Lurker.pl - tag #pasta

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/4oBNvVCW6
Data dodania: 1/14/2021, 10:42:42 PM
Autor: monte

Czy posadanie konta na wykopie to ostateczny cuckold?

Nie jestem w stanie pomyśleć ani wyobrazić sobie czegoś bardziej scuckowanego niż posiadanie konta na wykopie. Serio, pomyślcie o tym racjonalnie. Piszesz posty, plusujesz i wykopujesz treści innych osób przez kilka lat tylko po to by neuropki zgłosiły Ci konto i dostajesz bana za poglądy. Cała Twoja cięzka praca która włozyłes w merytoryczne wypowiedzi, przemyślany czas wstawiania postów by osiągnał najlepsze wyniki, dobieranie odpowiednich tagów by ułatwić mirkom czytanie Twoich treści, edukacyjne redpille które rozrzucasz. Wszystko to dązy do jednego - uwalenie Twojego konta przez bande idiotów.

Napisałeś merytoryczny esej o cywilizacji łacińskiej? Świetnie. Kto to przeczyta i zaplusuje? Jeżeli masz szczęscie to 5 osób z jakiegoś niszowego tagu o białej Europie i nie zostaniesz przy okazji zgłoszony za mowę nienawiści. Może kilka osób doceni twój kunszt i zaangażowanie. Jeżeli będzie trzeba to nawet skopiują post na jakiś nacjonalistyczny blog bez Twojej zgody i wiedzy.

Człowiek posiadający konto na wykopie DOSŁOWNIE poświęta lata swojego życia chcąc przekazać swoją wiedzę a i tak prawdopodobnie dostanie bana po zgłoszeniu przez politycznego trolla. To jest absolutnie OSTATECZNY i NAJWIEKSZY cuckold. Pomyśl o tym logicznie.

#heheszki #pasta #cuckold #wykop


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/BWX02RalE
Data dodania: 1/12/2021, 11:33:27 PM
Autor: verum

Co prawda to komentarz z #sadistic, ale jest potencjał że będzie z tego nowa #pasta.

Nienawidzę tych skrzeczących k***iszonów. No nie ma bardziej upierdliwych zwierząt od gęsi i potwierdzi to chyba każdy, kto miał z nimi do czynienia.
Za dzieciaka jeździłem na wakacje do rodziny na wieś gdzie po podwórku biegało takich z kilkanaście sztuk rok w rok.
Przez pierwsze lata bałem się biegać, jeździć na rowerze, kopać piłkę, bo wywoływało to w nich jakiś dziki szał i próbowały kąsać, więc sp***alałem ile sił w nogach.
Któregoś roku jednak miarka się przebrała. Miałem ze 12 lat, noga wyćwiczona od napie**alania w gałę całymi dniami po szkole, czułem więc, że tym razem k***iu nie odpuszczę i zajebię kopa, ile bozia dała pary. Na idealny moment nie musiałem długo czekać, już pierwszego dnia grzecznie przechodząc przez podwórze, siedziały paniska na krótkiej, zielonej trawce, że niby tak grzecznie sobie czilując. ch*j że na środku wydeptanej ścieżki do jedynej furtki prowadzącej za podwórze. Oczywiście mój chód i osoba to było dla nich zbyt wiele. Gdy tylko zbliżyłem się na 10 metrów, podniosły się, rozłożyły swe skrzydła i było słychać tylko SSSSS niczym te j***ne żmije jakieś.
Zatrzymałem się. Wtem wyłonił się on, największy kozak w grupie i żwawo stąpa w moim kierunku. Wiedziałem, że się nie wycofa, ja jednak również nie zamierzałem tego robić, a myśl o satysfakcji z odegrania się za te wszystkie lata terroru wypełniła me serce. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Naładowałem energię w prawej stopie niczym Goku kamehame i odpaliłem ch*jowi prosto w łeb. Zapadła cisza. Sk***ysyn padł niczym kaczka od strzelby. Pozostałe zamilkły i schowały rozpostarte skrzydła. Zajęło chwilę, zanim zrozumiałem, że chyba go ubiłem, bo leżał w bezruchu. Widywałem wielokrotnie, jak ciotka zabijała kury toporkiem przez ucinanie głowy, tu jednak nie było żadnej pośmiertnej reakcji w postaci drgawek. Mało kiedy w życiu czułem tyle satysfakcji co wtedy, autentycznie. Wziąłem ch*ja pod pachę i poszedłem z nim do domu. Wszyscy w środku miny, jakbym przytargał ze sobą jakiegoś tygrysa, lamparta czy innego krokodyla. Skwitowałem to tylko słowami - teraz mam spokój. Dwa dni później jadłem z ch*ja faszerowaną szyjkę, smakowała wybornie.

#ptaki #gesi #heheszki


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/klkv47YDZ
Data dodania: 1/9/2021, 9:52:18 PM
Autor: lizardking

Miałem napisać #pasta ale mi się odechciało. Nie mam weny do tworzenia od kilkunastu lat.
Daję zarys:
0. Lubisz piwo.
0,5. Nie jesteś wybredny ale masz standardy.
1. Przeprowadź się na zadupie na przedmieściach Wrocławia.
2. W okolicy dwa sklepy.
3. Śmieszne okoliczności.
4. Z braku laku kup pięć Harnasi.
5. Normalnie tego nie kupujesz. Ostateczna ostateczność.
6. dzienswistaka.run
7. Wracasz do lokum, proza życia, pijesz "piwo".
8. Otwierasz któregoś już i z ciekawości patrzysz pod zawleczkę. Kurwa. Wygrałeś czteropak.
9. Następnego dnia wymieniasz w sklepie zawleczkę. Sprzedawczyni, młoda dziewczyna zazdrości.
10. Wieczorem powtarza się punkt 7.
11. Powtarza się punkt 8.
12. Powtarza się punkt 9. Dziewczyna w sklepie żywo reaguje na to zdarzenie.
(…)
14. Minęło kilka dni i ciągle wygrywałeś czteropak Harnasia. Poznałeś lepiej dziewczynę ze sklepu.
15. Po miesiącu marzysz już o normalnym piwie ale masz zobowiązania. Twoja dziewczyna ze sklepu lubi Harnasia. No i ciągle wygrywasz darmowy czteropak.
16. Harnasiowy cug trwa dwa i pół miesiąca.
17. Nie wiem co dalej.
#shitposting


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/LkhXHe2tj
Data dodania: 1/9/2021, 6:28:59 PM
Autor: skony85

Było, ale dobre. Zajumane wiadomo skąd.

Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.
- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.
- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.
- A, to przepraszam.
Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.
- Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.
- Srać mi się chce - odpowiada pies.
- Trzeba było srać przed wejściem.
- Wtedy mi się nie chciało.
Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.
- Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W.
Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.
- Fajfus - mówię do niego. - Fajfus, nie sraj tutaj.
- Kiedy mnie ciśnie - odpowiada i zaczyna srać na podłogę.
Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z dupy.
- To jest interesująca propozycja - mówi.
Ktoś inny też podchodzi i patrzy.
- To jest świeże - mówi.
Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.
- Odważne - mówi.
- Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich.
- Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta. - Gówno - odpowiadam, zatykając palcami nos.
- Mocne.
Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem "Gówno, 2015". Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.
- Coż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim - mówi mój pies.
- A pan jest kuratorem - pyta reporter. - Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.
- Sądzę, że to gówno - odpowiadam.
- Brutalnie prawdziwe - mówi kobieta z winem.
- Ostentacyjnie szczere - mówi fotograf.
- U, T, S - krzyczy kobieta w basenie z moczem.

#pasta


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/P1XPr38iw
Data dodania: 12/29/2020, 10:37:32 PM
Autor: borok

Neuropa jeszcze spała, gdy wujaszek od kilku godzin dzielnie kodził. Zatem zbliżało się południe. Plan był prosty, wlać w swój portal jeszcze więcej wolności. W tym samym mniej więcej czasie, tyle, że na drugim końcu naszego pięknego kraju, Juden kipiąc żądzą wyzwolenia Europy, przegryzał się przez kolejne strony książki o walce jakiegoś malarza... Znał ją niemal na pamięć, ale z jakiegoś powodu lubił do niej wracać. Nic nie zapowiadało, mających wkrótce nastąpić wydarzeń.
Na zaprzyjaźnionym portalu, niejaki michau, prowadził kolejne szkolenie w ramach aktywizacji zawodowej, współfinansował je PFRON, a michau nie lubił gdy pieniądze z tego typu instytucji nie wpadały do jego kieszeni. Już dawno wpadł na genialny pomysł, by społeczność swojego portalu lekko przycisnąć, bo mocno wkurzały go roszczeniowe żądania typu "napraw tagi", albo podsmiechujki z powodu jakiejś pasty o serwerowni... Zatem doszedł do wniosku, że najprościej będzie zwiększyć ilość administratorów, którzy zadbają o porządek i w zarodku zakopią zarzewia konfliktu…
Dzień zapowiadał się piękny, mimo że śnieg tej zimy znowu zaskoczył wszystkich, tylko nie drogowców.
Była to ta piękna pora dnia, gdy większość normalnych ludzi jest w pracy, ale czuje, już zapach końca dniówki, reszta społeczeństwa (mniejszość, choć mocno rozwydrzona) jeszcze odsypia, nocne balety, protesty, czy trolowanie w sieci w ramach walki o lepsze jutro, i równość i coś tam jeszcze, czego nie rozumieją, ale co tam…
Niestety ta sielanka wkrótce miała zostać przerwana…
Przerwany sen jednego z bojowników o równość, mądrość i coś tam... Miał skończyć się nieszczęściem... Niestety tęczowa kołdra, która była tegorocznym prezentem od dziadka mroza , okazała się za krótka, gdyż mimio, że ten lewacki troll (tak jak jego koledzy) kończył wkrótce podstawówkę (z niemałym trudem) urósł, bardziej niż dziadek mróz mógł podejrzewac. Tak więc próba naciągnięcia kołdry nieco wyżej, skończyła się tym, że zimno odczywane na brudnej nodze, obudziło naszego "bohatera". Jego rozespane, stęsknione rozumu spojrzenie, padło na włączony komputer. Jako, że niedoszły rewolucjonista, nie rozumiał pojęcia inwigilacja, to po prostu lubił patrzeć co robią wrogowie ludu i zwykl przeglądać wywrotowe portale. Wczoraj najwyraźniej nie wyłączył komputera (jak każdy lewak, nie przejmował rachunkami, których nie opłacał), a z komputera patrzyła nań uśmiechnięta twarz Pana z wąsikiem, w otoczeniu równie uśmiechniętych dziewoi. Skurwysyn-pomyslal lewak o Panu z wąsikiem-zazdroszcząc mu tego wianuszka dziewcząt. (niestety nasz bojownik tak bardzo wziął sobie do serca walkę o równość, że nigdy nie udało mu się zbliżyć do żadnej dziewczyny, a jedyny uśmiech jaki wywoływała jego pryszczata twarz, był uśmiechem politowania). Na szczęście rewolucja przyszła mu z pomocą, i raz udało mu się dotknąć piersi kolegi, który utrzymywał, że należy na niego wołać Karina…
Więc uśmiechnięta twarz na czarnobiałym zdjęciu, strasznie wkurzyła naszego bojownika. Czekaj, juz ja Cie dojadę-pomyślał nasz lewacki, przedwcześnie obudzony, bojownik.
Siadł do komputera i podjął próbę przeczytania treści zamieszczonej przy zdjęciu... Niestety szło mu to opornie... Więc pomyślał, że prościej będzie wysłać zdjęcie Wąsatego Pana do hostingodawcy portalu, na którym je znalazł. Na wszelki wypadek do zdjęcia dołączył wpis, to zdjęcie godzi w moje uczucia i dyskryminuje mniejszość gejowska…

Wydarzenia potoczyły się błyskawicznie…
Ciąg dalszy wczoraj na #lurker

#heheszki #pasta


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/yTcT-XEdB
Data dodania: 12/28/2020, 1:42:25 PM
Autor: taihou

@judenfreiEurope posłuchaj mnie uważnie, jutro o 19:45 masz samolot do meksyku.
Bilet wyśle Ci zaraz na e mail. Gdy wyjdziesz z lotniska pod czerwoną budką telefoniczną jest skrytka,
otwórz ją tajnym hasłem : hajduszoboszlo. W niej znajdziesz nowy dowód osobisty,
3000 pesos i kluczyki do mieszkania na przeciwko. Od dziś nazywasz się
Juan Pablo Fernandez Maria FC Barcelona Janusz Sergio Vasilii Szewczenko i jesteś rosyjskim imigrantem z Rumuni.
Pracujesz w zakładzie fryzjerskim 2 km od lotniska. Powodzenia,
zapomnij o swoim poprzednim życiu i pod żadnym pozorem się nie wychylaj,
zerwij wszystkie kontakty, nawet z obsługą klienta z polsatu.

#gownowpis #pasta #cenzura


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/io8TGgi1X
Data dodania: 12/27/2020, 2:15:05 PM
Autor: verum

Lubicie oregano? Ja lubię. Nie wszyscy wiedzą jednak, że ta przyprawa (zanim stanie się przyprawą) prowadzi życie w ciekawej symbiozie na włoskich łąkach. Otóż mrówki z rodzaju myrmica też lubią oregano i zdarza im się zakładać kolonie w korzeniach roślinki, które przy okazji podgryzają. Oregano nie lubi tego, robi wrrr i produkuje substancję owadobójczą - karwakrol - który notabene nadaje ten charakterystyczny smak przyprawie. Problem w tym, że mrówki mówią "akurat nasz gatunek jest odporny na truciznę”, bo akurat ich gatunek jest odporny na tę truciznę. I co teraz?!

Otóż wtedy wchodzi on, motyl modraszek arion, cały na biało (z czarnymi plamkami na skrzydełkach). Modraszek tak lubi zapach oregano, zwłaszcza stresującego się i oblężonego, że postanowia złożyć jajko na roślince. Po dwóch tygodniach wykluwa się zeń larwa, która wszystkie staty zapakowała w illusion - przybiera kamuflaż z zapachów przyjemnych dla mrówek i sturlululuje się na ziemię. Przechodzące antmeny myślą “o, to jeden z naszych; dawaj z nami, kumplu” i zanoszą do gniazda ledwo powstrzymującego się od wybuchu złowrogim śmiechem oszusta.

Mrówki kładą larwę ze swoimi małymi i traktują ją jak mrówcze dziecię - karmią ją, opiekują się nią, puszczają jej na DVD “Dawno temu w trawie” itd., takie tam mrówcze sprawy. Kiedy nasz szpieg podrasta tak, że fałszywe wąsy i kartonowe odnóża nie zapewniają już kamuflażu, zaczyna naśladować dźwięki mrówczej królowej (na co mrówki dają się nabrać - umówmy się, to nie są bystrzaki) i pożera kolonię kęs po kęsie, odwłok po odwłoku.

Tym sposobem mrówki wychowały swojego mordercę, który teraz może się przepoczwarzyć, a oregano rośnie sobie w spokoju, by wkrótce wylądować na pysznej pizzy hawajskiej, średniej, grube ciasto, sos czosnkowy, kartą proszę, dziękuję, do widzenia.

[Konrad Entomolog]

PS Z tego posta nie dowiecie się niczego o ludziach, ale nigdy dość wiedzy na temat oregano.

#pasta #oregano #mrowki


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/v6cXgLFMy
Data dodania: 12/15/2020, 8:06:35 PM
Autor: dimmun

Pokaż spoilerStare i znane, ale wczorajsza rozmowa z @paladyn przypomniała mi o tej ciekawej pascie :)
O końskiej dupie
…czyli dlaczego zawsze tak robimy?
Czy oświadczenie „Zawsze tak to robimy" nie budzi w tobie jakiejś wątpliwości?

1. Amerykański standard szerokości torów kolejowych (odstępu szyn) wynosi 4 stopy, 8.5 cala. Prawda, że to dziwaczna liczba? A czy wiesz dlaczego taki właśnie standard się stosuje?

2. Ponieważ w ten sposób buduje się linie kolejowe w Anglii, a właśnie angielscy przybysze budowali amerykańskie linie kolejowe. Dlaczego jednak Anglicy budowali je właśnie tak?

3. Ponieważ pierwsze linie kolejowe, budowali ci sami ludzie, którzy budowali wcześniej linie tramwajowe, a tam właśnie stosowano ten standard. Dlaczego jednak stosowano tam ten standard?

4. Ponieważ ludzie, którzy budowali linie tramwajowe, używali tych samych szablonów i narzędzi, jakich używali przy budowie wagonów tramwajowych, które miały taki odstęp kół. W porządku! Ale dlaczego wagony miały taki właśnie dziwaczny odstęp kół?

5. No cóż, gdyby próbowali zastosować jakiś inny rozstęp, łamali by pewną starą zasadę budowy dalekobieżnych dróg angielskich, ponieważ mają one taki właśnie odstęp kolein na koła. Któż to budował te starodawne drogi z koleinami?

6. Pierwsze dalekobieżne drogi w Europie (i Anglii) zbudowało Imperium Rzymskie dla swoich legionów. Drogi te są w użyciu dotychczas. Ale skąd te koleiny?

7. Pierwotne koleiny uformowały rzymskie rydwany wojenne; każdy inny użytkownik tych dróg musiał się dostosować do nich, gdyż inaczej uszkodziłby koła swoich pojazdów. Ponieważ rydwany były wykonywane dla lmperium Rzymskiego, były one wszystkie do siebie podobne jeśli idzie o rozstęp kół. Jak widać amerykański standard odstępu szyn kolejowych: 4 stopy i 8.5 cala, pochodzi od parametrów technicznych rzymskich rydwanów bojowych. A biurokracja jest wieczna.

A więc następnym razem, kiedy dostaniecie do ręki jakąś dokumentację techniczną i zaczniecie podejrzewać, że może ona mieć coś wspólnego z końską dupą, będziecie mieli całkowitą rację, ponieważ rzymskie rydwany wojenne były konstruowane tak, aby ich szerokość była dostosowana do sumarycznej szerokości zadów dwu koni bojowych.

A teraz małe rozwinięcie tematu…
Kiedy spoglądacie na kosmiczny wahadłowiec na stanowisku startowym, widzicie dwie duże rakiety startowe przymocowane po bokach głównego zbiornika paliwa. Są to rakiety na paliwo stałe, w skrócie: SRB, produkowane w firmie Thiokol, w Utah, w U.S.A. Inżynierowie, którzy projektowali SRB woleliby, aby były one nieco grubsze, ale... SRB transportuje się z wytwórni na stanowisko startowe koleją. Tak się złożyło, że linia kolejowa biegnie na pewnym odcinku przez tunel wydrążony w górze. Rakiety muszą się zmieścić w tym tunelu. Tunel jest tylko odrobinę szerszy niż linia kolejowa, a linia ta, jak już wiecie, ma szerokość dwu końskich tyłków.

Tak więc jeden z głównych szczegółów konstrukcyjnych kosmicznego wahadłowca, być może najbardziej nowoczesnego systemu transportowego na świecie, został zdeterminowany ponad dwa tysiące lat temu przez szerokość końskiej dupy.

#pasta #kolej #kosmos #historia


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/xy_tU1dbO
Data dodania: 12/1/2020, 2:07:24 PM
Autor: marshalist

https://streamable.com/bhxb2p

#heheszki #pasta


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/H6n8oND7a
Data dodania: 11/12/2020, 2:57:49 PM
Autor: skilowi

#pasta #heheszki
>be me
>me bee


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/gofOUvSTJ
Data dodania: 11/9/2020, 11:09:56 PM
Autor: verum

#wojsko #pasta


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/UvZYGl3qx
Data dodania: 11/7/2020, 8:32:24 PM
Autor: raptor

Graj w konterstrajka w kafejce
wróć do domu
włącz tv
pierwsza wieża płonie
po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
hehe jaki fajny film
prezenterka płacze
o kurdebele to tvn24
o kurwancka to nie film
mame mame chodź szybko wojna mocno
zaraz dzwoni wujek foliarz, który co roku przepowiada wojnę z rosją albo koniec świata i ma na działce przygotowaną piwnicę z zaopatrzeniem na takie okazje
MATI SZYPKO PAKUJCIE SIĘ Z MAMO BĘDĘ PO WAS ZA 5 MINUT UCIEKAMY BO TRZECIA WOJNA
za 5 minut wujek jest pod domem w seicento wypakowanym dobytkiem
matka go opierdala co on odpierdala
GRAŻYNA TO NIE ŻARTY BIERZ MAŁEGO I UCIEKAMY ROZUMISZ
inba na całą ulicę
wujek jedzie sam i wraca dopiero po tygodniu z pokerową twarzą jak z niego czasami śmiechamy co on wtedy odpierdolił to mówi tylko durr TEN SIE SMIEJE KTO SIE SMIEJE OSTATNI hurr od tego czasu przepowiada wojnę z rosją albo koniec świata 3 razy częściej bo ma nadzieję, że świat się rozpierdoli i w końcu wyjdzie jego racja

Notorycznie odpierdala

Wtedy jeszcze było w miarę spokojnie bo wszystkie spiski i końce świata musiał wymyślać sam ale potem odkrył internety i popłynął

Nie wierzy w kosmitów, czwarte gęstości i ogólnie inby nadprzyrodzone tylko w różne spiski wojskowe i polityczne, ewentualnie katastrofy naturalne. Jak na wiosnę w telewizji mówią, że gdzieś poziom wody osiągnął stan alarmowy to on już ręce zaciera z podniecenia, że może w końcu będzie ultra powódź co rozpierdoli całą Polskę i ponton przenosi z piwnicy do mieszkania.

Jego najczęstszym tekstem, wtrącanym właściwie w każdej dyskusji jest "jak to wszystko pierdolnie", odmieniane przez wszystkie czasy i przypadki.

" no zobaczysz mati jak to wszystko pierdolnie
czekajcie tylko, jak to wszystko pierdolnie
tylko patrzeć jak to wszystko pierdolnie
na Ukrainie czołgi, zaraz to wszystko pierdolnie
na Islandii wulkan wybuchł, mówiłem, że to wszystko pierdolnie
nooo, teraz to już na pewno to wszystko pierdolnie
a nie mówiłem, że to wszystko pierdolnie?"

Wspominałem, że swoją główną kwaterę dowodzenia zagładą rodzaju ludzkiego ma na działce. Kilka razy tam byłem, kurwa, co tam się odpierdala to ja nawet nie, domek tak zajebany sprzętem i jedzeniem, że ledwo można przejść. Była taka komórka koło domku gdzie chowałem rower. Raz tam przyjechaliśmy, idę rower wstawić a tam 100 kilo ryżu i piramida z konserw. I chuj, rower na deszczu musiał stać.

Z tym jedzeniem to go raz strolowałem Kupił gdzieś na przecenie 10 kilo mleka w proszku.

" Herp Mati promocja była a to niezbędne do przetrwania zobaczysz jak to wszystko pierdolnie to ludzie będą korę z drzew jedli a my sobie będziemy kakao pili hehe patrz jaką wujek ma głowę
Ale wujek, pomyśl, przecież ci co pociągają za sznurki głupi nie są, nie dawali by tak tanio mleka w proszku bo przecież im zależy żeby jak najmniej osób przeżyło bo wtedy więcej zasobów dla nich itd.
Kurwancka nie pomyślałem, masz rację, skurwysyny jebane otruć mnie pewnie chciały. Wyrabiasz się młody, wyrabiasz hehe już nie masz tak zielono w głowie"

I 10 kilo mleka wyjebał do rzeczki przy działce
Oczywiście chciał też kiedyś się porządnie uzbroić na koniec świata i wystąpił o pozwolenie na broń ale nie przeszedł testów psychologicznych bo nawkręcał tam tych swoich historii. W kole myśliwskim to samo pewnie wyglądało to tak

" No to na co chce pan polować?
Panie, jak to wszystko pierdolnie, to przede wszystkim do ludzi będę strzelał co mi będą chcieli mleko w proszku zajebać"

Musiał się więc zbroić sam. Ma bagnet co jeszcze z wojska przyniósł, procę wędkarską i taki chujowy łuk zrobiony z leszczyny i sznurka od prania. Jakby kogoś chciał tym łukiem zabić to chyba by prędzej ten ktoś zdechł ze śmiechu Kiedyś zaczął wszędzie nosić ze sobą taki plecaczek. Raz mu go przynosiłem z samochodu, podnoszę - ale kurwa ciężkie. Zaglądam do środka a tam jakieś liny, konserwy, flary, apteczka, nawet taką składaną saperkę miał. Raz mi pomagał skręcać szafę u nas w domu i sobie kurewsko rozciąłem łapę śrubokrętem a nie miałem w domu opatrunków. Mówię, wujek, daj bandaż, masz w apteczce przecież. A on

" DURR MATI IDŹ PAPIEREM TOALETOWYM SE OBWIĄŻ BO JA MAM NA CZARNĄ GODZINĘ
Kurwa, wujek, teraz jest moja czarna godzina właśnie
HURR JAK CI RUSCY Z CZOŁGU NOGĘ ODSTRZELĄ I BĘDĘ CI BANDAŻEM KIKUT OBWIĄZYWAŁ TO BĘDZIESZ MI DZIĘKOWAŁ"
Pół mieszkania wtedy krwią ujebałem.
Jak się zaczęła ta cała akcja z NSA, to wujkowi oczywiście mózg zaczął inbować na temat podsłuchów i przez jakiś czas nie dało się z nim normalnie komunikować. Matka do niego dzwoni zapytać co słychać a on

" Cicho cicho nic nie mów pogadamy w cztery oczy"

Potem nam przedstawił swój specjalny szyfr, którym mieliśmy się z nim porozumiewać przez telefon. Oczywiście ten kod był chujowy tak, że ja pierdolę, na przykład "przyjdź do nas naprawić lodówkę" znaczyło żeby przyszedł do nas na obiad.
Naczytał się też jak to fejsbuk inwigiluje więc wymyślił, że przechytrzy cały światowy spisek i pokona go własną bronią. Założył na fb zupełnie legitne konto ze swoim imieniem i nazwiskiem i postował tam nieprawdziwe statusy typu

" Z BOGDANEM NA GRZYBACH POD IŁAWĄ! JEST SUPER!!!"

a tak naprawdę siedział w domu i się pewnie cieszył jaki jest sprytny bo wywiad amerykański teraz wszystkie satgówna szpiegowskie skieruje na Iławę
Zadawał się też z jakimiś zjebami z tych forów dla foliarzy i zmontowali jakąś ekipę wspólnego przetrwania. Polegało to na tym, że jak to wszystko pierdolnie to mają w kilku typa ustawiony punkt zbiórki u wujka na działce i razem im będzie łatwiej przetrwać. Jednak w końcu to wszystko się zjebało bo wujek raz nam się żalił, że zrobili sobie rutynowe ćwiczenia czyli każdy każdemu wysyła smsa "zaczęło się" ("to wszystko pierdolnęło" xD) i każdy ma godzinę żeby się na działce stawić z całym sprzętem. Kilku ich się tam stawiło i korzystając z okazji, że już wszyscy są na miejscu to sobie czekali na koniec świata, bo byłoby spoko jakby akurat się wydarzył bo już są na miejscu Koniec świata jednak jak na złość nie nadchodził więc zaczęli walić browary a potem robić jakieś ćwiczenia na przetrwanie. No i wujek ćwiczył strzelanie z procy i jakiemuś januszowi, który jest bardzo szanowanym foliarzem, zajebał kamieniem z procy prosto w czoło aż tamtego oszołomiło a potem się wkurwił i powiedział, że wujek jest pewnie agentem NWO, którego napuścili żeby zniszczyć organizację od środka poprzez zabicie (z procy na ryby xD) przywódcy No i wujka wyjebali z tej partyzantki i nawet dostał bana na forum.

Oczywiście nawkręcał te swoje historie też wszystkim sąsiadom i już się z niego podobno śmieją na osiedlu, ale HURR ZOBACZYMY KTO SIĘ BĘDZIE ŚMIAŁ OSTATNI DURR. Żalił się, że raz mu jakieś łebki z osiedla zrobiły dowcip: ktoś do niego zadzwonił o 1 w nocy domofonem i powiedział, że nie może zdradzić kim jest ale wykradł jakieś rządowe dokumenty i potrzebuje pomocy ale teraz nie może powiedzieć o co chodzi bo go obserwują i żeby wujek następnego dnia był wieczorem przy fontannie w takim parku. Wujek oczywiście podniecony jak ja pierdolę, nawet temat na forum założył, że będzie miał następnego dnia prawdziwą bombę. Poszedł do tego parku, nikogo nie ma tylko leży jakieś pudło - zajarany myśli, że tajne dokumenty będą w środku, otwiera, a tam nasrane Z tym, że wujek nie mówił, że to łebki z osiedla tylko, że jacyś agenci mu wysłali sygnał żeby nie szukał prawdy zbyt głęboko

Raz też jak byliśmy u niego na działce to w okolicy był jakiś obóz surwiwalowy czy coś takiego i wujek koniecznie chciał tam pojechać i zobaczyć jak to wygląda. Pojechałem z nim bo miałem 15 lat i mi powiedział, że pewnie będzie można z paintballa postrzelać. Oczywiście paintballa ni chuj nie było, za to było z 20 dzieciaków budujących szałasy i jakiś seba wychowawca przebrany za żołnierza. Wujek do niego podbija i zagaduje, że on też jest specem od surwiwalu hehe i zaczynają dyskutować. Wujek zaraz zaczął krytykować te szałasy, że gówno dają i że jak to wszystko pierdolnie to taki szałas pół minuty nie wytrzyma. Facet mu tłumaczy, że panie, to takie jajca dla dzieci są żeby się pobawiły ale do wujka nie docierało i dalej napierdala, aż w końcu postanowił za symulować falę uderzeniową bo wybuchu bomby atomowej

" NO I PATRZ PAN CO SIĘ W TYM MOMENCIE Z TAKIM SZAŁASEM DZIEJE, NO PATRZ"

i rozpierdolił jeden szałas z kopa. Dzieci kurwa płaczą a wychowawca kazał wujkowi wykurwiać bo zadzwoni po policję.

#pasta


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/YoewJaVnB
Data dodania: 11/7/2020, 6:28:23 PM
Autor: taihou

Dobry wieczór. Coś się... coś się popsuło i nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze raz. Wynik wyborczy KWW Donalda Trumpa to jest jakaś porażka, ja myślę że to amerykańskie, kurwa głupie społeczeństwo, te kurwa banda imbecyli która głosowała na tych kurwów karakanów Demokratów to jest jakieś kurwa nieporozumienie. Jeśli tyle dla was znaczy... jeśli tyle dla was znaczy, ludzie takie zaangażowanie społeczne, jak moje gdzie postawiłem moją rodzinę, moje życie prywatne, biznes, wszystko inne i dla was tylko znaczyło to pierdolone 70 czy 80 milionów głosów, to was powinno się jebać kurwa, tak się powinno was jebać, jak tylko was może jebać Biden. Obama was tak nie wyruchał, jak wyrucha was Biden, kurwa. Aż was kukle kurwa będą swędziały z bólu. To jest dramat kurwa. To jest dramat, że w tym antyludzkim państwie, w tym państwie w którym media kurwa nie były w stanie powiedzieć, że Donalda Trumpa zbezczeszczono, że ten człowiek ma 1776 wyroków uniewinniających, że te sądowe KURWY! powtarzam sądowe KURWY! sądowe KURWY tego człowieka oskarżały bezpodstawnie o kontakty z Putinem i po latach uniewinniały, że to nie jest czymś wartym tego, by tego człowieka wprowadzić do Białego Domu. Będzie was Biden ruchał w dupę, będzie was kurwa dymał tak, jak was Clinton i Obama nie dymali. Ta kurwa, ten mały karakan, jebany Jingping śmieć, zniszczy was. Antifa, BLM, LGBT, CNN będą wam kurwa odbierały smak życia wy kurwa idioci. Narodowi, amerykańscy idioci. Ja mam to w piździe kurwa, bo mnie stać na wszystko. Będę żył kurwa tak! Wypierdolę jeszcze dzisiaj, już bilet kupiony z USA i będę się z was kurwa jankeskie frajery śmiał, żeście takie głupie są, tacy kurwa debile, którzy te kurewstwo lewackie wybrali. Nie na Trumpa, nie na Pence'a, tylko na jakieś kurwy Harrisów, Żydów w dupę jebanych kurwa, na Sandersów popierdoleńców głosowali. To właśnie jest ta kurwa Ameryka. Przez taką kurwę Amerykę, przez was kurwa chuje nic się w tym kraju nie zmieni, bo jesteście chuj warci i trzeba was jebać, ruchać i na was zarabiać, bo jesteście bandą narodowych kurwów, nieudaczników. Rozumiecie to? A wam kochani, którzyście głosowali na mnie, którzyście wspomagali mnie, dziękuję. Bo to garstka Amerykanów, garstka patriotów dzisiaj to jest 70 milionów osób, może 80. (Wyłącz ten telefon, bo ci go wyłączę na amen) Tak, tak, tylko to się kurwa w tej kurwie Ameryce nadaje. Powiedzieć wam w ryj wreszcie, wy głupie chuje, że jesteście prymitywami, że kurwa wasze pierdolone karty kredytowe to jest wasz majestat, wasza godność. Robota kurwa w korporacji i karta z debetem, to wy kurwa Amerykanie, chuj z wami. Nie warto było kurwa, nie warto było zrobić nic... co by się... a szkoda kurwa gadać, szkoda strzępić ryja naprawdę. Niech was... Słuchajcie. Ci, którzyście głupie kurwy głosowały na Demokratów niech was szlag trafi, chuj warci jesteście, anty-amerykanami jesteście. Dobranoc. Co jest kurwa pedale? Co chciałeś powiedzieć? No. Dobra, na razie, wypierdalam. Kurwa, szkoda było impeachmentu, szkoła było kurwa budować mur. Głupie USA, głupie amerykundle kurwa, was do Auschwitz tylko zaprowadzić kurwa, piecyki włączyć. Szkoda kurwa było na was cokolwiek wy głupie chuje wy.

#adult #geopolityka #heheszki #pasta #usa #trump


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/Mi82YtXcy
Data dodania: 11/2/2020, 9:29:17 PM
Autor: skilowi

#heheszki #astralprojection #pasta #mniesmieszy

PRZEPRASZAM ŻE TO ZROBIŁEM ALE NIE MOGŁEM SIE POWSTRZYMAĆ XDD
Wybaczcie i prosze mode nie kasuj


- wchodzi Boreas do Astralu
- DZIEŃ DOBRY
- DZIEŃ DOBRY KURWA PO LUDZKU NIE ROZUMIESZ?
- DAJ MI TO CO MASZ W RĘCE
- NO DAJ
- PROSZĘ PAŃSTWA TO JEST DEMON
- HEHE PATRZCIE JAKI GŁUPI
- DOBRA IDZIEMY DALEJ
- O! A TU MAMY ŚCIANĘ. KOJARZĄ PAŃSTWO NA PEWNO ŚCIANY POLSKICH DOMÓW? GRUBE, SOLIDNE, CEGLANE.
- A TU ŚCIANA Z MYŚLI. MYŚLĄ WSZYSCY DO WIADRA PROSZĘ PAŃSTWA, WSZYSCY Z ASTRALU DO JEDNEGO I POTEM, PAN SIE PRZESUNIE, RĘKAMI TO NABIERAJĄ, MIESZAJĄ Z PROJEKCJAMI UMYSŁU I, UWAGA STOPIEŃ, I LEPIĄ ŚCIANY.
- I TO SIĘ PROSZE PAŃSTWA TRZYMA. JEST SOLIDNE, TANIE W BUDOWIE I CO NAJWAŻNIEJSZE! SPEŁNIA SWOJĄ FUNKCJE. A W POLSCE? NO W POLSCE JAK W LESIE.


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/H7bGaZtYF
Data dodania: 10/30/2020, 11:45:04 PM
Autor: macer

Najpierw rozpierdalasz branżę regulacjami, potem ją wspierasz z publicznych środków, oczywiście bezskutecznie. Wprowadzasz nowe podaki, żeby pozalepiać dziury w budżecie i wszyscy biednieją. I to nie działa i to jest piękne i to się nazywa socjalizm.
#heheszki #pasta #bekazlewactwa #socjalizm


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/nCxjQwyyA
Data dodania: 10/27/2020, 12:56:56 AM
Autor: verum

Po prostu uwielbiam jak pada temat majonezu w nowej pracy, kto jaki lubi. Prawidłowa odpowiedź jest tylko jedna. Ale o tym na koniec. Zawsze, ale to ZAWSZE większość mówi WINIARY, a jak zapytasz czy próbowali inny to, że nie, bo po co skoro najlepszy jest tylko jeden.
Nosz kurwa właśnie, że nie.
No to wychodząc z pracy zahaczam o najbliższy sklep i kupuje ten ich majonez, tylko po to żeby go wywalić z tego słoika i przełożyć tam jedyny słuszny majonez Kielecki. Przygotowuję sałatkę, oczywiście nadmiar, żeby poczęstować pozostałych pracowników sałateczką z ich ukochanym majonezem. Celowo przynoszę ze sobą słoik, żeby widzieli napis "Winiary" Argumentuje to, że preferuje na świeżo dodawać majonezu do swojej sałatki, bo tak mi po prostu bardziej smakuje.
Każdy cieszy bułe bo w końcu jakieś żarcie inne niż gotowe ze sklepu, zaczynają nakładać i przychodzi pora na majonez. Nakładając dodają UUUAAA ten najlepszy (no kurwa wiadomo)
Zaczyna się.
Wszyscy wpierdalają i pytają co takiego dodałem do sałatki, że taka dobra. Podaję faktyczne składniki i każdy stwierdza, że robi tak samo a jego inaczej smakuje.
Jeden patrzy na majonez u jakiś inny kolor tego winiary, pewnie świeża partia.
W duchu się cieszę i patrzę na te wszystkie wesołe mordy, bo wiem że za chwilę ich świat legnie w gruzach.
Wchodzę na stół niczym Poniatowski mówię Jak wam smakuje majonez? hehe
-mmm dobry *odpowiadają wszyscy
Nie dobry, tylko najlepszy bo to kurwa kielecki
Od razu zaczęły się szepty, że jednak nie jest za dobra ta sałatka, oni robią lepszą. Ale w mojej pamięci i tak zostanie fakt, że wpierdalali moją sałatkę przyznając mi że ich język nigdy niczego lepszego skosztował.
A Ty co? nadal się oszukujesz?

P.S. Jutro do roboty biorę słoik kieleckiego wypełniony jogurtem naturalnym i szczyptą kurkumy dla koloru i będę wpierdalał go na ich oczach łyżką

P.S. 2 Jeżeli jesteście również fanami Kieleckiego i nie wiecie jak smakuje "inny majonez" to możecie spróbować kremu do rąk, którym równie dobrze można dekorować swoje potrawy.

#pracbaza #majonez #pasta #heheszki #wkoncucosinnegonizpolityka


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/ZVoj6AAZ1
Data dodania: 10/25/2020, 6:29:26 PM
Autor: adjoywekshodavgejhyravhup7knat

Nudziłam się ostatnio troszkę, to znalazłam coś dla Was Lurki
@Thanos nie bij

TL;DR
Pokaż spoilerŻyli długo i szczęśliwie, a AdJoywekshodavgejhyRavHup7Knat dostała perma

Pasta o Thanosie

Thanos kończył już nocną zmianę, kodując kolejne poprawki, kiedy dostrzegł że jego najcenniejsze mrówki uciekły z terrarium. Niepozorne pudełko z tabliczką "Paraponera clavata" nie wyglądało jakoś szczególnie groźnie, ale na Thanosa padł blady strach. Przypomniał sobie przypadkowe ugryzienie przez małego narwańca gdy jeszcze uczył się z nimi obchodzić. (Koleś który zdefiniował skalę bólu dla robali porównał ból wywołany przez tę mrówkę do chodzenia po rozżarzonych węglach z siedmioipółcentymetrowymi gwoździami wbitymi w pięty). A teraz miał do czynienie z całą bandą głodnych i wkurzonych terrorystów. Głodnych, bo stosowany przez Thanosa program keto-diety w tym dniu zakładał oczyszczającą głodówkę. A jak Pan i Władca głoduje, to jego mroczna armia też.
Nerwowo rozejrzał się po zagraconym pokoju, próbując odgadnąć, gdzie też mogły pójść te małe kurwie. Przełożył z biurka na bok ostrożnie parę książek czytanych z wypiekami twarzy w czasie kompilacji kodu. Z "PHP6 dla opornych" wysypały się resztki chipsów, ale tym razem nie zrzucił ich po prostu na podłogę, tylko zgarnął na rękę i wysypał do kosza. Nie będzie darmowej wyżerki, o nie. Przejrzał dokładnie całe biurko, potrząsnął laptopem, ale tu śladów mrówek nie stwierdził, mimo że byłoby co tam jeść przez tydzień. Pobieżnie przeleciał wzrokiem resztę swojej jaskini upewniając się w tym co czuł od początku: skubańce zwiały tam, gdzie mogą się bezkarnie nażreć. A w tym lokalu (szumnie zwanym na LinkedInie siedzibą firmy i biurem CEO, ownera i fundatora) raczej na coś ciekawszego do jedzenia nie mogły liczyć.
Westchnął ciężko, podszedł do lustra w przedpokoju i wymruczał 'Kto jest zwycięzcą? Ty jesteś!', ale jakoś tak bez przekonania. Klucze, komórka, Rękawica Nieskończoności i można iść… wróć. A może jednak nie brać rękawicy? Czuł się z nią pewniej, ale jeśli znów dzieciaki Białków będą się z niego nabijać, to czeka go kolejna wizyta u psychoterapeuty. Znaczy teleporada, bo kutafon za całą kasę nakupował alkoholu i się zabunkrował w celach 'dezynfekcji' lokalu. Głównie wewnętrznej, bo jak twierdził - przy odpowiednim stężeniu wewnętrznym oddech nie przenosi chińskiego wirusa a jeno dezynfekuje powierzchnie. A kij z nimi wszystkimi, tym razem rękawica zostaje, a nawet więcej - będzie nawet maska z logo Marvela. Zwykle w niej nie wychodził, ale teraz, gdy kaczystowski reżim nakazał ustawowo noszenie masek, z tym jednym był w stanie się pogodzić. Dusza wolnościowca odrobinę zrzędziła, ale Thanosowe ego zajarane na full skutecznie ją uciszało. Uchylił ostrożnie drzwi, posłuchał chwilę i wyjrzał ostrożnie na korytarz.

Nie chciał znów wpaść na Stefana - miał tego pecha, że wystawioną na OLXie klawiaturę kupił właśnie sąsiad obok. I zamiast zarobić 30pln na wysyłce, dał się wrobić w najgorszą transakcję ever. Bo jak się okazało - Stefan (były ubek) miał w naturze szpiegowanie wszystkich sąsiadów. Non stop z lornetką w oknie, żaden kurier się nie przemknął bez dokładnej inwentaryzacji. I pech chciał, że kiedy Thanos po pijaku nadał paczkę z pączkami (wypełnionymi miłością) zaadresowaną do poznańskiej willi, to na jej rewersie umieścił duże, ręcznie malowane logo Lurkera. Stefan za pomocą syna (znajdź mi co to!) odkrył stronę, która nawet mu się spodobała, tylko ciągle miał z nią jakieś dziwne problemy. Mądre głowy pisały "F5", ale u Stefana to nic nie pomagało. Aż w końcu tenże syn (listonosza, nie Stefana, ale to całkiem inna historia) go uświadomił, że z klawiaturą zakupioną od Thanosa coś jest nie tak "Phi, walnięte F5, pewnie jakiś webdeveloper jej używał". I od tego czasu co tylko widział Thanosa, to mu truł o zakup nowej klawiatury w ramach przeprosin, zupełnie olewając argumenty o przekroczeniu terminu zwrotu w transakcji zawartej na odległość. Jaka k***a odległość, jak za ścianą są?
Tym razem miał farta, bo Stefan oglądał 'Zdrady' - odgłosy podkręconego TV dochodziły aż tutaj. Zamknął po cichu drzwi i ruszył od drzwi do drzwi - weryfikując szczelność drzwi i nasłuchując w poszukiwaniu odgłosów armageddonu. Na szczęście to tylko dwa piętra, więc dużo opcji nie było. Zszedł na dół, ale tam też było pusto. Jeśli poszły na dwór, to mógł się już żegnać ze swoimi marzeniami o własnej armii posłusznych cyborgów. Kiedy tak stał i analizował możliwe opcje usłyszał przytłumione wrzaski, tak słabo słyszalne, że gdyby nie absolutna cisza, to by nie zwrócił na nie uwagi. Dochodziły zza masywnych stalowych drzwi prowadzących do piwnicy - relikt przeszłości - bunkier z czasów wojny. I wtedy trybiki w jego głowie zaskoczyły - 'no przecież, oni wciąż tam są' - wyszeptał. Rozejrzał się wokół, po czym wyjął klucz z kieszeni i otworzył drzwi dzielące go od mroku. Teraz już wyrażnie dawało się usłyszeć krzyki 'ratunku!', 'dość, już nie będę!'. Zapalił światło, zatrzasnął za sobą drzwi i pobiegł w głąb. Za kratą, w ciemnej ziemiance leżało, a właściwie wiło się na materacach dwóch chłopaczków. Ziemista cera podkreślona przez krwistoczerwone ślady po ukąszeniach i widoczne osłabienie świadczyły, że dość długo tu już przebywają. Dokładniej, to od momentu kiedy wrzucili swoją #pasta na Lurka i wyszydzili Nieomylnego Thanosa. Namierzył ich w ciągu paru godzin i przywiózł w bagażniku Golfa 3, aby wytłumaczyć nieporozumienie i nawrócić neuropków. Jak tylko go zobaczyli, rzucili się do krat błagalnie skomląc:
- Już nie będziemy, to nieporozumienie, skasujemy konta na wykopie i nie będziemy szkalować Lurkera, tylko wypuść zabierz te mrówki! Nie będzie już żadnych #pasta, obiecujemy! Konwencja genewska zabrania tortur!
- Genewska, mówicie? - wycedził przez zęby Thanos i zniknął w mroku.
Poszedł do skrzynki stojącej przy drzwiach pancernych i wyjął z niej cudne dziecko The Boring Company. Uśmiechnął się czule i wrócił do kraty. Młodzieńcy (w tej chwili daleko było im do wołania o uznanie niebinarności) wykonali klasyczny opad szczeny i po chwili zawieszenia wrzasnęli i uciekli pod najdalszą ścianę. Thanos nacisnął spust i z miotacza popłynął piękny, dorodny strumień ognia, obejmując całą celę. Wrzaski ustały, wokół rozszedł się swąd spalenizny, ale Thanos nie odpuszczał. Wiedział, że robotę trzeba wykonać dokładnie. Robiło się coraz goręcej, ale nie zwracał na to uwagi. Ogień zżerał wszystko wokół, wraz z… całym tlenem. Gdy Thanos poczuł, że zaczyna mu się kręcić w głowie, było już za późno. Dłonie paliły go od miotacza, tchu brakło, gdy już miał otworzyć drzwi do wyjścia - zemdlał.

Powoli zaczynał odzyskiwać świadomość. Wciąż czuł gorąco bijące od spodu - pewnie miotacz. Głowa bolała, pewnie od upadku na koniec.
Ale coś mu się nie zgadzało. Siedział. Otworzył powoli oczy, zamrugał. Oswajał wzrok z ciemnością, a jego uwagę przykuła mała, czerwona migająca dioda. Poderwał głowę gwałtownie i rozejrzał się wokół: był wciąż w swoim pokoju, siedział przy biurku leżąc na laptopie. Ten się wręcz zagotował, był gorący jak piec, a ręka wciąż spoczywała na klawiszu F5.

#pasta #bedziebanczyniebedzie #thanosbanujealewolnobiega #thanos
#heheszki


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/6dBnUO-Fs
Data dodania: 10/25/2020, 2:53:19 PM
Autor: macer

Jedną z najbardziej podstawowych zasad prawa jest ta, mówiąca że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie ("nemo est iudex in causa sua"). Dlatego decydującego głosu w dyskusji o aborcji nie mogą mieć kobiety, które nie będą obiektywne we własnej sprawie. Jedynymi osobami mogącymi rozwiązać trapiący nas spór są mężczyźni, i to tylko tacy, którzy z wyboru wyrzekają się posiadania potomstwa. Tacy, którzy spojrzą na sprawę na chłodno, z boku, bez bagażu emocjonalnego złych doświadczeń, których wiele kobiet nosi w sobie aż za dużo - czego skutki obserwujemy czasem w postaci ulicznych wybuchów emocji. Dlatego uważam, że tylko Kościół Katolicki jest predysponowany by obiektywnie rozwiązać ten spór, dla dobra kobiet.
#prawo #pasta #polityka #aborcja


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/gRAVlvduv
Data dodania: 10/24/2020, 9:33:50 PM
Autor: bronsky

Skoro wykop ma pastę o Białku
to dlaczego jeszcze u nas nie ma o Thanosie?

#pasta
#kiciochpyta
#heheszki


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/fbqunOd5x
Data dodania: 10/18/2020, 4:58:09 PM
Autor: d4rk_r4ven

Myjecie zęby? Otóż muszę was zmartwić. Dentyści są w zmowie z producentami past do mycia zębów, szczoteczek oraz rządami. Mówią wam, żeby myć zęby co najmniej dwa razy dziennie, ale to zniewolenie. Nie ma prawnego obowiązku mycia zębów, więc nie myjcie ich. Nie bądźcie niewolnikami. Zobaczcie, myjecie zęby, a one i tak się psują, więc nie warto myć zębów. Włączcie myślenie. Pasty do zębów, płyny do płukania ust i wszystko inne to szkodliwe trucizny - dostaniecie od nich grzybicy krtani i to od nich psują się zęby. Nie chodźcie na kontrole - dentyści dopisują ubytki, bo dostają za to kasę od Billa Gatesa, a ich gabinety nowoczesny sprzęt. Nie dajcie sobie zrobić plomby - nie ma czegoś takiego jak próchnica i nikt nie umiera z powodu próchnicy. Nie dajcie sobie zrobić leczenia kanałowego - przez leczone kanały wszczepią wam nanoczipy do mózgu i zniewolą was. Wybielacie zęby? Jesteście niewolnikami, bo podążacie za modą. Wstawiacie sobie implanty? W implantach również ukryte są nanoczipy, bo ich producenci współpracują z NWO. Nie ma czegoś takiego jak ból zęba - to aktorzy udają niewyobrażalny ból, bo im zapłacili, żeby was straszyć. Zastraszonym społeczeństwem łatwo manipulować. Nie myjcie zębów, nie chodźcie do dentystów, wzmacniajcie odporność - będziecie mieć zdrowe zęby do końca życia i nie będziecie niewolnikami….

Także ten

#pasta #heheszki


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/snhpOyYzJ
Data dodania: 10/8/2020, 7:12:04 PM
Autor: uniwerstal

- Dzień dobry, ja chciałbym się zorientować w cenie złomowania samochodu

- Tutaj u nas w Białymstoku, tak?

- Tak

- A jakiego samochodu ?

- Opel Astra

- z katalizatorem czy bez ?

- Halo słucham?

- z katalizatorem czy bez ?

- Bez bo ja mechanikiem jestem i wyciąłem

- Co pan jest?

- Yyy nic złomowanie samochodu się chciałem dowiedzieć

- 500 złotych

- 500, a za niekompletny?

- Jak niekompletny ?

- Słucham?

- Jak niekompletny ??

- Yyy nooo…

- Pojazd musi być kompletny

- A bez katalizatora ?

- Katalizator wycięty, tak?

- Tak

- No to 300 zł, bo tam był katalizator GM16 dużo warty

- Uhuhu. A swoją drogą to… katalizator sprzedałem za 450 zł na skupie katalizatorów

- Słuchaj szczylu zafajdany kurwa

- Ja jestem fanem Jarosława Jakimowicza i gangsterskiego kina Młode Wilki i mnie tutaj nie wkurwiaj

- Ty mnie nie wkurwiaj parówo pierdolona dęta zdejmij tę warę z nosa i się wydymaj kurwa w dupę cwelu pierdolony

- Kurwy i śmiecie katalizatora nie dostaniecie
#pasta #heheszki


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/gRlfNtQWk
Data dodania: 10/8/2020, 4:36:32 PM
Autor: macer

Gdyby Kinga Rusin była Marią Skłodowską-Curie…

(albo gdyby MSC była KR…)

Na prywatnej imprezie Ernesta Solvaya rozmawiam z Albertem o… efekcie fotoelektrycznym! (Albert na zdjęciu po metamorfozie fryzury), a Hendrik-L uczył mnie imprezowego Układu Lorenza. Wiem, że brzmi to surrealistycznie. Ale posłuchajcie od początku…

Tylko 30 uczonych, na małej, parkowej przestrzeni, z najlepszą muzyką, z zakazem robienia zdjęć (powyższe to wyjątek poimprezowy). Park zamknięty i pilnie strzeżony, wejście kuchennymi drzwiami, żeby nie dało się nikogo sfotografować. Impreza na której wszyscy mogą się wyluzować i zaszaleć! Prawie każdy dostaje na wejściu… nobla (nie weszłam w tę opcję – wystarczą mi dwa) i bawi się bez skrępowania do białego rana.

Zaczęło się od rozmowy z Albertem o moich odkryciach (namawiał mnie na pokazanie nobla, którego sam miał przy sobie). Szczerze, nie poznałam go bo jest teraz siwy jak gołąb! Gadaliśmy zaśmiewając się do momentu kiedy powiedział jak się nazywa…😄

Rozmowa z Albertem była przepustką do miłej konwersacji z Maxem Planckiem – rozmawialiśmy oczywiście o jego stałej fizycznej. A później już było totalne szaleństwo! Hendrik-L uczył mnie układu Lorenza (bezskutecznie bo skomplikowany, ale za to było śmiesznie), Paul Dirac patrząc na mój olśniewający płaszcz, stwierdził ze śmiechem że przyćmiewa antymaterię (miał w zwyczaju wspominać o jej istnieniu), z Maxem Bornem tańczyłam przez chwilę za rękę (w drugiej trzymał dłoń Walthera Botha, z którym dzielił Nobla), otoczony wianuszkiem elektronów Rutherford podsyłał mi uśmiechy, ale chyba tylko dlatego że przypomniało mu się odkrycie jądra atomowego.

Klan Charlesa Wilsona (cząstki elementarne promieniowania jonizującego) bawił się we własnym gronie. Albert Einstein i Niels Bohr wzięli udział w sporze inicjującym nowoczesną dyskusję na temat istoty oraz interpretacji zjawisk kwantowych. Popis dał Werner Heisenberg, a pod sceną parkietem zawładnęło jego (ale nie wyłącznie jego!) dziecko – mechanika kwantowa.

Erwin Schrödinger zaproponował mi kawałek kota, kiedy z ciekawości zajrzałam do pudełka który niósł (do jedzenia był do wyboru kot martwy, żywy bądź pozostający w superpozycji). W towarzystwie Piccarda był chemik - Théophile de Donder, z nim rozmawiałam najdłużej, o powinowactwie chemicznym, które uwielbiam.

Zapomniałam o paru osobach: Émile Henriot, Paul Ehrenfest, Edouard Herzen, Wolfgang Pauli, Jules-Émile Verschaffelt, Arthur Compton, Ralph Fowler, Léon Brillouin, Peter Debye, Martin Knudsen, William L. Bragg, Hendrik A. Kramers, Louis de Broglie, Irving Langmuir, Paul Langevin, Charles E. Guye,, Owen W. Richardson.

Do hotelu wróciłam o 7:00.

Wasza Maria Skłodowska-Curie
#heheszki #kingarusin #pasta #nauka


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/wSAgsh6yN
Data dodania: 9/23/2020, 6:01:09 PM
Autor: wgvcs

Miałam w akademiku taką koleżankę, której mama pracowała w aptece. Jej koleżanka z pracy miała syna z Zespolem Downa, który całkiem dobrze sobie radził podczas gdy jego matka była w pracy. Pewnego dnia zadzwonił do niej i powiedział, żeby szybko wracała, bo mają skrzata w łazience i jest bardzo wystraszony. Ona niewiele myśląc szybko pobiegła do domu. Wchodzi do domu, a syn jej mówi, że skrzat jest w łazience. Otwiera drzwi od łazienki, a tam karzeł xD Okazało się, że jej syn wyszedł na spacer i pierwszy raz widział karła, więc wziął go pod pachę i uciekł z nim do domu xD Matka pyta się karła, dlaczego nie zadzwonił na policję, a on na to: „a co miałbym powiedzieć? że down porwał karła?” xD

#pasta


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/D9kOPvuVn
Data dodania: 9/14/2020, 12:56:24 PM
Autor: felix_felicis

bądź Marszałkiem

miej epicki wąs

co nie jedną armią trząsł

prowadź wojnę z bolszewikami

wina dmowskiego barana

miała być federacja

miała być Polska od morza do morza

a jest od jaj do końca twojego penisa

no nieważne

jak już wspominałeś

naród wspaniały tylko ludzie kurwy

whatever

wojna idzie tak średnio

po prawdzie to macie przesrane

ale macie ostatnią szansę

agenta w szeregach wroga

tak tajnego że nawet ty nie wiesz kto to

dopiero mają ci powiedzieć

przynoszą ci teczkę

o huy Stalin

co to w ogóle za pseudo

jak z jakiejś kapeli metalowej

ale na przykrywkę wybrał imię Józef

i ma wąsy

widać że mądry człowiek

prawdziwy patriota

za same wąsy zasługuje na virtuti

na pewno pomoże

nie jak dmowski baran


20 lat później

bądź polskim agentem w szeregach bolszewików

bądź sekretarzem generalnym ZSRR

zabiłeś więcej ruskich niż twój idol Marszałek

zabiłeś najlepszych radzieckich oficerów

podpisałeś pakt o nieagresji z Polską

zrobiłeś z ZSRR piekło na ziemi

czym zraziłeś świat do bolszewizmu

progres

z dumą trzymasz w biurku virtuti od Marszałka

pielęgnujesz wąs

niestety są problemy

w Ojczyźnie rządzi Rydz-Śmigły

endek jeden baran

mówisz mu że Rzesza to zagrożenie

mówisz mu że sam nie da rady

mówisz mu że wyślesz mu wojska na pomoc

on ci mówi że pieprzysz

po czym pewnie idzie doskonalić samogwałt

no nic

jakoś to będzie

jest połowa sierpnia

ładna pogoda

trochę kawioru nie zaszkodzi

o cholera

dostajesz przeepickiej kurwa sraczki

przez miesiąc nie wychodzisz z kibla

ruskie nawet boją się zapukać do drzwi

w końcu ci mija

wychodzisz z kibla

Niemcy napadły na Polskę

no nie

Mołotow nawija o jakimś pakcie

nic nie wiesz o żadnym pakcie

że niby to było na tym melanżu?

kurwa

zjebałeś

panie Bożu wybacz

trzeba ratować co się da

zajmujesz wschodnią Polskę

ratujesz ją przed faszystami

dla pewności każesz wywieść Polaków na wschód

żeby byli bezpieczni

trzeba będzie pokonać Niemców

odbić Ojczyznę

aby zmylić akwarelistę atakujesz Finów

ale przecież nie chcesz ich podbić

biedny naród

przydzielasz tam najgorszych dowódców

idzie zgodnie z planem

to znaczy bolszewicy giną masowo

progres

ktoś ci podsuwa jakiś papier do podpisu

gdzie jest kurwa Katyń

że zrobiliście co?

panie Bożu wybacz

bolszewickie głowy za to polecą

w wojnie z Niemcami zginie ich z 30 milionów

za karę

postarasz się o to

niech żyje zemsta

twój mentor byłby dumny

biedny pan Feliks

szkoda że zdeh

#pasta #heheszki #historia #pastyhistoryczne


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/1uZIFT8aU
Data dodania: 9/11/2020, 9:10:41 PM
Autor: wgvcs

bądź mną

level 4

tate każe ci grać na klawiszach i akordeonie XD

12 leveli potem

idziesz do licbazy

widzisz jak jakiś banan gra na gitarze otoczony loszkami

genialnypomysł

przynosisz do licbazy akordeon

ksywka "cygan" do końca roku

#pasta #heheszki