Rydwan za 147,6 tys. zł. Festiwal influencerek i instra. itp. za 575 tys.! Gdańsk wciąż zaskakuje

Data: 24.08.2019 12:16

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #wydarzenia #przesada #gdansk #masakra

Ledwo dwa miesiące temu wypłynęła sprawa zakupu przez Gdańsk od brytyjskiej firmy Letrangere Limited rydwanu za 147,6 tys. zł (mówią, że to sztuka współczesna), a miasto, w którym założono Platformę Obywatelską idzie za ciosem. Właśnie wyszło na jaw, że 575 tys. zł z kasy miasta pójdzie na "festiwal dla blogerek, influencerek, instragramowiczek, youtuberek, trendsetterek oraz wszystkich kobiet, które są aktywne w Internecie". Ciekawe co by było gdyby Gdańsk zorganizował taki festiwal, ale tylko dla mężczyzn – gwiazd YouTube czy Instagrama? RPO chyba by oszalał . . .

Był rydwan za 147,6 tys. zł. Będzie festiwal influencerek i instragramowiczek za 575 tys.! Gdańsk wciąż zaskakuje

Źródło: trojmiasto.pl

Gdańsk – przez niektórych złośliwie nazywany "polskim Palermo", przez innych matecznikiem Platformy Obywatelskiej – to bardzo fajne, nowoczesne miasto. Czasami jednak wspomniana nowoczesność wchodzi "za mocno". Efektem może być np. zakup wykonanego kilka lat temu rydwanu za 147,6 tys. zł, który ma być esencją sztuki współczesnej.

Innym przykładem tego, że nowoczesność może czasem wejść "za mocno" jest decyzja władz Gdańska, aby przeznaczyć 575 tys. zł na organizację Festiwalu Kobiet Internetu dla "kobiet aktywnych w Internecie, które wykorzystują media społecznościowe do słusznych celów".

Jak ustalił portal Trojmiasto.pl – ze strony organizatora tego festiwali jasno wynika, że jest on kierowany wyłącznie dla kobiet, tj. blogerek, influencerek, instragramowiczek, youtuberek, trendsetterek oraz wszystkich tych, które są aktywne w Internecie.

A co z mężczyznami? Wszak formuła "tylko dla kobiet" może być dyskryminująca. Art. 33. ust. 1. Konstytucji stanowi bowiem jasno, że "Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym". Czemu miasto Gdańsk nie organizuje Festiwalu Mężczyzn Internetu? Czyżby obawiało się interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich

Swoją drogą ciekawe czy w Gdańsku będzie np. ta pani :-) MASAKRA!!!

Zabytek Miesiąca: XVIII-wieczna zabawka erotyczna z Podwala Przedmiejskiego w Gdańsku

Data: 06.08.2019 09:28

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #historia #wykopaliska #penis #dildo #zabawkaerotyczna #Gdansk

Podczas badań archeologicznych przy ul. Podwale Przedmiejskie w Gdańsku w jednej z latryn natrafiono na nietypowy zabytek – skórzaną zabawkę erotyczną w formie męskiego członka z jądrami. Znalezisko jest unikatowe, to jedyny tego typu skórzany przedmiot na świecie!

Zabytek Miesiąca: XVIII-wieczna zabawka erotyczna z Podwala Przedmiejskiego w Gdańsku

Przedmioty erotyczne są obecne w kulturze od zarania dziejów. Niektóre z nich miały znaczenie symboliczne (magiczne), inne zaś były używane praktycznie, do zaspokajania potrzeb seksualnych.

Na przestrzeni wieków pojawiały się dilda wykonane z różnych materiałów, np. z kamienia, kości albo szkła. Pierwsza pisemna wzmianka o sztucznych penisach ze skóry pochodzi ze starożytnej Grecji. Miasto Milet było nie tylko ośrodkiem kultury i gospodarki greckiej, ale też popularnym miejscem wyrobu i sprzedaży sztucznych fallusów. Grecy używali ich dla uciechy i nazywali olisbos. Przedmioty te były wykonane z kamienia, drewna i wygarbowanej skóry.

W ikonografii z XVII–XVIII w. znajdujemy liczne przedstawienia, na których widnieją zabawki erotyczne. Szczególnie interesująca jest rycina z francuskiego podręcznika seksualnego dla kobiet, pióra Nicolasa Choriera: Aloisiae Sigaeae, Toletanae, Satyra sotadica de arcanis amoris et Veneris (ok. 1690 r.). Ilustracja pokazuje sklep z dildami, podobnymi do tego odkrytego w Gdańsku. Ze względu na realistyczne odwzorowanie oraz rzemieślniczy kunszt można powiedzieć, że wysokiej jakości sztuczne penisy były towarami luksusowymi.

Gdański fallus został wykonany z jednego kawałka skóry, uformowanego w prącie oraz dwa jądra. Wypchany jest w całości włosiem zwierzęcym. Żołądź uformowano z tkaniny – aksamitu, który zapewne miał potęgować doznania erotyczne.

Zabytek znaleziono w podwórkowej latrynie na obszarze podmiejskiej dzielnicy. Dlaczego trafił do ubikacji? Czy ktoś go wyrzucił, a może wypadł podczas erotycznych uciech? Nie wiadomo.

Jednym z hipotetycznych miejsc pochodzenia przedmiotu jest pobliska szkoła fechtunku, albowiem nieopodal, w kolejnej latrynie odnaleziono dwa drewniane florety ćwiczebne. Źródła historyczne umiejscawiają budynek szkoły po przeciwnej stronie ulicy. Latryny znajdowały się na tyłach kamienic, które mogły służyć szermierzom za prywatne lokum.

Okolica znana była również z prostytutek. To właśnie stąd wzięła się nazwa ul. Zbytki. Kobiety lekkich obyczajów szukały klientów także po drugiej stronie Podwala Przedmiejskiego, na Żabim Kruku.

Nie można też wykluczyć, że przedmiot należał do jakiejś bogatej mieszczanki, mieszkającej w przyległej kamienicy.

Data: 03.07.2019 21:53

Autor: MrHardy

Fontanna Neptuna, zwana często Studnią Neptuna to dziś obiekt, bez którego trudno sobie wyobrazić współczesny Gdańsk. Niezwykle ciekawy, owiany tajemnicą obiekt architektoniczny mieszkańcy tego miasta oraz liczni turyści mogą podziwiać na ulicy Długi Targ, położonej nieopodal ulicy Długiej przed wejściem do Dworu Artusa.

Będąc w Gdańsku, warto zbliżyć się do tej wyjątkowej fontanny i zwrócić szczególną uwagę na detale, zdobienia oraz figury ją otaczające. Przypatrując się samemu cokołowi, można dostrzec wyjątkowe ludzkie oraz morskie postacie. Najważniejszym źródłem strumieni wodnych jest tutaj trójząb trzymany przez władcę mórz oraz oceanów w swej prawicy.

Natomiast u jego stóp znajdują się konie morskie oraz krawędź postumentu.

Opis

Woda tryskająca z fontanny nieustannie spada na czaszę, a stamtąd silnymi strumieniami, wypluwanymi przez maszkarony opada w dolną część basenu. Rzeźba ta najokazalej prezentuje się w widokach bocznych oraz przednio-skośnych. Od początku swego istnienia fontanna była bardzo kolorowa. Figura zawsze mieniła się zieloną barwą, natomiast trójząb oraz muszla w lewej ręce były złocone. Z kolei elementy kamienne były czarne oraz miały jasne dodatki. Figura Boga Mórz waży aż 650 kilogramów.

Niezwykła historia fontanny Neptuna

Została ona zbudowana na początku XVII wieku i przez setki lat była zasilana wodą z wiader wnoszonych na poddasze Dworu Artusa. Pomysłodawcą budowy tego niezwykłego posągu był ówczesny burmistrz Gdańska – Bartłomiej Schachmann, który to miał wizję, aby postawić w tym mieście najwspanialszy posąg całego wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Ten oryginalny pomysł miał na celu pokazać więź Gdańska z morzem. Do budowy fontanny zaprosił on najznakomitszych mistrzów z całej Europy. Fontanna Neptuna została zaprojektowana przez Abrahama van den Blocke, który to w 1615 roku odlał posąg według projektu P. Husena oraz G. Benninga II. Z kolei krata ze złotymi herbami Gdańska oraz polskimi orłami pochodzi z 1634 roku.

Opis

Czasza, która to jest najbardziej okazałym elementem fontanny, została wykonana ze specjalnego, czarno-niebieskiego belgijskiego marmuru, natomiast trzon z tufu. Z kolei posąg Neptuna został odlany w latach 1614-1615 przez mistrza Petera Husena, w miejskiej ludwisarni Gerta Benningka. Gdańska fontanna przetrwała wojnę dzięki pomysłowości wielu osób, które to bardzo chciały ją uratować. Wówczas to posąg Neptun został wywieziony, natomiast pozostałe elementy zostały zamurowane wewnątrz basenu. Po zakończeniu wojny została ona odrestaurowana, a ostateczne uruchomiono ją dopiero 22 lipca 1957 roku. Ogromny trud w odbudowę instalacji wodnej tej fontanny włożyli pracownicy ówczesnej Stoczni Gdańskiej. W sezonie zimowym 2011 – 2012 roku fontanna przeszła ostatnią renowację, która to kosztowała 1,6 mln złotych. W czasie ostatnich prac renowacyjnych na cokole pod figurą zamontowano kapsułę pamięci, w której zdeponowano srebrną monetę wybitą z okazji Euro 2012.

Złota Woda

Pierwotne zbiorniki z wodą były umieszczone na poddaszu Dworu Artusa. Wodę wnoszono tam ręcznie wiadrami, a następnie puszczano rurami w filarze między wielkimi oknami i pod chodnikiem docierała do fontanny. W początkowym okresie istnienia fontanna nie była czynna przez cały rok. Woda z niej tryskała tylko w niektóre dni, począwszy od Wielkanocy, aż do 29 września, niemniej tylko we wtorki i czwartki od 12:00-13:00 oraz w niedziele od 11:00 do 12:00.

Napełnienie zbiorników wodą wystarczało tylko na godzinę działania fontanny.

Opis

Sytuacja zmieniła się w połowie XIX wieku, kiedy to w Gdańsku zostały zainstalowane wodociągi. Powszechnie znana legenda głosi, że gdańscy mieszczanie byli tak bogaci, że na szczęście wrzucali do fontanny monety ze złota. Z czasem Neptun tak się zdenerwował zaśmiecaniem basenu, że rozłupał swym trójzębem wszystkie guldeny na złote płatki.

Co więcej, Król Mórz potrafił zamieniać też wodę w wódkę. W taki oto niezwykle ciekawy sposób mieszkańcy Gdańska zyskali swój ulubiony trunek, jakim jest likier „Goldwasser” – czyli Złota Woda. Goldwasser jest ziołowo-korzennym likierem opartym o mieszaninę ponad dwudziestu ziół, a w środku zgodnie z legendą pływały pierwotnie płatki 22 oraz 23-karatowego złota. Inna legenda głosi, że raz na sto lat zdobiące szczyty gdańskich kamienic żółwie, orły, lwy i pozostałe stworzenia ożywały. W tę jedną w swoim rodzaju noc odbywał się bal zwierząt, które mogły zakosztować nie tylko ruchu, ale i pysznych potraw. Owej biesiadzie przewodził zawsze sam Neptun, który na tę wyjątkową okazję schodził zawsze z postumentu.

Wstydliwa nagość

Początkowo, podobnie jak inne antyczne rzeźby Król Mórz był nagi. Jednak, aby nie wywoływać zgorszenia pośród bogobojnych protestantów, jego przyrodzenie zostało zakryte płetwą konia morskiego, przez wiele osób myloną z listkiem figowym. Niemniej ten istotny element zaginął podczas wojny.Co prawda został on odtwarzany, ale ponownie skradziony.

Opis

Konserwator zabytków – Wacław Rosnowski opowiadał, że między innymi płetwa została skradziona na początku lat osiemdziesiątych. Była ona mocowana na pojedynczej śrubie, więc można było ją zdjąć w łatwy sposób. Problem zniknął dopiero wówczas, gdy do jego produkcji zostało zastosowane delikatne tworzywo, które przy silnym oderwaniu rozpada się w rękach. W taki oto sposób zakończyła się uciążliwa fala kradzieży. Fontanna Neptuna w Gdańsku to niezwykle piękny element architektoniczny, owiany wieloma legendami, który warto obejrzeć będąc w tym mieście.

https://www.tajemnice-swiata.pl/fontanna-neptuna/

#gdansk

Data: 25.06.2019 16:18

Autor: Immortal_Emperor

Rydwan za 150 tys. zł. Dla idei „wolności, solidarności, równości i otwartości”

Urząd Miejski w Gdańsku zakupił za prawie 150 tys. zł dzieło Joanny Rajkowskiej „Rydwan”. W oświadczeniu przesłanym portalowi tvp.info urząd wyjaśnia, w jakim celu zakupił rzeźbę, oraz gdzie będzie ona eksponowana. „Komisja ds. zakupu dzieł sztuki wysoko oceniła wartość dzieła i jego znaczenie dla Gdańskiej Kolekcji Sztuki Współczesnej oraz dla wzmocnienia ponadlokalnego i międzynarodowego znaczenia Gdańska w kontekście reprezentowania wartości i przesłania istotnego dla Gdańska, w tym w szczególności odwołujących się do idei wolności, solidarności, równości i otwartości” – czytamy.

Źródło

https://www.tvp.info/43218692/rydwan-za-150-tys-zl-dla-idei-wolnosci-solidarnosci-rownosci-i-otwartosci

#gdansk #lewackalogika

Wagina jako Najświętszy Sakrament. "Zachowujecie się obrzydliwie"

Data: 25.05.2019 23:27

Autor: piotre94

wiadomosci.wp.pl

Trójmiejski Marsz Równości przeszedł w sobotę ulicami Gdańska. Grupa osób prezentowała tam rysunek waginy imitujący Najświętszy Sakrament (ciało i krew Chrystusa). "Gardzicie innymi, a domagacie się dla siebie potężnych przywilejów" – skomentował w sieci ks. Daniel Wachowiak. #polska #gdansk #katolicyzm #lgbt

Data: 10.05.2019 09:55

Autor: Ijon_Tichy

Prsed chwilą zobaczyłem w TV, że WICEPREZYDENT GDAŃSKA powiedział, że II Wojna Światowa zaczęła się przez słowa Polaków, od słów, jakie Polacy kierowali do Niemców. Przed trybunał stanu i potem do więzienia.

Ponadto dożywotni zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji pulbilcznych.

#gdansk #polityka #wojna #ustawa447

Data: 20.04.2019 13:55

Autor: lisq

#historia #muzyka #ciekawostki

Pewnie mało kto wie, ale listopadowy koncert #Sabaton'u w #Gdansk'u w 2008 roku mial niezwykły przebieg.

Zgodnie z arytkułem Dziennika Bałtyckiego

(…) na scenie pojawili się dyrektor Radia Plus Adam Hlebowicz i przedstawiciel arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Przekazali oni członkom Sabatonu pamiątkowe medale i szablę oficerską z czasów II Rzeczpospolitej, którą ofiarował metropolita gdański. Zespół, wyraźnie wzruszony, jeszcze raz podziękował polskiej publiczności za gorące przyjęcie.

Wspomina o tym także Pär Sundström na kanale Sabaton History.

Moment wejścia duchownych na scenę można zobaczyć tutaj

Wspaniały gest moim zdaniem :)