„Rok 1984” George’a Orwella został od a do z zrealizowany w Chinach – twierdzi żyjący na . . .

Data: 16.10.2019 17:19

Autor: ziemianin

wnet.fm

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #chiny #ekspansjaChin #KurierWnet

Komunistyczna Partia Chin nie wstydzi się zamiaru zdominowania świata pod względem gospodarczym i wojskowym, a technologia skradziona Zachodowi jest niezbędnym środkiem do osiągnięcia jej celów.

„Rok 1984” George’a Orwella został od a do z zrealizowany w Chinach – twierdzi żyjący na wygnaniu chiński pisarz Ma Jian

Peter Zhang

Podczas gdy prasa międzynarodowa ekscytuje się pierwszą na świecie SI posiadającą świadomość – generowanym komputerowo prezenterem chińskiej państwowej agencji prasowej Xinhua – niewielu wie o niepokojącym programie rozwoju broni SI w Pekińskim Instytucie Technologii (PIT) – jednym z najlepszych ośrodków badań nad bronią w Chinach. Obecnie Komunistyczna Partia Chin (KPCh) nie wstydzi się zamiaru zdominowania świata zarówno pod względem gospodarczym, jak i wojskowym, a technologia skradziona głównie Zachodowi jest niezbędnym środkiem do osiągnięcia jej celów. (…)

Przez ostatnie trzy dekady zachodnie firmy miały nadzieję zdobyć zyskowne udziały w chińskim rynku, ale mogło to nastąpić jedynie poprzez poniesienie wysokich kosztów w formie transferu technologii dokonanego pod presją władz lokalnych.

Wymuszone transfery technologii z czasem skutecznie zmniejszyły przewagę konkurencyjną zachodnich firm. Według raportu Biura Przedstawiciela Handlowego USA z 2017 roku, Chiny rokrocznie kradły własność intelektualną amerykańskiego pochodzenia o wartości ok. 600 mld dolarów. (…)Przekonanie, że technologia pomaga zliberalizować zamknięte społeczeństwa, nie musi sprawdzać się w każdym przypadku, szczególnie w Chinach. W artykule Dlaczego technologia sprzyja tyranii, opublikowanym w „The Atlantic”, Yuval Noah Harari przedstawił szczegółowy wywód na temat tego, że technologia niekoniecznie zaprzyjaźnia się z liberalnymi społeczeństwami, a ta najnowocześniejsza, gdy oddala się od mas, zamiast społeczeństwu sprzyja tyraniom.

Chociaż niektóre z podstawowych argumentów Harariego są przedmiotem debaty, poruszył on kilka krytycznych kwestii dotyczących sposobu, w jaki technologia i sztuczna inteligencja są w stanie wzmocnić dyktatury, a także zwiększyć niebezpieczeństwo przekazania władzy maszynom. Według tego autora słabe ogniwo reżimów autorytarnych w XX w., czyli chęć skoncentrowania wszystkich informacji i władzy w jednym miejscu, może dzięki nowej technologii, takiej jak SI, stać się ich mocną stroną i zadecydować o przewadze w XXI w. Wydaje się, że Harari ma rację, iż technologia wzmocniła obecnie kontrolę autorytarną w zamkniętych społeczeństwach. Dziesiątki milionów ludzi z „pokolenia Z” w Chinach, zwanego także „pokoleniem Wielkiego Firewalla”, dorasta w przyzwyczajeniu do innego układu cyberrzeczywistości niż ci, którzy mieszkają w pozostałej części świata.

Przebywający na wygnaniu pisarz Ma Jian powiedział niedawno, że Rok 1984 George’a Orwella został od a do z zrealizowany w Chinach.

Reportaż australijskiej telewizji ABC zatytułowany Nie znam Facebooka ani Twittera: Chińska generacja Z, Wielkiego Firewalla, odcięta od Zachodu przedstawia mrożącą krew w żyłach rzeczywistość: młodzi chińscy internauci osiągają dorosłość dzięki zestawowi światopoglądów, który znacząco różni się od światopoglądu ludzi żyjących w pozostałej części świata.

Wielki Firewall najwyraźniej stworzył dwa różne, równoległe światy na tej samej planecie Co gorsza, niektóre zachodnie firmy technologiczne są chętne pomóc KPCh dopracować narzędzia represji, niezależnie od wewnętrznego sprzeciwu.

Kiedy Pichai, dyrektor generalny Google, powiedział prasie: „Technologia nie rozwiązuje problemów ludzkości”, wydawał się sugerować, że jego Google może w sumie przysparzać ludzkości problemów w świetle kontrowersyjnego „Dragonfly Project”, którego celem jest pomoc KPCh w monitorowaniu internautów.

„Nie bądź zły” było przez lata mottem firmy Google – do roku 2000. Jednak ta dewiza została po cichu usunięta, a w roku 2015 Alphabet, firma macierzysta Google, przyjęła nowe motto: „rób to, co należy”, najwyraźniej próbując pozbyć się swojego odniesienia do zła. Ktoś mógłby zapytać: „Czy Google nie za mocno próbuje sprzedać swoją duszę, aby wejść na chiński rynek?”.

Data: 11.10.2019 07:58

Autor: Ijon_Tichy

Jakiś czas temu wrzucałem film, na którym widzieliśmy Chińskie dzieci przechodzące przez bramki, które sczytywały ich twarze i a podstawie obrazu pozwalały na wejście do szkoły. Dziś dowiedziałem się, że Chińczycy będą musieli zeskanować twarze, aby uzyskać dostęp do Internetu i nowe numery telefonów. Moim skromnym zdaniem coś takiego będzie wprowadzane na całym świecie, jak już odbiorą ludzkości do reszty wolność i rozum. Duraczenie trwa….

https://gizmodo.com/chinese-citizens-will-have-to-scan-their-faces-to-get-i-1838936778

#chiny #totalitaryzm #marksizm #marksizmkulturowy

Chiny rozpoczną testy pociągów pędzących nawet 1000 km/h

Data: 04.10.2019 20:36

Autor: ziemianin

asiatimes.com

#codziennaprasowka #informacje #wiedzmin #technologia #chiny #szybkakolej #kolej #pociagi

Chiny zamierzają umocnić swoją pozycję lidera kolei wielkich prędkości. Changjiang Daily, oficjalna gazeta miasta Wuhan, poinformowała, że w przyszłym roku w prowincji Hubei, której Wuhan jest stolicą, ruszy eksperymentalny tor maglev, na którym będą prowadzone badania nad pociągami poruszającymi się z prędkością od 600 do 1000 kilometrów na godzinę.

Chiny rozpoczną testy pociągów pędzących nawet 1000 km/h – Źródło: Asia Times

Pierwsze próby pociągu maglev pędzącego 600 km/h mają rozpocząć się już w przyszłym roku. W następnym etapie prac zostanie przygotowany 200-kilometrowy tor znajdujący się wewnątrz tuby z obniżonym wewnątrz ciśnieniem, gdzie pociągi mają rozpędzać się nawet do 1000 km/h.

Obecnie w Chinach istnieje jedna linia maglev. Na 30-kilometrowej trasie pomiędzy Pudong z lotniskiem w Szanghaju pociągi rozpędzają się do maksymalnej prędkości 430 km/h. Chiny posiadają też największą na świecie sieć szybkich kolei. Łączna długość tras wynosi 29 000 kilometrów. Są to jednak szybkie wersje tradycyjnych pociągów z kołami. Maglev, czyli magnetyczna lewitacja, pozwala pociągowi na lewitowanie nad torami.

W maju bieżącego roku Chiny pokazały nowy pociąg maglev, który ma rozwijać większe prędkości niż dotychczas. Chińscy inżynierowie musieli rozwiązać wiele problemów technicznych, które jednak pozwoliły im na skonstruowanie pociągu z ultralekkich, ultrawytrzymałych materiałów. Jeśli jednak prototyp Qingdao ma rozwijać prędkość 1000 km/h to do rozwiązania pozostało wiele kolejnych problemów.

Obłożenie pociągów dużych prędkości już w tej chwili jest w Chinach olbrzymie. Na trasach pomiędzy Pekinem a Szanghajem oraz Pekinem a Kantonem, gdzie pociągi osiągają maksymalną prędkość 350 km/h, wyprzedawanych jest do 82% biletów.

Jeśli testy superszybkich maglevów wypadną pomyślnie, to w ciągu najbliższych dwóch dekad powinny powstać linie pomiędzy deltami rzeki Jangcy i Perłowej. To jedne z najważniejszych regionów gospodarczych Chin. Znajdują się tam takie miasta jak Nankin, Szanghaj, Kanton, Shenzhen czy Hongkong.

Szybki maglev z pewnością odebrałby klientów liniom lotniczym. W tej chwili podróż lotnicza pomiędzy Pekinem a Szanghajem trwa 4,5 godziny wliczając w to czas potrzebny na dotarcie do lotniska i przygotowania od lotu. Podróż szybką koleją trwa 5,5 godziny. Jednak maglev poruszający się z prędkością 600 km/h skróciłby czas podróży to 3,5 godziny, a maglev pędzący z prędkością 1000 km/h w tubie o obniżonym ciśnieniu pozwoliłby na przebycie tej trasy w 2 godziny.

70. rocznica założenia (proklamacji) Chińskiej Republiki Ludowej

Data: 01.10.2019 13:38

Autor: ziemianin

chinskiraport.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #chiny #swieto

1 października Chińczycy obchodzą jedno z najważniejszych świąt publicznych – Święto Narodowe. Jest to dzień upamiętniający proklamację Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku. Święto Narodowe w Chinach przypada na 1 października, ale dni wolne od pracy obejmują cały tydzień, aż do 7 października. Okres ten nazywany jest „Złotym Tygodniem”. Święto obchodzone jest także w Specjalnych Regionach Administracyjnych ChRL – Hongkongu i Makau. Jak Chińczycy spędzają Święto Narodowe?

70. rocznica założenia (proklamacji) Chińskiej Republiki Ludowej

Święto Narodowe w Chinach – historia

Święto Narodowe w Chinach zostało ustanowione dla upamiętnienia proklamacji Chińskiej Republiki Ludowej. W rzeczywistości ChRL powstała nieco wcześniej – 21 września 1949 roku. 1 października tego roku odbyła się wielka uroczystość na placu Tiananmen w Pekinie, podczas której świętowano z okazji powstania nowego państwa. Stojąc w Bramie Tiananmen, Mao Zedong ogłosił przed tłumem 300,000 ludzi powstanie Chińskiej Republiki Ludowej i zaprezentował flagę nowego państwa. Następnie odbyła się wielka parada połączona z defiladą wojskową. W późniejszym czasie ustanowiono właśnie dzień 1 października chińskim Świętem Narodowym.

Chińska Republika Ludowa została proklamowana przez Mao Zedonga po wygraniu wojny domowej przez jego zwolenników i przejęciu władzy przez komunistów.

Jak obchodzone jest Święto Narodowe w Chinach?

Tradycyjnie obchody rozpoczynają się wraz z uroczystym wciągnięciem na maszt flagi Chińskiej Republiki Ludowej na placu Tiananmen. Plac udekorowany jest wieloma flagami oraz portretami. Ważną częścią obchodów Święta Narodowego jest parada chińskich sił zbrojnych, które mogą zaprezentować swoje najnowsze uzbrojenie. Uroczysty przegląd wojsk odbywa się na placu Tiananmen na mniejszą skalę co pięć lat i na większą skalę co dziesięć lat. Oprócz tego w paradach biorą także udział ogromne tłumy ludzi, którzy chcą wyrazić swoje patriotyczne uczucia. Uroczystościom towarzyszą również pokazy fajerwerków oraz występy muzyczne.

Konsumpcja w tym okresie wzrasta, a wiele sklepów oferuje wyprzedaże. Urzędy, firmy i fabryki są jednak zamknięte, o czym należy pamiętać prowadząc interesy z Chinami. Święto Narodowe w Chinach to także czas wzmożonego ruchu turystycznego na terenie kraju. Chińczycy korzystają ze „Złotego Tygodnia” wolnego od pracy. Atrakcje turystyczne są zatłoczone, ceny hoteli wzrastają, a bilety na pociąg są prawie niemożliwe do zdobycia. Odradzamy podróżowanie po Chinach w tym okresie. Jeśli się na to decydujesz, pamiętaj o zaplanowaniu podróży z dużym wyprzedzeniem i omijaniu najpopularniejszych miejsc turystycznych.

Data: 29.09.2019 16:10

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #lotnisko #chiny #samoloty #tapeta #wallpaper

Widok z lotu ptaka międzynarodowego lotniska w Daxing w Pekinie

Dziś jest otwarcie międzynarodowego lotniska Daxing w Pekinie. Zbudowany w celu złagodzenia presji na istniejące lotnisko w Pekinie, Beijing Capital International, budowa przypominająca pomarańczową rozgwiazdę zajęła ponad cztery lata. Podróżujący trzymajcie czapki, ponieważ Daxing International połączy się ze stolicą Chin szybkim pociągiem, który porusza się z maksymalną prędkością ponad 321 km/h

Zajmujący 46 kilometrów kwadratowych ziemi i szczycący się największym terminalem pasażerskim na świecie, konstrukcja została częściowo zaprojektowana przez legendarnego architekta Zaha Hadid, który również był szefem chińskiej opery w Kantonie. W nawiązaniu do tradycyjnej chińskiej architektury budynek składa się z centralnego węzła z sześcioma zakrzywionymi ramionami – co zapewnia organizację połączonych przestrzeni wokół centralnego dziedzińca i minimalizuje wpływ budynku na środowisko. Wewnątrz pasażerowie poczują się jakby byli na lotnisku z ciemnymi podłogami z polerowanego kamienia i białymi sufitami, które otwierają się sporadycznie na duże, piękne świetliki.

Chiny opracowały 500 megapikslową kamerę do dozoru społecznego.

Data: 27.09.2019 22:47

Autor: ziemianin

prisonplanet.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #chiny

Nowy aparat o rozdzielczości pięciokrotnie bardziej szczegółowej niż ludzkie oko, zdolny do monitorowania tysięcy ludzi w czasie rzeczywistym i identyfikowania poszczególnych twarzy, został ujawniony przez chińskich naukowców, budząc ponownie obawy przed masową inwigilacją.

Chiny opracowały 500 megapikslową kamerę do dozoru społecznego.

wymagany angielski

Źródło: InfoWars

Nowa kamera posiadająca pięciokrotnie bardziej szczegółową rozdzielczość niż ludzkie oko, zdolna do monitorowania w czasie rzeczywistym tysięcy ludzi i identyfikowania poszczególnych twarzy, została zaprezentowana przez chińskich naukowców, ponownie budząc obawy o masową inwigilację.

ABC News w Australii informuje, że nowy system oparty na sztucznej inteligencji w chmurze o rozdzielczości 500 megapikseli, nazwany „super kamerą”, został w ubiegłym tygodniu ujawniony na Międzynarodowych Targach Przemysłowych w Chinach.

System kamer, wyposażony w najnowocześniejsze narzędzia do rozpoznawania twarzy, został zaprojektowany przez Uniwersytet Fudan i Instytut Optyki, Mechaniki Precyzyjnej i Fizyki Changchun z Chińskiej Akademii Nauk.

Projektanci twierdzą, że system może wykrywać w czasie rzeczywistym i identyfikować tysiące ludzkich twarzy lub innych obiektów oraz natychmiast lokalizować określone jednostki w zatłoczonym środowisku, takim jak stadiony.

Oczywiście taki system będzie równie dobrze sprawdzał się na protestach.

Projektanci zasugerowali, że policja może ustawić taki system kamer w centrum Szanghaju i monitorować tłumy, sprawdzając jednocześnie zdjęcia z dokumentacji medycznej i kryminalnej.

Li Daguang, profesor na Uniwersytecie Obrony Narodowej Ludowej Armii Wyzwolenia w Pekinie powiedział Global Times, że system można „bardzo łatwo zastosować do obrony narodowej, wojska i bezpieczeństwa publicznego”.

Taka technologia w rękach komunistycznych, chińskich władz, które już prowadzą obywatelski system kredytu społecznego, nie wróży dobrze prawom do wolności i prywatności.

„Rząd ma ogromne bazy danych z wizerunkami ludzi i możliwością połączenia ich z tożsamością, więc nie jest wykluczone, że taka technologia jest możliwa do wdrożenia, jeśli nie teraz, to w przyszłości”, zauważyła Samantha Hoffman, analityk ze Strategic Policy Institute.

System kredytu społecznego, który nagradza „dobre zachowania” zachętami i karze nieposłuszeństwo, ograniczając i zabraniając ludziom dokonywania zakupów, jest obecnie egzekwowany przy użyciu ogromnej sieci ponad 200 milionów kamer, a także innych narzędzi do śledzenia.

Jednak nowa, posiadająca 500 megapikseli, „super kamera” będzie w stanie przenieść możliwości dozoru społeczeństwa na inny poziom.

Naukowcy zauważyli, że obecna liczba kamer jest w stanie monitorować tysiące ludzi jednocześnie, ale każda twarz w przechwytywanym obrazku może być reprezentowana tylko przez kilka pikseli, co oznacza, że ​​„nie można wyraźnie zobaczyć poszukiwanej osoby.”

Dane z filmu zostaną „wprowadzone do puli danych, które w połączeniu z przetwarzaniem przez sztuczną inteligencję mogą generować instrumenty do kontroli społecznej, w tym narzędzia powiązane z Systemem Kredytu Społecznego”, powiedział Hoffman z ASPI.

Xiaomi Mi MIX Alpha: Futurystyczny smartphone, ma ekran owinięty wokół obudowy i astronomiczną cenę

Data: 25.09.2019 07:29

Autor: itsokay

komorkomania.pl

Czegoś takiego jeszcze nie było.

Xiaomi Mi MIX Alpha to jeden z najbardziej futurystycznych smartfonów tego roku.

I jeden z najdroższych smartfonów tego roku.

Xiaomi chwali się, że stosunek wielkości wyświetlacza do powierzchni przedniego panelu wynosi… 180,6 proc.

Ekran OLED — nazywany Surround Display — jest większy niż cały telefon, bo nie mieści się na froncie i okala urządzenie z czterech stron.

Potwierdziło się, że Mi MIX Alpha dostał też 108-megapikselowy sensor o wielkości 1/1,33 cala, opracowany przez Samsunga i Xiaomi.

To rekordowa rozdzielczość w świecie smartfonów.

Domyślnie telefon łączy dane z czterech sąsiadujących pikseli i generuje zdjęcia 27 Mpix.

Możliwe jest jednak robienie fotek w pełnych 108 Mpix (12 032 x 9024).

Mi MIX Alpha został zaprezentowany jako urządzenie koncepcyjne.

Na jego rynkowy debiut trzeba będzie trochę poczekać.

Xiaomi ujawniło, że ograniczona liczba egzemplarzy trafi na taśmę produkcyjną pod koniec roku.

Cena to 19 999 yuanów, czyli równowartość 11 200 zł.

Po doliczeniu VAT-u robi się z tego prawie 14 tys. zł.

#xiaomi #chiny #telefony #technologia

W Chinach można kupić bilet za pomocą zeskanownia twarzy

Data: 24.09.2019 12:06

Autor: ziemianin

mobileclick.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #AI #bilety #Chiny #platnosc #skanowanietwarzy

Wydaje się, że Chiny wyprzedzają trendy związane z nowymi technologiami. Tym razem rozwój dotyczy płatności za bilety poprzez zeskanowanie twarzy. Z myślą o kim powstał taki rodzaj udogodnienia?

W Chinach można kupić bilet za pomocą zeskanownia twarzy

Czy to nowe rozwiązanie?

Jeżeli odniesiemy tę metodę płatności do ogólnie znanych nam norm w Europie – tak! Natomiast z uwagi na to, że metody biometryczne są bardzo popularne w Chinach, wprowadzenie możliwości kupna biletu za pomocą skanowania twarzy było tylko kwestią czasu.

Opcja ta, została wprowadzona w południowym mieście Shenzhen. To właśnie tam postanowiono wykorzystać nową technologię, aby ułatwić podróżowanie transportem publicznym osobom w wieku 60+. Wszystko po to, aby mogły zarejestrować się w bazie osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów środkami transportu miejskiego w łatwy sposób.

Czy takie rozwiązanie się sprawdza?

System opłaty za bilety poprzez metodę skanowania twarzy, jak czytamy w raporcie na stronie scmp.com, został wprowadzony aż na 18 stacjach z 28 automatami bramowymi i 60 samoobsługowymi procesorami biletów. Pomysł cieszy się tak dużym powodzeniem, że powstają plany wprowadzenia ich również w innych miastach, a Jinan, Szanghaj, Qingdao, Nanjing i Nanning zdecydował się na testy, które właśnie trwają. W dodatku, raport wykazuje, że z tej metody płatności korzysta już ponad 500 osób, które dojeżdżają do pracy w testowym mieście Jinan.

Należy również dodać, że takie rozwiązanie na pewno przypadnie do gustu mieszkańcom Chin, ponieważ aż 85% z nich popiera i jest zadowolonych z możliwości płacenia za pomocą odcisku palca lub skanowania twarzy.

Data: 21.09.2019 23:58

Autor: drewniany

Losowy scenariusz III wojny światowej

Tajwan ogłasza niepodległość, kilka godzin później wybucha wojna.

USA reagują licząc na osłabienie rywala.

Stany są zmuszone dogadać się z Rosją, w zamian za pomoc w blokadzie Chin 'oddają' pod ich strefę wpływów Europę środkowo-wschodnią, Ukraina zostaje bezceremonialnie zajęta w ciągu kilku godzin. Pojawia się groźba ataku na Polskę i kraje Bałtyku wschodniego. Europa zachodnia pod silnymi naciskami podpisuje tajny akt o nieagresji względem Federacji Rosyjskiej.

Oficjalnie NATO i UE gwarantują Polsce i innym krajom bałtyckim bezpieczeństwo.

Polska, Litwa, Łotwa, Estonia i kilka krajów na Bałkanach mają dwa wyjścia, oddać władzę po dobroci albo iść na wojnę.

Jak uważacie, czy to możliwy scenariusz?

Jak by się to potoczyło dalej i najważniejsze pokój czy wojna?

#wojsko #polska #rosja #usa #chiny #tajwan #ukraina #wojna

Chiny będą budować dziesiątki nowych elektrowni węglowych! Który chiński port zaatakują aktywiści?

Data: 20.09.2019 23:26

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #chiny #wegiel #idioci

Szacuje się, że port w Gdańsku poniósł 491 tys. zł strat w wyniku ostatniej akcji aktywistów, którzy chcieli zablokować płynący do Polski statek z węglem (w rzeczywistości zablokowali transport antracytu dla czeskiej huty, która wolała go odebrać w Gdańsku, aniżeli w Hamburgu). Ciekawe czy takie akcje będą organizowane również w krajach, które zużywają wielokrotnie więcej węgla niż my? Same Chiny chcą postawić ponad 226 GW nowych mocy węglowych. To więcej niż wynosi moc wszystkich elektrowni na węgiel obecnie działających na terenie całej UE!

Chiny będą budować dziesiątki nowych elektrowni węglowych! Który chiński port zaatakują aktywiści?

Zgodnie z informacjami dostępnymi w bazie Global Coal Exit List (GCEL) – Chiny zamierzają w najbliższym czasie wybudować dziesiątki nowych elektrowni węglowych. Ich całkowita moc ma wynieść 226 GW. Okazuje się, że to więcej niż wynosi moc wszystkich elektrowni węglowych działających obecnie na terenie całej Unii Europejskiej.

Co ciekawe – Chiny już teraz są największym emitentem CO2 na świecie. Zgodnie z danymi za 2017 rok Państwo Środka wyemitowało do atmosfery aż 10 mld 877 mln ton CO2. To 34 razy więcej niż wyemitowała w tym czasie Polska i ponad 3 krotnie więcej cała UE (28 państw).

Spora część chiński emisji wynika z "uwęglowienia" sektora energetycznego. Według agencji Reuters w lipcu br. elektrownie opalane węglem miały w Chinach aż 1160 GW mocy. Dla porównania – wszystkie obecnie działające elektrownie węglowe w Polsce nie mają więcej niż 30 GW mocy. Jeśli potwierdzą się informacje z bazy Global Coal Exit List (GCEL), to w najbliższym czasie całkowita moc chińskich elektrowni węglowych wzrośnie jeszcze bardziej.

Fakty są takie, że większość krajów rozwijających się inwestuje w węgiel i elektrownie wytwarzające prąd za jego pośrednictwem, bowiem niemal wszędzie jest to najtańsza forma produkcji energii elektrycznej. Co jednak istotne – prawdziwy "boom" na energię z węgla może dopiero nadejść. Otóż Afryka (która gospodarczo jest bardzo wspierana przez Chiny) doświadcza obecnie eksplozji demograficznej, co oczywiście przekłada się na wzrost potrzeb energetycznych. Jeśli technologia węglowa jest najbardziej atrakcyjną ekonomicznie spośród wszystkich obecnie funkcjonujących technologii, to dlaczego biedne, dopiero budujące swój przemysł państwa "czarnego kontynentu" miałyby z niej nie korzystać? Szczególnie, gdy chińskie banki i firmy budowlane oferują swoje usługi niemal wszystkim krajom rozwijającej się Afryki (z danych GCEL wynika, że chińskie władze lub chińskie firmy w 20 krajach świata planują budowę nowych elektrowni węglowych o łącznej mocy 54 GW).

Mając na uwadze powyższe informacje nie słyszałem, aby ekologiczni aktywiści zajmowali chińskie porty, blokowali chińskie transporty węglę lub rozwieszali antykarbonowe transparenty na budynku Komunistycznej Partii Chin, żądając przy tym całkowitego zaprzestania wykorzystywania węgla do produkcji energii elektrycznej czy ogrzewania. Pomijając jednak dalsze rozważania o adekwatności i proporcjonalności działań ekologów, należy jednoznacznie podkreślić, że walkę o ograniczenie globalnych emisji CO2 uda się wygrać tylko wtedy, gdy ich najwięksi bezwzględni emitenci podejmą w tym zakresie zdecydowane decyzje. Konflikt organizacji ekologicznych z Polską lub z polskimi firmami, które odpowiadają za mniej niż 1 proc. światowych emisji, przypomina poszukiwanie wygodnego "kozła ofiarnego", na którego będzie można zwalić ewentualną odpowiedzialność za zmiany klimatyczne.

Żaden z języków świata nie dorównuje pod względem długości istnienia językowi chińskiemu, . . .

Data: 19.09.2019 19:04

Autor: ziemianin

wnet.fm

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #chiny #jezykchinski #chinskieznaki #piktogramy #pismochinskie #pismoobrazkowe

Z czasem poszerzanie zasobu leksykalnego pomogło zbudować bazę chińskich znaków, a także wzbogaciło rozumienie świata przez Chińczyków o nowe punkty widzenia, np. czysto metafizyczny lub duchowy.

Żaden z języków świata nie dorównuje pod względem długości istnienia językowi chińskiemu, a dokładniej – chińskim znakom

Peter Zhang

Wykorzystywanie przez Chińczyków obrazków jako elementów składowych języka jest czymś unikatowym pośród prawie wszystkich innych języków pisanych, jakie obecnie są w użyciu. Inne starożytne systemy, w których stosowano piktogramy, takie jak egipskie hieroglify i pismo klinowe z Mezopotamii, zniknęły z naszego świata mniej więcej dwa tysiące lat temu. (…)

Według archeologów najwcześniejsza znana forma chińskiego pisma to ‘jiaguwen’ (甲骨文) lub napisy na kościach wróżebnych. Jiaguwen można znaleźć już w chińskiej erze brązu. Piktogramowe znaki zostały wyryte na skorupach żółwi oraz kościach zwierząt i zdaniem naukowców były używane do wróżenia z ognia. Jiaguwen zostało odkryte przez przypadek, i to dopiero w 1899 roku, przez Wang Yironga, cesarskiego urzędnika z czasów dynastii Qing. Udokumentowano fakt, że Wang zachorował na malarię i udał się do chińskiego sklepu zielarskiego, gdzie wśród różnych składników znalazł „kości smoka”. Miały na sobie wyryte pewne osobliwe logograficzne znaki. Wang, będąc ekspertem w dziedzinie epigrafiki, postanowił wykupić wszystkie „kości smoka” zarówno z tego sklepu, jak też z pozostałych dostępnych sklepów zielarskich. Po badaniach rozpoznał w tych piktogramach pewnego rodzaju znaki wróżbiarskie, używane od dawien dawna, od czasów dynastii Shang (1766–1046 r. p.n.e.). Przez resztę życia udało mu się zebrać ponad 1500 kości wróżebnych. A owe piktogramy zostały później nazwane ‘jiaguwen’. Do dzisiaj znaleziono ok. 150 tys. sztuk kości wróżebnych, które znajdują się w muzeach oraz prywatnych kolekcjach na całym świecie. Językoznawcy i archeolodzy zdołali do tej pory odszyfrować ok. 1500–2000 spośród niemal 5000 znalezionych na nich piktogramów.

Obecnie językoznawcy zgadzają się co do tego, że oficjalny chiński system zapisu powstał w czasach Żółtego Cesarza (ok. 2700 r. p.n.e.). Legenda głosi, że pewnego dnia Żółty Cesarz poprosił Cangjie, swojego nadwornego historyka, który według krążących do dziś opowieści miał dwie źrenice w każdym oku, aby wynalazł system zapisu, jakim można byłoby zastąpić mało efektywną metodę zawiązywania węzłów na sznurze.

Obserwacja śladów ptaków i zwierząt, jak również własnego otoczenia zainspirowała Cangjie do stworzenia piktogramów, które ewoluowały później, poprzez wiele dynastii, do kształtu dzisiejszych chińskich znaków.

Przykładowo na podstawie obserwacji cienia rzucanego przez człowieka w słoneczny dzień Cangjie stworzył logograficzny znak 人, który reprezentuje człowieka. Inny wymyślony przez niego znak, 爪, oznacza łapę i obrazuje odciśnięty na ziemi ślad stopy zwierzęcia. (…)

O ile język i kultura japońska wywodzą się głównie z okresu chińskiej dynastii Tang (618–907 r.), o tyle na współczesne słownictwo chińskie w olbrzymim stopniu wpłynął język japoński. Po „wojnie opiumowej” coraz więcej japońskich publikacji tłumaczono na chiński. Na początku XX w. wielu Chińczyków udawało się na studia do uprzemysłowionej Japonii, a język chiński zaczął przyswajać dużą liczbę słów japońskich, takich jak 經濟 – (ekonomia), 社會主義 (socjalizm), 資本 (kapitał), 政治 (polityka), 電話 (telefon), 派出所 (posterunek policji), 哲學 (filozofia), 雜誌 (magazyn), 幹部 (biurokrata), 藝術 (sztuka), 自由 (wolność) itd. Zdaniem dra Zhao Binga, profesora Fudan University w Szanghaju, 70% chińskiej terminologii używanej we współczesnych naukach społecznych i humanistycznych w zasadzie zostało zapożyczone z języka japońskiego.

W języku chińskim stał się również widoczny wpływ kultury zachodniej, zwłaszcza od czasu dynastii Qing. Słowa takie jak 咖啡 (kawa), 邏輯 (logika), 維他命 (witaminy), 高爾夫 (golf) są obecnie używane na co dzień.

Zatem chiński jest językiem żywym i znacząco rozrósł się od czasów starożytnych. W słowniku języka chińskiego z 1994 roku zebrano 85 568 znaków.

Data: 07.09.2019 09:16

Autor: Alojz

W Niemczech partia zielonych, chce wychować obywateli przez zakazy i nowe podatki.Oto ich plan na oburzenie C02 i walkę z globalnym ociepleniem.

Zakaz montowania nowych pieców grzewczych, używający olej opałowy.

Od roku 2030 nie będą rejestrowane nowe samochody na benzynę i diesel. Obłożyć podatkiem bilety lotnicze tak żeby się ludziom nie opłacało latać itd

A na koniec najlepsze,zieloni mają w Niemczech poparcie w granicy 25%

A teraz powrót do rzeczywistości

Wiecie co jest najlepsze, Chińczycy w ciągu 15 lat planują budown 216 lotnisk

W ciągu roku Chińczycy kupują 24 miliony nowych samochód ( o 20 milionów więcej niż w Niemczech). W roku 2025 ma to być 35 milionów aut.

Nie mówcie tego niemieckim wyborcą ;)


#wszystkooniemczech mój tag o Niemczech


#polityka #chiny #motoryzacja

#ekologia

Data: 07.09.2019 00:28

Autor: ziemianin

#fotografia #earthpornpics #gory #podroze #chiny #tapeta #wallpaper

Mount Fanjing, najwyższy szczyt Gór Wuling, w południowo-zachodnich Chinach

Mimo że nie stał się światowym dziedzictwem UNESCO aż do 2018 roku, Mount Fanjing (znany również jako Fanjingshan) od wieków jest świętym i spokojnym miejscem dla buddystów. Mierząca 2569 metrów góra Fanjing jest najwyższym szczytem pasma górskiego Wuling w prowincji Guizhou w południowo-zachodnich Chinach. Uważa się, że góra jest miejscem, w którym można osiągnąć duchowe oświecenie. Chociaż wiele budowanych tu świątyń buddyjskich zostało zniszczonych, pozostało kilka, w tym Świątynia Buddy i Świątynia Maitrei. Te dwie świątynie, połączone małym mostkiem, znajdują się na szczycie Złotego Szczytu Czerwonej Chmury, skalistego „kciuka”, na który patrzymy tutaj. Oprócz historii tego regionu mieszanka chmur, mgły i światła tworzy uspokajającą atmosferę i atmosferę tajemniczości.

Data: 02.09.2019 22:51

Autor: false_nine

Hit! Prezes PZKosz wpadł do szatni po meczu Polski z Chinami. "Kawał dobrej roboty, c**j im w dupę". No widać, że swój chłop, widać :P

https://www.meczyki.pl/newsy/hit-prezes-pzkosz-wpadl-do-szatni-po-meczu-polski-z-chinami-kawal-dobrej-roboty-c%2A%2Aj-im-w-dupe-wideo/122046-n

#sport #polska #chiny #newsy

W przyszłym roku rozpocznie się prawdziwa inwazja na Czerwoną Planetę

Data: 28.08.2019 12:50

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #astronomia #CHINY #ESA #EXOMARS #KOSMOS #MARS #MARS 2020 #NASA #ZEA

W połowie przyszłego roku nastąpi najkorzystniejszy moment do przeprowadzenia misji badawczych na Marsa. Z tej okazji skorzystały trzy kraje i Unia Europejska. Razem wyślą one na ten glob 3 łaziki, 2 sondy i helikopter.

W przyszłym roku rozpocznie się prawdziwa inwazja na Czerwoną Planetę

Szturm na Czerwoną Planetę przez najróżniejszej maści urządzenia rozpocznie się już 17 czerwca 2020 roku. Wówczas w kierunku tej planety wyruszy realizowana przez amerykańską NASA misja Mars 2020. W jej ramach na powierzchni Marsa ma pojawić się lądownik, duży łazik i pierwszy w historii dron. Lądowanie nastąpi w rejonie delty w kraterze Jezero, który znajduje się na skraju Isidis Planitia, czyli gigantycznej niecki położonej na północ od równika planety. Naukowcy wybrali ten obszar ze względu na występujące tam najstarsze i najciekawsze formy geologiczne Czerwonej Planety.

Wówczas rozpocznie się nowa era badań tej fascynującej planety i poszukiwania na niej śladów niegdyś rozwijającego się tam życia. Nowe urządzenie z wyglądu przypomina swojego poprzednika, czyli łazik aktualnie eksplorujący Marsa o nazwie Curiosity. Ale to tylko złudzenie, bo chociaż w aż 85 procentach będzie na nim bazował, to jednak Mars Rover 2020 będzie od niego o wiele bardziej zaawansowany technologicznie. Posiadać będzie aż siedem nowych instrumentów, przeprojektowane koła i więcej autonomii.

Najważniejszym udoskonaleniem będzie wiertło, z pomocą którego będzie można dokonać odwiertów w gruncie i pobrać próbki skał. Następnie będą one szczelnie zapakowane i będą mogły być odebrane do przez przyszłe misje i dostarczone na Ziemię do bardziej wnikliwych badań. Co ciekawe, Polska Agencja Kosmiczna będzie brała udział w tym karkołomnym przedsięwzięciu.

Oprócz łazika, pojawi się też dron. Takie urządzenia mogą znacznie szybciej i skuteczniej, od satelitów i łazików, eksplorować ten jałowy glob. Łazik Curiosity jest na Marsie już od 7 lat, a w tym czasie udało mu się przejechać zaledwie ok. 25 kilometrów. Dron taki dystans będzie mógł pokonać w jeden dzień, tym samym dostarczając bardzo cennych informacji o przeszłości geologicznej, jak i atmosferycznej tego obiektu. Być może uda się w ten sposób szybciej wypatrzeć ślady życia.

Zaprojektowany latający dron Helicopter waży 1,8 kilograma i cechuje się dość niewielkimi rozmiarami. Jego średnica wynosić będzie niecałe 10 centymetrów, ale za to jego skrzydła mają być sporo większe, bo dochodzić do 120 centymetrów średnicy. Dwa śmigła będą rotowały w przeciwnych kierunkach z prędkością 2500 obrotów na minutę, czyli nawet 10 razy szybciej, niż ma to miejsce w helikopterach latający w ziemskiej atmosferze.

Jest to spowodowane panującym na Marsie niskim ciśnieniem. Dron będzie pozyskiwał energię dzięki panelom solarnym i będzie mógł pozostać w powietrzu przez wiele godzin podczas dnia, a gdy zajdzie potrzeba doładowania akumulatorów, to będzie mógł to dodatkowo uczynić w specjalnie wydzielonym miejscu na łaziku. Najważniejszym aspektem jego udziału w misji łazika Mars 2020, będzie prowadzenie ważnych obserwacji powierzchni Marsa z lotu ptaka. Do tej pory obrazy tej planety mogliśmy oglądać tylko za pomocą orbiterów, ale teraz obrazy będą znacznie lepszej jakości i zobaczymy na nich o wiele więcej szczegółów powierzchni.

Kolejną misją na Marsa będzie ExoMars 2020, która realizowana będzie przez Rosyjską Agencję Kosmiczną i Europejską Agencję Kosmiczną, w tym również Polską Agencję Kosmiczną. W jej ramach na powierzchni planety pojawi się łazik. Obszarem jego eksploracji będzie Oxia Planum, czyli tereny znajdujące się blisko marsjańskiego równika. Jest to bardzo ciekawa pod względem geologicznym część powierzchni Czerwonej Planety. Występują tam bogate złoża glinu, a obszar usłany jest dawnymi kanałami, w których niegdyś mogła płynąć woda.

Astrobiolodzy mają nadzieję, że w końcu uda się nam uzyskać niezbite dowody świadczące o tym, że jałowy Mars kiedyś był życiodajnym miejscem, podobnym do dzisiejszej Ziemi. Oprócz Oxia Planum, naukowcy z ESA zastanawiali się również nad innym obszarem do lądowania. Mawrth Vallis położony jest kilkaset kilometrów dalej od wybranego obszaru i jest równie ciekawy geologiczne, ale ostatecznie uwaga badaczy skupiła się bardziej na tym pierwszym.

Wykrycie śladów życia na Marsie, tak naprawdę jest tylko kwestią czasu. Jest to o tyle prawdopodobny scenariusz, że ostatnim czasie dochodziły do nas z tej planety ekscytujące wiadomości o wykryciu tam pokładów ciekłej wody i metanu w atmosferze oraz warstw osadowych świadczących o istnieniu tam w przeszłości jezior, rzek, a nawet oceanów wody w postaci płynnej.

W trakcie pobytu na Marsie, łazik pobierze próbki gruntu i przebada je w swoim pokładowym laboratorium, zupełnie jak czyni to od kilku lat amerykański łazik Curiosity. Europejczycy ostatnimi czasy nie mieli szczęścia w pomyślnym lądowaniu swoich urządzeń na powierzchni tego jałowego globu. Niedawno rozbił się tam lądownik Schiaparelli, a wcześniej Beagle-2.

Dogodne warunki do lotu na Marsa wykorzystają również Chiny. Tamtejszy rząd wyśle na tę planetę orbiter o nazwie Mars Global Remote Sensing Orbiter oraz mały łazik o nazwie HX-1. Lądownik i łazik polecą na Czerwoną Planetę na szczycie rakiety Długi Marsz 5. Robot ma rozejrzeć się po okolicy i wybrać odpowiednie miejsca do pobrania próbek. Gdy to już się stanie, rakieta Długi Marsz 9 wyśle tam kolejny lądownik i łazik. Robot pobierze próbki, dostarczy na rakietę, polecą one na orbitę, opuszczą Marsa i wrócą na Ziemię. Wszystko to ma odbyć się do roku 2030.

Chińska Agencja Kosmiczna, dzięki tym zakrojonym na szeroką skalę misjom, chce poczynić historyczny krok w planach eksploracji tej planety. Do tej pory żadnemu krajowi nie udało się przeprowadzić takiego karkołomnego zadania. Chińscy naukowcy wówczas będą mieli w tej materii już spore doświadczenie. Tego zasługą będzie misja Chang'e-5 na Księżyc. W jej ramach księżycowy łazik ma pobrać próbki z powierzchni Srebrnego Globu i dostarczyć je na Ziemię w celu ich bardziej wnikliwych badań.

Co ciekawe, plany związane z Czerwoną Planetą mają również Zjednoczone Emiraty Arabskie. W przyszłym roku na orbicie Marsa ma znaleźć się orbiter o nazwie Hope, który poleci tam w ramach misji Emirates Mars Mission. Urządzenie uda się tam na szczycie japońskiej rakiety nośnej H-IIA, i nie tylko przeprowadzi tam badania, ale również będzie uczczeniem 50. rocznicy powstania Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Data: 23.08.2019 00:35

Autor: TwojStaryToKorniszon

W ramach umuzykalniania lurka wrzucam wykonanie, po wysłuchaniu któego pierwszy raz zrobiłem gigantyczne WOW

Nie będę spoilerował. Może ktoś nie widział i nie zna :D

Wykon z chińskiego show – kopia "The Singer"

Wykonanie 2007

Polecam – jeśli komuś się spodoba – pozostałe wykony Dimasha Kudaibergena. Młodego 24 letniego Kazacha

https://www.youtube.com/watch?v=JEz1qGS0T1Q

#muzyka #kazachstan #chiny #dimash

Chińczycy też już lądują rakietami jak SpaceX, ale poszli jeszcze o krok dalej

Data: 22.08.2019 03:31

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #Astronomia #CHINY #KOSMOS #LINKSPACE #RAKIETY #RLV-T5 #RLV-T6

SpaceX jest wzorem do naśladowania dla wszystkich w kwestiach budowy rakiet i ich recyklingu. Chiński rząd i prywatne firmy dostrzegają w tej technologii ogromny potencjał, więc, jak zwykle, zamierzają odtworzyć ją również u siebie.

Chińczycy też już lądują rakietami jak SpaceX, ale poszli jeszcze o krok dalej

Prywatna firma LinkSpace Aerospace Technology Group poinformowała właśnie o pomyślnym starcie i lądowaniu rakiety RLV-T5. Podczas eksperymentu wzniosła się ona na ok. 300 metrów ponad powierzchnię platformy i w piękny sposób wylądowała. Chociaż nie jest to tak duża i zaawansowana rakieta jak Falcon od SpaceX, to jednak od czegoś trzeba zacząć.

Chińczycy mają już plany testów większej rakiety o nazwie RLV-T6. Ma ona wzbić się na wysokość 1 kilometra. Kolejne jej modyfikacje docelowo powinny pozwolić wynosić ładunki o masie 200 kilogramów na niską orbitę okołoziemską, na wysokość do 500 kilometrów. Co prawda, nie jest to konkurencja dla SpaceX, ale inżynierowie z Państwa Środka na tym nie poprzestaną.

Chinese space start-ups like LinkSpace are taking their first steps towards a new business model: sending tiny, inexpensive satellites into orbit at affordable prices https://t.co/8LVAWf4CLm pic.twitter.com/PxkKsFsi1r

— Reuters Top News (@Reuters) April 26, 2019

Rząd planuje bowiem budowę potężnej rakiety wielokrotnego użytku, większej do Falcona Heavy. Pozwoli ona realizować loty zarówno na Księżyc, jak i Marsa. Masowy recykling rakiet umożliwi znacznie obniżenie kosztów misji kosmicznych, a tych rząd planuje w najbliższej dekadzie setki. Mniejsze koszta, to więcej funduszy na realizację programów badawczych. Chiny najbardziej interesują metale ziem rzadkich, które skrywają kosmiczne skały. To tam, oprócz Księżyca, będą wysyłane misje w przyszłej dekadzie.

Chińczycy skopiowali również od SpaceX słynne tarki, czyli stabilizatory rakiety, w które wyposażone są Falcony. Chociaż w pojazdach od Elona Muska są one bardziej zaawansowane i pełnią kilka funkcji, w rakietach z Państwa Środka służą one obecnie do stabilizacji lotu pierwszego stopnia rakiety Long March 2C, by już nigdy więcej nie spadł on na zabudowania, jak to bywało często do tej pory.

Grid fins on the Chinese Long March 2C that launched 3 reconnaissance satellites on Friday. CASC claims they helped more precisely define the 1st stage drop zone & lower chance of damage downrange. Also a step towards reusable launchers. https://t.co/Uw0R7w5X0i pic.twitter.com/6PfaSSgsJm

— Andrew Jones (@AJ_FI) July 28, 2019

Ale to nie wszystko. Chińczycy niedawno przeprowadzili udany start rakiety z platformy pływającej po wodach Morza Południowochińskiego. Tym samym stały się trzecim krajem na świecie, po USA i Rosji, który tego dokonał. Starty z niższych szerokości geograficznych pozwolą im obniżyć koszty misji kosmicznych i zwiększyć poziom bezpieczeństwa ludności żyjącej na obszarze kontynentalnym.

Data: 16.08.2019 10:16

Autor: Alojz

30 września w pobliżu Pekinu zostanie otwarte największe lotnisko świta.Budowali je jedynie 5 lat ( mieli 30 dyniowe opóźnienie)Rocznie ma obsługiwać 100 milionów pasażerów.

A w Niemczech dyskusja o tym jak zniechęcić ludzi do latania samolotami , wiadomo CO2 i klimat itd

W sumie dlaczego Chińczycy nie mają latać skoro Niemcy robili to przez ostatnie 40 lat ?!

https://youtu.be/FQwA3qKUzGw

#chiny # samoloty #lotnisko

Tym razem ładna Chinka Liziqi nic nie gotuje, ale za to haftuje. Coś dla płci pięknej.

Data: 13.08.2019 16:20

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #ladnachinka #LiziqiChannel #codziennaprasowka #wiadomosci #chiny #haftowanie #rekodzielo #syczuan #dziwniesatysfakcjonujace

Tym razem ładna Chinka Liziqi nic nie gotuje, ale za to haftuje. Coś dla płci pięknej.

Jeden ścieg i jedna linia to podstawa, a jedna to kultura.

Na haftowanych tysiącletnich zwyczajach Syczuanu i Chongqing

Zima nadchodzi do wiosny, kolejny rok!

Tysiąclecie płynie, a piękno haftu wciąż istnieje!

Niech więcej ludzi wie o doskonałej tradycyjnej kulturze Chin

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Data: 11.08.2019 17:36

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #dna #CHINY #CRISPR #CRISPR-CAS9 #HEJIANKUI #MEDYCYNA #MODYFIKACJEGENETYCZNE #ZDROWIE

Modyfikacje genetyczne, dokonane u trojga chińskich dzieci przez He Jiankuiego zostały okrzyknięte przez świat naukowy niemoralnymi i nietycznymi. Teraz w końcu doczekaliśmy się zdecydowanej tamtejszego rządu.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Źródło: Nature – wymagany angielski

Przypomnijmy, że He Jiankui, biotechnolog do niedawna pracujący na Południowochińskim Uniwersytecie Nauki i Technologii w Shenzhen, dokonał modyfikacji genetycznych u dzieci. Jego celem było nic innego, jak ich udoskonalenie. Z pomocą potężnego narzędzia biotechnologii ostatnich lat, czyli CRISPR-Cas9, usunięto z ich embrionów gen CCR5, którego brak w genomie ludzi skutkuje całkowitą odpornością na zarażenie się wirusem HIV oraz zwiększeniem sprawności intelektualnej.

Jego badania były utrzymywane w tajemnicy, zarówno przed władzami uniwersytetu, jak i rodzicami dzieci oraz rządem. Gdy Jiankui sam ogłosił to światu w mediach elektronicznych, przez naszą planetę przelała się fala kontrowersji odnośnie jego działań. Rząd Chin natychmiast uwięził naukowca w areszcie domowym, a nawet zapowiedział, że grozi mu kara śmierci. Jednak dopiero teraz, po blisko 9 miesiącach od ujawnienia tego procederu, władze kraju zdecydowały się na wprowadzenie nowego prawa, które będzie regulowało te kwestie.

Tak jak mogliśmy się spodziewać, od teraz wszystkie firmy i placówki biotechnologiczne działające na terenie całego kraju, będą niezwykle bacznie monitorowane pod względem wykonywania eksperymentów na ludziach, a dokładnie embrionach i komórkach macierzystych, oraz wykorzystania technologii CRISPR-Cas9, wraz z jej pochodnymi. Oznacza to, że nie dojdzie już do niekontrolowanych przez instytucje rządowe modyfikacji genetycznych u ludzi.

He Jiankui, po serii eksperymentów, chciał ruszyć z masową produkcją dzieci zmodyfikowanych genetycznie na życzenie. Miał tego dokonać z pomocą rodzimych i zagranicznych firm. Najważniejszym aspektem jego pracy miało być podniesienie u dzieci sprawności intelektualnej, odporność na wirus HIV, choroby serca oraz całego układu krążenia, a także eliminacja wszystkich defektów genetycznych. W przyszłości, wraz z rozwojem genetyki, naukowiec miał sukcesywnie rozszerzać swoją ofertę ulepszania dzieci. Podobno w Azji takie usługi mogą cieszyć się gigantycznym zainteresowaniem przyszłych rodziców, którzy chcą, by ich pociechy wyróżniały się spośród innych czymś nadzwyczajnym.

Wizje Jiankuiego stały się teraz przeszłością. Cel nowego prawa chińskiego rządu jest prosty i zrozumiały. Chodzi o niedopuszczenie do masowych eksperymentów, dokonywanych przez samozwańczych bogów, które wiążą się z masową śmiercią istot żywych i mogą doprowadzić do powstania potwornie groźnych dla ludzkości wad genetycznych. Rząd nie zamierza jednak całkowicie rezygnować lub blokować wykonywanie tego typu eksperymentów. Będą one jednak ściśle kontrolowane i prowadzone w jak najbardziej bezpieczny, przemyślany i przewidywalny sposób, a przede wszystkim, etyczny i moralny.

Huawei zaprezentował oficjalnie HarmonyOS – system, który mógłby zastąpić Androida

Data: 09.08.2019 16:45

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#Huawei #technologia #smartfony #OS #Android #Chiny #HarmonyOS #codziennaprasowka #wiadomosci

Chiński koncern Huawei zaprezentował podczas konferencji dla programistów system HarmonyOS. Firma uważa, że mógłby on zastąpić Androida – chociaż potwierdza, że woli korzystać z amerykańskich rozwiązań.

Huawei zaprezentował oficjalnie HarmonyOS – system, który mógłby zastąpić Androida

Huawei oficjalnie zaprezentował HarmonyOS, czyli swój nowy system operacyjny. Wcześniej mogliśmy przeczytać o nim plotki. System nazywano wcześniej Hongmeng – taką nazwę HarmonyOS nosić będzie w Chinach. Z czasem system Huaweia może zastąpić Androida, o ile chińska firma pozostanie na czarnej liście w USA.

HarmonyOS pokazano na konferencji Huaweia dla programistów, która odbyła się w Dongguan w południowych Chinach. Firma zbudowała tam pokaźną siedzibę.

HarmonyOS oficjalnie pokazane przez Huawei

HarmonyOS będzie oprogramowaniem typu open source – oznacza to, że wszyscy będą mieli do niego dostęp. Trafi na smartfony, komputery, telewizory i inne urządzenia. Richard Yu, szef działu konsumenckiego Huawei, powiedział, że będzie to "coś zupełnie innego niż Android czy iOS".

Dodał, że programiści będą mogli bardzo łatwo dostosować aplikacje pod kątem różnych urządzeń z systemem HarmonyOS.

Pierwszym urządzeniem wyposażonym w nowy system będzie telewizor Honor Vision TV, który trafić ma do chińskich sklepów lada dzień. Nieoficjalnie mówi się, że pierwszym smartfonem z nowym system mógłby być Huawei Mate 30 Lite przeznaczony na rynek chiński.

Firma zaznacza jednak, że woli wciąż korzystać z Androida i Windowsa. HarmonyOS trafiłyby na Zachód, gdyby firma została do tego zmuszona działaniami innych krajów – przede wszystkim Stanów Zjednoczonych.

Intensyfikacja wysiłków

Huawei, drugi co do wielkości producent smartfonów na świecie, zintensyfikował prace nad HarmonyOS w tym roku po tym, jak rząd USA umieścił firmę na czarnej liście, obawiając się, że chiński rząd wykorzystuję ją do szpiegowania.

W wyniku decyzji administracji Trumpa Google zerwał tymczasowo więzi z Huaweiem. Do 19 sierpnia sankcje wobec chińskiej firmy zostały złagodzone, a rząd USA przekazał, że wyda licencje umożliwiające firmom sprzedaż produktów i technologii Huaweiowi. Bloomberg podawał niedawno, że amerykańscy urzędnicy opóźniają decyzje o przyznawaniu licencji.

Yu powiedział w piątek, że trudno będzie Huaweiowi osiągnąć poprzedni cel, jakim było zostanie największym na świecie producentem smartfonów w 2019 roku. Bez ograniczeń ze strony USA firma byłaby w stanie sprzedać 300 milionów smartfonów w tym roku.

Figa z soi, czyli Chiny nie kupią od amerykańskich rolników

Data: 06.08.2019 08:48

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #Chiny #USA #wojnacelna #polityka

Prezydent Chin Xi Jinping wizytował niedawno gospodarstwa w prowincji Mongolia Wewnętrzna. Ostatnie rozmowy między amerykańskimi i chińskimi negocjatorami w Szanghaju nie przyniosły konkretnych efektów.

Figa z soi, czyli Chiny nie kupią od amerykańskich rolników

Chińskie ministerstwo handlu poinformowało we wtorek po północy czasu lokalnego, że chińskie firmy przestały kupować produkty rolne z USA. Pekin nie wyklucza także nałożenia ceł importowych na amerykańskie produkty rolne, które zostały kupione po 3 sierpnia.

Resort nie ujawnił wartości amerykańskiego importu produktów rolnych, który może podlegać nowym taryfom.

Kierunek: eskalacja

Agencja Reutera zauważa, że jest to kolejna decyzja, która eskaluje wojnę handlową na linii Pekin-Waszyngton.

Chińska państwowa agencja informacyjna Xinhua podała, że chińskie firmy zawiesiły zakup amerykańskich produktów rolnych w ramach działań odwetowych na plan prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczący dalszego podnoszenia ceł na chiński import.

Kolejna podwyżka taryf stanowi "poważne naruszenie konsensusu osiągniętego między dwoma prezydentami" – oświadczył chiński rząd, cytowany przez Xinhuę.

Jeszcze 30 i 31 lipca negocjatorzy handlowi z ChRL i USA rozmawiali w Szanghaju na temat zakupu przez Chiny amerykańskich towarów rolnych. I chiński resort handlu informował wówczas, że kolejne spotkanie odbędzie się we wrześniu w USA.

Było to pierwsze spotkanie obu zespołów od maja. Według źródeł Reutera miało ono być poświęcone głównie doprecyzowaniu "gestów dobrej woli", takich jak zakup amerykańskich produktów rolnych przez Chiny czy złagodzenie sankcji nałożonych przez Waszyngton na chiński koncern telekomunikacyjny Huawei.

Nici z wznowienia rozmów

Wznowienie rozmów uzgodnili w czerwcu prezydent USA Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping, którzy spotkali się w kuluarach szczytu G20 w Osace. Po tym spotkaniu Trump ogłosił, że nie wprowadzi na razie nowych karnych ceł na chińskie towary, a Chiny zaczną kupować od USA "olbrzymie ilości" produktów rolno-spożywczych.

30 lipca Trump opublikował jednak serię wpisów na Twitterze, w których zarzucił Chinom, że nie wywiązują się ze zobowiązań i próbują zmieniać zapisy negocjowanej umowy handlowej na swoją korzyść. Przestrzegł też, że jeżeli Pekin stara się odwlekać umowę handlową, czekając na wybory prezydenckie w USA w 2020 roku, to w przypadku jego reelekcji stanowisko Stanów Zjednoczonych stanie się jeszcze twardsze.

W reakcji na tweety Trumpa rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying oceniła, że to działania USA odpowiadają za nagłe zmiany w czasie trwających od roku dwustronnych negocjacji.

1 sierpnia prezydent USA napisał na Twitterze, że 1 września nałoży kolejne, 10-procentowe cła na chińskie dobra eksportowe o wartości 300 mld USD.

Dzień później rzeczniczka MSZ Chin oświadczyła, że jeśli USA wprowadzą nowe cła na chińskie towary, Pekin będzie zmuszony na to odpowiedzieć. ChRL nie chce wojny handlowej, ale się jej nie boi – oświadczyła.

Data: 04.08.2019 13:49

Autor: drewniany

Angole

RIGCZ

Wybierz jedno.

Złamali sojusz z Polską w 39, potem się 'odwdzięczyli' za pomoc Polscę w 45.

Pokazali miejsce w szeregu słabszej Argentynie na Falklandach.

Niedawno olali traktat o nietykalności granic Ukrainy.

Teraz kompletne wypięli się na swoją niedawną kolonię (HK) która potrzebuje pomocy, bo nie chcą zadrażniac stosunków z Xi Jinpingiem jak w Jałcie ze Stalinem.

Z takim krajem w ogóle nie ma co zawierać jakichkolwiek sojuszy, bo dbają wyłącznie o swój chwilowy interes i szanują tylko prawo pięści.

#honkkong #anglia #wielkabrytania #polska #chiny #ukraina

Data: 04.08.2019 12:38

Autor: Alojz

Chiny,dziecko wisi na rękach ,na balustradzie. A to wszystko na szóstym piętrze bloku mieszkalnego.

Mieszkańcy osiedla organizują pod balkonem " miękkie lądowanie "…czy zdążą,jak się zakończy ta historia ..?

Tylko teraz , w tym filmiku poniżej: 3…2..1..akcja !!!

https://youtu.be/JN4L20GLKBw

#chiny #historiatrzymajacawnapieciu

Data: 04.08.2019 12:13

Autor: drewniany

Zamieszki w Hongkong

https://m.youtube.com/watch?v=fDtM3dEJdHo

Hong Kong continues to roil with protests, entering a third month of social unrest sparked by the government’s now-shelved extradition bill. A day after thousands of civil servants embarrassed their employer by staging a rally in Central to urge it to address protesters’ demands, people are gathering on Saturday in the busy Kowloon shopping district of Mong Kok, where scenes of bitter violence erupted for days during the pro-democracy Occupy movement of 2014.

Police gave organisers last-minute approval for the march on Friday night, after ruling out their proposed route for public safety reasons. The march will now go through the residential neighbourhood of Tai Kok Tsui, adjacent to Mong Kok, rather than deep into the heart of the shopping centre.

The organisers’ demands remain the same as at other rallies, that the government look into alleged abuse of police power; completely withdraw the bill; exonerate all protesters arrested; implement universal suffrage; and stop calling the protests a riot. Police warn they will have zero tolerance for any violence, because of the march’s proximity to a busy shopping district.

#chiny #honkkong #honkhonk

Ceny pamięci RAM wzrosły o 20%, a może to być dopiero początek

Data: 22.07.2019 12:08

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #ram #nand #chiny #dram #Kioxia #Korea #nandflash #pamiec #samsung #ssd #toshiba #usa

Ceny pamięci DRAM wzrosły już o 20%. Wzrost miał miejsce m.in. z powodu ograniczeń eksportowych Japonii oraz problemów w fabryce Toshiba.

Ceny pamięci RAM wzrosły o 20%, a może to być dopiero początek

Osoby, które obserwują rynek nowoczesnych technologii nie są z pewnością zdziwione, że oto nadchodzą kolejne miesiące niosące podwyżki cen pamięci i to nawet o 20%. Naturalnym następstwem w tym, jak i w wielu innych segmentach podzespołów komputerowych jest to, że gdy ceny spadają, to niebawem znów rosną. Niedawno, gdy ceny były własnie na tym niższym poziomie śmialiśmy się, że wkrótce z pewnością nastąpi pożar w jakiejś fabryce, który to przywróci "równowagę w przyrodzie" i znów wywinduje ceny. Na spełnienie wróżb nie musieliśmy długo czekać. Koniec czerwca przyniósł awarię zasilania w fabrykach Toshiba Memory i już wtedy wiadomym było, że wpłynie to na dostępność pamięci, a co za tym idzie, na ich ceny.

Jak czytamy na stronach serwisu TechPowerUp, ceny pamięci DRAM wzrosły już o 20%. Wzrost miał miejsce ponieważ Japonia wprowadziła ograniczenia eksportowe, które hamują eksport zaawansowanych technologii do Korei Południowej. Dodatkowo firma Toshiba odzyskuje moc przerobową po ostatnim zaniku zasilania, który to tymczasowo wstrzymał produkcję. Sytuacje te mogą mieć ostatecznie wpływ na ceny produktów dla użytkowników końcowych. Mowa o modułach pamięci czy pozostałej elektronice użytkowej, takiej jak smartfony. Obecnie przemysł pamięci uzależniony jest od jednostek produkujących i pakujących rozłożonych w Korei Południowej, Japonii i na Tajwanie.

Obserwator branży, DRAMeXchange, poinformował, że wycena 8-gigabitowych układów DRAM4 DRAM (który jest używany jako punkt odniesienia dla cen DRAM jako całości), zamknęła się w piątek na poziomie 3,74 USD. Oznacza to, że zwiększa się o 14,6% tygodniowo i 23% w porównaniu z 5 lipca. Obserwator z branży zauważa, że ​​ostatnie podwyżki nie zostały bezpośrednio spowodowane przez wymianę handlową między Japonią a Koreą, ale raczej brakiem zasilania w fabryce Toshiba Memory. Obserwator zauważył, że jeśli wymiana handlowa wpłynie na produkcję w Samsung Electronics lub SK Hynix, ceny DRAM mogą mocno "skoczyć".

Harmony OS - autorski OS od Huawei może zadebiutować w przyszłym miesiącu

Data: 19.07.2019 13:14

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #huawei #HongMengOS #HarmonyOS #systemoperacyjny #smartTV #chiny

Z plotek wynika, że pierwszym urządzeniem korzystającym z Harmony OS będzie telewizor marki Honor.

Harmony OS – autorski OS od Huawei może zadebiutować w przyszłym miesiącu

Od kilku tygodni w sieci coraz głośniej robi się na temat autorskiego systemu operacyjnego Huawei, który zastąpić miałby Androida na smartfonach firmy. Jest to oczywiście związane z problemami chińskiego giganta w USA, które spowodować mogą zablokowanie dostępu firmy do amerykańskich technologii, w tym hardware’u i software’u. Najnowsze przecieki wskazują zaś, że system Harmony OS (znany też w Chinach jako HongMeng OS) może zadebiutować na rynku już w przyszłym miesiącu, za sprawą premiery pierwszego urządzenia Huawei, które bazować będzie na tym oprogramowaniu. Z plotek wynika jednak, że wbrew oczekiwaniom, nie będzie to jednak smartfon, ale debiutancki telewizor Huawei, o którym także spekuluje się od dłuższego czasu.

Telewizor zadebiutować ma w ramach marki Honor i pierwszy model z serii oferować ma przekątną ekranu o długości 55 cali. Urządzenie działać ma jako hub dla systemu smart home od Huawei, a do tego pełnić ma też rolę platformy rozrywkowej. Tego typu nowe funkcjonalności wydają się niezbędne, szczególnie na rynku chińskim, gdzie użytkownicy coraz chętniej porzucają duże ekrany telewizorów na rzecz korzystania z telefonów. W ostatnich latach liczba osób oglądających telewizję w tradycyjnej formie bardzo się skurczyła, dlatego też szef marki Honor jakiś czas temu zapowiedział, że zamierzają odzyskać klientów w tym segmencie poprzez integrowanie funkcjonalności smartfonów w taki sposób, by poprawić doświadczenia smart TV. Nie wspomniał jednak z jakiego systemu zamierzają skorzystać w tym przypadku.

Jeśli informacje te się potwierdzą, to dzięki możliwości przetestowania Harmony OS na telewizorach przez dużą liczbę użytkowników, zespół odpowiedzialny za ten system będzie mógł potraktować to jako swoiste testy przed debiutem na smartfonach. Ba, pozwoli to także na wcześniejsze rozpoczęcie prac nad aplikacjami. Nie wiemy jednak jeszcze, jak potoczy się sprawa konfliktu USA z Chinami, w tym i Huawei. Być może chińskie przedsiębiorstwo, jeśli nie zostanie do tego zmuszone, nie zdecyduje się ostatecznie na zastąpienie Androida. Widać jednak, że gigant z Państwa Środka chce być ubezpieczony na każdą ewentualność, by w razie czego nie obudzić się z ręką w nocniku.

Ładna Chinka Liziqi znowu gotuje, tym razem smaczne potrawy z lotosu.

Data: 12.07.2019 21:22

Autor: ziemianin

youtube.com

#chiny #kuchnia #gotowanie #chinka #liziqi #ciekawostki #codziennaprasowka

Ładna Chinka Liziqi znowu gotuje, tym razem smaczne potrawy z lotosu.

To kolejny sezon kwitnienia dla lotosu. Znalazłam kwiaty lotosu, liście, kłącza i korzenie i zrobiłam kilka przyjemnych letnich potraw. Resztę korzeni lotosu wykorzystałam do przygotowania deseru dla mojej babci – lotoso w proszku ze słodkimi kwiatami i orzechami osmantusa. To, w połączeniu z łykiem herbaty lotosowej, sprawi, że będziesz tak szczęśliwy, że będziesz wzdychać o przemijalności lata.

Glutaminian monosodowy - powstrzymuje demencję?

Data: 07.07.2019 22:37

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #nauka #ciekawostki #wiadomosci #jedzenie #chiny

Glutaminian monosodowy – powstrzymuje demencję?

Nareszcie wiemy, dlaczego Chiny rozwijają się w takim kosmicznym tempie. To przez ichnie jedzenie.

Chińskie jedzenie to nie jest coś, co powinno się jeść codziennie. Ale ma też kilka zalet, przynajmniej tak twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Tottori w Japonii. Według nowych badań glutaminian monosodowy (MSG), kluczowy składnik chińskiej żywności, może odgrywać rolę w powstrzymywaniu demencji, a badani, którzy zjedli taką potrawkę, wykazali zauważalną poprawę pamięci.

Chociaż nie jest jasne, dlaczego tak się dzieje, niektórzy naukowcy sugerują, że aktywuje on hipokamp (obszar mózgu odpowiedzialny za pamięć), podczas gdy inni uważają, że poprawia absorbcję cynku, który pomaga w naprawie uszkodzonych komórek mózgowych. Jeśli ten fakt zostanie potwierdzony w dalszych badaniach, może przyczynić się do powstrzymania epidemii demencji.

Ładna Chinka robi lody jagodowe z mlekiem jajecznym

Data: 02.07.2019 21:55

Autor: ziemianin

youtube.com

#chiny #liziqi #przepisy #kuchnia #lody #LiziqiChannel #vblog #youtube

Ładna Chinka robi lody jagodowe z mlekiem jajecznym

Od końca wiosny do szczytu lata próbowałam innego sposobu zachowania świeżych owoców. Zwykle co roku robiłam staromodne popsicles (lodowe lizaki, lody na patyku). W tym roku zdecydowałam się zrobić różnego rodzaju pyszne, słodkie lody z jagodami, jajkiem i mlekiem. Ten przepis jest prosty i smaczny, ale jest za dużo cukru i energii. Starsi nie mogą jeść za dużo. A także ty! Odłóż lody!

Ładna Chinka Liziqi znowu gotuje - Różnorodne dżemy z różnorodnych owoców.

Data: 25.06.2019 01:09

Autor: ziemianin

youtube.com

#chinka #chiny #kuchnia #przepisy #gotowanie

Ładna Chinka Liziqi znowu gotuje

Różnorodne dżemy z różnorodnych owoców.

Wiosną jest tak wiele kwiatów, że nigdy nie będziesz w stanie zobaczyć ich wszystkich. Latem jest niewyczerpana obfitość owoców do jedzenia! Zrobiłam mnóstwo owocowych past do smarowania, które możemy zjeść przez chwilę! Budząc się rano, wybieram wystarczającą ilość warzyw i kwiatów do jedzenia przez cały dzień. Zrób obfite śniadanie. Jeden dzień, dwie osoby, trzy posiłki, cztery pory roku …

Intel i Qualcomm chcą zniesienia blokady handlu z Huawei

Data: 18.06.2019 19:12

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#huawei #ban #wojnahandlowa #qualcomm #google #intel #smartfon #modem #chiny #ameryka

Okazuje się, że dalsza współpraca z Huawei bardziej leży w interesie Amerykanów, niż blokada firmy.

Najprościej mówiąc – Qualcomm chce ponownie móc sprzedawać swoje układy firmie Huawei, które będąc wykorzystywane w smartfonach nie stanowią żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa, o co oskarżany jest sprzęt chińskiego producenta. Również i Google niedawno domagało się wznowienia współpracy z Huawei, choć akurat w tym przypadku argumentowano to w inny sposób. Forma obawia się powstania i rozprzestrzeniania niezabezpieczonego zamiennika dla Androida, nad którym pracuje Huawei. Okazuje się, że dalsza współpraca z Huawei bardziej leży w interesie Amerykanów, niż blokada firmy.

Intel i Qualcomm chcą zniesienia blokady handlu z Huawei

Data: 10.06.2019 21:43

Autor: drewniany

Nie rozumiem tego hejtu na USA w sprawie wojny handlowej z Chinami.

"Hurr imperialiści Durr amerykański reżim"

ChRL od dawna stosowała praktyki takie jak dumping, merkantylizm, szpiegostwo oraz notoryczną kradzież technologii.

USA dopiero niedawno wprowadziły cła odwetowe.

Zastanawiam się czemu tak długo przymykano na to oko, karmiąc czerwonego raka. Winą obarczałbym krótkowzroczność koncernów oraz działania amerykańskich ChRLDemokratów.

USA też nie są święte, ale tu chodzi o skalę procederu. Podobnie jak kuriozalną odpowiedzą na zarzuty wobec chińskiego reżimu jest "Amerykanie mają Guantanamo" litości.

"Amerykańskie eskalują konflikty" to akurat prawda, ale Chiny wyrabiają normę trupów u siebie, na swoich obywatelach i to jeszcze z nawiązką…

Mam nadzieję że, Musk wie co robi z tą fabryką w Szanghaju i nie powstanie za kilka lat chamska podróba.

Nie kupię żadnego rodzimego chińskiego chłamu. No chyba że, od wyspiarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#chiny #chrld #usa #technologia #informatyka #motoryzacja7

Skandal w Chinach, gdzie pozyskuje się organy do przeszczepu od żywych...

Data: 06.06.2019 12:50

Autor: brotozaur

zmianynaziemi.pl

„Oficjalna” liczba dobrowolnych darczyńców w Chinach wzrosła w 2018 r. do 6 tys. osób. Czas oczekiwania w Wielkiej Brytanii wynosi trzy lata, w Kanadzie sześć. W samych Chinach turyści transplantacyjni otrzymują przeszczep nerki, serca lub wątroby w ciągu kilku dni lub tygodni po przybyciu.

#swiat #chiny #medycyna #zdrowie #lekarz

Data: 05.06.2019 12:43

Autor: Starszyoborowy

Morski start chińskiej rakiety CZ-11. Wystartowała ona 5 czerwca 2019 roku o godzinie 06:06 CEST. Start odbył się z platformy morskiej, około 600 km od lądu na Morzu Żółtym. Lot tej rakiety przebiegł prawidłowo i na orbicie znalazło się łącznie siedem satelitów.

https://www.youtube.com/watch?v=ewTsift1GR8

#rakiety #chiny

USA oskarżone o gospodarczy terroryzm

Data: 30.05.2019 10:10

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa wytoczyła Chinom wojnę handlową, by zmusić je do zmiany polityki gospodarczej. Waszyngton praktycznie odciął niedawno chińską firmę Huawei od amerykańskiej technologii, eskalując napięcia i poszerzając pole konfliktu.

#chiny #usa #gospodarka

Tysiące zwracanych telefonów Huawei i anulowanych zamówień w Polsce

Data: 28.05.2019 22:09

Autor: Mimo

antyweb.pl

Duże sieci zaczęły już odczuwać problemy Huawei. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zwroty i anulowanie zamówień na telefony Huawei w dużych sieciach można liczyć w tysiącach sztuk. Wszystko dzięki możliwości zwrotu towaru w ciągu 30 dni od daty zakupu – wiele dużych sklepów z elektroniką oferuje taką możliwość i teraz przestraszeni sytuacją klienci z niej korzystają.

#technologia #huawei #afera #chiny

Drugi chiński lotniskowiec na końcowych próbach

Data: 28.05.2019 11:43

Autor: Starszyoborowy

defence24.pl

Drugi w historii marynarki wojennej Chińskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i zarazem pierwszy w całości wybudowany w Chinach lotniskowiec rozpoczął 25 maja ostatnią serię prób morskich. Ich zakończenie ma zbiec się w czasie z formalnym przejęciem go przez siły zbrojne.

#chiny #wojsko

Nowy system operacyjny Huawei. Oto wszystko, co o nim wiemy.

Data: 26.05.2019 05:09

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#wojnacelna #Chiny #Huawei #PC #systemoperacyjny #OS #Android

Nowy system operacyjny Huawei 鸿蒙 czyli "Hong Meng" (polska wymowa to "hą mą"). Oto wszystko, co o nim wiemy.

Info ze strony producenta Huawei wer. english (czytaj, wymagany angielski) Hongmeng: Oto wszystko, co musisz wiedzieć o systemie operacyjnym Huawei

Za rozwój Hong Meng odpowiada Chen Haibo, profesor z szanghajskiego Uniwersytetu Jiao Tong. OS miał zostać zbudowany na Linuxie i kompilatorze kodu Fangzhou. Zdaniem Richarda Yu OS od Huawei trafi na rynek jesienią 2019 lub wiosną 2020 roku. Ma być w pełni kompatybilny ze wszystkimi aplikacjami Androida i urządzeniami, które do tej pory stworzono. Problem w tym, że nikt tego systemu jeszcze nie widział, więc można o nim opowiadać historie, przy której te z chińskiej mitologii okażą się niepozornymi wprawkami z kursu bajkopisarstwa.

W "Mitologii chińskiej" autorstwa polskiego sinologa, prof. Mieczysława Jerzego Künstlera, czytamy, że "

(…) dla starożytnych Chińczyków świat materialny nie był wynikiem jakiegoś aktu twórczego, ale po prostu istniał od prawieków, co jednak nie znaczy, że istniał zawsze w kształcie, w jakim go dziś znamy. Skoro bowiem świat nie był stworzony, to w każdym razie mógł być w pewnym momencie uporządkowany".

Ładna Chinka Liziqi znowu coś gotuje.

Data: 24.05.2019 20:00

Autor: ziemianin

youtube.com

#Liziqi #Chiny #Syczuan #chinka #kuchnia #przepisy #rzemioslo

Ładna Chinka Liziqi znowu coś gotuje.

Zielone wino śliwkowe, zielona śliwka, solona zielona śliwka, chrupiąca śliwka, śliwkowe mięso, raz w roku, musi to zrobić!

Chińska vlogerka Liziqi, kręci piękne filmy z chińskimi przepisami w wiejskiej prowincji Syczuan, para się też rzemiosłem. Super relaksujące.

Naturalna, zdrowa żywności, którą pozyskuje i przygotowuje do spożycia Pani Liziqi, można powiedzieć z darów matki Ziemi.

Wystarczy sięgnąć po dary natury by odżywiać się zdrowo, zamiast faszerować się chemią zawartą w przetwarzanych produktach spożywczych oferowanych w sieciach supersklepów.

Oczywiście potrzebny jest wkład pracy, zbieranie, uprawa, zrobienie danego produktu czy potrawy, jednak uważam, że dla zdrowia i smaku warto.

Nowy hydrożel hamuje krwotok tętniczy w 20 sekund

Data: 22.05.2019 16:22

Autor: zDoskoku

dzienniknaukowy.pl

Zespół naukowców opracował hydrożel,który może zatrzymać krwawienie z przebitej tętnicy. Do jego stosowania wykorzystuje się światło ultrafioletowe, które sprawia, że żel krzepnie zaledwie w ciągu 20-30 sekund.Hydrożel składa się z wody, żelatyny oraz mieszanki białek i innych substancji chemicznych

#nauka #chiny #medycyna

Data: 22.05.2019 11:48

Autor: Submission

Myślicie, że Microsoft, Apple, itp. są closed source? Nie, kod jest w pełni ujawniany na życzenie rządów państw. Niemcy sprawdzali sobie kod Touch ID i Face ID. Nawet Polacy dawno temu sprawdzali sobie kod Windowsa (haha, w tamtych czasach to mieliśmy co najwyżej informatyków od tonerów w drukarkach).

Cały ten problem z Huawei dotyczy technologii 5G, bo nie chcą pokazać kodu i specyfikacji nikomu. Ericsson pokazał.

Najbardziej niebezpieczna rzecz to furtki fizyczne. W zasadzie nikt nie wie do czego służą, dopóki wszystkie elementy aktywowane z zewnątrz, nie zadziałają razem. Programowanie niskopoziomowe i furtki fizyczne w sprzęcie, są tak trudne do analizy, że nawet USA ma z tym problem. Po prostu nie ma potrzebnych specjalistów od bezpieczeństwa, którzy nie mogą być zwykłymi programistami. Potrzebna jest spora wiedza z zakresu fizyki i matematyki.

Dlatego śmieszą mnie portale technologiczne i święte przekonanie, że Huawei nie szpieguje + batalie wszystkowiedzących userów. Możliwe, że Huawei nie szpieguje akurat w tym momencie, ale ich sprzęt stwarza taki potencjał. Bo czym jest elektronika niewiadomego celu, której specyfikacji odmawia Huawei? :D

#technologia #huawei #chiny

Xi Jinping wysyła Trumpowi jasny sygnał. Wojna handlowa może wejść w nową fazę

Data: 22.05.2019 10:22

Autor: cytrynkaa97

next.gazeta.pl

W przypadku metali ziem rzadkich Chińczycy rozdają globalne karty. To 17 pierwiastków wykorzystywanych w produkcji m.in. magnesów i baterii. Są kluczowe w branży elektronicznej, samochodów elektrycznych, ale także obronności. 80 proc. amerykańskiego importu metali ziem rzadkich pochodzi z Chin.

#swiat #chiny #usa

Data: 22.05.2019 07:40

Autor: solo1979

Na somsiad.ru artykuł o dziesiątkach tysięcy kobiet sprzedawanych z Korei Północnej do Chin.

Chiny zorientowały się jak głupią politykę demograficzną prowadziły. No ale coś z tym robią.

Dlaczego Polska nie weźmie przykładu?

https://www.wykop.pl/link/4963223/dziesiatki-kobiet-z-korei-polnocnej-sprzedawane-do-chin/

#chiny #demografia

Data: 18.05.2019 21:51

Autor: MrHardy

Ogromna metropolia, jaką jest Pekin, skrywa w sobie wiele tajemniczych miejsc, których próg mają odwagę przekroczyć tylko nieliczni. Jednym z budynków, które cieszą się złą sławą, jest dom o numerze 81. Czemu ludzie omijają go z daleka?

Pod koniec lat 40. XX wieku w Chinach wciąż trwała wojna domowa. W tym czasie w jednym z domów w Pekinie mieszkał wysoko postawiony oficer chińskich nacjonalistów. Kiedy stało się jasne, ze jego partia nie dojdzie do władzy, zaczyna pakować najpotrzebniejsze rzeczy i ucieka. Nie zgadza się zabrać ze sobą swojej żony, która przez cały czas długiej wojny go wspierała. Kiedy oficer zamyka za sobą drzwi, po twarzy kobiety płyną łzy. Pomału wstaje z krzesła, otwiera spiżarnię, z jednego z pudełek wyciąga linę. Idzie na piętro i w sypialni popełnia samobójstwo. Jej ciało znajdą po kilku dniach żołnierze partii komunistycznej, którzy przyszli „porozmawiać” z oficerem. Czy to od tego momentu w domu straszy?

DEPRESYJNE MYŚLI

Tak naprawdę niewiele wiadomo na temat domu numer 81 położonego w centrum Pekinu. Brakuje części zapisów archiwalnych lub są niepełne. Budynek został zbudowany w 1910 roku jako szkoła językowa dla zagranicznych misjonarzy. Później był wykorzystywany przez Kościół, a w czasie II wojny światowej służył jako szpital. Mówi się, ze już w tamtym okresie dom emanował negatywną energią. Jego ściany przesiąkły cierpieniem i śmiercią, a ludzie, którzy dłużej w nim przebywali, skarżyli się na bóle głowy i depresyjne myśli. Od końca lat 40. XX wieku w domu ma straszyć duch kobiety, która popełniła samobójstwo po tym, jak jej mąż uciekł przed komunistami. Budynek został potem przejęty przez komunistyczny rząd, nie wiadomo jednak, w jakim celu. W latach 70. również pojawiły się pogłoski, że w tym domu straszy.

"Członków Czerwonej Gwardii, którzy tu mieszkali, coś wystraszyło i szybko się stąd wyprowadzili" – mówi mieszkanka dzielnicy Li Yongjie.

NIEWYJAŚNIONE ZNIKNIĘCIA

Przedstawiciele Kościoła twierdzą, że historia o kobiecie, która popełnia samobójstwo, została zmyślona, ale okoliczni mieszkańcy są przekonali, że to prawda. Przekazują sobie również inne tajemnicze historie związane z domem. Podobno trzech robotników, którzy pracowali w piwnicy sąsiedniego domu, przekopało się przypadkiem do piwnicy budynku numer 81. Wszyscy nagle zniknęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Znana jest również historia brytyjskiego księdza, który tu przez pewien czas mieszkał. Pewnego dnia zniknął bez śladu, nie pozostawiając żadnej informacji dla bliskich czy przełożonych. Podczas śledztwa podobno natrafiono na tajny tunel prowadzący z domu do zupełnie innej dzielnicy. Na tym kończą się informacje związane z tą sprawą. Czy ksiądz został porwany i tunelem zaciągnięty w nieznane miejsce? Tunel został potem zasypany, a informacje o nim utajnione?

TO TYLKO PRZESĄDY?

W ciągu ostatnich trzydziestu lat przybyło kilka nowych historii, które tylko umacniają reputację domu jako najbardziej przerażającego miejsca w Pekinie. Swój udział mają w tym między innymi turyści, którzy odwiedzają dom, a potem mówią o jego tajemniczej i mrocznej atmosferze, często dodając relacje z własnych doznań ocierających się o zjawiska paranormalne. W Chinach istnieje oczywiście wiele sceptycznych komentarzy na temat tego legendarnego domu. Chińska publicystka Amy Qin zwraca uwagę przede wszystkim na fakt, iż Chińczycy to niezwykle przesądny naród, wielu z nich na przykład nie ma wątpliwości co do istnienia duchów. Wciąż utrzymuje się tradycja palenia papierowych pieniędzy w oficerze zmarłym przodkom. "Tego typu rytuały mają miejsce przede wszystkim w trakcie corocznych świąt i festiwali poświęconych duchom" – wyjaśnia. Czy rzeczywiście zjawiska paranormalne, które mają miejsce w domu numer 81, to tylko wynik bujnej wyobraźni mieszkańców Pekinu?

#nawiedzone #niewyjasnionezjawiska #chiny

http://www.paranormalne.pl/topic/47251-smierc-cierpienie-i-duchy-witaj-w-najbardziej-przerazajacym-domu-w-pekinie/

Chiny: Władze zablokowały Wikipedię

Data: 15.05.2019 19:18

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Władze Chin zablokowały w tym kraju dostęp do Wikipedii we wszystkich językach – potwierdziła w środę fundacja Wikimedia, która prowadzi tę internetową encyklopedię. Wcześniej Pekin blokował chińskojęzyczną wersję strony i wybrane artykuły w innych językach.

#chiny

Chiny: Nie ulegniemy presji Stanów Zjednoczonych

Data: 13.05.2019 19:31

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Chiny nigdy nie poddadzą się pod presją z zewnątrz – oświadczył w poniedziałek rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang w reakcji na groźby Waszyngtonu dotyczące nałożenia karnych ceł na cały import z Chin do USA w ramach wojny handlowej pomiędzy obu krajami.

#chiny #usa

Data: 04.05.2019 19:26

Autor: MrHardy

Kowloon Walled City, Chiny

Kowloon Walled City inaczej nazywane jest Miastem Ciemności. Miejsce to było enklawą należącą do Wielkiej Brytanii w Hongkongu. Brytyjczycy nie mogli uporać się z narastającym napływem imigrantów do osiedla i pozostawili je samemu sobie. Miasto stało się wielkimi slumsami, bez ulic, wody i prądu. Stało się siedliskiem przestępczości i w końcu w 1984 roku podjęto decyzję o całkowitym jego wyburzeniu. Dokonano tego dopiero w 1993 roku.

Opis

#miastawidma #chiny

Data: 24.04.2019 13:30

Autor: xyz

Byłem dziś w urzędzie celnym żeby dowiedzieć się jak mam rozliczyć na firmę import towaru z chin. Chciałbym to robić samemu.

Dowiedziałem się że najlepiej będzie jak skorzystam z usług firm "Agencji Celnej" tutaj zostały wymienione dwie takie firmy.

Cytując Panią z informacji "Bo tutaj Panu nikt do końca nie powie jak to się robi".

No kurwa mać…

Szukam teraz informacji w sieci. Jak ktoś ma jakieś informacje co i jak proszę o kontakt ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#chiny #clo #urzadcelny #jaierdole

Data: 08.04.2019 19:17

Autor: drewniany

Tym razem dla odmiany, o tym jak ChRLD strzeliła sobie gola, chodzi o politykę jednego dziecka prowadzoną w latach 1977–2015. Wprowadzono kary finansowe, za posiadanie drugiego dziecka, na drugie trzeba było mieć zezwolenie które nie każdy dostawał (pierwszym dzieckiem musiała być dziewczynka). Skutkiem tego były masowe aborcje i dzieciobójstwa, zważywszy na wpisaną w kulturę Chin przekonanie o niższości kobiet, oraz działania władz ofiarą tej padało więcej dziewczynek. Tłumaczy to dlaczego, Chiny (razem z Pakistanem) są jedynym krajem na świecie gdzie więcej kobiet popełnia samobójstwa (9,5 kobiet 8,5 mężczyzn).

Cytując wikipedie:

"Stosunek płci nowo narodzonych w Chinach osiągnął 117 mężczyzn na 100 kobiet w 2000r.

Według raportu opracowanego przez Państwową Komisję Ludności i Planowania Rodziny w 2020 będzie 30 mln więcej mężczyzn niż kobiet, co może prowadzić do niestabilności społecznej."

Oznacza to ogromne dysproporcje, które z biegiem czasu będą się tylko pogarszały gdyż najmłodszy rocznik objęty tą polityką ma teraz 4 lata (najstarszy 42).

Teraz demografia wygląda tak:

0 – 14 lat 17,6% (mężczyzn 126 634 384 / kobiet 108 463 142)

15 – 64 lat 73,6% (mężczyzn 505 326 577 / kobiet 477 953 883)

Byle jakie obliczenia (tak jak chińskie dane xd)

W dłuższej perspektywie może mieć to fatalne konsekwencje.

Nie trudno się domyślić że, 30 milionów wkurwionych inceli, słusznie z resztą, oskarżających rząd o swój stan, to ostatnie czego potrzebuje reżim, nawet w tak wielkim i silnym państwie 1,3 miliarda obywateli.

Zwłaszcza jeżeli chcą utrzymać wysoki wzrost gospodarczy i kontrolę nad obywatelami, jednocześnie zachowując stabilność kraju.

Pierwsze problemy już są, chodzi o uprowadzanie birmańskich dziewczyn i kobiet przez Chińczyków.

Link

#mgtow #redpill #przegryw #newsy #ekonomia #spoleczenstwo #chiny #chrld