachód od Tokio.

Z czasem znaczenie Adamsa na dworze urosło do tego stopnia, że został on osobistym doradcą szoguna ds. dyplomatycznych i jego tłumaczem. Brał m.in. udział w negocjacjach handlowych i dyplomatycznych pomiędzy Japonią i Wielką Brytanią w roku 1613. Adams pisał nawet listy do swojej angielskiej żony, jednak gdy szogun zezwolił mu na powrót do Anglii, zdecydował, że chce pozostać w Japonii.

Szczątki Adamsa znaleziono w pobliżu kamienia nagrobnego z napisem Miura Anjin odkrytego na wyspie Hirado w prefekturze Nagasaki. Już wstępne analizy genetyczne wskazywały, że pochowano tam mężczyznę pochodzącego z północno-zachodniej Europy. Teraz wiemy, że był to Adams. Szczątki datowano na lata 1590–1620.

„Do sklepów w czasie epidemii powinni chodzić mężczyźni.” Burmistrzowi Osaki zarzucono seksizm

Data: 25.04.2020 09:56

Autor: kisiel

nczas.com

"Kobiety dłużej niż mężczyźni robią zakupy spożywcze, dlatego do sklepów w czasie epidemii koronawirusa powinni chodzić mężczyźni" – stwierdził w piątek burmistrz Osaki Ichiro Matsui. „Gdyby to był pan, gdyby kazano panu kupić to czy tamto, poszedłby pan od razu po to i wrócił do domu” – dodał.

#newsy #newsyzeswiata #japonia

Japonia bliżej powołania sił kosmicznych

Data: 24.04.2020 15:43

Autor: Starszyoborowy

konflikty.pl

Japoński parlament uchwalił ustawę umożliwiającą powołanie jednostki odpowiadającej za operacje w przestrzeni kosmicznej. Co istotne wszystkie procedury organizacyjne i finansowe związane z tworzeniem formacji mają zostać zakończone w tym roku budżetowym, kończącym się w Japonii w kwietniu roku 2021.

Zamiar utworzenia kosmicznej jednostki podległej Powietrznym Siłom Samoobrony (ASDF) ogłoszono we wrześniu ubiegłego roku. Jest to jeden z elementów zwiększania zdolności Sił Samoobrony do działania w cyberprzestrzeni, kosmosie i spektrum elektromagnetycznym. W Tokio uznano, że wymienione domeny mają coraz większe znaczenie i nie można pozostawać na tym polu w tyle za Chinami i Rosją.

#japonia #kosmos #wojsko

Japonia: Areszt ws. eksportu sprzętu do produkcji broni biologicznej

Data: 14.03.2020 21:51

Autor: HaHard

konflikty.pl

Japońska policja aresztowała w środę trzech członków kierownictwa firmy Ohkawa Kakohki. Są oni podejrzani o nielegalną sprzedaż do Chin urządzeń umożliwiających produkcję broni biologicznej. W czerwcu 2016 roku wysłali oni do Chin suszarnię rozpyłową.

Urządzenia tego typu są wykorzystywane w przemyśle farmaceutycznym, chemicznym i spożywczym, na przykład do produkcji kawy rozpuszczalnej. Suszarnie rozpyłowe mogą jednak zostać wykorzystane do produkcji broni biologicznej i z tego powodu ich sprzedaż objęta jest restrykcjami.

#hahard #japonia #chiny #wojsko #biologia

Kwarantanna na Diamond Princess bardziej zaszkodziła, niż pomogła

Data: 02.03.2020 23:58

Autor: HaHard

rmf24.pl

Zarządzona na statku wycieczkowym Diamond Princess dwutygodniowa kwarantanna doprowadziła do większej liczby zakażeń, niż byłoby w przypadku natychmiastowej ewakuacji pasażerów na ląd. Takie wyniki analiz publikuje na łamach czasopisma "Journal of Travel Medicine" grupa naukowców z Uniwersytetu Umeå. Obserwowana częstość zakażeń na statku była nawet czterokrotnie wyższa, niż ta którą obserwowano w najsilniej dotkniętych epidemią rejonach Chin. Kwarantanna przyniosła więcej szkody niż pożytku.

#hahard #medycyna #2019ncov #japonia

:))) Koronawirus. W Japonii zabrakło "polskiej wódki z wysoką zawartością alkoholu"

Data: 02.03.2020 23:36

Autor: ziemianin

the-japan-news.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #japonia #wodka #spirytus #alkohol

W Japonii zabrakło "polskiej wódki z wysoką zawartością alkoholu, która była wykorzystywana jako środek dezynfekujący w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa – poinformowała japońska agencja informacyjna Jiji Press a za nią niektóre media, w tym między innymi serwis The Japan News.

:))) Koronawirus. W Japonii zabrakło "polskiej wódki z wysoką zawartością alkoholu"

Ci, którzy zastanawiają się o jaką to wódkę chodzi, będą zaskoczeni. Otóż japońska agencja informuje, że tym tak poszukiwanym polskim specjałem jest wódka o nazwie "Spirytus Rektyfikowany", którym jak się wydaje w dobie epidemii koronawirusa, Japończycy myli ręce oraz używali go do dezynfekcji.

Jak informuje Jiji Press, tokijska firma Million Trading Co., która importuje zagraniczne alkohole, w tym "polską wódkę, o zawartości alkoholu 96%, uważaną za najsilniejszy napój alkoholowy na świecie", przekonuje, że nasz rodzimy spirytus w Kraju Kwitnącej Wiśni jest "używany głównie do koktajli owocowych i często podawany w barach".

W ciągu ostatnich tygodni dostawy Spirytusu Rektyfikowanego do Japonii gwałtownie wzrosły, osiągając poziom ponad dwukrotnie wyższy niż w normalnych latach. Jednak mimo tego i tak polskiego specjału zabrakło na rynku.

Poniżej fragment depeszy Jiji Press poświęconej polskiej "wódce" czyli spirytusowi, zamieszczony na łamach serwisu The Japan News

Sharp rusza z produkcją maseczek . . . w fabryce telewizorów

Data: 02.03.2020 11:31

Autor: ziemianin

apnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #maseczki #japonia #sharp #biznes

Koronawirus to temat, który nie schodzi z „jedynek”. Jednym ze skutków jego występowania jest zamykanie fabryk w Azji, na co zdecydować musiało się już wiele dużych i małych firm. Inne nie mają tego problemu, …ale to wcale nie znaczy, że twierdzą, że problemu nie ma.

Sharp rusza z produkcją maseczek . . . w fabryce telewizorów

Sharp to jedna z tych firm, którym przynajmniej częściowo udało się uniknąć problemów w związku z koronawirusem. Jej przedstawiciele zauważają jednak, że zrodził on problemy w społeczeństwie, które teraz bardziej niż na nowe telewizory generuje popyt na przykład na maseczki ochronne.

Sharp będzie produkować maseczki ochronne zamiast TV

Jak donosi agencja Associated Press, Sharp zdecydował się na przekształcenie jednej ze swoich fabryk telewizorów i paneli LCD w Japonii w zakład produkujący maseczki. Każdego dnia z linii będzie schodzić co najmniej 150 000 egzemplarzy, a ostatecznym celem jest osiągnięcie wydajności do 500 tysięcy maseczek na dzień.

Przedstawiciele firmy Sharp przekonują, że fabryka jest idealna do takiego zastosowania, ponieważ w przypadku produkcji paneli LCD niezbędne są wysokie standardy czystości – podobnie jak ma się to z wytwarzaniem maseczek. Tych ostatnich brakuje na całym świecie i nie inaczej wygląda sytuacja w Japonii.

Koronawirus a maseczki ochronne. Kto ich potrzebuje?

Foxconn, będący właścicielem firmy Sharp, nie podał jeszcze żadnych informacji na temat tego, w jakiej cenie i w jaki sposób dystrybuowane będą maseczki produkowane w japońskiej fabryce. Możliwe zresztą, że w ogóle nie trafią one do samych sklepów i aptek.

Problem leży bowiem gdzie indziej. Lekarze i eksperci z całego świata alarmują, by nie kupować maseczek. Są one bowiem albo zupełnie nieskuteczne, albo też ich skuteczność jest minimalna jeśli chodzi o zabezpieczenie przed złapaniem koronawirusa. Wykupowanie ich zapasów prowadzi natomiast do ich braków w szpitalach – dla lekarzy i opiekunów. A to już poważny problem.

Koronawirus wpływa na działanie fabryk (i nie tylko)

Nie wszyscy mieli tyle szczęścia co firma Sharp. Jej właściciel – Foxconn – musiał znacząco obniżyć produkcję, przez co wielu gigantów branży technologicznej musiało opóźnić dostawy urządzeń do klientów. Swoją chińską fabrykę zamknąć musiała też firma Tesla. Z kolei tylko w ciągu kilku ostatnich dni przypadki infekcji koronawirusem odnotowały firmy Samsung i LG, przez co działanie ich obiektów również zostało wstrzymane.

Rozprzestrzenianie się koronawirusa doprowadziło też do odwołania kilku branżowych imprez. Zaczęło się od MWC w Barcelonie, a wśród kolejnych znalazły się GDC w San Francisco, Black Hat Asia w Singapurze czy Geneva Motor Show. Ze swoich nadchodzących imprez zrezygnowały też firmy Cisco i Facebook, a – w miniony weekend – katowicki IEM odbył się bez udziału publiczności.

​Koronawirus na Diamond Princess: Dwie osoby nie żyją

Data: 20.02.2020 08:05

Autor: HaHard

rmf24.pl

Dwoje pasażerów wycieczkowca Diamond Princess zarażonych koronawirusem nie żyje. Jak podaje agencja Reutera – to kobieta i mężczyzna w wieku około 80 lat. Wczoraj rozpoczęła się ewakuacja zdrowych pasażerów cumującego u wybrzeży Japonii wycieczkowca.

#hahard #2019ncov #japonia #medycyna

Japonia u progu recesji technicznej – wszystko przez rosnące podatki i koronawirusa

Data: 18.02.2020 13:41

Autor: HaHard

300gospodarka.pl

Ekonomiści ostrzegli, że Japonia może być w recesji technicznej, ponieważ skutki wybuchu koronawirusa grożą pogorszeniem sytuacji nawet względem ostatniego kwartału 2019 r., kiedy to – jak wynika z opublikowanych wczoraj danych – gospodarka skurczyła się w tempie 6,3 proc. w skali roku, pisze Financial Times.

#hahard #japonia #ekonomia #gospodarka #2019ncov

Fatalne dane z Japonii. PKB drastycznie w dół

Data: 17.02.2020 18:03

Autor: HaHard

bankier.pl

Podwyżka podatku sprzedażowego uderzyła w japońską gospodarkę mocniej, niż się spodziewano. W IV kw. 2019 r. PKB Japonii skurczyło się w ujęciu annualizowanym aż o 6,3 proc. To największy spadek od prawie 6 lat. Przyszłość też nie rysuje się w jasnych barwach.

#hahard #japonia #ekonomia #gospodarka

Luki w bezpieczeństwie lotniska i wielka skrzynia na sprzęt grający a w tle 80 mln dolarów

Data: 23.01.2020 00:03

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #japonia #afera #Nissan #Renault #turcja

80 mln dolarów – to domniemana kwota, o jaką wpływowy prezes zaniżył swoje wynagrodzenie. Oskarżany o malwersacje zniknął, opuszczając kraj w skrzyni na głośnik. Oto Carlos Ghosn, manager dekady, oto i jego historia.

Luki w bezpieczeństwie lotniska i wielka skrzynia na sprzęt grający a w tle 80 mln dolarówLuki w bezpieczeństwie lotniska i wielka skrzynia na sprzęt grający a w tle 80 mln dolarów

Cudzoziemiec w Japonii może zdobyć pracę, jeśli jest fachowcem w swojej dziedzinie i zna japoński. Carlos Ghosn pracował tu 20 lat, jego kwalifikacje nie podlegały wątpliwościom, choć po japońsku nie mówił. Był jednak czołowym managerem, szefem jednej z największych grup biznesowych świata. Gdy jego pracy zaczęli się przyglądać prokuratorzy, został aresztowany i rozpętał się skandal. Ghosn nie powinien był mówić, że jego zatrzymanie było porównywalne z atakiem na Pearl Harbour, ale jego wina nie wydaje się oczywista. Afera z malwersacjami, zatrzymaniem, ucieczką i procesem Carlosa Ghosna, wieloletniego prezesa grupy Renault-Nissan-Mitsubishi, rozkręca się w najlepsze. Epizod z ucieczką jest godzien filmu sensacyjnego, zresztą prawa do ekranizacji tej historii są już chyba sprzedawane…

Pan Dyrektor Potężny

10 lat temu Carlos Ghosn był uznawany za specjalistę od fuzji, wizjonerskiego szefa, który potrafił wzmacniać potęgę przedsiębiorstwa i skutecznie wchodzić w spór nawet z prezydentem Francji. Ghosn jest obywatelem świata, ma cztery paszporty i trzy obywatelstwa, granice nigdy dlań nie istniały – ani w wymiarze prywatnym, ani biznesowym.

Urodził się w Brazylii i tam spędził dzieciństwo. Okres młodzieńczy to Liban. Studia na prestiżowych uczelniach odbył we Francji. Karierę w branży motoryzacyjnej zaczął od USA. Potem trafił znów do Francji, do koncernu Renault i z tym podmiotem związał dalszą część swojej kariery. Przez 20 lat mieszkał w Japonii, gdzie zarządzał kupionym przez Renault Nissanem. Od 2006 był prezesem koncernów Renault oraz Nissana. W 2010 roku wdrażał strategiczną współpracę Renault-Nissan i Daimler AG. Jego wynagrodzenie wynosiło miliony dolarów, a dodatkowe wpływy przekraczały wartość wynagrodzenia.

Nic dziwnego, że gdy pojawiły się wieści o jego problemach, media całego świata zaczęły pisać o Ghosnie. Problemy były bardzo duże – 19 listopada 2018, po wieloletnim okresie sukcesów Carlos Ghosn został aresztowany pod zarzutem nadużyć. W Nissanie twierdzono, że prezes naruszył japońskie prawo finansowe, przez wiele lat nie zgłaszając dywidend z giełdy. Ponoć odkryto też wiele innych przewinień, w tym korzystanie z majątku firmy do celów prywatnych. Oskarżenia dotyczyły prezesa, a także dyrektora zarządu, Grega Kelly’ego. Informacje przekazano audytorom firmy i jednocześnie tokijskiej prokuraturze. W opinii zarządu Nissana proceder ten trwał wiele lat, był sprawnie zorganizowany i – być może – uczestniczyła w nim większa grupa osób.

Afera finansowa ze sprawującym niemalże autorytarnie władzę Ghosnem i jego dyrektorem, Kellym, oznaczała potężne problemy dla zarządzanych przez nich firm. W momencie aresztowania komentowano, że wahnięcia wartości akcji będą ogromne w związku z tym, że przez wiele lat prezesa uważano za kluczowego architekta każdego wdrażanego w grupie rozwiązania. Nazywano go „Le Cost Killer” – Zabójcą Kosztów – i teraz okazało się, że mordowanie kosztów miało na celu (prawdopodobnie) personalne wzbogacenie się jednego człowieka.

108 dni w Tokio

Gdy światowe media publikowały materiał ze zwolnienia Carlosa Ghosna z aresztu, na filmie można było zobaczyć kłębiący się tłum reporterów. Kilka lat wcześniej przeprowadzono sondaż „jaki idealny kandydat nadawałby się do rządzenia Japonią” i Ghosn zajął siódme miejsce, dwie pozycje przed Barackiem Obamą. Teraz wydawał się upadać z wielkim hukiem.

Sąd wydał zgodę na jego uwolnienie – pod warunkiem wprowadzeniu nadzoru wideo oraz ograniczeń w użytkowaniu telefonu komórkowego. Mógł korzystać z komputera i internetu – ale jedynie w biurze swoich prawników.

Zamaskowany Ghosn możliwie najdyskretniej opuścił areszt, ale nie zamierzał być cicho. Oskarżał publicznie japońskich współpracowników o spisek i zdradę, których prawdziwym celem miało być zakłócenie realizowanej przezeń integracji Renault, Nissana i Mitsubishi. Zwracał uwagę międzynarodowej opinii publicznej, że dwakroć już wnioskował o zwolnienie za kaucją oraz że 108 dni w areszcie to skandal i szczególny rodzaj prześladowania. Jego interesami zainteresowały się nawet władze Francji, a srebrny busik, który odbierał go z miejsca uwięzienia, należał do ambasady francuskiej.

Światowi obserwatorzy zwrócili uwagę nie tylko na potencjalne nadużycia Ghosna, ale i na praktyki japońskiego wymiaru sprawiedliwości, umożliwiające przetrzymywanie osób podejrzanych bez wyroku. Japonia szczyci się bardzo niskimi wskaźnikami przestępczości – niewielu jest przestępców. Zatrzymanych trzyma się w surowych warunkach i przesłuchuje długo, wielokrotnie, aż do uzyskania przyznania się do winy. To, czy owo przyznanie jest szczere czy wymuszone, systemu już nie obchodzi. 89% wyroków opiera się wyłącznie lub w dużej części na zeznaniach oskarżonego. Im silniejszy opór zatrzymanego przed przyznaniem się do zarzutów, tym większe parcie prokuratury na surowe postępowanie i wysoki wyrok.

Ghosn był przesłuchiwany przez prawie dwa miesiące, zanim postawiono go w stan oskarżenia. Władze francuskie zrobiły, co się dało, by chronić swojego obywatela i pomogły w zwolnieniu go z aresztu.

Pat

Ghosn cieszył się częściową wolnością niecały miesiąc. Prokuratorzy postawili kolejny zarzut – sprzeniewierzenie płatności Nissana na rzecz partnera w Omanie i zagarnięcie części tych pieniędzy przez Ghosna. Niektóre płatności dla dilera miały zostać przekazane firmie-słupowi w Libanie, faktycznie należącej do Ghosna. Pieniądze z tych operacji miały – rzekomo – zostać przeznaczone na zakup jachtu prezesa oraz zasilić firmę odzieżową prowadzoną przez jego syna. Zarzuty Japończyków wsparł zarząd Renault, twierdząc, że w płatnościach na rzecz podmiotów z Omanu i Libanu znalazł podejrzane transakcje.

Pod obserwacją prokuratury znalazła się też małżonka prezesa. Pani Ghosn zatrzymano paszport i telefon komórkowy. Nie była aresztowana – ale przestała być wolna.

Biznesmen nie zamierzał do niczego się przyznawać ani współpracować z prokuratorami. Oświadczał konsekwentnie, że jest niewinny i zamierza się bronić. „Nie dam się uciszyć” – powtarzał. Po około dwóch tygodniach ponownie opuścił areszt, tym razem kaucja wyniosła 4,5 miliona dolarów. Nie było to jednak prawdziwe wypuszczenie na wolność, bo zostało obwarowane szeregiem zakazów i nakazów, m.in. zakazem kontaktów z żoną. Również stan zdrowia managera był coraz gorszy.

Rada dyrektorów usunęła dawnego prezesa ze swojego grona. Tymczasem po długim okresie milczenia wywiadu udzielił drugi z oskarżanych managerów – Greg Kelly. Sugerował on że nowy dyrektor Nissana, Hiroto Saikawa, skorzysta finansowo na zwolnieniu obu zarządzających. Ghosn nie odpuszczał – wystąpił o odszkodowanie od Nissana za bezpodstawne usunięcie go z funkcji.

Pani Ghosn również nie czekała biernie na rozwój wypadków i nie ustawała w próbach zapewnienia mężowi ochrony i pomocy w stawianiu czoła zarzutom. Ghosn ma obywatelstwo libańskie, brazylijskie i francuskie, ale jego żona, Carole, ma paszport amerykański – apelowała więc o pomoc do Donalda Trumpa. Wezwała też światowych przywódców, którzy zebrali się w Japonii na szczyt G20, aby pomogli jej mężowi. W dalszym ciągu małżonkom nie wolno było się kontaktować – prawnicy potwierdzali, że warunek ten narusza zarówno japońską konstytucję, jak i międzynarodowe prawo dotyczące separacji rodzin.

W październiku 2019 prawnicy Ghosna wnioskowali do sądu o oddalenie zarzutów, argumentując, że oskarżenie przeciwko niemu opierało się na zmowie między prokuratorami, urzędnikami rządowymi Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu a kierownictwem Nissana. Rok się kończył, były prezes trwał przy swojej niewinności, prokuratura tokijska nie ustępowała, nic nie zmieniało się w sytuacji. I wtedy Carlos Ghosn zniknął z Japonii, pojawiając się na Bliskim Wschodzie.

Wielka ucieczka

Carlos Ghosn, niezniszczalny rekin wielkiego biznesu, postanowił na nowo ustalić zasady toczącej się gry. Jesienią 2019 pewien prywatny agent zajmujący się bezpieczeństwem otrzymał propozycję pracy. Miałby, nie rzucając się w oczy, zadbać o ochronę pewnej osobistości w Tokio. Gdy prowadzono z nim ostrożne negocjacje, w Japonii Ghosn korzystał z ograniczonej wolności. Mieszkał pod stałym dozorem kamer w stołecznym wieżowcu, kontaktował się głównie ze swoimi prawnikami, bez prawa do rozmów z żoną i używania internetu. Był od dawna zdeterminowany, by na równych prawach walczyć o swoje dobre imię i konsekwentnie twierdził, że stał się ofiarą spisku.

Być może prokuratorzy nie rozumieli dokładnie, kim naprawdę jest Carlos Ghosn – potężnym człowiekiem, dysponującym praktycznie nieograniczonymi środkami finansowymi, który może… wiele. Jeżeli prokuratura naprawdę chciała ograniczyć wolność biznesmena, to nie wszystko zostało zorganizowane tak, jak powinno.

Jest prawie pewne, że zespół kilkunastu agentów specjalnych przez kilka miesięcy przygotowywał staranny plan relokowania Ghosna do Libanu, robiąc ostrożny rekonesans i czyniąc wiele przygotowań. Według ustaleń Bloomberga działano z największą ostrożnością, a niektórzy uczestnicy operacji do końca nie znali tożsamości osoby, którą mieli wywieźć z Japonii.

Pewien udział w zadaniu przypadł Michaelowi Taylorowi, byłemu komandosowi i właścicielowi nieczynnego już dziś podmiotu o nazwie American International Security Corp. Taylor realizował (i zapewne realizuje nadal) zlecenia na rzecz podmiotów biznesowych w tarapatach, podejmował też współpracę z agencjami rządowymi m.in. celem przeciwdziałania przemytowi narkotyków. Ze względu na swoje doświadczenie oraz sytuację rodzinną Taylor szczególnie dobrze orientował się w warunkach libańskich. Miał w pracy epizod niesprawiedliwego konfliktu z prawem federalnym i czuł się w pewien sposób podobny do osoby, którą miał przetransportować z Japonii do Libanu.

W misji tokijskiej towarzyszył mu George-Antoine Zayek, osobiście wdzięczny Taylorowi za uratowanie mu kiedyś zdrowia, a może nawet życia. Zayek znał dobrze warunki pracy na Bliskim Wschodzie, przez lata działał w Iraku.

Kulminacja operacji uwolnienia Ghosna miała przypaść na okres tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Koszt tej operacji wyniósł prawdopodobnie około 15 milionów dolarów. Wyczarterowano odrzutowiec dalekiego zasięgu na lot z Tokio. Samolot należał do tureckiej grupy lotniczej MNG Jet. Płatności dokonał nieistniejący podmiot – Al Nitaq Al Akhdhar z Dubaju. Prawie w tym samym czasie inny klient Turków wynajął samolot krótkiego zasięgu na podróż ze Stambułu do Bejrutu.

29 grudnia Taylor i Zayek wylądowali na międzynarodowym lotnisku Kansai koło Osaki. Na pokład załadowano wielkie skrzynie na sprzęt audio (głośniki i wzmacniacze) firmy Yamaha. Z monitoringu wynika, że w tym czasie Carlos Ghosn opuścił swoje miejsce zamieszkania. Ubrany był jak zwykle, niczym przeciętny mieszkaniec Tokio miał też kapelusz i maseczkę antypyłową.

Przez miesiące japońscy nadzorcy niezbyt starannie wywiązywali się ze swoich obowiązków, a ich podopieczny nie robił niczego, co mogłoby wzmóc ich czujność. Obserwujący sytuację pomocnicy Ghosna zauważyli, że jego japońscy nadzorcy nie wchodzą za nim do hoteli. Tak było i tego dnia. Ghosn po wyjściu z domu udał się do dużego hotelu, wyposażonego w wiele wejść i wyjść. Budynek opuścił innym wyjściem i udał się na stację kolejową. Wsiadł do pociągu jadącego do Osaki. Nie miał zakazu podróży, w przeszłości już korzystał z kolei, nie łamał prawa. Japończycy zabrali mu oczywiście paszporty, oprócz jednego z dwóch dokumentów francuskich (podobno osoby często podróżujące mają przywilej posiadania dwóch dokumentów – np. aby gdy jeden czeka na wbicie wizy, drugi mógł być używany). Skoro zezwolono mu poruszać się dość swobodnie po kraju, musiał posiadać dokument tożsamości – w Japonii dla cudzoziemców jest to obowiązkowe. Japończycy wprowadzili dodatkowe zabezpieczenie, każąc mu trzymać paszport w plastikowym pudełku z cyfrowym zamkiem, do którego kombinację posiadali tylko prawnicy.

Na lotnisku Kansai w Osace, w terminalu 2 znajdowała się część przewidziana do obsługi lotów VIP nazwana Premium Gate Tamayura. W tej części, jak ustalili wynajęci eksperci (odbyli w tym celu 20 podróży do Japonii i sprawdzili 10 różnych lotnisk), sprzęt do prześwietlania bagażu nie umożliwiał badania obiektów o dużych gabarytach. Ochrona radziła sobie z kontrolą przeciętnych walizek, ale wielkie skrzynie nie mieściły się w skanerze. Z reguły takie bagaże odprawiano niedbale, bez kontroli. 29 grudnia załoga lotniska również nie zajęła się z wielką uwagą skrzyniami Yamahy, które miały lecieć do Stambułu. Nikt nie zwrócił też uwagi, że jedna ze skrzyń miała wywiercone otwory, zapewniające dopływ powietrza do środka. Turecki samolot z bagażem i dwoma Amerykanami na pokładzie około 23.00 wystartował bez przeszkód i 12 godzin później dotarł do Stambułu.

WSJ has obtained a photo of the audio-equipment case used by Carlos Ghosn to sneak out of Japan. The case has holes drilled in the bottom so Ghosn could breathe. Amazing find by [@gauthiervillars](/u/gauthiervillars) https://t.co/XK4sf5x6Dy pic.twitter.com/DcuvsiFXDg

— Mark Maremont (@MarkMaremont) January 4, 2020

Lokator skrzyni na głośnik wyszedł z niej zaraz po starcie, podczas lądowania ukryty został w łazience. Ostrożnie opuścił samolot i przesiadł się do mniejszej maszyny, na lot do Bejrutu. Paszport już nie znajdował się w plastikowej obudowie, bez problemu okazał go pogranicznikowi. Lądując w Libanie był już wolnym człowiekiem i decydował zupełnie na nowo o swoim losie.

Nowy rozgrywający

Japońscy urzędnicy przez kilka dni na początku 2020 roku czuli się wyjątkowo niekomfortowo. Nie było żadnych oficjalnych oświadczeń, co otworzyło pole do spekulacji, że być może ucieczka została zorganizowana za cichym przyzwoleniem rządu, świadomego niewygodnej, patowej sytuacji. Jednak 7 stycznia prokuratura tokijska postanowiła wystąpić o aresztowanie żony uciekiniera, Carole. Powód – fałszywe zeznania sprzed 8 miesięcy. Ghosn zorganizował konferencję i nie liczył się już z konsekwencjami. W jego ustach pojawił się nawet argument, że taka forma postępowania z uczciwym biznesmenem to zdrada porównywalna z niespodziewanym atakiem na Pearl Harbour. Ten element jego strategii nie znalazł aprobaty w Japonii.

Jednak biznesmen nie zamierzał się już tym przejmować. Dowodził swojej niewinności, spisku, którego padł ofiarą i oskarżał konkretne osoby: Hiroto Saikawę, nowego dyrektora naczelnego Nissana, Hitoshi Kawaguchi, dyrektora odpowiedzialnego za relacje z rządem, a także członka zarządu, Masakazu Toyodę. Na pytanie dziennikarzy odpowiadał swobodnie w czterech językach. W sprawie szczegółów ucieczki przeważnie stwierdzał „bez komentarza”.

Innej odpowiedzi – jak można przypuszczać – udzielił przedstawicielom studia filmowego z Hollywood, ponieważ już podjął negocjacje w kwestii sprzedaży praw do ekranizacji swojej historii. Nowy proces Ghosna ma się odbyć w Libanie. Za wcześnie, by spekulować, w jaką stronę potoczy się sprawa. Jedno jest pewne – Liban nie poddaje ekstradycji swoich obywateli.

Już dziś można wskazać jeden podmiot zewnętrzny, który zyskał na aferze Ghosna. To Yamaha, która skorzystała z darmowego PR-u najlepiej, jak się dało. Tweet „Nie chcemy wskazywać konkretnego powodu, ale było ostatnio sporo tweetów o wchodzeniu do naszych skrzyń na sprzęt muzyczny. Na ostrzeżenia, żeby tego nigdy nie robić, byłoby już za późno, więc prosimy tylko – nie róbcie tego” został wielokrotnie udostępniony i przetłumaczony przez media całego świata.

【お願い】

理由については触れませんが、大型の楽器ケースに人が入ることに関することをネタにしたツイートが多く散見されるようになってきました。

不幸な事故が起きてからでは遅いですので、皆さんの周りでは実際にそのようなことをしない、させないように皆さんで注意し合ってください。

— ヤマハ・ウインドストリーム (@Yamaha_Wind_jp) January 11, 2020

ちび生徒ちゃんも楽器ケースに入って、ゴーンごっこしてた#楽器ケース #ゴーンごっこ #ゴーン pic.twitter.com/VvcgrVPe13

— SANAE HARP@3/12六本木バードランド (@HarpSanae) January 7, 2020

Carlos Ghosn obwinia prezydenta Francji o aresztowanie i spór pomiędzy Nissanem a Renaultem.

Data: 09.01.2020 15:08

Autor: henius

motopunkt.pl

Były szef Nissana, Carlos Ghosn, powiedział w środę, że zaskakujące posunięcie korporacyjne, zaaranżowane pięć lat temu przez obecnego prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, sprawującego wówczas funkcje ministra gospodarki, popsuło stosunki między Renault a Nissanem i przyczyniło się do jego usunięcia.

#nissan #renault #Francja #Japonia #Macron #polityka

Coraz więcej państw ma już dość dolara

Data: 02.12.2019 22:37

Autor: ziemianin

silentcrownews.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polityka #dolary #chiny #japonia #indie #iran #syria #irak #pakistan #ue #uniaeuropejska #usa

Coraz więcej krajów na całym świecie jest sfrustrowanych amerykańskimi sankcjami, co sprawiło, że pojawiło się wiele ważnych umów handlowych wykorzystujących własne waluty z pominięciem dolara. Oto kilka ostatnich wydarzeń z lat 2017-2018.

Coraz więcej państw ma już dość dolara

CHINY I JAPONIA KUPUJĄ CORAZ MNIEJ AMERYKAŃSKICH PAPIERÓW SKARBOWYCH

Jak wynika z raportu opublikowanego w październiku 2018 roku przez RT News, dwie główne potęgi ekonomiczne Chiny i Japonia zmniejszyły swoje zasoby amerykańskich papierów skarbowych. W raporcie czytamy również, że Japonia podąża śladami Chin, ograniczając swoje udziały w amerykańskim długu.

Raport wspomina ponadto o innych, którzy stosują tę samą strategię redukcji amerykańskich papierów skarbowych z powodu napięć gospodarczych, finansowych i geopolitycznych, do których dochodziło na przestrzeni wielu lat: „Turcja i Indie poszły w ich ślady. Turcja, podobnie jak Rosja, wypadła z listy pierwszych trzydziestu posiadaczy amerykańskiego długu po konflikcie z Waszyngtonem z powodu próby zamachu stanu w tym kraju dwa lata temu. Chociaż Indie pozostają w pierwszej trzydziestce, ten kraj także zmniejszył swoje udziały w zasobach skarbowych USA po raz piąty z rzędu ze 157 miliardów dolarów w marcu do 140 miliardów dolarów w sierpniu”.

W pewnym momencie swojej historii Chiny gromadząc amerykański dług, stworzyły bezpieczną przystań dla tak zwanych „chińskich rezerw walutowych”, w ramach których Chiny oferowały USA pożyczki, aby amerykańscy konsumenci mogli kupować chińskie towary tak długo, jak długo Chiny miały gospodarkę napędzaną eksportem, co doprowadziło do dużych nadwyżek w handlu z USA. To pozwalało Chinom przez wiele lat kupować amerykański dług, ale teraz już tak nie jest. Handel i napięcia geopolityczne między Chinami i Stanami Zjednoczonymi z biegiem lat wzrosły, głównie ze względu na wzrost potęgi gospodarczej Chin. Chińska inicjatywa Jeden Pas, Jedna Droga zablokowała plany zdominowania regionu Azji i Pacyfiku przez Waszyngton.

W sytuacji wspierania przez Waszyngton tajwańskich dążeń do niepodległości i gotowości marynarki wojennej USA do rozszerzenia swojej obecności na Morzu Południowochińskim Chiny nadal będą sprzedawały amerykańskie papiery skarbowe i rozszerzały swoje rynki na całym świecie w ramach inicjatywy Jeden Pas, Jedna Droga, rozbudowując jednocześnie swój potencjał militarny i zapędzając Waszyngton do narożnika.

Chiny, Rosja, Japonia i inne kraje stosują podobne strategie odchodzenia od dolara. Napięcia między Pekinem i Waszyngtonem będą się nasilać tak długo, jak długo wpływ Chin na świecie będzie rósł, zaś ich wzrost gospodarczy będzie pozwalał im wyprzedzać gospodarkę USA.

ROSJA I SYRIA WYKORZYSTUJĄ KRAJOWE WALUTY DO WZAJEMNYCH ROZLICZEŃ

W ramach strategicznej gospodarki Rosja i Syria zgodziły się unikać dolara, jeśli chodzi o „wzajemne rozliczenia i poszukiwania źródeł energii w Syrii”, co stanowi istotną zmianę godną rozważenia. Jak podaje opublikowany w grudniu 2018 roku raport RT.com zatytułowany „Rosja i Syria zamierzają zrezygnować z dolara we wzajemnym handlu i uzgadniać wspólne projekty energetyczne”, Władimir Padalko, wiceprezes Rosyjskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, powiedział dziennikarzom przy okazji corocznego spotkania rosyjsko-syryjskiej komisji do spraw współpracy handlowej, gospodarczej, naukowej i technicznej odbywającej się w Damaszku: „Moim zdaniem kwestie wzajemnych rozliczeń, transportu i logistyki zostały uzgodnione”.

„Rosyjski urzędnik dodał, że te kraje wybrały 200 rosyjskich i syryjskich firm do wzięcia udziału we wspólnych projektach odbudowy zniszczonego wojną kraju. Strony są gotowe podpisać porozumienie, które obejmuje 10 kluczowych obszarów powojennej odbudowy syryjskiej gospodarki”.

IRAK I IRAN USUWAJĄ AMERYKAŃSKIE DOLARY Z HANDLU

Innym interesującym wydarzeniem jest porozumienie zawarte między Irakiem i Iranem w zakresie wzajemnego handlu w celu ominięcia dolara i wykorzystywania w rozliczeniach euro (to właśnie sprawiło, że prezydent Iraku Saddam Husajn naraził się śmiertelnie Waszyngtonowi) oraz lokalnych walut, a nawet stosowania barteru w wymianie towarowej.

W raporcie opublikowanym 10 września 2018 roku przez PressTV zatytułowanym „Irak oficjalnie pozbywa się amerykańskiego dolara w rozliczeniach z Iranem” można przeczytać: „Dolar amerykański został usunięty z listy walut używanych przez Iran i Irak – kraje te wykorzystują irańskiego riala, euro i irackiego dinara w transakcjach finansowych” – powiedział lokalnym mediom Yahya Al-e Es’haq, prezes Irańsko-Irackiej Izby Handlowej.

Nie tylko rządy Iraku i Iranu unikają dolara w handlu, ale także kupcy, którzy już teraz angażują się w operacje barterowe.

INDIE I IRAN REZYGNUJĄ Z DOLARÓW W HANDLU ROPĄ NAFTOWĄ

Indie to kolejny kraj, który omija dolara, płacąc za importowaną z Iranu ropę rupiami, aby uniknąć amerykańskich sankcji. Według strony RT News: „Zgodnie z umową płatności za ropę będą dokonywane za pośrednictwem prowadzonego przez Indie państwowego banku o nazwie UCO Bank, który nie ma ekspozytury w Stanach Zjednoczonych. W celu uniknięcia sankcji USA oba kraje rozważają również zastosowanie systemu barterowego”.

W zeszłym roku Indie kupiły rekordową ilość 27,2 miliona ton surowej irańskiej ropy, która to transakcja według rosyjskiej rządowej agencji informacyjnej Sputnik „zakończyła się w marcu 2018 roku”. Obliczono, że był to wzrost o 114 procent. Minister spraw zagranicznych Indii Sushma Swaraj powiedziała, że jej kraj zignoruje sankcje handlowe USA wobec Iranu: „Indie będą przestrzegać sankcji ONZ, a nie sankcji wymierzanych przez poszczególne kraje”.

PAKISTAŃSKO-CHIŃSKA INICJATYWA JEDEN PAS, JEDNA DROGA

W grudniu zeszłego roku nowy premier Pakistanu Imran Khan udzielił wywiadu gazecie „The Washington Post” na temat stosunków Pakistanu z USA i zacieśniających się relacji jego kraju z Chinami.

Zapytany o przyszłe stosunki z USA i Chinami Khan odpowiedział, podając prawdę i fakty dotyczące tego, co rzeczywiście działo się w Pakistanie: „Nigdy nie chciałbym być w związku, w którym Pakistan byłby traktowany jak wynajęty morderca, któremu daje się pieniądze na walkę w cudzej wojnie. Nigdy więcej nie powinniśmy pozwolić na stawianie nas w takiej pozycji. To nie tylko kosztowało ludzkie życie, zniszczenie naszych obszarów plemiennych, ale także naszą godność”.

W artykule opublikowanym przez Agencję Reutera 17 grudnia 2017 roku czytamy: „Pakistan rozważa plan wykorzystania juana w handlu z Chinami”, co wyjaśnia, jak Pakistan traktuje propozycję zastąpienia dolara chińskim juanem w najbliższej przyszłości.

Waszyngton niepokoi współpraca między Chinami i Pakistanem i to, co wiąże się z Korytarzem Gospodarczym Chiny-Pakistan (CPEC). Chiny już zobowiązały się zainwestować 57 miliardów dolarów w Pakistanie na sfinansowanie CPEC w ramach inicjatywy Jeden Pas, Jedna Droga, której celem jest zbudowanie nowego lądowego Jedwabnego Szlaku oraz morskich szlaków handlowych w ponad 60 krajach w Azji, Europie i Afryce.

UE PRAWDOPODOBNIE NIE STWORZY WŁASNEGO SYSTEMU PŁATNOŚCI

Według Jima Rickardsa, autora książki „Currency Wars” („Wojny walutowe”), niektóre kraje w Unii Europejskiej chętnie odeszłyby od dolara. Niedawno napisał on artykuł o tym, jakie działania UE rozważa w celu ustanowienia własnego unijnego systemu płatności – niezależnego od zdominowanego przez USA systemu płatności SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication).

Artykuł Rickardsa zatytułowany „The world is ganging up against the dollar” („Świat spiskuje przeciwko dolarowi”) informuje: „USA odniosły wielki sukces w prowadzeniu wojny finansowej, w tym w nakładaniu sankcji. Ale każde działanie wywołuje równą i odwrotną reakcję. Ponieważ USA coraz częściej używają dolara jako broni, reszta świata pracuje coraz usilniej nad uniezależnieniem się od dolara”.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas wezwał niedawno do wprowadzenia nowego systemu płatności w UE, niezależnego od USA i systemu SWIFT, który nie obejmowałby płatności w dolarach amerykańskich.

Rickards opisuje system SWIFT jako „centrum nerwowe globalnej sieci finansowej. Wszystkie główne banki transferują główne waluty za pomocą systemu SWIFT. Odcięcie kraju od SWIFT to jak odcięcie mu tlenu”.

Biorąc pod uwagę fakt, że Europa jest pieskiem salonowym Waszyngtonu, jeśli chodzi o politykę zagraniczną i ekonomię, balansowałaby na cienkiej linie, gdyby zdecydowała się stworzyć nowy system płatności z pominięciem Waszyngtonu. Nie liczmy więc na to, że stworzy system, który zniszczyłby ekonomiczną hegemonię Waszyngtonu na rynkach europejskich.

Jednak Rosja już dokonała odejścia od systemu płatności SWIFT na rzecz systemu SPFS (System Przesyłu Komunikatów Finansowych). Według „RT News”: „Rosyjski system transferu pieniędzy, opracowany jako alternatywa w stosunku do SWIFT, jest obecnie popularniejszy niż ta globalna sieć” – oświadczył Anatolij Aksakow, szef rosyjskiej komisji parlamentarnej do spraw rynków finansowych. Wyjaśnił, że Moskwa jest już zaangażowana w rozmowy z chińskimi, tureckimi i irańskimi agencjami rządowymi nadzorującymi finanse w sprawie integracji swojego systemu SPFS z systemami komunikatów finansowych tych krajów”.

„Liczba użytkowników naszego wewnętrznego systemu przesyłania wiadomości finansowych jest już większa niż podmiotów korzystających ze SWIFT. Prowadzimy już rozmowy z Chinami, Iranem i Turcją, a także kilkoma innymi krajami, w sprawie połączenia naszego systemu z ich systemami” – powiedział Aksakow.

SWIFT to system, który pozwala instytucjom finansowym wysyłać i odbierać informacje dotyczące transakcji finansowych w bezpiecznym środowisku opartym na systemie dolara. Jednak system SWIFT jest również narzędziem używanym przez USA przeciwko innym krajom w celu egzekwowania swojej polityki zagranicznej. Na przykład w latach 2014-2015 USA zablokowały kilku rosyjskim bankom dostęp do SWIFT, ponieważ stosunki amerykańsko-rosyjskie były wtedy na najniższym poziomi w historii. W roku 2018 USA zagroziły Chinom zakazem korzystania z tego systemu, jeśli nie zastosują się do sankcji ONZ wobec Korei Północnej.

Te działania USA zmusiły ponadto Chiny i Rosję do zwiększania rezerw złota w celu zminimalizowania konieczności korzystania z dolarów i uniknięcie problemów w transakcjach finansowych dokonywanych za pośrednictwem systemu płatności zdominowanego przez USA. Kogo więc za to winić?

CZY WASZYNGTON ROZPOCZNIE KOLEJNĄ WIELKĄ WOJNĘ, ABY URATOWAĆ AMERYKAŃSKIEGO DOLARA?

W trzeciej wojnie światowej będzie chodziło głównie o utrzymanie potęgi amerykańskiego dolara. Interesy wielkich korporacji, waszyngtońskiego i londyńskiego establishmentu, banków i pewnego interesującego plemienia, którego nasiona zostały zasadzone na Bliskim Wschodzie w roku 1948, opierają się na sile dolara.

Dolar jest kręgosłupem, narzędziem, które pozwala Waszyngtonowi kontynuować dominację geopolityczną nad światową gospodarką i jej zasobami naturalnymi, chronionym jego potęgą militarną. Dolar pozwala Waszyngtonowi zastraszać suwerenne kraje sankcjami ekonomicznymi i jest narzędziem pozwalającym wywierać wpływ lub sprawować bezpośrednią kontrolę nad ich polityką i gospodarką w interesie Waszyngtonu, co stało się głównym powodem przyśpieszania rezygnacji z dolara amerykańskiego na całym świecie i może doprowadzić nas do poważnej wojny światowej, która może zacząć się od kraju posiadającego mnóstwo ropy, takiego jak na przykład Wenezuela lub Iran.

High speed projection mapping

Data: 22.11.2019 08:48

Autor: hellboy

youtube.com

https://www.youtube.com/watch?v=QDppJ9NWtaE

Naukowcy z Uniwersytetu w Tokio opracowali projektor DynaFlash v2 zdolny do wyświetlania obrazów o częstotliwości 947 Hz w 8-bitowej przestrzeni kolorów. Dodatkowo (a raczej przede wszystkim) projektor posiada system kamer dający możliwość rozpoznawania deformacji elastycznych materiałów, na które następuje projekcja obrazu. W rezultacie otrzymujemy złudzenie zmiany tekstury materiału w czasie zbliżonym do rzeczywistego -- opóźnienie wynosi ~3 ms, więc jest niezauważalne dla ludzkiego oka.

Tu nagranie z pierwszej wersji projektora: https://www.youtube.com/watch?v=-bh1MHuA5jU

#obraz #projektor #technologia #japonia #dynaflash #projectionmapping

Spłonął zamek Shuri, symbol Okinawy (wideo)

Data: 31.10.2019 13:06

Autor: ziemianin

youtube.com

#zostatniejchwili #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #japonia #pozar #zamek #tragedia

Na japońskiej wyspie Okinawa spłonął zamek monarchów Ryukyu Shuri. Zabytkowy kompleks, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, został zbudowany na przełomie XIV i XV wieku.

wymagany japoński

Spłonął zamek Shuri, symbol Okinawy – wideo

Pożar w zamku wybuchł w nocy z 30 na 31 października. Pożar udało się ugasić dopiero po 11 godzinach. Zamek Shuri został całkowicie zniszczony przez ogień.

Płomienie strawiły siedem drewnianych konstrukcji zabytkowego kompleksu pałacowego. Powierzchnia pożaru wynosiła 4800 metrów kwadratowych.

Ze względu na groźbę rozprzestrzeniania się ognia z okolicy ewakuowano około 30 osób. Nie ma na razie informacji dotyczących ofiar.

Przyczyna pożaru w zamku Shuri nie jest jeszcze znana. Japońska policja wszczęła dochodzenie.

W planach odbudowa

Japoński rząd zrobi wszystko, co możliwe, aby odbudować zamek Shuri z listy UNESCO.

O inicjatywie przywrócenia poinformował sekretarz generalny gabinetu ministrów Yoshihide Suga, donosi The Mainichi.

Dyrektor generalna UNESCO Audrey Azoulay oceniła incydent jako stratę dla całej ludzkości i wyraziła „szczerą solidarność z japońskim narodem”.

Deep emotion and sincere solidarity with the Japanese people as we see the tragic fire at the beautiful [#shuricastle](/t/shuricastle), inscribed as [#UNESCO](/t/UNESCO) world heritage in 2000. This is a loss for all humanity. https://t.co/P3xNeUyChG



— Audrey Azoulay (@AAzoulay) October 30, 2019

Japończycy próbują odczytać polskie słowa

Data: 18.10.2019 18:24

Autor: Bethesda_sucks

youtu.be

Coraz bardziej znany "Ignacy z Japonii" pokazał Japończykom listę 10 polskich słów prosząc o ich przeczytanie. "Wszyscy mówią, że język polski jest trudny dla obcokrajowców, i wygląda na to, że to prawda. W tym odcinku możecie patrzeć, jak Japończycy próbują radzić sobie z trudną polską ortografią i fonetyką.

Rozmowy były prowadzone po japońsku, ale dodałem polskie napisy i spokojnie możecie oglądać :D "

#ciekawostki #japonia #heheszki #lingwistyka

Naoki Yamamoto zadebiutował w treningu F1

Data: 11.10.2019 19:27

Autor: ziemianin

cyrkf1.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #Honda #Japonia #NaokiYamamoto #Suzuka #ToroRosso #trening

Naoki Yamamoto zadebiutował podczas pierwszego treningu do GP Japonii 2019 za kierownicą bolidu stajni Toro Rosso. Jego debiut przebiegł niemal wzorowo, a to sugeruje, że w przyszłości możemy go częściej widywać w F1.

Naoki Yamamoto zadebiutował w treningu F1

Plan na udział Naokiego Yamamoto w treningu Formuły 1 podczas domowego wyścigu tego kierowcy jak i Hondy ma niemal rok. Yamamoto pojawił się podczas GP Abu Zabi 2018 na torze nie w celach towarzyskich, ale po to aby obserwować z bliska pracę zespołu Toro Rosso. W 2019 roku kilkukrotnie odwiedzał fabryki Red Bulla i Toro Rosso. Spędził łącznie kilka dni w symulatorze Red Bulla, a w Toro Rosso przygotowywał się bezpośrednio do jazdy po torze. Nie mam w tej kwestii potwierdzenia, ale prawdopodobnie także miał prywatny test jednym ze starszych bolidów F1.

Naoki Yamamoto to bardzo utytułowany kierowca z Japonii. W zeszłym roku po raz drugi został mistrzem serii Super Formula, a w tym sezonie na jeden wyścig przed końcem sezonu jest liderem klasyfikacji generalnej. Yamamoto dzięki sukcesom w japońskich seriach wyścigowych spełnia punktowe warunki do uzyskania głównej superlicencji F1. Teraz po udziale w oficjalnym treningu Formuły 1 nie ma żadnych przeszkód formalnych, aby startował w wyścigach.

Debiut Yamamoto w treningu F1

Naoki Yamamoto przejechał 30 okrążeń podczas swojego pierwszego treningu F1 w karierze. Japończyk zajął w klasyfikacji tej sesji 17. miejsce ze stratą 3,287 sekundy do najszybszego Bottasa. Co najważniejsze Yamamoto przegrał tylko o 0,098 sekundy z Daniiłem Kwiatem, który jechał w drugim samochodzie Toro Rosso. Trzeba tutaj jednak zaznaczyć, że Yamamoto swój najlepszy czas osiągnął na oponach miękkich, a Kwiat na średnich. Według Pirelli różnica między tymi mieszankami to 0,6 – 0,7 sekundy. Biorąc to pod uwagę, to wynik Yamamoto nie jest już taki rewelacyjny. Jednak trudno oczekiwać od kierowcy w debiucie osiągnięcia od razu takiego samego tempa jak etatowy i bardzo doświadczony zawodnik.

Czasy osiągane przez Naokiego Yamamoto podczas pierwszego treningu. Japończyk początkowo jeździł na średniej mieszance, potem otrzymał opony z miękkiej mieszanki i na pierwszym okrążeniu na nich wykręcił swój najlepszy czas jednego okrążenia. [#F1PL](/t/F1PL) pic.twitter.com/K3GK4hITi9

— Karol (@Karol296) October 11, 2019

Yamamoto początkowo jeździł na oponach ze średniej mieszanki utrzymując na nich równe tempo i stopniowo przyzwyczajając się do możliwości samochodu. Na drugą część treningu dostał opony z miękkiej mieszanki i na nich od razu wykręcił swój najlepszy czas jednego okrążenia, którego już później nie poprawił. Ogółem podczas treningu ustrzegł się istotnych błędów i wykonał postawione przed nim zadania. Patrząc na suche czasy, to można przyczepić się tylko do tego, że jego tempo na oponach miękkich szybko spadało – tutaj wychodzi brak doświadczenia z oponami Pirelli.

Wypowiedzi i opinie

Yamamoto po treningu był bardzo zadowolony. Powiedział, że spędził sesję na przyzwyczajeniu się do samochodu, a najbardziej imponowała mu jego moc. O wiele większa moc silnika, to jego zdaniem największa różnica w porównaniu do Super Formuly, gdzie regularnie startuje. Kierowca z Japonii starał się nauczyć i poznać bolid na tyle na ile mógł w tym ograniczonym czasie. Yamamoto powiedział, że dawał inżynierom tyle informacji ile mógł i nie uszkodził samochodu co było bardzo ważne.

Podczas piątkowej konferencji prasowej szefów zespołów udział Yamamoto został bardzo pochwalony przez Toyoharu Tanabe z Hondy. Zdaniem przedstawiciela tego producenta trudno jednak bezpośrednio porównać wynik Yamamoto do Kwiata, bo ci kierowcy wykonywali różne programy. Tanabe ma nadzieję, że ten występ zdopinguje młodych kierowców z Japonii.

Christian Horner po treningu w telewizji Sky chwalił występ Yamamoto i niewielką stratę do Kwiata. Powiedział jednak, że Japończyk nie spełnia obecnie wymagań do startów w F1, ale warto było dać mu szanse. Horner na pewno nie miał tu na myśli kwestii formalnych, bo te Yamamoto spełnia. Raczej chodzi o wewnętrzne kryteria rodziny Red Bulla. To jest coś co kilka tygodni temu mówił Helmut Marko.

Co dalej z Yamamoto i japońskimi kierowcami?

Stali czytelnicy bloga wiedzą o tym, że zajmuję się tym tematem i kilkukrotnie pisałem o japońskich kierowcach, którzy ze wsparciem Hondy liczą na starty w Formule 1. Problem jest taki, że żaden z juniorów Hondy nie notował na tyle dobrych wyników w niższych seriach wyścigowych, aby spełnić warunki punktowe go uzyskania superlicencji. Najpierw faworytem do tego był Nobuharu Matsushita, potem Nirei Fukuzumi, a obecnie najwięcej mówi się o Yuki Tsunodzie. W tym czasie, po cichu w Japonii Naoki Yamamoto odniósł konkretne sukcesy i obecnie jako jedyny z kierowców należących do rodziny Hondy spełnia warunki formalne do uzyskania superlicencji.

Honda będzie dalej wspierać swoich juniorów, a w 2020 roku możemy oczekiwać ich udziału w różnych seriach wyścigowych na zapleczu F1. Jeden z nich potrzebowałby bardzo dobrych wyników w 2020 roku, aby móc liczyć na F1. W poprzednich latach nikt tego nie dokonał. Dlatego wracamy do Yamamoto. Na jego niekorzyść działa wiek, brak doświadczenia na europejskich torach i z oponami Pirelli. Nic nie wskazuje na to, że mógłby startować w Formule 1 w 2020 roku, ale udany udział w treningu na Suzuce powinien otworzyć przed nim perspektywę kolejnych testów i treningów w trakcie 2020 roku. Jeśli tak by się stało, to będzie realnym kandydatem do Toro Rosso Alpha Tauri (szczegóły) na 2021 rok.

Honda zwiększa swoje wydatki na Formułę 1. W 2020 roku ich budżet na silniki ma wynieść 140 mln euro. Dzieje się tak przy braku zadowalających wyników i pojawiającej się wewnętrznej presji, że ten program jest zbędny. Umieszczenie własnego kierowcy w F1 bardzo poprawiłoby kwestię marketingu i odbioru tego programu w Japonii. Red Bull na pewno bez problemów jedno miejsce w juniorskiej stajni odstąpi, bo bardzo korzystają na umowie z Hondą, a nie mają opcji na zmianę dostawcy silnika. Gdyby Honda zrezygnowała z udziału w F1, to sytuacja Red Bulla zrobi się bardzo trudna.

KitKat Japan porzuca plastikowe opakowania na papierowe, które można złożyć w origami!

Data: 20.09.2019 23:19

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #japonia #KitKatJapan #slodycze #origami

KitKat Japan porzuca plastikowe opakowania na papierowe, które można złożyć w origami!

Greenwashing. Czy kiedykolwiek o tym słyszałeś? Zasadniczo jest to fałszywe wrażenie, że firma lub jej produkty są bardziej przyjazne dla środowiska niż są w rzeczywistości. Dla firmy takiej jak Nestlé, jeden z największych na świecie producentów plastikowych śmieci, stała się niezbędnym narzędziem marketingowym.

Przez lata firma była w centrum wielu skandali i wielokrotnie pokazała, że ​​mają niewiarygodnie niskie standardy etyczne i mało interesują się odpowiedzialnością społeczną. Z tych powodów akrobacje marketingowe, takie jak te, które mają być „popularne” i zachęcać ludzi do mówienia o nich w pozytywnym świetle, muszą być robione w rozmachem.

Ostatnio Nestlé Japan zyskało na popularności, zastępując błyszczące plastikowe opakowania papierowymi bardziej przyjaznymi dla środowiska. Do tego dodano dodatkowe instrukcje origami, dzięki czemu możesz stworzyć kultowego papierowego żurawia zamiast wyrzucać swoje odpady.

Największy na świecie producent żywności obiecał, że do 2025 r. 100% opakowań będzie nadawać się do recyklingu lub ponownego użycia, po tym, jak narastają naciski ze strony środowisk.

Kate Melges, działaczka Greenpeace Plastics, powiedziała: „Nestlé stworzył potwora, wytwarzając nieskończone ilości plastików, które pozostają w naszym środowisku przez całe życie.”

Organizacja pozarządowa prowadzi kampanię #PlasticMonster, której celem jest zatrzymanie produkcji plastików jednorazowego użytku. „Ponad 90% kiedykolwiek wyprodukowanego plastiku nie zostało poddane recyklingowi, ale firmy planują znacznie zwiększyć produkcję opakowań z tworzyw sztucznych w ciągu następnej dekady. Ludzie żyjący wzdłuż rzek i wybrzeży w Azji Południowo-Wschodniej oraz w innych społecznościach na całym świecie są najbardziej narażeni na zanieczyszczenie tworzywami sztucznymi. Chociaż prawdziwą przyczyną jest nadmierna produkcja plastików jednorazowego użytku do pakowania, społeczności te są często obwiniane za ten kryzys. Firmy takie jak Nestlé są faktycznie odpowiedzialne za plastikowego potwora, który niszczy naszą planetę. Ale mają też moc zabicia tego potwora poprzez zmniejszenie ilości produkowanego plastiku jednorazowego użytku.”

Nestlé oszacował, że nowa inicjatywa pomoże zmniejszyć ilość odpadów plastikowych marki o około 380 ton rocznie. Jednak niektórzy uważają, że nie jest to wystarczająco dużo.

„Oświadczenie Nestlé w sprawie opakowań z tworzyw sztucznych obejmuje więcej takich samych kroków, aby poradzić sobie z kryzysem, który pomógł stworzyć.” – mówi Graham Forbes, działacz Greenpeace Oceans. „Nie spowoduje to znaczącego przesunięcia w kierunku redukcji tworzyw sztucznych jednorazowego użytku w znaczący sposób i ustanowi niewiarygodnie niski standard jako największa firma branży spożywczej i napojów na świecie. To stwierdzenie jest pełne niejednoznacznych lub nieistniejących celów, opiera się na „ambicjach”, by działać lepiej i nakłada na konsumentów odpowiedzialność za oczyszczanie własnego zanieczyszczenia tworzywem, a nie na firmie. Uznany za jeden z najgorszych zanieczyszczeń plastikowych w czyszczeniach i audytach marek na całym świecie, Nestle jest odpowiedzialny za zrobienie więcej, aby rozwiązać ten problem. Ma pozycję i ma moc i zasoby, aby stopniowo wycofywać tworzywa sztuczne jednorazowego użytku w kierunku zerowego marnotrawstwa opakowań.”

Więc chociaż jest to dobry pierwszy krok KitKat Japan, coś, co zarówno pozytywnie wpływa na ograniczenie plastików jednorazowego użytku, jak i sprawia przyjemność konsumentom, potrzebujemy więcej od takich jak Nestlé. Wydaje się, że możemy mieć tylko nadzieję, że Nestlé dotrzyma obietnicy i nadal będzie ograniczać wpływ odpadów z tworzyw sztucznych. Niestety, ich doświadczenie w realizacji obietnic dotyczących zrównoważonego rozwoju nie budzi zaufania. Wielkie firmy, takie jak Nestlé, muszą być zmuszane do zmiany poprzez zachowania konsumentów, więc rób zakupy etycznie! Uderzajmy w przestępcze firmy tam, gdzie to boli – w ich kieszenie – tam, gdzie można zrobić prawdziwą różnicę!

Napój Hortex z symbolem imperialistycznej Japonii zniknie ze sklepów

Data: 10.09.2019 17:39

Autor: itsokay

biznes.radiozet.pl

Firma Hortex zdecydowała wstrzymać produkcję opakowania z napojem, w którym użyto grafikę z motywem sztandaru wschodzącego słońca.

Ten symbol używała imperialna Japonia, która współpracowała z III Rzeszą podczas II wojny światowej.

Interwencję w sprawie etykiety napoju Hortexu podjęli Jo Joonghee oraz Kasjan Nowakowski – studenci polonistyki na Półwyspie Koreańskim oraz koreanistyki w Polsce.

#polska #hortex #japonia

Geniusze w Japonii i ich problemy

Data: 08.09.2019 06:39

Autor: Bethesda_sucks

youtu.be

Dokument NHK World o geniuszach, którzy mają problem z funkcjonowaniem w społeczeństwie we wczesnych etapach życia ze względu na różnicę w poziomie inteligencji i nudzenie się w szkole. Czystym przypadkiem bohaterami odcinka są wyłącznie osobniki płci męskiej.

Kontynuacja dyskusji z tego tematu:

https://www.lurker.pl/p/i3K7dnV1F

#spolecznosc #spoleczenstwo #dokument #gruparatowaniapoziomu #bekazlewactwa #japonia

Data: 26.07.2019 23:33

Autor: ziemianin

#fotografia #earthpornpics #tapeta #wallpaper #japonia #tokio #ciekawostkijawo #fajerwerki #historia

Sumida River Fireworks Display, Tokio, Sumida

„Pokaz sztucznych ogni rzeki Sumida” już dziś! Sumida River Fireworks Festival, Tokio, Sumida

„Pokaz sztucznych ogni rzeki Sumida”. Jest to pokaz sztucznych ogni przedstawiający lato w Tokio. Piękne fajerwerki wystrzeliwane są z dwóch miejsc rzeki Sumida między oddziałem Sumida i oddziałem Taito, a co roku gromadzi się milion ludzi . . . Historia pokazów sztucznych ogni rzeki Sumida jest stara, okres Edo, Kyoho 18 lat Był. Fajerwerki, które zostały wystrzelone w tamtym czasie, miały około 20 lat i spokojnie, ale teraz wystrzeliwanych jest w sumie 20 000 fajerwerków, które barwią letnie nocne niebo.

Awaria w fabrykach Toshiby i WD. Nośniki SSD znowu podrożeją?

Data: 01.07.2019 09:57

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #technologia #awaria #japonia #nand #ssd #toshiba #wd #westerndigital

Awaria w fabrykach Toshiby i WD. Nośniki SSD znowu podrożeją?

Yokkaichi Operations odpowiada za 35% światowej produkcji pamięci NAND.

Jak poinformowała wczoraj Toshiba oraz Western Digital, 15 czerwca doszło do niespodziewanej przerwy w dostawie prądu w japońskim ośrodku Yokkaichi Operations. Trwała ona aż 13 minut i miała niestety negatywny wpływ na produkowane wafle pamięci NAND oraz wykorzystywaną aparaturę.

Japoński superkomputer Fugaku ma być najszybszy na świecie

Data: 26.05.2019 05:35

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#Japonia #superkomputer #technologia #ciekawostki

Japoński superkomputer Fugaku ma być najszybszy na świecie

Fugaku ma być najszybszy. W 2021 roku jego twórcy chcą oddać do użytku maszynę nawet 120 razy szybszą od dotychczasowej.

Poprzedni rekordzista nosił mniej wyszukaną nazwę i był znany jako "K". Jako pierwszy na świecie pracował w tempie ponad 10 kwadrylionów obliczeń na sekundę. Rekord ustanowił w 2011 roku

Data: 04.05.2019 11:48

Autor: MrHardy

Hashima (Gunkanjima), Japonia

Japońska wyspa Hashima, potocznie zwana Gunkanjima, to jedna z 505 niezamieszkanych wysp w Japonii. Położona jest zaledwie 15 kilometrów od samego Nagasaki. W latach 1887–1974 służyła jako ośrodek wydobycia węgla. W roku 1975 roku została opuszczona przez wszystkich mieszkańców w związku z zaprzestaniem wydobycia przez koncern. Obecnie główną atrakcją wyspy są opuszczone, betonowe bloki oraz otaczający je falochron.

Opis

Opis

#miastawidma #japonia

Japonia: Cesarz opuszcza tron

Data: 30.04.2019 14:51

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Cesarz Japonii Akihito ogłosił dziś formalnie swoją abdykację w czasie ceremonii w pałacu cesarskim w Tokio. W ostatnim przemówieniu podziękował Japończykom za wsparcie, jakiego udzielali mu w czasie ponad 30-letniego panowania.

#japonia