Data: 25.06.2019 07:33

Autor: Ijon_Tichy

"500+ jest formą zwrotu podatku" – Stanisław Michalkiewicz.

Ustalmy pierwszą sprawę – wolałbym, żeby mi nie zabierano podatków, tylko po to, by potem oddawać mi część z nich pod zakłamanym pozorem dobroczynności PiS (którego nie znoszę). Wolałbym ulgę podatkową na dzieci. To jedynie byłoby sprawiedliwe. Bo 500+ nie rekompensuje mi tego, jak jestem okradny podatkami.

Ja sam płacę duże podatki, moja żona też pracuje! Obydwoje pracujemy (można powiedzieć, że ja nawet pracuję na dwa i pół etatu) i płacimy wszystkie możliwe podatki – obydwoje! – a jednocześnie dopłacamy znacznie większe kwoty niż te śmieszne 500+ do wychowania dzieci. Tych dzieci, które stworzą kolejne pokolenie. Płacę ogromną kwotę, ale też ogromne poświęcenie siebie dla tych małych, nowych ludzi – po to, by uczynić z nich osoby wartościowe, które wniosą też coś wartościowego do społeczeństwa.

To moje bezinteresowne poświęcenie, więc proszę o równoległe nie rozliczanie mnie za pińcet + ;)

Podsumowując zatem i rozliczając wszystko, to JA opłacam w podatkach moje dzieci, i MOJE podatki oddawane mi są w postaci 500+ i to nie w pełni, zaś wy, bezdzietni (np. szanowany przeze mnie @raptor nie dorzucacie mi NIC na moje "bąbelki"; ani grosza. Powiem więcej.

Ogromna większość rodziców w Polsce to zwyczajni, pracowici, normalni ludzie, którzy pracują i również płacą złodziejske podatki, więc sami sobie sponsorują 500plus i są okradani ze swoich własnych pieniędzy… Po to, by PiS mogło powiedzieć "my wam daliśmy" – co jest zwyczajnym kłamstwem.

Powtórzę – "500 + "jest formą zwrotu podatku". PiS jedynie zorganizował to w taki sposób, zeby sprawiać wrażenie, jakby coś ludziom dawał. Tymczasem PiS oddaje ukradzione pieniądze, przekupuje ludzi ich własnymi puieniędzmi.

Dlatego jestem wrogiem 500+, jako tata dwójki dzieci i planujący trzecie (wiem, że się powtarzam ;) )

#500plus #michalkiewicz #dyskusja #dzieci #rodzina #podatki