Lurker.pl - tag #filozofia

Co tak naprawdę poznajemy? Z problemów filozofii

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/uF1wqUPim
Data dodania: 11/26/2020, 10:03:13 AM
Autor: rmweb

„Czy świat zewnętrzny istnieje?” – oto jak mógłby nazywać się ten odcinek, gdybym miał tendencję do układania clickbaitowych tytułów. Tak, to pytanie też podejmiemy, ale kwestia, z którą się mierzę, jest znacznie szersza i dotyczy przedmiotów naszego poznania. To klasyczne pytanie z zakresu epistemologii zajmuje dziesiątki tysięcy stron przeróżnych książek i artykułów. Dlatego też podzieliłem ten rozległy temat na dwie części. W części pierwszej mierzę się ze stanowiskiem realizmu bezpośredniego, krytykuję je, a następnie przedstawiam realizm pośredni. Na razie zaczynam kruszyć Wasze intuicje: potem będzie tylko ciekawiej!

#filozofia #ciekawostki #epistemologia #nauka

Cz. 1
_

https://www.youtube.com/watch?v=pyTbE4u66Zg

Cz. 2
_

https://www.youtube.com/watch?v=msLeN5p6_zs


Czym jest nic?

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/DFCYfHjUN
Data dodania: 11/26/2020, 9:48:15 AM
Autor: rmweb

Książka o niczym
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/253412/ksiazka-o-niczym

#ksiazki #ciekawostki #nauka #filozofia


Filozofia zen - książka

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/5YkQ1GP3G
Data dodania: 11/26/2020, 9:32:15 AM
Autor: rmweb

Czy można być i nie być jednocześnie? Według mistrzów zen można. Książka omawia praktyki i język zen oraz zwraca uwagę na jego filozoficzny wymiar. Autorka analizuje filozofię zen, czyniąc punktem wyjścia dla swoich rozważań tezę, iż kluczem do rozumienia nauk mistrzów zen jest filozofia paradoksu. Wiele uwagi poświęca także etyce, wykraczającej poza dualizm dobra i zła.
#ksiazki #filozofia #zen #ciekawostki


Dlaczego system społeczny nas denerwuje?

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/Xy0CfbCxc
Data dodania: 11/25/2020, 2:43:15 PM
Autor: rmweb

"Panie, jak ja mam dość tych skurczybyków!" #ciekawostki #psychologia #filozofia #polska


Moralność według teorii rozwoju moralnego Kohlberga – Piękno umysłu

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/MquoujtvL
Data dodania: 11/25/2020, 2:37:19 PM
Autor: rmweb

Moralność według teorii rozwoju moralnego Kohlberga kształtuje się z wiekiem, przechodząc przez 3 poziomy. Niektórzy nigdy nie osiągają ostatniego stadium. #ciekawostki #filozofia #moralnosc #psychologia #socjologia


Intuicje moralne libertarian

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/X2EiDqTJB
Data dodania: 11/25/2020, 2:35:36 PM
Autor: rmweb

Dlaczego jesteś libertarianinem, czyli typy moralności według Johnathana Haidta. #libertarianizm #psychologia #filozofia #moralnosc #ciekawostki #socjologia


Destrukcyjna siła plotki #173

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/M4g_YhrI3
Data dodania: 11/25/2020, 1:15:57 PM
Autor: rmweb

Mini-wykład o destrukcyjnej sile plotki. #psychologia #ciekawostki #filozofia #gruparatowaniapoziomu


Czym jest kultura?

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/dIl-A6hCk
Data dodania: 11/25/2020, 1:05:15 PM
Autor: rmweb

Dr Jan Przybył tłumaczy. #ciekawostki #filozofia #kultura #wychowanie #edukacja


Ewolucja vs Bóg - to się wyklucza?

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/POSNl7Xtd
Data dodania: 11/25/2020, 1:02:18 PM
Autor: rmweb

Kubań i Łuksza - Fizyka Życia #ciekawostki #zycie #ewolucja #filozofia


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/lkxt1wfeA
Data dodania: 11/23/2020, 3:43:12 PM
Autor: kij_w_szprychy

Dennis MacCallum w książce "Śmierć prawdy" napisał o relatywizmie etycznym postmodernizmu:

"Prowadzi to do pewnych zatrważającących wniosków. Ostatnio na przykład grupa 19 ekspertów wyznaczonych przez Krajowy Instytut Zdrowia poleciła, aby wykorzystano fundusze federalne na wytwarzanie, wykorzystywanie i niszczenie płodów ludzkich w eksperymentach laboratoryjnych. Grupa kierowała się przeświadczeniem, że pojęcie "osoba", to jedynie "konstrukcja społeczna". Innymi słowy, ludzie nie rodzą się, ale zostają zdefiniowani. Ich zdaniem rzeczywistość jest definiowana przez konsensus kulturowy (niekoniecznie obejmujący opinię publiczną, a tylko samych ekspertów).

Co się jednak dzieje, gdy kultura zdecyduje, że pewna rasa albo któraś płeć to nie ludzie, i przeznaczy tych ludzi na zniszczenie? Jeśli rzeczywistość jest uwarunkowana kulturowo, to imperializmem byłaby interwencja innej kultury w takiej sytuacji. Bez normy absolutnej nie ma podstaw, aby sądzić nazistę czy mizoganistę, tak jak nie ma podstaw do zdefiniowania, czym jest życie ludzkie".

.
.
.

["Wypier**lać! Wypier**lać!
To tylko płód, to nie człowiek!"]

#postmodernizm #filozofia #czlowiek #kijwszprychy


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/xxjHR5aal
Data dodania: 11/23/2020, 1:35:52 PM
Autor: kij_w_szprychy

Dennis Mccallum opowiada ciekawą historię:

"Ravi Zacharias odwiedził kiedyś Columbus, aby przemawiać na Uniwersytecie Stanowym Ohio. Gospodarze zaproponowali mu zwiedzanie Wexner Center for the Arts. Jest to cytadela architektury postmodernistycznej. Klatki schodowe wiodą donikąd, filary nie dotykają ziemi, belki i galerie podążają we wszystkich kierunkach, przez niemal całą fasadę biegnie dziwacznie wyglądający system odsłoniętych belek i dźwigarów. Podobnie jak większość dzieł postmodernizmu, budowla urąga wszelkim kanonom zdrowego rozsądku i wszelkim zasadom racjonalności.
Zacharias spojrzał na gmach i pokręcił głową. Uśmiechnął się i powiedział: 'Ciekawe, czy fundamenty też kładli przy użyciu tej samej techniki'?.
Trafił w sedno. Można sobie deklarować niezależność od rzeczywistości, kiedy wznosi się pomnik. Ale inaczej jest, gdy trzeba zmierzyć się z prawdziwym światem".

Zacharias zwiedzał "artystyczną" wizję idei postmodernizmu. Podstawy światopoglądowe dziś uparcie wpierane masom przez mainstream oparte są właśnie o postmodernistyczną wizję "rzeczywistości". Jest to radykalnie relatywistyczne pojmowanie wszystkiego. Postmodernizm głosi, że nie ma czegoś takiego jak prawda, piękno, dobro, zło. Prawda nie istnieje obiektywnie, a jest jedynie jest wytworem kultury. Ludzie to zasadniczo społeczne wytwory kultury i środowiska. Nie ma uniwersalnej prawdy, która byłaby ponad kulturą, a wszelkie myślenie jest konstrukcją społeczną.

Oto baza filozoficzna świata tzw. "lewactwa" - redukcja do absurdu, sprowadzenie rozumu do negacji wszelkiej racjonalności. Dekadencja i rozpad kulturowy - to słowa dobrze parafrazujące postmodernizm. (nawiasem mówiąc, efektem tego są takie absurdy, jak wmawianie nam, że płeć nie istnieje obiektywnie, jest konstruktem społecznym, więc każdy sobie wybrać swoją identyfikację płciową…). Przytoczona przeze mnie na początku anegdota doskonale opisuje te absurdy podstaw rozumowania światopoglądowej lewicy.

#postmidernizm #filozofia #swiat #czlowiek #kijwszprychy


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/akgPTiOkK
Data dodania: 11/19/2020, 4:53:52 PM
Autor: sol_ziemi

Stara prawda głosi, że sprawy zawiłe i skomplikowane dają się ostatecznie zredukować do prostych konkluzji, jeśli wcześniej zostaną należycie przeanalizowane.

Myślę, że tę sentencję mogę zastosować odnośnie wszelkich moich rozważań na temat natury rzeczywistości. Po latach szerokich dyskusji i osobistych, zawiłych rozterek dotarł do mnie w końcu pewien bardzo prosty wniosek, który podsumowuje chyba wszelkie spory dotyczące istoty wszystkiego, czy też kwestii dotyczących Boga.

1) Sensowną dyskusję na temat "WSZYSTKIEGO" podejmie jedynie taka osoba, która z racjonalną skromnością przyzna, iż cały sens wszechrzeczy niekoniecznie musi się dać pomieścić akurat w ludzkim mózgu oraz dać się poznawać za pomocą naszych pięciu prymitywnych narządów zmysłów.

2) Sensownej dyskusji nigdy nie podejmie osoba, która z irracjonalnym narcyzmem za punkt wyjściowy swych rozważań przyjmie założenie, iż wszystko co istnieje musi dać się zredukować do materii i to takiej materii, jaką da się poznać akurat pięcioma prymitywnymi zmysłami, ograniczonym ludzkim mózgiem oraz metodami wąskiego paradygmatu naturalizmu.

To tyle. Dyskutować należy wyłącznie z pierwszą z wymienionych grup. Drugiej grupie należy jedynie dawać świadectwo i czekać. Oto cały sens tego, co stwierdziłem po latach. Koniec.

#rozmyslania #filozofia #dyskusje

#solziemi


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/hy-TqcH2b
Data dodania: 11/17/2020, 6:51:39 PM
Autor: sol_ziemi

"J. P. Sartre uznał ateizm za 'okrutny', A. Camus za 'potworny', a F. Nietzsche za 'przyprawiający o wściekłość'. Ateiści, którzy konsekwentnie próbują żyć bez Boga, mają skłonności do samobójstw i obłędu. Ci, którzy nie są konsekwentni, żyją w etycznym lub estetycznym cieniu prawdy chrześcijańskiej, zaprzeczając jednak rzeczywistości, która rzuca ów cień". Josh McDowell

#filozofia #ateizmurojony #chrzescijanstwo #solziemi


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/pydpAWK1E
Data dodania: 11/16/2020, 10:15:17 PM
Autor: rrrr

W serialach takich jak Altered Carbon widzimy transfer świadomości na jakiś nośnik. Może to się nam nigdy nie udać, na tej samej zasadzie co operacje Wytnij/Kopiuj w Windowsie. Jaka jest gwarancja, że świadomość po przeniesieniu to ta sama świadomość? Załóżmy, że mamy maszynę do tego, zasypiasz z nadzieją obudzenia się w drugim ciele lub na nośniku cyfrowym. Tyle, że już się nie budzisz, ale budzi się ktoś inny. 99,999 999 999 999% ludzkiego ciała to pusta przestrzeń, a jego namacalność tworzą oddziaływania magnetyczne, kwantowe i funkcje wymierne. Co jeśli świadomość to nie jest informacja wynikająca ze struktury neuronów w mózgu, a wypadkowa tych wszystkich oddziaływań? Jeśli tak, to przeniesienie świadomości może okazać się niemożliwe.
Swoją drogą, #ciekawostki - co jeśli każdego dnia, zasypiając, umierasz, a budzi się całkowicie inna świadomość z pierwotnymi wspomnieniami?

#filozofia #psychologia #nauka #biologia


Kolejny film Tomasza Samołyka

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/as91oCEpI
Data dodania: 11/16/2020, 5:57:23 PM
Autor: turtelian

#religia #polityka #filozofia


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/dOzra3o31
Data dodania: 11/15/2020, 8:39:20 PM
Autor: rrrr

Co, jeśli materia nie istnieje? Na obrazku mamy atom, w nim mamy jądro, które stanowi aż 1 bilionową część całego atomu. Wokół jądra poruszają się elektrony, a całość sprawia wrażenie, że istnieje dzięki polom magnetycznym. Próbowałeś zbliżyć do siebie magnesy o przeciwstawnych biegunach? Właśnie takie zjawiska tam zachodzą. Większość atomu jest pusta. Ba, w jądrze mamy protony i neutrony, ale również większość stanowi pusta przestrzeń. Elektron to z kolei cząstka punktowa, coś to nie posiada promienia. Jakby tak drążyć i drążyć, na koniec okaże się, że materia nie istnieje.
#ciekawostki #fizyka #filozofia


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/u-YS__2TM
Data dodania: 11/15/2020, 4:11:24 AM
Autor: ijon_tichy

W ramach rozstawania się z Lurkiem jeszcze jedna sprawa leży mi na sercu.

Nie wiem dlaczego, ale mam wielką sympatię do użytkownika @raptor

To pewnie dlatego, że jak pisałeś o swoich relacjach z kobietami, to przypominasz mi bardzo mocno mnie. Mi również bardzo łatwo przychodziły relacje z kobietami.

Bardzo mi zależy na tym, żebyś przeczytał książkę Josepha Conrada pt. "Lord Jim". Ale przeczytaj tę książkę uważnie.
-------

Ps.
Piszę ogolenie do wszystkich, bo każdego zachęcam do przeczytania tej książki i spojrzenia na samego siebie jako człowieka.

#ijonthings #pozegnanie #lurker #ksiazki #filozofia


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/tQ1GUFlJ3
Data dodania: 11/14/2020, 3:52:32 PM
Autor: bomfastic

Mam pytanie do lurków, którzy uważają, że aborcja to morderstwo i że człowiek jest od momentu zapłodnienia. Czy z takim założeniem każde poronienie nie powinno być przyczyną wszczęcia śledztwa? Widzę, argument "ale kobieta nie miała na to wpływu", ale czy tego nie powinno wykazać śledztwo? Poza tym karane jest również nieumyślne spowodowanie śmierci?

W sumie to mam nadzieję, że nikt nigdy nie wpadnie na pomysł wprowadzenia tego. Ale może jakiś prolife lurek się wypowie dlaczego tak albo dlaczego nie

#filozofia #moralnosc #etyka #religia #polityka i może #prawo


FIlozofia w filmie Fight Club(1999)

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/f4vrJfSIP
Data dodania: 11/10/2020, 3:24:55 PM
Autor: alter0

#film #filmy #kultura #filozofia


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/w3p4GpFj2
Data dodania: 11/8/2020, 2:18:44 PM
Autor: rzyt

Mam takie #pytaniedokatolika

1. Bóg jest osobową wszystkowiedzącą, wszechmogącą - dogmat boskości opiera się o przekonanie (nie chce się spierać o faktyczny stan rzeczywistości, tylko odwołać się do implikacji założenia) iż moze wszystko.
2. Zatem zapewne WIE jak potoczą się losy świata, jaki kształt przybierze rzeczywistość. Negacja tego punktu sprawi iż Bóg straci status boskości wyrażony we wszechmocy.
3. Bóg stworzył miejsce w czasie i przestrzeni które nazwało się Polska, gdzie młodzież ma dość kościoła katolickiego, i widzimy rozpoczynający się proces jego upadku. Sprawił iż powstała również Europa, gdzie proces rozpadu struktur tej instytucji jest o wiele bardziej wyraźny. Stworzył kraje zachodnie których mieszkańcy odchodzą od wartości tej instytucji.
4. Zatem świadomość przyszłości efektu swoich działań przy kreacji, oraz ewentualnych późniejszych boskich interwencji implikuje CHĘĆ sprawienia rzeczywistości gdzie kościół katolicki będzie przechodził proces takiego umierania. Bóg musiał wiedzieć iż ludzie będą odchodzić od struktur stworzonych przez wyznawców jego wiary i gdyby tego nie chciał nie tworzyłby w ten sposób świata.
5. Jeżeli zanegować punkt 4, odebrać jakąś możliwość bogu, nie sugeruje to wszechmogącego - tylko ... coś mniej, byt potężny, aczkolwiek nie posiadający pełnej boskości.

Czy jakiś #katolik pomógłby mi rozwiązać ten paradoks?

#polityka #filozofia #religia #prawactwo #lewactwo


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/EaWekVv-h
Data dodania: 11/3/2020, 7:20:06 PM
Autor: 12358

#historia #filozofia #wihajstermem #ciekawostkihistoryczne


THE PANIC BEHIND ABORTION [ENG] - Stefan Molyneux

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/6Km1Qa9i5
Data dodania: 10/30/2020, 3:01:56 PM
Autor: objectiveg

Why are so many women obsessed with the right to have abortions?

Philosopher Stefan Molyneux breaks down the deep psychology - and insecurity - behind this thirst for destruction.


Ponieważ temat aborcji jest na czasie, wrzucam rozważania Stefana Molyneux'a na temat legalnej aborcji.
Nie są to rozważania na temat tego czy aborcja jest ZŁA czy DOBRA. Mowa tu o relacjach kobiet i mężczyzn, oraz to jak legalność aborcji ma wpływ na te relacje. Nie tylko z punktu widzenia mężczyzna-kobieta ale również z punktu widzenia społeczeństwa. Nie brakuje też wzmianek o tym jak media to nakręcają.

Brak napisów PL

#filozofia (147) #aborcja (237) #kobiety (71) #spoleczenstwo (100) #psychologia (301)


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/TgyVR4gYL
Data dodania: 10/27/2020, 4:42:23 PM
Autor: laffey

Często skupiamy się na tym, by starać się być genialnymi, ale wielu sprytnych ludzi robi o wiele więcej, unikając głupich błędów. Amatorzy wygrywają, gdy ich przeciwnik traci punkty, eksperci wygrywają, zdobywając punkty.

Nauka w pierwszej kolejności powinna opierać się na wyeliminowaniu błędów i wpadek, następnie na obserwacji ekspertów.

"To niezwykłe, jak wiele długoterminowych korzyści osiągnęli tacy ludzie jak my, starając się konsekwentnie nie być głupimi, zamiast starać się być bardzo inteligentnymi" ~Charlie munger

Istnieje kluczowa różnica między grą zwycięzcy a grą przegranego. Przykładowo tenis można podzielić na dwie gry: profesjonalistów i resztę z nas. Gra wygląda tak samo z zewnątrz. W końcu gracze grają według tych samych zasad i punktacji. I grają na tym samym korcie. Czasami mają nawet ten sam sprzęt. Krótko mówiąc, podstawowe elementy gry są takie same: czasami amatorzy uważają, że są profesjonalistami, ale profesjonaliści nigdy nie wierzą, że są amatorami. Profesjonaliści wiedzą, że nie grają w tę samą grę, co amatorzy.

Zawodowcy zdobywają punkty, a amatorzy je tracą. W profesjonalnej grze każdy gracz, prawie równy pod względem umiejętności, gra prawie perfekcyjną grę, zbierając się w tę i z powrotem, aż jeden z graczy uderzy piłkę poza zasięgiem przeciwnika. Chodzi o pozycjonowanie, kontrolę, rotację. To gra cali, a czasem centymetrów. Nie tak grają amatorzy. To gra zwycięzców. Chociaż w grę wchodzi pewien stopień umiejętności i szczęścia, o grze decydują zwykle działania zwycięzcy. Tenis amatorski to zupełnie inna gra. Nie chodzi o to, jak się gra, czy o zasady, ale raczej o to, w jaki sposób się wygrywa. Gra amatorów to gra przegranych. Błędy są częste. Piłki często uderzane są w siatkę lub poza granice. Amator rzadko pokonuje swojego przeciwnika, ale cały czas bije samego siebie. Zwycięzca w takiej grze otrzymuje wyższy wynik niż przeciwnik, ale ten wyższy wynik uzyskuje, ponieważ jego przeciwnik traci jeszcze więcej punktów.

Możemy zaobserwować ogromną różnicę jeśli zrezygnujemy z prób śledzenia konwencjonalnych wyników, a zamiast tego po prostu spojrzymy na punkty zdobyte w porównaniu z utraconymi punktami. W tenisie eksperckim około 80% punktów są wygrane; w tenisie amatorskim traci się około 80 procent punktów. Innymi słowy, profesjonalny tenis to gra zwycięzcy - ostateczny wynik zależy od działań zwycięzcy - a tenis amatorski to gra przegranych - ostateczny wynik zależy od działań przegranego. Te dwie gry w swej podstawowej charakterystyce wcale nie są takie same. Są przeciwieństwami. Po odkryciu, że w efekcie istnieją dwie różne gry i uświadomieniu sobie, że ogólna strategia nie będzie działać w obu grach jesteśmy w stanie wyciągnąć uniwersalną życiową lekcje. Jeśli zdecydujesz się wygrać w tenisa - zamiast dobrze się bawić - strategią na wygraną jest unikanie błędów. Sposobem na uniknięcie błędów jest bycie stabilnym i utrzymywanie piłki w grze, pozwalając przeciwnikowi mieć dużo miejsca na zbłądzenie - ponieważ on, będąc amatorem, rozegra partię przegraną i nie będzie o tym wiedział. Jeśli jesteś amatorem, powinieneś skupić się na unikaniu głupoty oraz na umiejętnym wykorzystywaniu niedokładności przeciwnika, a nie na poszukiwaniu błyskotliwości.

Chodzi o to, że większość z nas to amatorzy, ale nie chcemy w to uwierzyć. To jest problem, ponieważ często gramy w grę profesjonalistów. To, co powinniśmy zrobić w tym przypadku, kiedy jesteśmy amatorami, to odwrócić strategie oraz myślenie. Zamiast próbować wygrać, powinniśmy unikać przegranej i błędów.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#madrosc #filozofia #rozwojosobisty


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/gZb-g32DA
Data dodania: 10/24/2020, 3:41:25 PM
Autor: laffey

WIĘCEJ NIŻ CHCIAŁBYŚ WIEDZIEĆ: NAIWNY REALIZM

Każdy z nas myśli, że widzimy świat bezpośrednio, takim, jaki jest w rzeczywistości; ponadto wierzymy, że fakty, jakie widzimy, są widoczne dla wszystkich, dlatego inni powinni się z nami zgodzić. Jeśli się nie zgadzają oznacza to, że nie zostali jeszcze narażeni na istotne fakty lub że są zaślepieni przez swoje interesy i ideologie. Ludzie przyznają, że ich własne pochodzenie ukształtowało ich poglądy, ale takie doświadczenia są niezmiennie postrzegane jako pogłębianie własnych spostrzeżeń.

Problem bierze się z braku wglądu w proces generowania naszego doświadczenia i ponieważ nie „widzimy” procesu tworzenia, to wydaje nam się, że nic nie jest tworzone, że po prostu wiemy „co jest”. W związku z tym zakładamy, że widzimy świat takim, jakim jest, że to, co myślimy, nasze opinie i preferencje są naturalne i wynikają z obiektywnego oglądu spraw. Skoro tak, to inne osoby, o ile nie jest z nimi coś nie w porządku – nie są irracjonalni, zaślepieni własnym interesem czy ideologią – będą widzieć sprawy tak jak my. Takie przekonanie nazywane jest naiwnym realizmem i wydaje się być powszechne.

Uważasz się za tak liberalnego politycznie, jak jest to rozsądne. W większości kwestii postrzegasz ludzi, którzy są bardziej lewicowi niż ty, jako trochę naiwnych, jako idealistów, a nie realistów, ponadto nadmiernie skłonnych do politycznej poprawności. W tym samym czasie widzisz tych, którzy są bardziej prawicowi od ciebie, jako raczej samolubnych i nieczułych, mających wąską perspektywę, nieprzystosowaną do realiów dzisiejszego świata.

Jeśli zasadniczo zgadzasz się z tym opisem (wziętym z książki "Najmądrzejszy w pokoju"), to po prostu dlatego, że pasuje on do każdego, niezależnie od czyjejś orientacji politycznej. Po prostu jeśli ktoś uznawałby, że poglądy bardziej lewicowe/prawicowe od obecnie wyznawanych są tymi słusznymi, to zmieniłby poglądy. Tutaj leży problem, ponieważ każdemu z nas wydaje się, że jego aktualne przekonania o świecie są tymi obiektywnie właściwymi. Łatwo zapominamy, że przecież nie od zawsze myśleliśmy, jak myślimy, a jeśli już jesteśmy w stanie przyznać, że nasze przekonania nie są niewzruszonym punktem powstałym u zarania naszego życia, to uznajemy, że nasze wcześniejsze przekonania były po prostu punktem na drodze w kierunku właściwych przekonań, były mniej dojrzałe od tych, które posiadamy obecnie, które są już ostateczne.

Cytując Marka Aureliusza: „Wszystko, co słyszymy, jest opinią, nie faktem. Wszystko, co widzimy, jest punktem widzenia, nie prawdą”.

To, jak doświadczamy świata, różni się również między osobami. Kilka osób, wchodząc do tego samego pomieszczenia, zwróci uwagę na inne elementy, co innego wyda im się ważne, ciekawe, co innego wywoła różne wspomnienia. Po wyjściu z pomieszczenia będą pamiętali różne rzeczy, dlatego, że ich doświadczenia były różne. Nie tylko kamera zmysłów była zwrócona w różnych kierunkach, ale ich indywidualne scenariusze się różniły, byli różnymi pierwszoplanowymi aktorami, w scenach swoich własnych filmów.

https://youtu.be/u2svv1B87tE

Dlatego wydaje się, że właściwym podejściem do tego, co myślimy o świecie, co uznajemy za prawdziwe i słuszne, co nazywamy rzeczywistością, jest podejście: „mylę się i nie mam racji, tak samo jak wszyscy inni”. Arogancją jest myśleć, że jest inaczej. Niestety, trudno jest nam przyjąć takie podejście. Chcemy mieć poczucie, że rozumiemy, co się dzieje, chcemy móc powiedzieć "wiem, co robię", chcemy mieć rację. Nawet niekoniecznie musi to wynikać z naszego rozbuchanego ego, ale z fundamentalnej potrzeby pewności.
Wydaje się, że od urodzenia jesteśmy uwarunkowani, by walczyć o swój kawałek tortu, przekonywać ludzi lub przynajmniej bronić, że nasze poglądy są „słuszne”. Robimy to z naszymi rodzinami, w szkole, w pracy i na spotkaniach towarzyskich. Jeśli udowodniono nam, że się mylimy, czujemy się jakoś osłabieni, pokonani lub upokorzeni. W niektórych przypadkach udowodnienie, że się mylimy, może zepsuć cały nasz światopogląd, który jakby jest częścią naszej tożsamości, dlatego traktujemy niektóre sprawy tak osobiście.

Subiektywna pewność naszej wizji rzeczywistości jest nam potrzebna, żeby móc skutecznie działać, a skuteczne działanie jest tym, co jest szczególnie cenione. Wątpliwości zaś paraliżują działanie. Jednak z tego, że ktoś sprawnie działa i skutecznie realizuje swoje cele, nie wynika, że nie błądzi. Błądzi każdy, bez wyjątku, a pokładanie wiary w tych, którzy twierdzą, że posiadają ostateczne odpowiedzi, jest naiwne. Wydaje się, że warto o tym pamiętać, szczególnie w realiach współczesnego świata

Potrafimy dostrzegać błędy innych, ignorując własne. Gdyby ktoś poinformował cię o twoich uprzedzeniach, czy myślisz, że zmieniłbyś swoją wypowiedź? Raczej nie. Nawet jeśli wiemy o naszych uprzedzeniach i jesteśmy pytani „czy chcesz zmienić to, co właśnie powiedziałeś”, wyniki są takie same.
Chętnie dowiadujemy się o uprzedzeniach, a nawet wykorzystujemy tę wiedzę, aby lepiej przewidywać zachowanie innych. Jednak jeśli chodzi o nas samych, jesteśmy niewzruszeni. Z tego samego powodu psychologia (poza brakiem wymogu nieprzeciętnej inteligencji) jest tak popularna.

Prawdopodobnie myślisz, że jesteś ponadprzeciętnym kierowcą.
Teraz mogę ci powiedzieć, że większość ludzi ma o sobie zawyżony pogląd. Mogę ci powiedzieć, że jesteś stronniczy. Mogę powiedzieć, żebyś był realistą.
I nadal będziesz patrzeć na mnie i mówić „Inni ludzie mogą być stronniczy, ale ja naprawdę jestem ponadprzeciętnym kierowcą”.

Wszyscy mamy jakąś formę nieświadomych uprzedzeń. To część tego, co czyni nas ludźmi. Nie jest nam łatwo zaakceptować nasze uprzedzenia. Większość ludzi nie ma pojęcia, jak bardzo są stronniczy. Czują, że większość ludzi wokół nich jest bardziej stronnicza niż oni sami.
Wszyscy nie zauważamy własnych uprzedzeń i błędów poznawczych. Faktem jest, że każdy może zostać pociągnięty do określonego stylu lub sposobu działania, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Na przykład zwykle zaprzyjaźniamy się z ludźmi, którzy pasują do naszego sposobu widzenia świata i nie jesteśmy świadomi, że to robimy.

W Stanach Zjednoczonych większość obywateli spiera się o kontrolę posiadania broni; ludzie są przekonani, że więcej broni prowadzi do większej przemocy. Z drugiej strony, ludzie kupują broń, aby się chronić, ponieważ są przekonani, że istnieje większe prawdopodobieństwo, że zostaną skrzywdzeni, jeśli nie mają broni, więc kupują i przechowują broń. "Jestem na tyle odpowiedzialny, aby posiadać broń, a inni ludzie? Nie wiadomo co im wpadnie do głowy!"
@wordpressowiec
#wiecejnizchcialbyswiedziec #spoleczenstwo #umysl #filozofia


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/L7RzdIfHb
Data dodania: 10/15/2020, 6:33:03 PM
Autor: laffey

Dawno temu w północnych Indiach oświecenie osiągnął człowiek o imieniu Siddhartha Gautama. Znany teraz jako Budda, czyli ten, który się obudził. Podróżował pieszo od miasta do miasta, odpowiadając na pytania ludzi.

Pewien człowiek, garncarz imieniem Gupta, usłyszał, że Budda będzie odwiedzał jego miasto i był bardzo podekscytowany. Odliczał dni do przybycia Buddy i nadwyrężał swój mózg, próbując wymyślić najlepsze pytanie, jakie można by zadać mędrcowi.

Każde pytanie, o którym mógł pomyśleć, choć się obawiał, było niewłaściwe. "Czy istnieje życie po śmierci?" Przypuśćmy, że odpowiedź brzmiałaby „Tak” - a co by było, gdyby nie warto było żyć. "Jak mam żyć?" Przypuśćmy, że odpowiedź brzmiałaby po prostu „Dobrze!” i nie było zadowalające. „Jak powstał wszechświat?” Przypuśćmy, że odpowiedź brzmiałaby, że to się nigdy nie zaczęło! "Jak mogę się wzbogacić?" Z pewnością takie pytanie byłoby niemądre, aby zadać Buddzie - może ktoś inny wiedziałby lepiej, a zresztą co by było, gdyby bogactwo nie było najlepszą rzeczą?

Gupta spędzał więc każdą chwilę, aż przybył Budda. Wszyscy w mieście zadawali Buddzie jedno pytanie. Mimo to Gupta nie mógł wymyślić dobrego pytania. Mały chłopiec przybiegł do Gupty, „Gupta! Gupta! Przegapiłeś Budde! Opuszcza miasto”.

Gupta biegł tak szybko, jak jego nogi mogły go unieść za odchodzącym mędrcem. Zwolennicy Buddy powiedzieli mu, że jest już za późno, ale Budda okazał współczucie. Podbiegł bez tchu. "Chodź, mój synu!"

W końcu zdyszany, wyczerpany i gotów zaryzykować wszystko, Gupta wyrzucił z siebie pytanie:

„Jakie jest najlepsze pytanie, które mogę ci zadać i jaka jest odpowiedź?” - zapytał.

Budda spojrzał na niego z lekkim uśmiechem na twarzy.

„Oto jest pytanie i oto odpowiedź”.

Myślę, że mądrość z tego taka, że powinniśmy zawsze kwestionować nasze decyzje i postawy, szukać odpowiedniejszej alternatywy i nie dać się ponieść emocjom. Gupta mając świadomość, że ma tylko jedno pytanie do wykorzystania zaczął szukać tego najodpowiedniejszego, tego które mogłoby być wskazówką na drogę świadomego i szczęśliwego życia. Ostatecznie nie informacja zwrotna była sensem jego wątpliwości, lecz sam proces szukania i niezłomna postawa. Bez względu jak dobrze naszym zdaniem wygląda obecna sytuacja nigdy nie powinniśmy zaprzestać kwestionowania teraźniejszości czy porzucać szukania lepszych rozwiązań. Również nie dajmy się ponieść na pozór dobrym propozycjom czy rozwiązaniom, powinniśmy z chłodnym umysłem przeanalizować wszystkie możliwości. Wiecie dlaczego nie potrafimy cieszyć się tym co mamy i zamiast tego szukamy kolejnego celu działania? To wynika z naszej pierwotnej natury. Człowiek pierwotny gdyby był usatysfakcjonowany upolowaną zdobyczą nie odczuwałby już potrzeby polowania efektywniej i szybciej. Taki człowiek zapewne prokrastynowałby i zachwycał się "Widzieliście co upolowałem? Piękny prawda?!" podczas gdy jego koledzy obmyślaliby coraz bardziej złożone narzędzia i taktyki polowań. Nie cel jest ważny, a proces - to on nas rozwija intelektualnie, kształtuje nasz charakter. To o czym piszę świetnie obrazuje Thomas Shelby z serialu "Peaky blinders". Tommy przez wszystkie sezony uśmiechnął się może z parę razy, nigdy nie jest usatysfakcjonowany swoimi osiągnięciami. Podczas gdy inni świętują, on rozmyśla nad kolejnymi strategiami, celami i rozwiązaniami. Jego ambicja nigdy się nie zatrzymała, a wręcz rozpędzała się z kolejnymi odcinkami. Najpierw Birmingham, potem Londyn, następnie rozszerzenie działalności o Nowy Jork, podczas tego niesutannie napotykając kolejnych, potężniejszych i bardziej wpływowych przeciwników. Słysząc "Zobacz ile już osiągnęliśmy", "To już nie ten poziom", "Zabiją cię" wciąż odpowiadał "Będę kontynuować, dopóki nie znajdę przeciwnika, którego nie mogę pokonać". I właśnie takie podejście uczyniło go tak silnym i wpływowym człowiekiem. Swoją drogą polecam ten serial, ponieważ jest jednym z nielicznych po którym moje myślenie nieco się zmieniło.
https://youtu.be/iVXZWQ16SNY

#filozofia #przemyslenia #przypowiesc