Lurker.pl - tag #jfe

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/slBXhpQRA
Data dodania: 11/25/2020, 5:56:14 PM
Autor: judenfreieurope

Program "Obibok Rzesza"

Pismo do Pruskiego Państwowego Urzędu Kryminalnego z 23 lutego 1937 roku głosiło, że "ludność jest poważnie zaniepokojona rabunkami, systematycznymi włamaniami i powiązanymi przestępstwami seksualnymi". Himmler nakazał więc, żeby 2 tysiące "bezrobotnych zawodowo przestępców i zwyczajowych kryminalistów natychmiast aresztować i zamknąć w obozach koncentracyjnych".

Akcja z marca 1937 roku stanowiła preludium do eskalacji prewencyjnej polityki kryminalnej, która miała również charakter rasowy. Przejście do zwalczania przestępstw za pomocą prewencji było bowiem usprawiedliwiane w kategoriach biologicznych. Według najbardziej wpływowych kryminologów i ich współpracowników, którzy nazywali siebie "kryminologicznymi biologami", przestępczość była przede wszystkim zdeterminowana genetycznie. Dlatego konieczne było wyeliminowanie tych grup marginesu społecznego, z których uczyniono nosicieli "aspołecznych" genów i którzy tym samym mieli wykazywać skłonność do popełniania przestępstw. Zwalczanie przestępczości stało się więc kwestią rasową oddaną w służbie ideologii nazistowskiej. W roku 1938 w Wydziale Policji Kryminalnej Rzeszy utworzono Centralny Urząd Badań Genealogicznych nad Przestępcami.

Prewencyjne zwalczanie przestępstw miało być zapewnione na dwa sposoby; po pierwsze dzięki systematycznej inwigilacji osób już wcześniej skazanych, np za pomocą restrykcji policyjnych dotyczących miejsca zamieszkania, zakazów meldunku, nakazu abstynencji alkoholowej, po drugie; dzięki rozszerzonemu wykorzystaniu aresztu zapobiegawczego. Środki te stosowane były zarówno wobec osób prawomocnie skazanych, jak i tych uznanych za "elementy aspołeczne". Himmler w lutym 1938 roku nakazał urzędom pracy raportować Gestapo o wszystkich zdolnych do pracy, którzy dwukrotnie odrzucili ofertę zatrudnienia albo zaczęli pracę, a później porzucili ja bez ważnego powodu. Akcja trwała od 21 do 30 kwietnia i spowodowała, że do obozu w Buchenwald wysłano 2 tysiące osób.

Obiboki

13 czerwca policja kryminalna zaczęła swoją akcję przeciwko elementom asocjalnym ("Obikok Rzesza"). W tekście z lipca 1938 roku Heydrich rozkazał regionalnym biurom Kripo w ciągu tygodnia umieścić przynajmniej 200 zdolnych do pracy aspołecznych osób w policyjnym areszcie prewencyjnym. Poinstruował, aby policjanci skupili się głównie na włóczęgach, żebrakach, "Cyganach i ludziach, którzy wędrują jak Cyganie" oraz alfonsach, a także na "osobach, które popełniły wcześniej wiele przestępstw np uszkodzenie ciała, bójka, naruszenie miru domowego a tym samym dowiodły, że nie chcą się dostosować do wspólnoty narodowej". Heydrich rozkazał również, aby "wszyscy Żydzi płci męskiej w każdym okręgu policji kryminalnej, którzy byli karani więzieniem dłuższym niż miesiąc, zostali umieszczeni w policyjnym areszcie zapobiegawczym".

#jfe #iiwojnaswiatowa #trzeciarzesza


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/k45E1nwaB
Data dodania: 11/25/2020, 5:37:17 PM
Autor: judenfreieurope

Polecam lekturę na wieczór, świetna analiza upadku europejskiej cywilizacji i sposobu, w jaki marksiści przejęli ośrodki naszej kultury

#jfe #4konserwy #ksiazki


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/8COrTAWWP
Data dodania: 11/25/2020, 5:14:52 PM
Autor: judenfreieurope

ZBRODNIA KATYŃSKA OCZAMI HITLERA I GOEBBELSA
(na zdjęciu po lewej były Premier Leon Kozłowski identyfikuje dokumenty ofiar)
Aż do wiosny 1943 roku propaganda nazistowska niosła światu dwa główne nurty; antysemityzm i antykomunizm. W kwietniu 1943 roku nurty te zbiegły się w lasku katyńskim. "Propaganda antysemicka - stwierdził wiele lat później Fritzsche - naprawdę przybrała na sile dopiero po Katyniu".

Gdy w lutym w Katyniu pod Smoleńskiem znaleziono masowe groby polskich oficerów, zastrzelonych w roku 1940 przez radzieckich zbrodniarzy, Hitler zezwolił Goebbelsowi eksploatować ten temat w propagandzie; ważnym aspektem było dla niego to, „żeby znów rzucić na afisz kwestię żydowską”. W ciągu następnych dni Hitler, otrzymawszy w kwietniu raport o obecnym stanie ogólnoeuropejskiego „rozwiązania ostatecznego” sporządzony przez głównego statystyka SS Korherra, uważnie śledził propagandową obróbkę sprawy katyńskiej i kilkakrotnie żądał wzmocnienia propagandy antysemickiej

Początek kampanii katyńskiej 14 kwietnia przypadł w czasie serii rozmów (odbywających się w Berghofie i w pałacu Kleßheim koło Salzburga), podczas których Hitler usiłował wesprzeć moralnie trwających jeszcze przy nim koalicjantów. Wspólnym mianownikiem – zwłaszcza wobec sojuszników w Europie Południowo-Wschodniej – nadawała się do tego polityka wobec Żydów. Car Bułgarii Borys, Mussolini, Węgier Horthy, Rumun Antonescu, Norweg Quisling, Słowak Tiso, Chorwat Pavelic, oraz Francuz Laval otrzymali instrukcje, aby przyśpieszyć deportację Żydów.

W pierwszym grobie natrafiono na 4143 trupy. 5 kwietnia pewien Unterscharfuhrer SS nadesłał informację, że w grobach odnaleziono zwłoki m.in jednego generała, wyższych oficerów i biskupa, oraz zabezpieczono wiele dzienników ofiar. Zapiski nosiły datę "kwiecień 1940" a więc na długo przed najazdem niemieckim. "Oto kolejny dowód - podyktował Goebbels Ottemu - na istnienie ścisłego współdziałania Żydów oraz na zapowiedź losu, jaki oczekuje Europę, jeśli wpadnie ona kiedykolwiek w łapy pochodzących ze Wschodu lub Zachodu osobników należących do tej wywrotowej rasy"

Goebbels działał bardzo szybko i sprawnie. 8 kwietnia, podczas porannej narady ministerialnej, poinformował podwładnych, że zamierza wysłać do Katynia neutralnych dziennikarzy, przedstawicieli polskiej społeczności oraz przebywających w niemieckiej niewoli brytyjskich lekarzy wojskowych, by byli świadkami otwierania kolejnych masowych grobów. Do 13 kwietnia ekshumowano 12 tysięcy zwłok znajdujących się w stanie rozkładu. "Człowiek drży na samą myśl, co się stanie z Niemcami i Europą, jeśli ten azjatycko-żydowski potop zaleje kiedyś nasz kraj i nasz kontynent"" - zanotował Goebbels po obejrzeniu dokumentalnych materiałów filmowych.

#jfe #iiwojnaswiatowa #4konserwy #polska


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/xRpOYPXId
Data dodania: 11/22/2020, 11:49:00 AM
Autor: judenfreieurope

HITLER CHCIAŁ WŁĄCZYĆ POLSKĘ DO PAKTU ANTYKOMINTERNOWSKIEGO

Dojście do władzy Frontu Ludowego we Francji w roku 1936 (był to rząd mający wsparcie komunistów) było zdaniem Hitlera kształtowaniem się w Europie frontu komunistycznego pod wodzą bolszewickiego Związku Radzieckiego, do którego mogła zechcieć się przyłączyć Hiszpania i do którego na wszelki wypadek należało dołączyć Czechosłowację. To, że nowy francuski Premier Leon Blum był Żydem, utwierdzało Hitlera w jego obawach, Blum był dla Fuhrera "świadomym agentem Sowietów, Syjonistą i burzycielem świata".
Jako przeciwwagę dla tego stanu rzeczy Hitler planował stworzenie przymierza bazującego na niemiecko-włoskim sojuszu, mającym objąć Polskę, część Europy Południowo-Wschodniej, ewentualnie ocaloną od komunizmu Hiszpanię, a w dłuższej perspektywie również Wielką Brytanię. Dochodził do tego sojusz z Japonią.

Pod koniec stycznia 1937 roku, Hitler w ministerstwie wojny wysłuchał kilkugodzinnego wykładu Blomberga na temat sporządzonej przez Wehrmacht analizy, w której zasymulowano wojnę "Niemiec i ich faszystowskich sojuszników" przeciwko Rosji, Czechosłowacji i Litwie. Później, przy obiedzie, Hitler do owych sojuszników, oprócz Włoch, zaliczył "Rumunię, Jugosławię i w coraz większym stopniu Polskę".
Latem 1937 roku kwestię przystąpienia Polski do paktu antykominternowskiego omawiano dalej na konferencji niemiecko-japońskiej. W rozmowie z marszałkiem Rydzem-Śmigłym Goering zrzekł się niemieckich roszczeń terytorialnych i podkreślił, że we wspólnym interesie obu krajów leży postawa antyradziecka.

5 listopada 1938 Hitler złożył podpis pod niemiecko-polską deklaracją w sprawie mniejszości narodowych, w których obaj sygnatariusze zobowiązali się, że będą chronić obcojęzyczne grupy narodowościowe drugiej strony. W przeddzień podpisania deklaracji, polski wiceminister spraw zagranicznych Szembek odbył w Berlinie rozmowę z Goeringiem, w której podkreślił, że Niemcy nie mają w stosunku do Polski żadnych roszczeń terytorialnych. Następnie Hitler spotkał się z ambasadorem Lipskim, po czym w oficjalnym komunikacie stwierdzono, że "stosunki niemiecko-polskie nie będą zakłócane przez kwestię związane z Gdańskiem".

5 stycznia 1938 Hitler spotkał się z polskim MSZ Beckiem. Fuhrer poinformował go, że z punktu widzenia Niemiec od momentu podpisania deklaracji o nieagresji z 1934 roku stosunki z Polską "nie uległy najmniejszej zmianie". Następnie wyszedł ze sprawą gdańska i polskiego korytarza. Zaproponował swojemu gościowi formułę, w której "Gdańsk znalazłby się we wspólnocie niemieckiej, ale gospodarczo pozostałby w Polsce". Następnie Hitler poruszył sprawę, "w której Polska i Niemcy mają wspólny interes" mianowicie "problem z Żydami". Powiedział, wedle protokołu, że "jest zdecydowany usunąć Żydów z Niemiec (…) Gdyby mocarstwa zachodnie wykazały swego czasu więcej zrozumienia dla niemieckiego postulatu co do kolonii, to on dla rozwiązania kwestii żydowskiej oddałby do dyspozycji terytorium w Afryce, które nadawałoby się do osiedlenia Żydów nie tylko niemieckich, ale i polskich"

Nazajutrz Ribbentrop jeszcze raz podsunął Beckowi gdańską sugestię: "włączenie Gdańska z powrotem do Rzeszy", "zabezpieczenie wszelkich interesów gospodarczych Polski" w rejonie Gdańska oraz eksterytorialne połączenie przecinające korytarz, a w zamian uznanie korytarza przez Niemcy, czyli definitywne i trwałe uznanie wzajemnych granic.
Prócz tego Ribbentrop poruszył inną kwestię, w której wyraził się dobitniej, niż Hitler: w razie uzgodnienia kwestii Gdańska i korytarza, Niemcy będą skłonne "uznać sprawę ukraińską za domenę Polski, a w załatwianiu tej kwestii wspierać Polskę pod każdym względem. Ale pod warunkiem, że nastawienie Polski będzie coraz bardziej antyrosyjskie, gdyż w przeciwnym razie trudno mówić o wspólnym interesie". W tym kontekście Ribbentrop wrócił do koncepcji przystąpienia Polski do paktu antykominternowskiego - Beck jednak stanowczo nie chciał zobowiązywać się do wspólnej polityki przeciwko Związkowi Radzieckiemu.

Beck trwał przy odmowie również pod koniec stycznia, gdy Ribbentrop przyjechał do Warszawy, aby ponowić niemiecką ofertę uregulowania kwestii Gdańska i korytarza, w połączeniu ze wspólnym działaniem przeciwko Związkowi Radzieckiemu i aneksją radzieckiej części Ukrainy przez Polskę. Minister Beck ponownie nie chciał składać żadnych obietnic, tym samym kończąc fiaskiem prowadzoną od lat niemiecką politykę negocjacyjną dotyczącą włączenia Polski do wspólnego antyradzieckiego frontu.

źródło; "Hitler" Peter Longerich

#iiwojnaswiatowa #jfe #historia #polska


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/_oNYDy_JE
Data dodania: 11/22/2020, 11:27:15 AM
Autor: judenfreieurope

SS-Leibstandarte w trakcie wjazdu do Charkowa, 1943 rok. W trakcie starć z najeźdźcą 4500 mieszkańców poniosło śmierć

#ss #jfe #iiwojnaswiatowa


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/5fTPtIAtM
Data dodania: 11/22/2020, 10:25:46 AM
Autor: judenfreieurope

SOCJALIZM W IDEOLOGII NSDAP
Pojednanie mieszczaństwa z proletariatem – drugi wielki wątek przewijający się w wystąpieniach Hitlera, zaraz po kwestii żydowskiej – miało być możliwe tylko poprzez syntezę nacjonalizmu i socjalizmu, do której dążyła NSDAP.
Jednakże propagowany przez Hitlera narodowy „socjalizm” nie miał nic wspólnego z uspołecznieniem środków produkcji, postulowanym przez ruch socjalistyczny. Synteza obu pojęć sprowadzała się do całkowitego zablokowania klasycznych dążeń socjalistycznych na rzecz wojowniczego nacjonalizmu, zakorzenionego w rasowo zdefiniowanym „charakterze ludowym” (Volkstum). Hitler posługiwał się coraz to nowymi sformułowaniami, z których jednak wynikało, że narodowy socjalizm to nic innego, jak etniczny nacjonalizm. „Nacjonalista i socjalista muszą się rozumieć. Jeżeli socjalizm oznacza umiłowanie ludu, to znaczy że socjalizm jest nacjonalizmem w najwyższym znaczeniu tego słowa. Nacjonalizm zaś jest najwyższą formą socjalizmu”

Zespolenie nacjonalizmu z socjalizmem wymagało jednak olbrzymiego wysiłku – co stanowiło trzeci z głównych wątków w owych przemówieniach. Naród niemiecki, wykładał Hitler, musi sobie uzmysłowić, że cała jego egzystencja zależy od trzech czynników. Musi on mianowicie dostrzec wartość rasy (albo, jak to często określał, „krwi”), uszanować znaczenie osobowości wodzowskich oraz zrozumieć konieczność walki. Te trzy pojęcia: „wartość rasy”, „wartość osobowości” i „idea walki” stanowiły według niego „filary” ruchu narodowosocjalistycznego, który jako jedyny powołany jest do tego, by przywrócić niemieckiemu narodowi potęgę i sławę. Owa triada narodowych cnót – w różnych odmianach – wciąż powracała w tych przemowach Hitlera, które wygłaszał do swoich zwolenników

Mimo załagodzenia w roku 1926 sporów ze „zespołem roboczym”, nadal istniały rozbieżności między Hitlerem a zwolennikami kursu „socjalistycznego”. Wprawdzie jego najważniejsi rzecznicy zostali rozproszeni, ale z uporem wracali do głównego nurtu swoich postulatów. Co więcej, od roku 1926 dysponowali oni intelektualno-publicystycznym ośrodkiem w postaci berlińskiego wydawnictwa Kampf, prowadzonego przez braci Strasserów

Przedstawiciele tak zwanej lewicy partyjnej wielokrotnie powoływali się na fakt, że Hitler posługiwał się retoryką „antykapitalistyczną”. Jemu wszakże nie chodziło o przebudowę niemieckiej gospodarki według koncepcji socjalistycznych. Polemiczne uderzenie w „międzynarodowy” „żydowski” „kapitał finansowy” było dla niego wstępem do tego, by żądać „wyzwolenia” Niemiec z oków traktatu wersalskiego i „usunięcia” Żydów z Niemiec. W przeciwieństwie do lewicowej frakcji swojej partii Hitler nie był zainteresowany skonkretyzowaniem punktów programu w kierunku „antykapitalistycznej” reformy gospodarczej

Podczas gdy na początku roku 1927 Gregor Strasser i Alfred Rosenberg publicznie spierali się o to , czy w narodowym socjalizmie ma przeważać składowa „socjalistyczna”, czy „narodowa” (Strasser dla podkreślenia tej pierwszej opcji chciał używać pojęcia Nationaler Sozialismus), Hitler usiłował ukrócić tę debatę jedną ze swoich znanych sztuczek retorycznych. Twierdził mianowicie, że w narodowym socjalizmie (Nationalsozialismus) oba pojęcia stapiają się w nierozłączną całość, która niesie nową treść: „socjalizm staje się nacjonalizmem, nacjonalizm staje się socjalizmem”

Po ogólnokrajowym zjeździe w roku 1927 NSDAP zaczęła coraz mniej reklamować się jako partia „robotnicza”, a skupiać się na pozyskiwaniu innych grup ludności, przede wszystkim drobnomieszczaństwa i mieszkańców wsi. Zwrot ten nie wypływał z pojedynczej „decyzji” przywódcy –złożyło się na niego wiele czynników. Był on po pierwsze logiczną konsekwencją tego, że frakcja „prosocjalistyczna” nie zdołała zmodyfikować programu NSDAP po swojej myśli. Odzwierciedlał on ponadto realne doświadczenia partii: na dłuższą metę nie sposób było ignorować tego, że jej hasłami interesuje się raczej warstwa średnia, a nie robotnicy.

Zmieniony rozkład propagandowych akcentów odpowiadał też lepiej zapatrywaniom Hitlera, który gwałtownie odsuwał od siebie wszelkie nazbyt „socjalistyczne” hasła, natomiast zabiegał już o poparcie dla swojej partii wśród mieszczan związanych z biznesem. Co więcej, na początku 1928 roku Gregor Strasser, główny rzecznik zbliżenia partii do klasy robotniczej, przestał kierować pionem propagandowym NSDAP, a został szefem jej pionu organizacyjnego

#jfe #trzeciarzesza #historia #fuhrer


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/Ay9I0PplM
Data dodania: 11/20/2020, 5:47:55 PM
Autor: judenfreieurope

KTO GŁOSOWAŁ NA HITLERA? (na podstawie wyników wyborów z roku 1930 i 1932)

Wybory do Reichstagu 1930
Zespół skupiony wokół Jürgena W. Faltera, badacza zagadnień wyborczych, na początku lat dziewięćdziesiątych sporządził najobszerniejszą jak dotąd analizę tego przesunięcia wyborczych preferencji.
Wybory 14 września zwielokrotniły poparcie dla NSDAP z 2,6 do 18,3 proc. – liczba jej mandatów poselskich wzrosła z 12 do 107. Tym samym NSDAP stała się drugą co do wielkości (po SPD) frakcją w Reichstagu. Mimo czerwcowego wyniku 14,4 proc. uzyskanego w Saksonii tak wielki sukces był zaskoczeniem zarówno dla stronników, jak i przeciwników partii nazistowskiej. NSDAP uruchomiła największą migrację wyborców w dziejach niemieckiego parlamentaryzmu i teraz również na szczeblu Rzeszy stała się siłą polityczną, której nie sposób było już ignorować.

Jak wynika z tych obliczeń, 24 proc. wyborców NSDAP stanowiły osoby wcześniej nieuczestniczące w wyborach, 22 proc. dawniejsi wyborcy DNVP, 18 proc. osoby wywodzące się z obozu liberalnego, a 14 proc. – z socjaldemokratycznego. Ujmując to inaczej: w porównaniu z rokiem 1928 DNVP straciła na rzecz NSDAP 31 proc. swoich wyborców, z grupy niebiorącej udziału w wyborach odpłynęło 14 proc., od liberałów 26 proc., a od socjaldemokratów 10 proc. Największe procesy migracyjne nastąpiły zatem, jak wykazała analiza, od partii konserwatywnych i liberalnych w stronę NSDAP

Badacze z zespołu Faltera wskazali ponadto wiele trendów, charakterystycznych w kolejnych latach także dla sukcesów NSDAP. Mężczyźni wybierali partię nazistowską znacząco częściej niż kobiety. Jeszcze wyraźniejsza linia podziału istniała między wyznaniami: prawdopodobieństwo, że protestant wybierze NSDAP, było w roku 1930 dwukrotnie większe niż oddanie takiego głosu przez katolika.

Jedną czwartą wyborców NSDAP stanowili robotnicy, 40 proc. przypadało na warstwę średnią (a obie te grupy społeczne miały w przybliżeniu jednakowy udział w całej populacji). Wyraźne preferencje na korzyść NSDAP istniały wśród „dawnego stanu średniego”, to znaczy osób prowadzących samodzielną działalność, rzemieślników i rolników, natomiast pracownicy umysłowi i urzędnicy państwowi wykazywali dla NSDAP sympatię nie większą niż średnio cała populacja

Wśród robotników na partię tę głosowali przede wszystkim czeladnicy, robotnicy rolni oraz robotnicy z małych firm i z sektora usługowego – mniej chętnie natomiast robotnicy z zakładów przemysłowych, którzy pozostali bazą partii lewicowych. Z omawianej analizy wynika, że NSDAP, mimo pewnych niuansów, była w Niemczech jedyną partią atrakcyjną dla wszystkich warstw społecznych i dla obu wyznań; mogła więc mienić się partią ogólnonarodową

Polityczna motywacja wyborców miała związek z trwającym od przełomu 1929/1930 kryzysem gospodarczym. Przy czym masowy napływ wyborców ku NSDAP należy traktować nie tyle jako bezpośredni skutek materialnego zubożenia, co raczej jako reakcję na brak zdecydowanych działań antykryzysowych ze strony rządu oraz na praktykę systemu prezydialnego: rząd, nie mając już oparcia w parlamencie, brnął w kryzys, nie próbując włączyć do swojej polityki szerokich warstw wyborczych

Jest rzeczą istotną, że masy popierające NSDAP rekrutowały się głównie z tych kręgów społeczeństwa, które już w latach dwudziestych, wskutek erozji środowisk liberalnych i konserwatywnych, zerwały więź z określonymi partiami i zaczęły szukać dla siebie nowej orientacji politycznej. Antydemokratyczne nastawienie konserwatywnej DNVP oraz sceptyczna wobec demokracji postawa narodowo-liberalnej DVP ułatwiły im zmianę preferencji z umiarkowanie prawicowych na ultraprawicowe. Pomostem, który w trakcie tej radykalizacji wiódł ku obozowi skrajnej prawicy były pewne zasadnicze elementy wspólne dla całej prawicy: antysocjalizm (w rozumieniu marksistowskim, typu uspołecznienie środków produkcji itp), nacjonalizm, militaryzm i antysemityzm.

Co więcej, NSDAP w odróżnieniu od innych ugrupowań ultraprawicowych przedstawiła napływającym ku niej masom szeroką ofertę na terenie całej Rzeszy – szeroką ideologicznie i organizacyjnie. NSDAP nie była jedynie partią, bo dysponowała własnymi bojówkami paramilitarnymi (SA i SS), a liczne tworzone przy niej organizacje dawały ludziom alternatywę wobec innych organizacji i zrzeszeń reprezentujących wycinkowe interesy, tracących na znaczeniu w okresie kryzysu

Wybory do Reichstagu 1932 rok

W wyborach do Reichstagu 31 lipca narodowi socjaliści zdobyli 37,4 proc. głosów, co dało im 230 mandatów poselskich. Stali się najsilniejszą partią w Reichstagu. Jednocześnie DNVP i drobniejsze partie prawicowe zostały zdziesiątkowane na tyle mocno, że nie sposób było utworzyć prawicowej większości: DNVP osiągnęła wynik 6,2 proc. (zamiast 7 proc. w roku 1930), zaś „pozostałe” tylko 13,8 proc. głosów.

Dramatyczne spadki procentowe nastąpiły wśród partii liberalnych: DVP otrzymała tylko 1,2 proc., DStP zaledwie 1 proc. (w 1930 roku miały odpowiednio 4,7 i 3,8 proc.). Katolickie partie Centrum i BVP sumarycznie polepszyły swój wynik z 14,8 do 16,2 proc. Natomiast w obozie lewicowym doszło do roszady: socjaldemokracja zamiast poprzednich 24,5 dostała tylko 21,6 proc., zaś wynik komunistów zwiększył się z 13,1 do 14,5 proc.

Jak wykazuje analiza, której dokonał wspomniany zespół skupiony wokół Jürgena W. Faltera, tym razem wśród zwolenników NSDAP 12 proc. stanowiły osoby, które uprzednio nie wzięły udziału w wyborach, 6 proc. poprzednio głosowało na DNVP, 8 proc. na którąś z liberalnych partii DStP i DVP, 10 proc. na SPD i wreszcie niemało, bo 18 proc., na „pozostałe” partie, które straciły na rzecz NSDAP niemal połowę swoich wyborców. W trakcie migracji wyborców konserwatywnych i liberalnych ku skrajnej prawicy rozliczne partie z marginesu odegrały rolę „pośredniego żywiciela”.

Podobnie jak w roku 1930, odnosząc swój pierwszy sukces, NSDAP miała teraz wśród swoich wyborców ponadprzeciętny odsetek mężczyzn i protestantów; stosunkowo wielu z nich reprezentowało „dawną klasę średnią” (rzemieślnicy, handlarze detaliczni i chłopi), mieszkali zaś raczej na wsi niż w miastach. Ogólnie biorąc, NSDAP ponownie zdołała na dużą skalę przyciągnąć wyborców ze wszystkich warstw i kręgów ludności

#jfe #polityka #fuhrer #ciekawostkihistoryczne


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/xL3o-FZgJ
Data dodania: 11/19/2020, 7:58:28 PM
Autor: judenfreieurope

Występujące w każdej rasie, która osiągnęła homogeniczność podobieństwo struktur ze względu na wspólne pochodzenie, pewien charakter i jakość, najlepiej można opisać jako rasową duszę. Jest to wyraz jej wnętrza i wspólne uczucie, wokół którego oscyluje Rasowa Lojalność. Posiadają ją nawet murzyni, mówiąc o swoich współziomkach jako "duchowych braciach". Spośród wszystkich ras ludzkości, Rasowa Dusza Białego Człowieka jest najwznioślejsza, najpiękniejsza i najbardziej kreatywna. Każdy członek rasy odczuwa wspólnotę duchową, Rasowa Dusza sprawia, że ludzie trzymają i jednoczą się razem. To cecha, która musi ponownie obudzić się w Białym Człowieku i rozwijać się w pełni potencjału.

Każdy człowiek czuje, że musi należeć do czegoś większego, niż on sam, a najlepiej i najprędzej znajdzie się w swoim żywiole, kiedy będzie czuł, że jest częścią wielkiej, zjednoczonej rasowej społeczności. Najbardziej nieswojo, obco i jak ryba bez wody, będzie natomiast czuł się umieszczony w multikulturowym, wielorasowym środowisku. Podobnie, jak inne stworzenia Natury, tak i ludzie mają instynkt stadny, silny wewnętrzny przymus przynależności do plemienia. Jest to naturalny instynkt i jeden z podstawowych, które Natura umieszcza w każdym z nas, w celu ochrony i segregacji gatunków. Dzisiejsze zaniedbanie przez Białych Ludzi tego podstawowego popędu uczyniło nas bezbronnymi w obliczu potwornego planu zniszczenia naszej rasy.

Ben Klassen
#4konserwy #jfe


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/s3Q9pjQE3
Data dodania: 11/19/2020, 5:31:08 PM
Autor: judenfreieurope

FRAGMENT DWUTYGODNIKA SZANIEC, WARSZAWA, 29 STYCZNIA 1943 ROK
(świetna pamiątka z historii, obrazująca nastroje polityczne z tamtych lat oraz narodowe plany, jakie nasi rodacy snuli na przyszłość)

Jedną z najbardziej charakterystycznych naszych cech narodowych była i jest gościnność. Uświęcony wielowiekową tradycją, utrwalony w prastarych przysłowiach zwyczaj nakazywał nam ze szczególnymi względami traktować gościa, który przekraczał nasz próg. Był dla nas nietykalny, ponad krytykę, dzieliliśmy się z nim wszystkiem co posiadaliśmy. Z czasem ten mir domowy rozszerzył się w stosunku do gości na całe nasze życic zbiorowe, również i w sprawach publicznych, w życiu państwa przyzwyczailiśmy się obdarzać gości specjalnym i przywilejami. Gości wszelakiego typu — i tych, mile widzianych, i tych co pchali się do nas od kuchni lub gwałtem wdzierali do tak gościnnego kraju. Nie od rzeczy byłoby zbadać i pod tym kątem widzenia przyczyny naszego upadku..

Gdy minie zatem tak zwany gniew ludu, pełnię praw obywatelskich, otrzymają u nas dzisiejsi nasi oprawcy — agenci GPU z terenów za Bugiem, Ukraińcy osławieni zbrodniami i wysługujący się Niemcom oraz ci wszyscy Niemcy, którzy ocaleją z pierwszego pogromu. Już dzisiaj bardzo wielu Polaków ma swoich jedynych „porządnych" Niemców, jak niegdyś każdy szlachcic miał swego żyda, którego nie obejmował generalnie deklarowanym antysemityzmem. Ułaskawieni wrogowie uzyskają wszelkie swobody, spokojnie spożywać będą obecnie zdobyte bogactwa, lub dorabiać się na nas i znów zaczną knuć spiski w oczekiwaniu następnej rozgrywki. Polacy wciąż jeszcze dzielą się na dwa obozy — narodowy i antynarodowy z pod znaku Marksa i jego klasowości. Jakżeż łatwo może się zdarzyć, że w tych warunkach wrogie nam mniejszości staną się w
polskim parlamentaryzmie przysłowiowym języczkiem uwagi, że uzyskają przemożny wpływ na nasze życie polityczne. Ani się opatrzymy, jak nasi wrogowie będą mieli w Polsce większe przywileje, niż sami Polacy. Nieraz tak już bywało, nie wyłączając minionego okresu naszej niepodległości.

Nie łudźmy się też, że wszystkich wrogów wysiedlimy a zostaną tylko ci lojalni członkowie mniejszości. Nawet, po drakońskich wysiedleniach zostaną w Polsce (znacznie powiększonej) grube kracie Niemców, kilka miljonów różnego typu Rusinów, zwarta grupka zwierzęco tępych Litwinów, miljon czy dwa zgermanizowanych ślązaków , Nadodrzan, Mazurów i Prusów . Nie wysiedlimy ich wszystkich i nader wątpliwem jest czy dobrze byłoby pozbywać się elementu, który przy sprzyjających warunkach może prawdziwie wzbogacić liczebnie i gospodarczo Naród polski. Wszystkich nie wymordujemy i nie przepędzimy, wszystkim też nie możemy dać pod żadnym pozorem pełni praw obywatelskich.
Cóż więc i pozostaje?

Musimy odrzucić bezwzględnie niedorzeczną równość obywatelską i nie przyznawać, jak było dotychczas obywatelstwa mechanicznie, według nieistotnych kryterjów urodzenia czy zamieszkania. Obywatelstwo winno być przywilejem nadawanym indywidualnie, byłoby ono dostępne dla każdego członka mniejszości czy obcokrajowca z chwilą, gdy tenże stałby się rzetelnie członkiem naszej wspólnoty narodowej, a kwalifikacje jego osobiste dawałyby gwarancję, że Naród polski wzbogaci się o prawdziwie wartościową jednostkę. Wszyscy zaś niedojrzali mieszkańcy Polski i niegodni tego zaszczytu bez względu na narodowość nie mieliby w Polsce praw obywatelskich, wszyscy jednakże mogliby je uzyskać lub odzyskać. Byłaby to chyba równość super-demokratyczna.

Mniejszości, zamieszkujące przyszłe państwo polskie, możemy podzielić na dwie zasadnicze grupy — na mniejszości obce i na mniejszości bratnie. Do pierwszej grupy zaliczamy żydów, których musimy się pozbyć bez wyjątku, jako elementu obcego, bezwzględnie wrogiego i nie do zasymilowania, i Niemców, którzy bezwzględnie muszą zniknąć z Polski jako mniejszość, lecz których indywidualnie godzimy się przyjmować do Narodu polskiego.

A w drugiej grupie znajdą się Rusini, Białorusini, Litwini i inne mniejsze grupy narodowościowe. Te mniejszości wywodzą się ze wspólnego z nami pnia a ich wyodrębnienie miało przyczynę w szeregu faktów historycznych, z których na plan pierwszy wybija się wroga działalność Rosji. W braku tego czynnika mniejszości te dawno stanowiłyby składową część Narodu, nie więcej różniąc się od Mazurów czy Wielkopolan, niż różnią się od nich Małopolanie czy Kaszubi. Mniejszości te, celowo skłócone z Polakami i oderwane od wspólnego pnia cywilizacyjnego a włączone do azjatyckiego zlepku narodowościowego jakim była Rosja,

https://jbc.bj.uj.edu.pl/Content/301371/NDIGCZAS014304_1943_003.pdf

#4konserwy #iiwojnaswiatowa #jfe #polska


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/lqlVp8wdu
Data dodania: 11/18/2020, 7:23:12 PM
Autor: judenfreieurope

Starannie zamaskowana zasadzka pod postacią samobieżnej haubicy szturmowej StuH42, czyhającej na holenderskiej ulicy. Pojazd należał do 9. Dywizji Pancernej SS Hohenstaufen

#ss #jfe #iiwojnaswiatowa


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/ogaKZzRmB
Data dodania: 11/18/2020, 5:49:09 PM
Autor: judenfreieurope

Żołnierze Armii Krajowej skarżą się na NSZ
Weterani AK, przy pomocy absurdalnych argumentów, zarzucają Brygadzie Świętokrzyskiej hitlerowską kolaborację. Mnie najbardziej rozbroił punkt o oficjalnym leczeniu rannych Brygady w szpitalach Jędrzejowa i Włoszczowej - rozumiem, że honorowo byłoby domagać się kulki w łeb od Niemca, zamiast przyjąć pomoc? Aha, no i argument o "wyłamywaniu się spod dyscypliny narodowej" to już jest po prostu świństwo, wszak nie każdy chciał witać Stalina chlebem i solą

Wielce Szanowny Panie Redaktorze,

W związku z ukazującymi się listami polemicznymi w sprawie działalności NSZ w czasie okupacji niemieckiej, prosimy Pana o zamieszczenie w poczytnym piśmie Pana naszego naświetlenia i pewnych wyjaśnień co do działalności NSZ, a w szczególności oddziału ich znanego pod nazwą "Brygada Swiętokrzyska".

Poczuciem odpowiedzialności podajemy fakty następujące:
a) dwukrotny kontakt "Toma" z Gestapo: raz w Ostrowcu - drugi raz w gajówce Władkowice k. Ćmielowa;
b) Kontakt P . "Zęba" z komendantem żandarmerii w Opatowie - hauptmanem Kuenecke - w miejscowości Sobótka;
c) Członkowie NSZ pp. Sawicki jr. i Malinowski naprowadzili oddziały żandarmerii na grupę AL "Osy" pod Podolem-Lipowa, pow. Opatów. Obaj zginęli przypadkowo od ognia niemieckiego w tejże samej akcji. Na pogrzebie delegacja Niemców;
d) "Ppłk. Bohun" miał konferencję z oficerami IV Panzer Armee w rejonie Niekłania - pod Szydłowcem;
e) P. "Zbik" przyznaje się do kontaktu z hauptmanem Huste, natomiast nie wspomina o wizycie swej w więzieniu w Jędrzejowie - gdzie osobiście wybrał pewną grupę aresztowanych do zwolnienia. Między innymi zwolnił dwóch żołnierzy AK. - za co dziękujemy;
f) Podczas gdy 2 D.P. A.K. przechodziła w walce umocnioną linię rz. Nidy - Góry Małogoskie - w tym samym czasie Brygada przechodziła w biały dzień te same umocnienia bez walki pod Krasociniem;
g) Brygada pobierała w "Społem" w Kielcach żywność i inne artykuły przygotowane dla niej na zlecenie Gestapo - za pokwitowaniem;
h) W maj. Czaryż pow. włoszczowskiego Brygada pobrała około 100 mtr. zboża za pokwitowaniem; zboże to zaliczono majątkowi na kontyngent i otrzymał majątek za to premię - jak za normalnie odstawiony kontyngent. Kreislandwirt wściekał się o nadwyżkę 50 mtr., zabranych ponad umówioną ilość;
l) Ranni i chorzy Brygady byli leczeni oficjalnie w szpitalach Jędrzejowa i Włoszczowej;
J) Przemarsz Brygady na Zachód w porozumieniu i w ścisłej współpracy z Wehrmachtem jest historią, długą, znaną, z zeznań żołnierzy N.S.Z.
k) W kwietniu 1945 zostały zrzucone 3 ekipy po 8 skoczków z Brygady, przygotowanych przez "Toma ", z samolotów niemieckich, startujących z lotnisk położonych na terenie Czech. Dowództwo. nad całością miał kpt. "Aleksander" z Brygady. Zrzuceni zostali na teren tarnobrzeski i kielecki (Skarżysko) Pełne 2 ekipy siedziały w maju 1945 w więzieniu kieleckim - łącznie z jednym z podpisanych.

Jak zaznaczyliśmy na wstępie - nie chcemy dyskusji o założeniach politycznych. Uważamy jednak, że z chwilą gdy pewna grupa ludzi, stosunkowo b. nieliczna - wyłamuje się w czasie wojny spod ogólnej dyscypliny narodowej i prowadzi odrębną politykę - grupa ta powinna mieć cywilną odwagę wyraźnego podtrzymywania swego poprzedniego stanowiska i w zmienionych okolicznościach. Przeinaczanie, przemilczanie i wypieranie się faktów - w okresie, gdy sprawdzenie ich jest właściwie niemożliwe - nie jest pozycją dodatnią w dorobku. Podaliśmy szereg faktów - w myśl zasady "audiatur et altera pars". Zdajemy sobie sprawę, że są to nasze słowa - przeciwko słowom pp. Żbika
Żochowskiego i że mogą ci panowie powiedzieć, że to nieprawda.
Czytelnik sam niech się zastanowi i osądzi. Czytając historię w opracowaniu pp. Żbika " i :Żochowskiego, przypominają się słowa p. Cata-Mackiewicza (z którym w wielu wypadkach się nie zgadzamy): "badania historyczne - nie są szaszłykiem . Nie można historii przyprawiać według własnego gustu.

Londyn, sierpień 1951.
(-) "SIWY", mjr.
b. Szef Sztabu 2 D.P. A.K.
(-) "SANDACZ", kpt. mar.
b. Komendant Obwodu Opatów.
(-) "KRET", kpt.
b. Of. Inf. Inspekt. Sandomierz.

http://static.kulturaparyska.com/attachments/42/37/4229b465ebfaeaa2d70aeff29a5fd772464d4748.pdf strona 156

#jfe #polska #4konserwy #iiwojnaswiatowa


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/do8x2POt8
Data dodania: 11/18/2020, 5:32:13 PM
Autor: judenfreieurope

Szybkość, z jaką wykonano wyrok na Eichmannie, była niesamowita, nawet jeśli wziąć pod uwagę, że noc czwartkowa stanowiła ostatnią ewentualność przed nadchodzącym poniedziałkiem, ponieważ w piątek, sobotę i niedzielę przypadają święta religijne poszczególnych trzech grup wyznaniowych w Izraelu. Egzekucję wykonano niecałe dwie godziny po powiadomieniu Eichmanna, że jego prośba o ułaskawienie została odrzucona; nie miał nawet czasu zjeść ostatniego posiłku.

Wyjaśnienia mogą dostarczyć dwie podjęte przez doktora Servatiusa (adwokata Eichmanna) w ostatniej chwili próby uratowania swojego klienta: wystąpienie do sądu w Republice Federalnej Niemiec celem zmuszenia rządu do żądania - pomimo wszystko - ekstradycji Eichmanna, oraz groźba powołania się na Artykuł 25 konwencji o Ochronie Praw Ludzkich i Swobód Podstawowych. Ten ostatni krok skazany był na niepowodzenie, gdyż Izrael nie przystąpił do tej konwencji, ustanowionej w Rzymie w roku 1953.

Doktora Servatiusa ani jego asystenta nie było w Izraelu w chwili odrzucenia prośby Eichmanna o ułaskawienie, a władze izraelskie pragnęły przypuszczalnie zamknąć całą sprawę, ciągnącą się od dwóch lat, zanim obrońca zdołałby złożyć podanie o wypuszczenie go do Izraela w dniu egzekucji.

Prezydent Izraela, Icchak Ben Cwi otrzymał setki listów z całego świata, zawierających prośby o ułaskawienie Eichmanna. Wśród nadawców znajdowała się m.in Centralna Konferencja Rabinów Amerykańskich zrzeszająca przedstawicieli judaizmu reformowanego oraz grupa profesora Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, pod przewodnictwem Martina Bubera, który od początku sprzeciwiał się całemu procesowi. Wszystkie prośby zostały odrzucone dwa dni po wydaniu wyroku Sądu Najwyższego. Kilka godzin później Eichmanna stracono przez powieszenie.

#jfe #ciekawostkihistoryczne #zydzi


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/HUkweNC4L
Data dodania: 11/18/2020, 4:36:09 PM
Autor: judenfreieurope

Wolfsangel, czyli „wilcze sidła”, była niegdyś symbolem, rzekomo mającym magiczną moc odstraszania wilkołaków. Z czasem zaczęła występować w heraldyce jako symboliczne wilcze sidła i do dziś zdobi godło miasta Wolfstein. W XV wieku przyjęły ją jako swój emblemat oddziały chłopskie, które wystąpiły zbrojnie przeciwko zaciężnym wojskom niemieckich książąt. Później symbolizowała idee wolności i suwerenności, choć była też znana jako „Zeichen der Willkür” – „znak bezprawnej tyranii” podczas wojny trzydziestoletniej. Wolfsangel to wczesny emblemat NSDAP, a później znak rozpoznawczy Dywizji Waffen-SS Das Reich oraz 23. Dywizji Grenadierów Pancernych Nederland

#jfe #ss #iiwojnaswiatowa


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/2Q4COeoIN
Data dodania: 11/17/2020, 6:27:47 PM
Autor: judenfreieurope

HIMMLER I CZAROWNICE

W 1936 roku Himmler przydzielił SD nietypowe zadanie szczególnej natury o nazwie "Projekt Specjalny Czarownica" (Hexen-Sonderauftrag), dzięki któremu Himmler chciał się dowiedzieć o skali polowania na czarownice w przeszłości. Skłoniła go do tego publiczna awantura wywołana "Niemieckim Kalendarzem Chłopskim na rok 1935", wydanym przez Stan Żywicieli Rzeszy, kontrolowany przez Richarda Walthera Darre, który podzielał poglądy Himmlera. Kalendarz wspomniał o "dziewięciu milionach bojowników o sprawiedliwość, orędowników wiary, heretyków i czarownic, który zostali zamordowani, zamęczeni na śmierć i spaleni"

Himmler uznał to za wyjątkową sposobność do skatalogowania wszystkich materiałów dotyczących prześladowań czarownic, które były rozrzucone po licznych archiwach w Niemczech. Jeden ze zbiorów, który według wielu historyków jest unikatem na skalę światową, liczy 3884 jednostki archiwalne i dotyczy procesów o czary z lat 385–1940, zebranych z Europy, Stanów Zjednoczonych, Turcji, Meksyku i Indii. 49 przypadków dotyczy terenów Polski, w tym najwięcej Wągrowca (34). W kilku z nich miejscem procesu był Poznań. Dokumenty opisują przebieg procesów, tortur i egzekucji osób w szeroko rozumiany sposób posądzanych o uprawianie czarów.

Na początku przydzielono je Sekcji Literatury SS w Bibliotece Niemieckiej w Lipsku, a po utworzeniu Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy w 1939 roku Projekt Specjalny H (Hexe) został przeniesiony do Wydziału spraw Śledzenia Opozycji, kierowanego przez Franza Siza. Liczył on czternastu pełnoetatowych pracowników, którzy systematycznie przeszukiwali obszerną literaturę i badali każdą sprawę prześladowań czarownic w archiwach niemieckich. Badania te były prowadzone w tajemnicy (Himmler już wcześniej otrzymywał sygnały od Hitlera, aby przestał zajmować się podobnie niepoważnymi projektami) i kontynuowane aż do roku 1944. Ich wyniki zawierały się na 33 846 stronach, które razem tworzyły obszerny "Zbiór >>Czarownica<<"
Dodatkowo w Czechach po latach niezwykłą kolekcję książek o czarownicach, a także tematyce okultystycznej, które zostały zebrane Himmlera podczas wojny. Książki - część 13-tysięcznej kolekcji - zostały odkryte w składzie Biblioteki Narodowej Republiki Czeskiej w pobliżu Pragi

Himmler zlecił również pisarzowi Friedrichowi Norfolkowi, który był pełnoetatowym pracownikiem wydziału Sixa, napisanie powieści historycznej na temat prześladowania czarownic, a także poprosił go o napisanie "wielu krótszych opowiadań o czarownicach, liczących od 60 do 100 stron". Autorowi powieści historycznych, Herbertowi Blankowi, który był "więźniem specjalnym RFSS" w Sachsenhausen z powodu pracy dla Otto Strassera, przydzielono zadanie studiowania w swojej celi zapisków z procesów czarownic i redagowania ich w formie opowiadań. W planach istniały również książki z obrazkami i film tematyczny, jak również poważna seria akademicka.

Cały ten ogromny projekt został jednak ograniczony do gromadzenia materiałów. Nie stały się one obiektem poważnej pracy naukowej, nie było również poważnego programu publikacji. Było to spowodowane głównie tym, że Fuhrer nie chciał w czasie wojny wszczynać dodatkowej, wewnętrznej awantury, na płaszczyźnie religijnej.

#jfe #ss #iiwojnaswiatowa


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/wGF5elTBs
Data dodania: 11/16/2020, 10:50:52 PM
Autor: judenfreieurope

I taka gnida spoczywa w Alei Zasłużonych, brak słów

Grzegorz Korczyński - oficer Gwardii Ludowej, odpowiedzialny za mord na żydach. Po wojnie współpracownik Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego do spraw operacyjnych. Aresztowany w 1950 roku, oskarżony o mord na ludności żydowskiej i polskiej. W czasie procesu na jaw wyszedł nie tylko rozmiar zbrodni (ponad sto osób) ale i jej brutalność - gwałty na zabitych żydówkach. Skazany na dożywocie. Wyszedł w ramach odwilży w 1956 roku. Błyskawicznie awansował na stopień generała i wiceministra obrony narodowej. Był jednym z głównych odpowiedzialnych za masakry robotników w czasie protestów na Wybrzeżu w roku 1970. Grób na Powązkach, spoczął w Alei Zasłużonych

#polityka #4konserwy #jfe


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/XaGyBg9xx
Data dodania: 11/16/2020, 7:56:14 PM
Autor: judenfreieurope

Polecam lekturę dla osób ciekawych południa USA, oraz ruchu KKK. Autorka co prawda zdradza momentami swoje lewicowe poglądy i dzieli się z czytelnikiem kilkoma ironicznymi uwagami (zwłaszcza w czasie pobytu na festynie) ale ogólnie książka jest napisana w sposób rzetelny. Wywiady z członkami ruchu, opisy miasteczek, przedstawienie historycznego tła całej organizacji itd

#jfe #4konserwy #ksiazki


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/zs_7B0NBj
Data dodania: 11/16/2020, 4:53:58 PM
Autor: judenfreieurope

NAKRYCIA GŁOWY W SS

1) Hełm z powłoką maskującą. Na standardowe hełmy stalowe koloru Feldgrau zakładano powłoki z materiału, w letnich barwach maskujących;
2) Czapka polowa typu Schiffchen. Takimi nakryciami głowy zastąpiono furażerki starszego wzoru. Wyróżniały się brzegiem obrębionym ściegiem muszelkowym oraz wszywanym wizerunkiem niemieckiego orła na przodzie, umieszczonym ponad emblematem Totenkopf;
3) M43 Einheitsfeldmütze. Od 1943 roku czapki tego wzoru zastąpiły w znacznym stopniu starsze furażerki, stanowiąc bardziej praktyczne nakrycie głowy, wzorowane na czapce formacji piechoty górskiej (Bergmütze), z krótszym daszkiem;
4) Czapka polowa w barwach maskujących. Ta lżejsza wersja Einheitsfeldmütze była szyta z materiału w kolorach maskujących i zwykle nie miała guzików ani insygniów;
5) Czapka futrzana. Ta podbita futrem czapka szyta z myślą o mroźnych rosyjskich zimach ma duże nauszniki i tasiemki do związywania pod brodą, przydatne też do związywania nauszników na szczycie głowy podczas nieco lepszej pogody. Fabryczne czapki takiego rodzaju nie miały żadnych insygniów, choć żołnierze często doszywali je samodzielnie.

#ss #jfe #iiwojnaswiatowa


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/Fipga-Yjr
Data dodania: 11/15/2020, 7:13:37 PM
Autor: judenfreieurope

Różne rasy posiadają różne dusze. Są trwałe i niezmienne, tak jak rasowy fenotyp. Dają początek kulturom, wartościom, religiom, systemom politycznym, zgodnymi z daną rasą, i obce dla każdej innej. Europejczycy ponownie zaczynają mieć przeświadczenie, że wartości są tworzone i zachowywane tylko tam, gdzie prawo krwi nadal determinuje idee i działanie; podświadome bądź świadome.
Na poziomie podświadomości każdy człowiek jest posłuszny rozkazom krwi, niczym we śnie, lub za sprawą odwiecznych praw, które harmonijnie łączą naturę z kulturą. Lecz kultura, wraz ze wzrostem świadomości i poszerzania się wiedzy, przybiera coraz bardziej intelektualną formę i ostatecznie nie rodzi twórczego napięcia, ale konflikt. W ten sposób rozum i podświadomość zostają oddzielone od rasy i natury, uwalniając się z więzów krwi.

Kolejne pokolenia padały ofiarą indywidualistycznego systemu intelektualnych absolutów i coraz bardziej oddzielały się od swojego naturalnego środowiska, mieszając się z obcą krwią. To właśnie przez to obserwujemy dziś zanik osobowości, rasy i kultury. Nikt, kto lekceważył ten problem, nie uniknął katastrofy - ani Hindusi, ani Persowie, ani Grecy, ani Rzymianie. Ten sam los czeka nordycką Europę, jeśli nie ucieknie od pustych liberalnych złudzeń, bezkrwawego pacyfizmu i nie zacznie ponownie z ufnością wsłuchiwać się w głos swojej rasy - żywicy wszystkich wartości i życia.

Alfred Rosenberg "Blut und Ehre"

#4konserwy #rosenberg #jfe


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/sDpnv_vJB
Data dodania: 11/15/2020, 4:02:44 PM
Autor: judenfreieurope

Hitler i żydowski lekarz
W styczniu 1907 roku matka Hitlera, Klara, przeszła operację raka piersi, a jesienią 1907 roku jej stan pogorszył się. Fuhrer zajął się domową opieką nad matką, która 21 grudnia zmarła po bolesnym końcowym stadium choroby nowotworowej. Żydowski lekarz Eduard Bloch, zajmujący się leczeniem Klary (która przy ówczesnym stanie medycyny była przypadkiem beznadziejnym) starał się ulżyć cierpieniom umierającej, jak tylko umiał. W roku 1941, gdy Bloch przebywał już na emigracji w Nowym Jorku, ukazał się w gazecie jego artykuł, opisujący silny emocjonalny wstrząs, którym syn Adolf zareagował na chorobę i śmierć matki, ale także jego pełną oddania opiekuńczość: "W całej swojej lekarskiej praktyce nie widziałem nikogo, kogo zmartwienie zniszczyłoby tak, jak Adolfa Hitlera".

Sam Fuhrer okazywał później wdzięczność za ofiarne starania medyka; świadczą o tym dwie widokówki, jakie wysłał Blochowi z Wiednia. Kiedy 30 lat później, po anszlusie Austrii, Hitler tryumfalnym pochodem powrócił do Linzu, uprzejmie dopytywał się o lekarza. Przez kolejne lata Bloch cieszył się w Linzu niejako specjalnym statusem, zanim w 1940 roku udało mu się wyemigrować. Musiał co prawda, jak wszyscy żydowscy lekarze, zamknąć swój gabinet, ale nie doznawał przykrości ze strony miejscowych nazistów ani Gestapo.

Fragment książki "Wiedeń Hitlera"

#jfe #ciekawostkihistoryczne #fuhrer


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/5UI8jSkYm
Data dodania: 11/15/2020, 1:35:44 PM
Autor: judenfreieurope

Pułkownik norymberskiego więzienia, B.C. Andrus, wręcza oficjalnie pismo zwalniające z więzienia Franzowi von Papenowi i Hjalmarowi Schachtowi. Trzecim uniewinnionym został Hans Fritzsche.
#jfe #ciekawostkihistoryczne #norymberga


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/28vYFSoYF
Data dodania: 11/15/2020, 12:04:01 PM
Autor: judenfreieurope

Niemieccy żołnierze wkrótce zaczęli odczuwać odrazę na widok mijanych ubogich polskich wiosek. Wiele z tych miejscowości sprawiało wrażenie opuszczonych przez Polaków, lecz przy tym pełnych żydów. Żołnierze opisywali te miasteczka jako pełne ,,brudu i smrodu", oraz bardzo zacofane.
Reakcje te nasiliły się jeszcze po natknięciu się na ,,wschodnich żydów", brodatych i ubranych w kaftany. Ich wygląd, ,,nieszczere oczy" i ,,przymilnie przyjacielski" sposób bycia, kiedy ,,z szacunkiem zdejmowali czapki z głów" wydawał się bardziej odpowiadać karykaturom zamieszczanym przez nazistowską propagandę w gazecie ,,Der Strumer", niż wizerunkowi zasymilowanych żydów spotykanych w Rzeszy. ,,Każdy - pisał pewien Gefreiter (starszy szeregowy) - kto jeszcze nie był bezwzględnym wrogiem żydów, musi stać się nim tutaj"

Antony Beevor "Stalingrad"

#jfe #iiwojnaswiatowa #zydzi


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/91CD8Xih0
Data dodania: 11/14/2020, 10:01:15 PM
Autor: judenfreieurope

Wojna wojną, ale interesy muszą się zgadzać Z pamiętników Rosenberga;

8 maj 1940. Dziś w porze obiadu Himmler złożył Fuhrerowi relację o tym, jak zachowują się Żydzi w Polsce. Okazuje się, że gdy pozostawi im się nadzór nad współplemieńcami, to są bezlitosnymi poganiaczami. Np. wprowadzono dla nich obowiązek pracy, z którego jednak bogaci mogą się wykupić. Płacą za to gminie żydowskiej 20 złotych; gmina w zamian zatrudnia jakiegoś ubogiego Żyda za 3 złote, po czym wyciska z niego ostatnie poty. 17 złotych starszyzna chowa do kieszeni.

#4konserwy #zydzi #jfe #iiwojnaswiatowa #rosenberg


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/nycj55m97
Data dodania: 11/14/2020, 8:02:53 PM
Autor: judenfreieurope

Jak to było z rewolucją bolszewicką?

W 1917 roku wybuchła rewolucja rosyjska i obaliła rząd carski. Dokonała tego zdeterminowana grupa żydowskich terrorystów, wyszkolonych w Nowym Jorku przez Żyda, Lwa Trockiego. W dużej mierze była ona finansowana przez Jacoba Schiffa, żydowskiego multimilionera stojącego na czele firmy bankowej z Wall Street, Kuhn, Loeb&Co. Wśród innych Żydów przeznaczył on 20 milionów dolarów na rozwój rosyjskiej rewolucji.

30 sierpnia 1918 roku Żyd Uricki, który był wówczas szefem Czeki, tajnej policji żydowskiej w Rosji, został zamordowany a Lenin odniósł rany. Bolszewicy użyli tego jako pretekstu do wszczęcia czerwonego terroru, który rozpoczął się następnego dnia, a który w pewnym sensie nadal był kontynuowany przez kolejne 50 lat. Partia komunistyczna, która w 1918 roku nie liczyła więcej, niż 100 tysięcy członków, została przekształcona w żydowskie narzędzie zbrodni. Jej cele były dwojakie: zastraszanie i sianie przerażenia wśród rosyjskich mas oraz eksterminacja średniej i wyższej klasy, czyli najlepszej inteligencji, składającej się wyłącznie z Białych Rosjan.

Na mężczyznach i kobietach albo zostały wymuszone wyroki śmierci, albo więziono ich bynajmniej nie z powodu popełnionych przestępstw, ale dlatego, że Żydzi uważali ich za potencjalne zagrożenie jako przywódców tamtejszej inteligencji. Do tej kategorii należeli handlowcy, profesorowie czy właściciele ziemscy, a ofiarami padały również całe ich rodziny.

Nie marnowano czasu na szukanie dowodów i klasyfikację ludzi podczas nocnych nalotów. Więźniów na ogół wpędzali do starego komisariatu niedaleko Pałacu Zimowego, lub bez jakiegokolwiek śledztwa, stawiali pod ścianą i rozstrzeliwali na dziedzińcu. Huk wystrzałów i śmierci był stłumiony przez ryk silników samochodów ciężarowych, uruchamianych specjalnie do tego celu - tak właśnie działał Czerwony Terror.

Rozwijał się w miastach całej Rosji. Wkrótce każda fabryka, biuro każdego rządu, każdego okręgu szkolnego i każdej jednostki armii, funkcjonowało pod czujnym okiem żydowskiego komisarza. Wkrótce krew ludzi sączyła się spod drzwi komunistycznej komory egzekucyjnej, dziesiątki tysięcy Białych kobiet i mężczyzn było mordowanych jak bydło w rzeźni. Wkrótce 5 milionów właścicieli ziemskich zagładzono na śmierć, co było częścią perfidnego planu.

Żydzi bardzo szybko wzięli się do eksterminacji klasy gojów, która przodowała w całym narodzie, mordując każdego Białego właściciela fabryki, prawnika, przedstawiciela władzy, oficera armii i wszystkie inne osoby będące potencjalnym zagrożeniem. Każdy kościół i katedra została zniszczona, a każdy kapłan i nauczyciel uznawany był za kryminalistę w swojej własnej społeczności. Stan mieszkańców obozów niewolniczej pracy szybko osiągnął liczbę ponad 15 milionów.

Wszystkie te ofiary były unicestwiane zgodnie z dyrektywami żydowskiego Talmudu. Rosja zamieniła się w zombie-proletariat niewolników będących pod obcasem żydowskich dyktatorów. Jej ludność była posłuszna, głodna, chętna do pracy, łatwo kontrolowana, bez przywództwa, całkowicie niezdolna do buntu. Żydowski rytuał mordu był długi, a wielu Rosjanom, spośród milionów internowanych w obozach, nie udało się przeżyć tortur.

#4konserwy #jfe #historia


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/8yHMIfMkB
Data dodania: 11/14/2020, 6:08:27 PM
Autor: judenfreieurope

Współczesny człowiek odrzucił tysiąclecia chrześcijaństwa i religijności. Teraz każdy postanowił <<żyć>>, cieszyć się aż do przesytu wygodami i przyjemnościami. Stał się, nawet nie spostrzegłszy, niewolnikiem przeciętniackich uciech ograniczonych do powierzchownego dobrobytu. Pełza po ziemi.
Jak przywrócić jakieś duchowe życie wygasłym niemal duszom, w których nie bucha żaden płomień, stłamszony pod stygnącymi popiołami? Kto je ożywi? Kto tchnie w ten ledwie tlący się, coraz bardziej ziemisty żar, aby na nowo rozpłomienił ogniem duchowym?

Bez tego ognia wszystko ulegnie zagładzie. Dar, hojność, miłość do ludzi, wola dawania i święta gorliwość o ideał przepełniony prawdą - to wszystko odnawia życie wewnętrzne każdej istoty. Ludzkie serce jest nie tylko pojemnikiem na przelotne przyjemności. Jest zaczarowanym ogrodem, barwnym i pachnącym, który chce wzrastać ponad pogmatwane zarośla egzystencji. Rewolucja polityczna? Tak! Rewolucja społeczna? Tak! Lecz przede wszystkim rewolucja dusz panujących nad swoimi emanacjami.

Szczęście jest tylko wtórnym produktem dyskoteki. Człowiek musi najpierw stać się na nowo istotą duchową dążącą do wszystkiego, co wznosi i uszlachetnia. Jeżeli tak się nie stanie, choćby powierzchowność była nie wiedzieć jak przyjemna, życie sprowadzi się do koryta, gdzie się można najeść, ale to, co istotne, jest nieobecne.

Leon Degrelle, sierpień 1992 rok

#jfe #4konserwy #religia #degrelle


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/bLY5oDGcu
Data dodania: 11/14/2020, 3:03:43 PM
Autor: judenfreieurope

Według rządowego raportu Korei Płd, dzieci z małżeństw międzyrasowych są trzykrotnie bardziej narażone na bycie wykorzystywanymi, niż dzieci wychowywane przez koreańskich rodziców

According to the Ministry of Health and Welfare, there were 181 reported cases of child abuse in multicultural families in 2009. The total number of cases, including Korean families, totaled 5,685 last year.
"This means about 1.72 children per every 1,000 from multicultural families are exposed to such violence," a ministry official said. The rate is about three times higher than that of children born to Korean parents - 0.55 per 1,000.

http://www.koreatimes.co.kr/www/news/nation/2010/05/117_65916.html

#4konserwy #polityka #jfe #swiat