Lurker.pl - tag #smutek

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/4owFqFyE-
Data dodania: 8/20/2020, 11:00:42 AM
Autor: gimbez

Chciałbym żeby mnie ktoś przytulał kiedy jestem smutny i mówił, że będzie dobrze

(╥﹏╥)

#smutek #przytulanie #samotnosc


Smutne info dla fanow piwa

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/qcyz15egd
Data dodania: 4/14/2020, 8:41:41 AM
Autor: nigolcabej

Ja tam fanem piwa nie jestem, ale nie lubie jak sie zywnosc marnuje

#piwo #coronavirus #smutek #jedzenie


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/NRaQMDcdQ
Data dodania: 1/29/2020, 10:39:05 PM
Autor: filigranowygucio

Naturalnie O Zdrowiu_FB

https://www.facebook.com/groups/286886381856402/permalink/451166598761712/

We współczesnym świecie – tak niezwykle zabieganym, sprowadzającym wszystko do pędu życia, nieustannego podążania za pieniądzem, pozbawiającym nas chwili wytchnienia i niezbędnego wyciszenia… niebywale ciężko jest NIE BYĆ smutnym, zmartwionym, przelęknionym, czy zestresowanym.

Znasz to? Statystyki mówiące o nieustającym wzroście stanów lękowych, depresji, bezsenności nie tylko wśród Polaków, ale również wśród ludności innych zachodnich Państw, zdają się potwierdzać, że problem rzeczywiście istnieje.

Zdajemy się zapominać lub celowo nie dopuszczamy do świadomości jaki wpływ na organizm człowieka ma długotrwały stres, złe samopoczucie, lęk czy też inne emocje o równie niskich i niekorzystnych dla zdrowia wibracjach.

Stres i negatywne emocje, które jak wiemy potrafimy odczuwać i być świadomymi ich „obecności”, bezpośrednio wpływają na zmiany w relacji układ współczulny=układ przywspółczulny centralnego układu nerwowego, aktywując zbyt często ten pierwszy (współczulny), który wzmaga myślenie (ułatwia znalezienie rozwiązania trapiących nas problemów), zwiększa tętno, wywołuje poty i słusznie jest kojarzony z reakcją „walcz lub uciekaj” niestety, wykazując działanie antagonistyczne znacznie osłabia, a niekiedy nawet wyłącza funkcje trawienne (do odwołania), co sprzyja utracie wagi, niedoborom żywieniowym, wyczerpaniu kory nadnerczy, przewlekłemu zmęczeniu, problemom hormonalnym i innym problemom zdrowotnym.

Nie trudno zatem, trzymając się dedukcyjnego myślenia, dojść do wniosków, iż to, co dookoła nas się dzieje, co jest naszym „małym, codziennym i rutynowym światem”, co bezpośrednio odpowiada za nasze samopoczucie – wpływa także na nasze zdrowie.

A cóż takiego może to być?

-Zasmucające informacje o problemach, epidemiach, śmierciach, wypadkach, konfliktach, tragediach codziennie serwowane w telewizji.

-Niezadowolenie z pracy za sprawą szefa, atmosfery, dokuczania, naśmiewania, braku szacunku

-Zamartwianie się o własne zdrowie, budowanie strachu i lęku o własne życie, podsycanie stresu rozmaitymi treściami z internetu (nie robiąc przy tym badań, nie przeprowadzając wywiadu żywieniowego)

-Strach wynikający z problemów finansowych, niestabilności pieniężnej, utrudnień w spłacaniu kredytów i rachunków

-Codziennie i niemalże nieustanne rozmyślanie o problemach, nieprzyjemnościach, kłótniach (szczególnie przed snem = bezsenność)

-Przejadanie się, niewłaściwie prowadzona dieta „wzbogacona o żywność wygodną, przetworzoną”, która osłabia procesy zachodzące w organizmie, nie dostarcza najpotrzebniejszych składników odżywczych i związków aktywnych, sprzyja zaleganiu żywności w jelitach – prowadzi do przewlekłego zmęczenia, wyczerpania, niedoborów, czy braku motywacji do działania z braku energii.

Z czasem, jeśli błędy nie zostaną poprawione, zaburzeń może w funkcjonowaniu organizmu może pojawić się więcej.

Czynników odpowiadających za zmiany naszego samopoczucia jest znacznie więcej – każdy powinien indywidualnie przeanalizować „swój świat” i określić się: w jakim kierunku zmierza jego życie, ponieważ „szczęściu i zdrowiu” nie jest po drodze z permanentnym stresem, smutkiem, zamartwianiem się, czy gniewem.

Niestety. na rzecz wszystkich tych nieprzyjemności, nad którymi codziennie się pochylamy, zapominamy o szukaniu tego, co przyjemne, pozytywne, miłe, dobre, co dla nas jest ZDROWE I POTRZEBNE. Tego potrzebuje ciało do zachowania pełni zdrowia! To o tym się mówi w tylu książkach – bez względu na region świata, z którego pochodzą – w ajurwedzie, medycynie chińskiej, medycynie ludowej, psychologii, a nawet medycynie zachodniej. Wszędzie mówi się o „byciu szczęśliwym” – czyli szukaniu szczęścia, nie biernym przyglądaniu się temu, co przynosi los. Mówi się także o oczyszczeniu ze stresu, o szukaniu i rozwiązywaniu jego przyczyn/źródeł. To są proste hasła, ale niosą one w sobie moc, którą odkrywamy dopiero po dłuższym ich przeanalizowaniu w ciszy.

I takiej ciszy Wam życzę – jak najczęściej, bo dla Waszego zdrowia!

#zdrowie #fb #choroby #teksty #smutek #depresja


R.I.P. |*| Terry Jones, zmarł członek grupy Monty Python

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/KUNGG6eFF
Data dodania: 1/22/2020, 4:17:45 PM
Autor: emrys_vledig

#montypython #smutek


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/hBYspqmlE
Data dodania: 11/11/2019, 12:23:10 AM
Autor: major_bialkov

Spać już idę ale jedno wam jeszcze powiem. Zanim mnie dziś dzień dojebał, to taka mnie myśl naszła podczas przeglądania memów.

Jakie to kurwa smutne jest. Wydawało się że coś drgnęło, że skurwysyny beknom. Pedofilia wśród elit wyjdzie na jaw i coś się zmieni. Wiadome było że najważniejsi i tak się obronią ale może chociaż jakąś przestroga dla innych na przyszłość, cokolwiek.

I chuj. Jedyne co pozostanie ze sprawy Epsteina to mało śmieszne memy o jego rzekomym samobójstwie. Skórwiele znowu wygrały. Wszyscy wiedzą, nikt nie może nic zrobić.

Dobranoc

#epstein #pedofilia #smutek


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/dYsMlzQEF
Data dodania: 8/26/2019, 3:51:31 PM
Autor: exo

#narkotykizawszespoko

#narkotyki

#smutek

Piszę generalnie to dla siebie, jako spowiedź i przyznanie się do problemu, ale ktoś może to wziąć jako przestrogę.

Jestem w dziwnym momencie mojego życia.

Wybiło mi ćwierćwiecze, wróciłem aktualnie na 3 tygodnie z rocznej, zarobkowej emigracji w Holandii.

Jaram od 6 lat dzień w dzień (poważnie), dzisiaj są chyba pierwsze dni mojej trzeźwości. Nie potrafię ze sobą wytrzymać w tym stanie, dorzucić do tego samotny tryb życia, sporadyczne zażywanie psychodelików, innych emek i…

Mam psychozę, nerwice, stany lękowe, myśli samobójcze bądź cholera wie co… Czuję się jak na wiecznym kwasowym tripie bez halucynacji i wszystko wydaje się bezsensowne i beznadziejne.

W gorszych momentach mam ochotę wywiercić sobie dziurę w głowie, a najgorsze jest to że nie wierzę w żadną poprawę.

Sięgnięcie po leki psychotropowe wydaje się mi tylko doraźną opcja, równie dobrze mógłbym wrócić do jarania, ale mam już tego dość.

Jedyny plus jest taki, że śmierć nie jest teraz niczym strasznym.

"Jak masz coś z głową to chłopaku, nie ćpaj(…)" wydaje mi się teraz najmądrzejszym tekstem jaki słyszałem na Polskiej scenie muzycznej.

Jeśli macie jakieś problemy życiowe, narkotyki nie są żadnym wyjściem ani ucieczką. Zastanówcie się dwa razy zanim po nie sięgniecie. Ja to traktowałem jako dodatek do życia, który jednak wymknął się spod kontroli (chociaż nigdy nie zawaliłem dnia roboty np).

Jeśli jesteście nieszczęśliwi i nie zgadzacie się z całym tym syfem, który ludzie sami sobie zgotowali, spróbujcie znaleźć jakiś swój mały świat i grupę znajomych.

Dragi to doraźna opcja dla silnych psychicznie, bez nich ciężko jest potem cieszyć się życiem bądź czymkolwiek.

Mam nadzieję, że odzyskam kiedyś wolę do życia. Miłego dzionka i sorry za te nieskładne smuty.


Rozpaczający delfin niosący ze sobą swojego martwego cielęcia

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/4Br_ExnCO
Data dodania: 6/5/2019, 6:44:32 PM
Autor: plodny_wykopek

Cielę prawdopodobnie uderzyło o śmigło łodzi. Wiele osób zakłada, że ponieważ delfiny są szybkie, mogą zejść z drogi łodziom motorowym. Nawet dorośli są regularnie uderzani, ale cielęta są szczególnie narażone, ponieważ nie potrafią pływać bardzo szybko i muszą wynurzać częściej niż dorośli.

#delfin #potomstwo #martwy #rozpacz #matka #smutek


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/QvVufEoMz
Data dodania: 5/7/2019, 9:40:32 PM
Autor: wilkmorski

Kurde Lurki zrąbałem. Moj pies pogryzł się z innym psem. Nie miałem go na smyczy. Przed samym domem :(. Tamtemu naszczęście nic się nie stało a mój ma uszkodzoną powiekę i chyba będzie trzeba szyć.

Dajcie plusa na otuchy :(

#psy #smutek