#Niebezpiecznik Ktoś wykradł hackerskie narzędzia elitarnej jednostce CIA

Data: 17.06.2020 10:54

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #CIA #wikileaks #wyciek #Niebezpiecznik #cyberbezpieczenstwo

“jakim cudem WikiLeaks zdobyło nasze zabawki!?”

#Niebezpiecznik Ktoś wykradł hackerskie narzędzia elitarnej jednostce CIA

Bolesne decyzje o zatrzymaniu operacji wywiadowczych. Upokarzające ostrzeganie zaprzyjaźnionych wywiadów o tym jak bardzo nawalili Amerykanie. Zorientowanie się, co się stało dopiero po roku od kradzieży danych, kiedy część z nich pojawiła się na WikiLeaks. To grzechy CIA i opis największego wycieku rządowych narzędzi hackerskich w historii.

W sieci właśnie ukazał się raport z października 2017 roku, dotyczący wyników śledztwa.

Raport jest ocenzurowany, ale mimo to można z niego wyczytać kilka smaczków na temat funkcjonowania jednostki Center for Cyber Intelligence (CCI), która tworzyła hackerskie narzędzia, z jakich korzystał wywiad USA w swoich operacjach na całym świecie.

Zadaniem pracowników CCI jest co prawda wyszukiwanie podatności w oprogramowaniu wykorzystywanym w sieciach “wroga” i tworzenie oprogramowania, które je wykorzysta do kradzieży danych i inwigilacji, a nie zabezpieczanie swoich systemów. Ale wszyscy komentatorzy są zgodni. Poziom zabezpieczeń był poniżej krytyki…

Jak do tego doszło? Ona tego nie wie

Tak bardzo poniżej krytyki, że w zasadzie — jak przyznaje raport — bez publikacji na WikiLeaks (wyciek o pseudonimie Vault 7) agencja nigdy nie dowiedziałaby się że została okradziona. Ale się dowiedziała. Po roku od incydentu (w dniu publikacji na WikiLeaks).

Sam wyciek narzędzi hackerskich był dla CIA o tyle upokarzający, że nastąpił 3 lata po wyniesieniu danych przez Edwarda Snowdena z NSA. Raport podsumowuje to tak:

CIA zbyt wolno wdrażało zabezpieczenia, o których (po kradzieży dokumentów przez Snowdena — dop. red.) wiedziało, że są konieczne. Nasze najważniejsze “cyber bronie” nie były odpowiednio odseparowane od siebie, użytkownicy którzy mieli do nich dostęp dzielili hasła administratorskie, a systemy nie kontrolowały tego co jest podpinane do portów USB.

Brak było też monitoringu. Po wycieku nie udało się ustalić ile dokładnie danych skradziono ponieważ nie dało się tego wyczytać z logów. Rarpot wyjawia, że mogło to być między 180 gigabajtów a 34 terabajtów danych. Co za precyzja!

Najtrudniej jest się bronić przed swoimi

USA o kradzież danych podejrzewa Joshue Schulte, byłego pracownika CIA. Toczy się przeciw niemu śledztwo. On sam nie przyznaje się do winy, a jego obrońcy podnoszą, że nie tylko on miał dostęp do tych danych, a sama sieć w CIA była tak dziurawa, że źródłem wycieku mógł być każdy.

Przypomnijmy, że wyciek miał miejsce 3 lata po kradzieży danych z NSA przez Edwarda Snowdena i 6 lat po wyniesieniu tajnych notatek dyplomatycznych przez Chelsea Manning. Te incydenty powinny były nauczyć Amerykanów co zrobić, aby nie doszło do kradzieży danych z CIA. Ale nie nauczyły. Mądry Amerykanin po szkodzie…

Systemy firm na całym świecie, nie tylko CIA, są narażone na wycieki danych. Nie tylko w skutek ataków, ale również poprzez ich wyniesienie przez pracowników. Nic nie wskazuje na to, że sytuacja się zmieni. Po prostu coraz więcej systemów przetwarza nasze dane i nie zawsze ktoś odpowiednio opiekuje się tymi systemami.

Iran straci amerykańskiego szpiega

Data: 05.02.2020 15:43

Autor: ziemianin

tasnimnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #iran #usa #cia #szpiegostwo #szpieg #zdrajca

Irański wymiar sprawiedliwości zadecydował o skazaniu na karę śmierci Irańczyka, mającego przekazywać Stanom Zjednoczonym informacje na temat programu nuklearnego swojego państwa. Ponadto 15 lat za kratami spędzą dwie inne osoby, również oskarżone o współpracę z amerykańskim wywiadem pod płaszczykiem organizacji charytatywnej.

Iran straci amerykańskiego szpiega

Cała trójka osób skazanych w niedawnych procesach miała działać na rzecz amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA). Najgroźniejszym szpiegiem miał być Amir Rahimpur, dlatego to właśnie on straci życie za działania przeciwko swojemu państwu. Przedstawiciele władz Iranu podkreślają, że za swoją działalność otrzymał on dużą ilość amerykańskich pieniędzy.

Rahimpur miał bowiem przekazywać ważne dane, dotyczące rozwoju programu nuklearnego Islamskiej Republiki Iranu. Jego wyrok został teraz podtrzymany przez irański Sąd Najwyższy, dlatego wkrótce zostanie on wykonany.

Poza nim skazano dwie osoby, które spędzą w więzieniu następnych 15 lat swojego życia. Miały one prowadzić działalność wywiadowczą pod przykrywką organizacji i fundacji charytatywnej. Ogółem 10 lat z ich wyroku dotyczy szpiegostwa, natomiast 5 kolejnych aktywności wymierzonej w irańskie bezpieczeństwo narodowe.

Operacja fałszywej flagi?

Data: 18.01.2020 13:52

Autor: ziemianin

klubinteligencjipolskiej.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #izrael #cia #iran #irak #bliskiwschod

TEHRAN, 14 stycznia (MNA) – Robert David Steele, były oficer piechoty morskiej i szpieg CIA, a także działacz Open Source Everything Engineering (OSEE), twierdzi, że incydent z ukraińskim samolotem w pobliżu Teheranu może być fałszywą flagą Reżimu USA i Izraela.

Operacja fałszywej flagi?

Kierowałem operacją fałszywej flagi dla Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i napisałem oryginalny list ostrzegawczy do Białego Domu, w 1994 r., W sprawie podatności wszystkich systemów elektronicznych.

Od tego czasu opublikowałem książkę oraz wiele artykułów i rozdziałów na temat wielu fałszywych flag USA i Izraela oraz ciągłej podatności wszystkich systemów, w tym zwłaszcza samolotów Boeing, które zostały zaprojektowane w celu umożliwienia zdalnego i amerykańskiego porwania, które może oprócz przejęcia kontroli z dala od pilotów, może również wyłączyć radio i transponder.

Uważam, że to wydarzenie było wydarzeniem pod fałszywą flagą, mającym na celu zdyskredytowanie Najwyższego Przywódcy i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), jednocześnie starając się wbić klin między Iranem a Ukrainą, przy czym ten ostatni ma kluczowe znaczenie dla zdominowanego przez USA pierścienia przemytu nuklearnego prezydenta Baracka Obamy, wiceprezydenta Joe Bidena i sekretarz stanu Hillary Clinton, którzy opiekowali się i chronili w zamian za dziesiątki milionów dolarów w łapówkach.

Oto, co myślę, że się wydarzyło, z czubkiem kapelusza dla Iana Greenhaigha z Veterans Today, którego artykuły, „Exclusive: PS752 zestrzelony w próbie zmiany reżimu ” i „Zagłębić się w PS752 ” były pomocne w moich rozważaniach.

01- Samolot Boeing, zaprojektowany w celu porwania przez rządy USA lub Izraela w dowolnym momencie, w tym przez satelitę – pobliski samolot nie jest potrzebny – został zdalnie przejęty. Zarówno system komunikacyjny, jak i transponder zostały wyłączone. Bez względu na to, czy pozwolono pilotom zachować kontrolę, czy nie, samolot bez wątpienia zawrócił w kierunku lotniska, z którego wystartował kilka minut wcześniej.

02- Ponieważ transponder został wyłączony, samolot, wyjątkowo wśród wielu zbliżających się lotów, został zidentyfikowany przez zintegrowany zespół transportowy, startowy i radarowy Tor-M1 jako wrogi. Gdyby załoga zrobiła sobie przerwę i ustawiła jednostkę na „auto”, wówczas system wystrzeliłby pocisk, gdy tylko „wrogi” samolot byłby w zasięgu, nie wspominając o tym, że leciał bardzo wolno, był na znanej międzynarodowej trajektorii komercyjnej, irański system przechwytujący radary o zasięgu dalekiego zasięgu nie zgłaszał żadnych nadlatujących pocisków. Istnieją doniesienia z IRGC, że doszło do „zagłuszania” komunikacji, mogło to być celowe, w celu wyeliminowania dostępu do sprzecznych informacji. Osobiście nie sądzę, aby załoga była czujna i obserwowała swoje ekrany, ponieważ nie ma możliwego pomylenia między nadlatującym pociskiem wycieczkowym o bardzo dużej prędkości i bardzo wolnym samolotem handlowym o niskim kącie, kulejącym do miejsca początkowego.

03- Wygląda na to, że wystrzelono dwa pociski, a nie jeden. Pierwszy zniszczył jeden z dwóch silników. Podobne samoloty z powodzeniem wylądowały już raz, w Bagdadzie, po dokładnie tym samym nieszczęściu. Wystrzelono drugi pocisk, być może także automatycznie (gdyby załoga paliła wszystko, to wydarzyłoby się w ciągu 8-10 sekund, zanim mogliby wskoczyć z powrotem na swoje miejsca i wyłączyć system), i to właśnie spowodowało upadek samolotu. Tor-M1 ma osiem pocisków, jeśli był na auto, a załoga znajdowała się poza pojazdem, było to zrobione i skończone, zanim zdali sobie sprawę, co się dzieje.

04- Alternatywnie, samolot mógł zostać wbity w ziemię za pomocą zdalnego pilotowania. Zwykle samoloty z pełnym ładunkiem paliwa nie lądują, okrążają lotnisko przez około cztery godziny, aby spalić wystarczającą ilość paliwa, aby być wystarczająco lekkim, aby wylądować bez dodatkowego zagrożenia.

Jest dla mnie jasne, że wczesne przyznanie przez IRGC „błędu ludzkiego” jest dobrą intencją, ale mylącą próbą uczciwości. Przed takim dopuszczeniem należy wziąć pod uwagę wszystkie możliwości, należy też głębiej przyjrzeć się konkretnej załodze i konkretnej jednostce Tor-M1, aby zapewnić gwarancję pełnej łagodności wobec załogi Tor-M1 w zamian za prawdę o ich dokładnej fizycznej lokalizacji i działaniu podczas wystrzelenia rakiety.

Jak już pisałem wcześniej, w „ WORLD WAR III? Prezydent Donald Trump został okłamany, czy to męczeństwo doprowadzi do przywróconej Palestyny ? ”(Teheran Times, 6 stycznia 2020 r.), Nadal wierzę, że prezydent Donald Trump jest okłamywany i manipulowany przez kombinację sekretarza stanu Mike’a Pompeo i Sekretarz obrony Mark Esper (obaj członkowie znanej mafii West Point 1986) oraz Gina Haspel, dyrektor CIA. Uważam również, że dyrektor Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) nie przekazuje prezydentowi dokładnych danych wywiadowczych w odpowiednim czasie, obejmujących zarówno zdradę domową, jak i międzynarodowe działania wojenne mające na celu zdyskredytowanie reżimu irańskiego i rozpoczęcie III wojny światowej.

Na przykład prezydent został przekonany do opublikowania tweetu w języku perskim (Amerykanie określają ten język jako perski), a następnie powiedział, że ten tweet otrzymał ponad 200 000 „polubień”, co jest dość niezwykłe. Prezydentowi nie powiedziano, że Twitter jest kontrolowany w Iranie, a wszystkie „polubienia” pochodziły od kilku irańskich Amerykanów mieszkających w USA oraz od setek wynajętych trolli, którzy nawet nie mówią po farsi, po prostu powiedziano im używać tysięcy fałszywych kont, aby „polubić” tweeta.

Coraz częściej pojawiają się doniesienia, że Dick Cheney jest nadal odpowiedzialny za nieuczciwe elementy rządu USA za pośrednictwem programu Continuity of Government (COG), który jest teoretycznie kontrolowany przez CIA, ale obecnie jest zarządzany przez bardzo tajne jednostki w największej amerykańskiej obronie kontrahenci, jednostki tak tajne, że obecni politycy, w tym prezydent, i dotychczasowi urzędnicy, w tym dyrektor CIA, nie są informowani ani „oczyszczani” z pełnego dostępu. To jest rdzeń naszej krajowej sieci zdrady.

Powściągliwość Najwyższego Przywódcy i powściągliwość prezydenta Władimira Putina, który łatwo uzasadniono umieszczeniem w Nowym Jorku pocisku nuklearnego na wypadek „ złotej wojny ”, która zniszczyła rosyjską gospodarkę przy użyciu 240 miliardów dolarów nielegalnych funduszy pod przewodnictwem Dicka. Należy podziwiać Cheneya i administrację George’a Teneta, Buzzy’ego Krongarda, Johna Brennana i Williama Browdera.

W tej chwili brakuje międzynarodowej sieci, która jest w stanie przekazać prawdę ogółowi amerykańskiej opinii publicznej, a szczególnie prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Naszego prezydenta okłamują codziennie jego „opiekunowie” z Rady Bezpieczeństwa Narodowego, mafia West Point 1986, dyrektor CIA oraz sponsorowani przez syjonistów neokonserwatyści, w tym ich irańskie skrzydło.

Mój ostatni list do prezydenta Donalda Trumpa prawdopodobnie nie zostanie mu dostarczony ( ani dołączona do niego książka ), chyba że Najwyższy Przywódca lub jego lojalny Prezydent lub Prezydent Władimir Putin przeczytają list i zapytają Prezydenta Trumpa, co myśli o pomysł amerykańskiej agencji Open Source dopasowanej przez chińskie, irańskie, rosyjskie i inne podobne organizacje, wszystkie mające na celu edukację społeczeństwa i przezwyciężenie kłamstw, które tak łatwo niesie ze sobą kontrolowany przez syjonistów główny nurt i media społecznościowe.

Agencja Open Source w Stambule (lub w Kairze), która ma pełne wsparcie między innymi w Chinach, Egipcie, Iranie, Rosji i Turcji, jest najszybszym, najtańszym sposobem zmiany układu sił na Bliskim Wschodzie i rozwoju naszej wspólnej cel wyeliminowania wymyślonego, zbrodniczego, apartheidu, ludobójczego państwa Izrael. Pozdrawiam zasadniczą różnicę między państwem Izrael, które należy wyeliminować, a ochroną żydowskich praw w Palestynie. Jedną ważną misją regionalnego OSA może być tłumaczenie na arabski, chiński, perski, rosyjski i turecki kluczowych książek, takich jak cztery, które zostały przejrzane poniżej. Recenzja (gość): Wynalezienie Ziemi Izraela: od Ziemi Świętej do Ojczyzny

Składam kondolencje zarówno tym, którzy zginęli w wyniku wojny – fałszywego ataku elektronicznego pod fałszywą flagą – jak i tym, którzy nadal cierpią z powodu nielegalnych sankcji i tajnych operacji zmiany reżimu, które są sprzeczne z konstytucją Stanów Zjednoczonych i naruszają wszystkie obowiązujące traktaty międzynarodowe.

To, co dzieje się z Iranem i Irakiem (a między innymi z Afganistanem, Libanem, Libią, Somalią, Syrią i Jemenem), nie odbywa się za świadomą zgodą narodu amerykańskiego i powiem to po raz pierwszy: jeśli prezydent Donald Trump nie sprząta domu i nie wycofuje wszystkich naszych sił z Bliskiego Wschodu, przegra z Michaelem Bloombergiem i Tulsi Gabbard w 2020 roku. Wydałem o tym książkę .

Chcesz pomóc prezydentowi Trumpowi zaprowadzić pokój i opuścić Bliski Wschód (podkreślam, że to jego instynkt, jak ogłoszono podczas jego kampanii)? Nie bombarduj jego pól golfowych (co było niezwykle zabawnym i genialnym zagrożeniem). Edukuj Amerykanów prawdą. W Ameryce panuje bardzo silny nastrój antywojenny, a w Ameryce bardzo silna i rosnąca niechęć do syjonistów oraz ich ciągłe podżeganie do wojska i sponsorowanie terroryzmu przez państwo Zacznij wzywać Prezydenta Donalda Trumpa, dlaczego nie spełnił swojej obietnicy zrobienia 9 / 11 ujawnienie , dlaczego nie ujawnił pełnej listy wszystkich polityków szantażowanych przez profesjonalistę Jeffrey’a Epsteina, uwięzionego w syjonistycznej pedofilii, dlaczego nie broni 1., 2. i 4. poprawki Konstytucji USA , a przede wszystkim, dlaczego nadal masz zięcia w Białym Domu, który wziął łapówkę z Kataru w wysokości 1 miliarda dolarów i wiadomo, że jest w kieszeniach Saudyjczyków?

Data: 05.01.2020 17:30

Autor: FiligranowyGucio

Ciężka Artyleria_FB

https://www.facebook.com/CiezkaArtyleria/posts/467339697203214?tn=K-R

JAK CIA ROBIŁA INTERESY Z NAZISTAMI

Zbrodniarze wojenni na usługach USA. Amerykańskie agencje rządowe zatrudniały po wojnie ponad tysiąc byłych nazistów.

Wygrana wojna oznacza zwykle pokaźne łupy dla zwycięzców. Nie inaczej było, gdy w 1945 roku alianci pokonali państwa Osi. Niemal natychmiast przystąpili do podziału terytoriów i zasobów przegranych krajów. Dla Amerykanów największą wojenną zdobyczą okazali się jednak… pracujący dla Hitlera naukowcy.

Budowali rakiety, pracowali nad bronią chemiczną i biologiczną, prowadzili badania w dziedzinie medycyny lotniczej i kosmicznej. Zatrudnienie wrogów, zdeklarowanych zwolenników Hitlera, było krokiem całkowicie sprzecznym z zasadami i ideałami demokracji, ale stanowiło też wybór mniejszego zła. Gdyby Ameryka nie wykorzystała wiedzy tych naukowców, zrobili by to Rosjanie.

Zamiast celi, na głównego konstruktora hitlerowskiej „Wunderwaffe” Wernhera von Brauna i jego zespół czekali reporterzy. Niemcy z uśmiechem pozowali do zdjęć. Sturmbannfuehrer (major) SS von Braun, późniejszy ojciec amerykańskiego programu kosmicznego Apollo, w momencie pójścia do „niewoli” zachowywał się bardziej jak gwiazdor, niż jak więzień.

Tymczasem broń skonstruowana przez von Brauna zabiła w atakach na Londyn i Antwerpię co najmniej 8 tys. osób. Paradoksalnie – jej produkcja pochłonęła jeszcze więcej ofiar. Oficjalne dane SS mówią o 12 tys. osób, głównie więźniów obozu koncentracyjnego Mittelbau-Dora. W rzeczywistości w podziemnych sztolniach kompleksu „Mittelwerk” koło Nordhausen w Turyngii zginęło ich około 20 tys. Amerykańscy żołnierze, którzy jako pierwsi weszli do tego kompleksu, zobaczyli stosy ciał i umierających z głodu i wycieńczenia ludzi. To niemożliwe, by Wernher von Braun i jego ekipa nie wiedzieli, jak traktowani byli i w jak nieludzkich warunkach pracowali niewolnicy III Rzeszy.

Jednak możliwość wykorzystania ich wiedzy do rozwoju techniki wojskowej była dla zwycięskiej armii USA ważniejsza od wymierzenia im sprawiedliwości. Stąd pomysł odnalezienia, zatrudnienia i wywiezienia do USA najwybitniejszych niemieckich specjalistów, który przeszedł do historii pod nazwą operacji „Overcast” i jej kontynuacji – operacji „Paperclip” (z ang. „spinacz”).

Według gazety w szczytowym okresie Zimnej Wojny w latach 50-tych ówcześni szefowie FBI Edgar J. Hoover oraz CIA Allen Dulles zaczęli rekrutować byłych nazistów „różnej rangi” by wykorzystać ich przeciwko Sowietom.

Uważali, że ich wartość wywiadowcza przewyższa moralne wykroczenia, których dopuścili się służąc Trzeciej Rzeszy. Dulles uważał, że byli naziści są użyteczni. Hoover poszedł jeszcze o krok dalej i oskarżał każdego, kto odważył się wskazać na zbrodnie, których świeżo upieczeni szpiedzy USA się dopuścili w przeszłości, o „uprawianie sowieckiej propagandy” – pisze „NYT”.

W 1968 r. Hoover kazał nawet założyć podsłuch lewicowemu dziennikarzowi Charlesowi Allenowi, który pisał krytyczne artykuły o byłych nazistach żyjących w USA. Hoover uważał, że Allen stanowi „poważne” zagrożenie dla bezpieczeństwa USA.

FBI zatrudniała byłych oficerów SS, mimo iż wiedziała, że „dopuścili się prawdopodobnie poważnych zbrodni wojennych”.

W 1994 roku Eli Rosenbaum, prawnik pracujący dla CIA, naciskał na prokuratorów, by zrezygnowali ze śledztwa dotyczącego szpiega agencji, byłego komendanta litewskiej policji bezpieczeństwa (Saugumo) Aleksandrasa Lileikisa, który uczestniczył na Litwie w czasie II wojny światowej w masakrze ponad 60 tysięcy Żydów – utrzymuje gazeta.

CIA zatrudniła go w 1952 r. we wschodnich Niemczech, płacąc mu za jego usługi 1700 dolarów rocznie, plus 2 kartony papierosów miesięcznie. Cztery lata później wyemigrował do USA. CIA nie udało się zapobiec śledztwu. Lileikis został deportowany w 1997 r. na Litwę, gdzie został postawiony przed sądem za zbrodnie wojenne. Proces ciągnie się do dziś.

Amerykanie wiedzieli także o przeszłości Klausa Barbiego, byłego szefa Gestapo, znanego jako „Rzeźnik z Lyonu”, odpowiedzialnego za śmierć tysięcy Żydów. Zaraz po II wojnie armia USA najpierw zatrudniła go jako szpiega, a potem ułatwiła mu ucieczkę do Ameryki Łacińskiej.

Pierwsze informacje o wykorzystywaniu byłych nazistów przez rząd w Waszyngtonie pojawiły się w latach 70-tych ubiegłego wieku. Jednak dopiero niedawno rzeczywisty wymiar tej współpracy wyszedł na jaw. Wcześniej bowiem amerykańskie władze czyniły co w ich mocy, by to ukryć.

W 1980 r. kierownictwo FBI odmówiło udzielenia odpowiedzi amerykańskiemu resortowi sprawiedliwości, który chciał wiedzieć, co agencja wie o 16 byłych nazistach żyjących na terenie USA.

A to dlatego, że wszyscy oni pracowali w przeszłości jako informatorzy FBI. Zajmowali się wykrywaniem „potencjalnych komunistów”. Pięciu z nich wciąż dostarczało agencji „cennych informacji” – kontynuuje „NYT”.

Jednym z nazistów, którzy pracowali dla CIA był były Haputsturmführer SS Otto Albrecht Alfred von Bolschwing, niegdyś mentor i asystent Adolfa Eichmanna, architekta „ostatecznego rozwiązania” kwestii żydowskiej.

Według gazety CIA zatrudniło go w 1954 r. w Europie, a następnie przeniosło go do Nowego Jorku, by wynagrodzić mu „lojalną służbę”. Jego syn, Gus von Bolschwing, który dopiero lata później dowiedział się o działalności ojca w Trzeciej Rzeszy uznał, że relacja między nim a CIA była „relacją opartą na wzajemnych korzyściach w epoce zimnej wojny”.

"Oni się nim posługiwali, a on się posługiwał nimi. Nie powinni go jednak byli wpuszczać do USA. Było to sprzeczne z amerykańskimi wartościami" – powiedział Gus von Bolschwing, który niedawno skończył 75 lat, w jednym z wywiadów. Jak się okazuje jego ojciec sam zwrócił się do Waszyngtonu z prośbą o przeniesienie do Stanów Zjednoczonych. Był rok 1960 i Izraelczycy właśnie złapali Eichmanna w Argentynie. Von Bolschwing bał się, że będzie następnym.

Agenci CIA zapewniali go, że nie ujawnią jego więzi z Eichmannem. Von Bolschwing żył przez następne 20 lat spokojnie w Kalifornii, zanim prokuratorzy przypadkowo odkryli kim jest. W 1981 r. zrzekł się amerykańskiego obywatelstwa. Zmarł kilka miesięcy później.

Jak twierdzi Richard Breitman, ekspert ds. Holokaustu z American University, wywiad wojskowy, CIA, FBI oraz inne amerykańskie agencje rządowe zatrudniały w okresie Zimnej Wojny w sumie ponad tysiąc nazistów. Tak wynika z dokumentów, które są dostępne. Inne pozostają jednak do dziś utajnione.

Rzeczywista liczba byłych nazistów na usługach USA jest prawdopodobnie o wiele wyższa. Nie jesteśmy w stanie tego jednak stwierdzić, bo wiele dokumentów wciąż jest niedostępnych – potwierdza amerykański historyk z Uniwersytetu Florydy Norman Goda w rozmowie z „NYT”.

Byli naziści byli wykorzystywani do rozmaitych zadań. W Maryland amerykańscy wojskowi szkolili byłych esesmanów w wojnie partyzanckiej na ewentualność inwazji Związku Sowieckiego.

W Connecticut były strażnik obozów koncentracyjnych badał na zlecenie CIA sowieckie znaczki pocztowe na „ukryte przesłanie”. W Wirginii, w siedzibie FBI, jeden z byłych doradców Hitlera prowadził szkolenia na temat natury sowieckiego reżimu.

W Niemczech byli oficerowie SS infiltrowali strefy kontrolowane przez Sowietów, instalując podsłuchy i monitorując ruch kolejowy.

Inni spisali się nieco gorzej – podkreśla „NYT” – niektórzy okazali się nawet być podwójnymi agentami. I wyrządzili więcej szkód, niż przynieśli Amerykanom korzyści.

To byli patologiczni kłamcy. Oszukiwali, kradli pieniądze. Ich moralność była dokładnie taka jakiej można by było się po takich ludziach spodziewać. Amerykanom to jednak nie przeszkadzało. Najważniejsze było by mieć przewagę nad Sowietami. Bez względu na koszt – tłumaczy Richard Breitman.

A od 1979 roku wypłacono tym zbrodniarzom wojennym emerytury warte miliony dolarów…

#fb #cia #usa #niemcy #spinacz #tajnesluzby

Statystyka z mchu i paproci atrapy państwa z dykty

Data: 19.12.2019 02:22

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #usa #cia #gospodarka

Po zbrodniczej "terapii szokowej" nazwanej później szokiem bez terapii, inflacja poniżej 10% spadła dopiero po blisko 11 latach. Magdalenkowy rząd starał się ukryć skalę pogromu gospodarki i społeczeństwa.

Statystyka z mchu i paproci atrapy państwa z dykty

Z odtajnionych dokumentów CIA wynika, że po 6 miesiącach wprowadzania planu Sachsa/Sorosa pod fałszywą nazwą figuranta Balcerowicza w lipcu 1990 gospodarka Polski tonęła a polski dochód realny zmniejszył się o 42%!

Zadawanie listem e-mail konkretnych pytań Głównemu Urzędowi Statystycznemu jest daremne – Głucha cisza była mu odpowiedzią.

Co najwyżej można otrzymać odpowiedz – Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi.

GUS wielu kluczowych wskaźników oblicza na podstawie odpowiedzi z ankiet, mimo iż są w systemie informacji państwa dostępne twarde dane.

I tak na przykład wynagrodzenia ustalane są na podstawie ankiet a nie twardych danych z zeznań podatkowych PIT. Od dekad wiadomo, że osoby zamożne w tych ankietach udzielają fałszywych informacji, silnie zaniżając swoje przychody i dochody.

Okazuje się, że Polska była krajem skandalicznych, prawie III Światowych nierówności a GUS to z rozmysłem ukrywał i podawał fałszywe informacje.

https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/wysokosc-swiadczen-socjalnych-wplywa-na-liczbe-imigrantow/

"Polska w latach 1994 – 2015 stała się jednym z najbardziej nierównych pod względem dochodów krajów w Europie; opiniami ekonomistów można łatwo manipulować; wysokość świadczeń socjalnych wpływa na liczbę imigrantów – to tylko niektóre z wniosków z najnowszych ekonomicznych badań naukowych.

Michał Brzeziński, Michał Myck i Mateusz Najsztub przygotowali pracę „Reevaluating Distributional Consequences of the Transition to Market Economy in Poland: New Results from Combined Household Survey and Tax Return Data” („Powtórna ocena skutków zmian w rozkładzie dochodów po wprowadzeniu gospodarki rynkowej w Polsce: nowe wyniki z połączonych danych z ankiet gospodarstw domowych i formularzy podatkowych”).

Wynika z niej, że Polska jest znacznie bardziej nierównym krajem, niż by to wynikało z oficjalnych statystyk. Opierają się one bowiem na ankietach, a w tychże, najbogatsi zaniżają swoje dochody. Dlatego, by poznać prawdziwy obraz sytuacji autorzy sięgnęli po dane z zeznań podatkowych, w których kłamstwo jest znacznie mniej prawdopodobne, chociażby ze względu na odpowiedzialność karną. I po uwzględnieniu dodatkowych informacji okazuje się, że to właśnie najbogatsi najbardziej zyskali na transformacji ustrojowej w Polsce.

Roczna stopa wzrostu dochodów 5 proc. osób z najwyższymi dochodami przekroczyła 3,5 proc., podczas gdy mediana (wartość powyżej i poniżej której znajduje się połowa danych) dochodu dla wszystkich obywateli rosła o 2,5 proc. Współczynnik Gini mierzący nierówności dochodowe naprawdę rósł o 14 – 26 proc. (4 – 8 p.p.) więcej niż wynika z danych opartych tylko na ankiecie. Co z tego wynika? Otóż to, że – zdaniem autorów – Polska w latach 1994 – 2015 stała się jednym z najbardziej nierównych pod względem dochodów krajów w Europie.

Co jeszcze ciekawsze, do takiego rozwarstwienia przyczyniła się polityka podatkowa. W latach 1999 – 2015 progresywność podatków bezpośrednich i składek na ubezpieczenie społeczne spadła o 40 proc. Szkoda jednak, że analiza autorów kończy się na 2015 r., ponieważ w 2016 r. wprowadzono w Polsce program „Rodzina 500 plus”, który powinien zauważalnie zmniejszyć nierówności dochodowe w kraju."

Jonny Daniels nadal będzie rządził?

Data: 16.10.2019 10:31

Autor: ziemianin

wrzodakz.neon24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zydzi #polska #wybory #mosad #cia #jonnydaniels #447 #win

Ustawka wyborcza już się zakończyła, nadzorcy ustawili wybory pod siebie, weszli ci, których wskazali, a tzw. ,,wolnościowcy" dopuścili na swoje listy tych co będą razem z okupantem w jedną trąbę trąbili.

Jonny Daniels nadal będzie rządził?

Nic się nie zmienia po wyborach do sejmu. Większość ledwie, ledwie utrzymuje PIS, a więc dla dobra interesów NWO, będzie realizował wewnętrzną politykę rozdawnictwa przez najbliższe dwa lata, a w polityce zagranicznej, obronnej, ekonomicznej, energetycznej będzie realizował cele mossadu i cia.

Nadal przy boku rezydenta Dudy będzie urzędował J. Daniels, to samo co u boku ,,kaczelnika” premiera i OTR. To faktycznie kontynuacja rządów budowy z Polski – Polin, pomocną w tym względzie będą media takie jak: TVPIS, Karnowscy, Sakiewicze i RM. To one utrwalać będą zwierzchnią władzę krajanów Danielsa i Suchewycza nad niewolnikami z Polski w interesie światowej mafii finansowej.

Nie przeszkadzać im będą ani Lewica, ani KO, ani J.K.M, ani 5 ,,narodowców”. Jeżeli będzie spór, to będzie to spór o okruchy ze stołu, a nie o fundamentalne sprawy narodowe jak:

Katastrofalna opieka medyczna, która realizuje interesy światowych korporacji przemysłu farmaceutycznego, braku profilaktyki służby zdrowia, narzucone programy nauczania młodych lekarzy przez światowe koncerny farmaceutyczne, przepływ ogromnych kwot na budowę prywatnych klinik i prywatnych przychodni służby zdrowia z pieniędzy budżetowych.

Katastrofalna sytuacja polskich rolników, którzy w większości zadłużeni na są na ogromne kwoty w prywatnych bankach zagranicznych, które są w posiadaniu rolniczych ksiąg wieczystych zastawionych pod kredyt.

Tragiczna sytuacja związana z energetyką, która wymaga budowy pilnej nowych elektrowni oraz remontu i budowy nowych linii przesyłowych. Itp. Można dalej wymieniać inne działy gospodarki, które wymagają pilnych działań w interesie Polaków.

A co w zamian, będzie realizować J. Daniels i jego krajanie. Polska będzie nadal płacić mld $ na utrzymanie wojsk okupacyjnych w Polsce, będzie im płacić na okupację swoich rodaków, będzie budować za mld $ bazy wojskowe, będzie kupować za mld $ broń od okupanta na rzecz okupanta.

Podstępnie będzie realizowana ustawa ,,naszych przyjaciół” z usraela 447. Ba, realizacja będzie po cichu przyspieszona. Na ten cel jest co okraść, okradli Nas z tego, co nad ziemią, został warty bln zł. majątek ten pod ziemią i o to będzie jeszcze toczyła się walka ,,buldogów” pod dywanem. Polak ma być tylko dostarczycielem podatków, lichwy, no i ewentualnie ,,żołnierzem” gotowych do walki z wrogiem wskazanym przez Danielsa i jego rodaków z usraela, tak by ich interesów miał kto bronić i oddawać za ich interesy własne życie.

Niektórzy podniecają się tym, że obroni nas 5 posłów z RN. Przypominam, że w ustępującej kadencji sejmu ,,narodowców” było z 15 i co??? Ano nic, rozeszli się po różnych klubach za ,,chlebem”.

Nawet gdyby było ich z 40 takich jak np.; Bosak czy JKM to nic nie zmienia, ponieważ ich świadomość jest taka sama jak J. Danielsa, a więc jeszcze bardziej by to bolało, gdyby to ,,nasi” budowali przeciwko nam bazy wojskowe naszym okupantom, przeciwko nam, a tak buduje ten bazy za nasze podatki szpieg ,,kaczelnik” razem z Danielsem, a więc przybłędy ,,urządzają” nam dom, a więc łatwo z czasem będzie go zburzyć.