Lurker.pl - tag #doktor

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/jhcq0yLxT
Data dodania: 7/28/2020, 9:29:29 PM
Autor: gra_melodia

Mentzen live : https://www.youtube.com/watch?v=2N2MIlfJL8o

#doktor #mentzen


#Zdrowie 12 zasad leczenia legendarnego rosyjskiego doktora Ivana Pavlovicha Neumyvakina

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/Q6GNZDgY1
Data dodania: 7/15/2020, 10:46:43 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #leczenie #zasady #doktor #IvanPavlovichNeumyvakin

W 2018 roku opuścił nas legendarny rosyjski doktor Ivan Pavlovich Neumyvakin, który był autorem znanej metody leczenia kosmonautów.

Sformułował 12 zasad, które według niego są absolutną podstawą dbania o zdrowie człowieka.

#Zdrowie 12 zasad leczenia legendarnego rosyjskiego doktora Ivana Pavlovicha Neumyvakina

W ostatnich latach życia (zmarł w wieku 90 lat) profesor aktywnie pracował nad unikalnym „przepisem” na oczyszczenie organizmu z zanieczyszczeń środowiskowych i tzw. „niedożywienia z przejedzenia”.

Ogólnie rzecz ujmując, profesor podkreślał, że przed podjęciem leczenia, zawsze warto zmienić pewne nawyki, które nam to zdrowie odbierają. Całe życie jako naukowiec wynalazca i lekarz, poszukiwał innych metod rozwiązywania problemów zdrowotnych niż leczenie farmakologiczne.

Mimo iż był wysokiej specjalizacji naukowcem, dr medycyny, profesorem nauk przyrodniczych, członkiem Rosyjskiej Akademii Nauk, autorem ponad 200 prac naukowych, wynalazcą, mającym na swym koncie 85 autorskich świadectw patentowych i przez 30 lat nierozerwalnie związanym z medycyną kosmiczną, nawet kiedy sama wzmianka o medycynie ludowej uważana była przez lekarzy za godną potępienia, on starał się jak najszerzej wprowadzać do praktyki lekarskiej metody leczenia pozbawione lekarstw, a począwszy od 1989 roku, kiedy medycyna ludowa „wyszła z podziemia”, skupił wszystkie swe siły, doświadczenie i wiedzę na jej rozwoju.

Był członkiem Wszechrosyjskiego Profesjonalnego Stowarzyszenia Specjalistów Medycyny Tradycyjnej i Ludowej. Posiadał tytuł „Głównego Znachora Rosji”.

1. Jedz mniej.

Stopniowo zmniejszaj swoje porcje – to pierwszy i najważniejszy krok w kierunku powrotu do zdrowia. W ten sposób pozbędziesz się zastojów, złogów, zaparć i poprawisz trawienie. Przejadanie się jest bardzo, ale to bardzo szkodliwe.

2. Musisz żuć jedzenie.

Nie jedz w gniewie, w pośpiechu, ani podczas oglądania telewizji. Nie zamyślaj się, nie odpływaj, skup się na posiłku. Poświęć wystarczająco dużo czasu, aby dokładnie przeżuć każdy kęs.

Nie mieszaj pokarmów, które są głównym dostarczycielem węglowodanów z wysokobiałkowymi, podziel je na dwa posiłki.

3. Odpocznij.

Odpocznij co najmniej dwadzieścia minut po jedzeniu. Nie wstawaj szybko od stołu, by wrócić do pracy – pozwól układowi trawiennemu spokojnie wykonać pierwszą i najtrudniejszą robotę.

4. Zjedz ostatni posiłek nie później niż o 19:00.

Jeśli nie dotkniesz drzwi lodówki po 19:00, znikną nie tylko problemy zdrowotne, ale także nadwaga.

5. Pij wodę 10–15 minut przed jedzeniem.

Jednak nie pij nawet 2 godziny po jedzeniu – dotyczy to nie tylko różnych napojów, ale także wody. Picie po posiłku zaburza prawidłowe funkcje procesów trawiennych. „Nie piję herbaty i Tobie też doradzam” – mawiał profesor Neumyvakin.

Codziennie należy pić około 2 litrów wody. Zacznij od mniejszych ilości, stopniowo zwiększając liczbę, jeśli nie jesteś do tego przyzwyczajony.

6. Nie jedz gorącego jedzenia. Poczekaj, aż nieco ostygnie.

To jest niezdrowe. Dotyczy to również gorących napojów. Ciepłe to najlepsza opcja.

7. Raz w tygodniu musisz zrobić post.

Tutaj możesz wybrać lub eksperymentować. To ma być dzień, w którym jesz tylko warzywa lub owoce, albo pijesz świeże soki, czy koktajle, albo pijesz tylko kefir.

Organizm sam podpowie ci, która opcja jest dla Ciebie najlepsza. Dni postu odciążają narządy i regenerują układ odpornościowy organizmu.

8. Przysiady i ćwiczenia.

Dr Neumyvakin zalecał przysiady wszystkim, którzy nie mają przeciwwskazań do takich ćwiczeń.

Jeśli nie możesz ćwiczyć, musisz dużo chodzić, a twoja sprawność wróci do normy.

9. Jeśli nie jesteś naprawdę głodny – nie jedz.

Jeśli nie jesteś głodny, nie powinieneś wrzucać niczego w siebie. Ciało nie jest śmietnikiem. Naucz się odróżniać znudzenie od głodu i pragnienie od głodu.

10. Dbaj o psychikę i ducha.

Należy pamiętać, że gdy człowiek jest słaby, smutny, zestresowany, jego stan fizyczny również zaczyna się pogarszać.

11. Jeśli masz wysoką gorączkę podczas choroby, musisz dużo pić.

Jeśli nie masz pragnienia, zrezygnuj z jedzenia (przez chwilę). Wtedy powrót do zdrowia nastąpi bardzo szybko.

12. Pij wodę na czczo ze szczyptą soli.

To uratuje cię przed stagnacją w pęcherzyku żółciowym i pomoże ciału aktywnie pracować przez cały dzień.

Samodyscyplina pomaga przestrzegać wszystkich tych zasad, mawiał profesor. Są proste i jednoznaczne.


My nie leczymy koronawirusa, bo nie mamy czym - mówi dr Marek Prusakowski

Zobacz: https://www.lurker.pl/post/33VBZtrT4
Data dodania: 5/31/2020, 9:41:33 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #doktor #nauka #medycyna #koronawirus #covid19

Jako że jesteśmy rejonem obywateli wędrujących po świecie, uważam, że nasza nadmorska populacja częściowo się na koronawirusa uodporniła – mówi dr Marek Prusakowski, specjalista chorób zakaźnych, ordynator oddziału obserwacyjnego w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy. – Jest to tylko teoria, ale aby ją potwierdzić lub wykluczyć konieczne są masowe badania w kierunku przeciwciał IgM i IgG. Wtedy będzie można w populacji wytypować osoby, które muszą się zaszczepić, tych, którzy są potencjalnym źródłem zakażenia oraz tych, którzy mają to za sobą. Do tego potrzebny jest jedna w pełni wiarygodny test. I na taki test jeszcze czekamy.

My nie leczymy koronawirusa, bo nie mamy czym – mówi dr Marek Prusakowski

Statystyki mówią o kilkuset zakażeniach dziennie i łącznie o ponad 20 600 przypadkach koronawirusa w Polsce. Czy to dobry czas na zapowiedziane przez premiera zniesienie kolejnych restrykcji?

Rozmowa o koronawirusie przypomina rozprawianie o żelaznym wilku. Zacznę od tego, że nadal błędnie podaje się informacje o zachorowaniach na koronawirusa. Około 80 proc. osób nie zachorowało na Covid-19, ale zostało zakażone wirusem i przeszło to bezobjawowo lub z niewielkimi objawami. Zachorowało jedynie 20 proc. Polaków. Również dane o liczbie "wyleczonych" są guzik warte. My nie leczymy koronawirusa, bo nie mamy czym. Te osoby po prostu wyeliminowały wirusa i są ozdrowieńcami.

To na co zmarło ponad tysiąc osób?

Na pewno nie na koronawirusa, ale na powikłania w przebiegu infekcji SARS- CoV-2. To są podstawowe terminy, których powinny używać media, żeby nie powodować histerii i paniki.

Ludzie przestają logicznie myśleć. Dziś widząc kierowcę, jadącego samotnie samochodem w maseczce, myślę sobie, że dostał on mózg bez instrukcji obsługi.

Od soboty nie trzeba już będzie nosić maseczek w przestrzeni publicznej. Nie spowoduje to wzrostu zakażeń?

Zawsze uważałem, że powszechne noszenie maseczek nie ma sensu. Powinny nakładać je osoby zakażone, zwłaszcza z objawami infekcji. Człowiek zdrowy noszący maseczkę musi ją często zmieniać, bo inaczej funduje sobie małą komorę gazową z bakteriami, wirusami, grzybami i brudem. Początkowe restrykcje pomogły w uniknięciu masowego wyrzutu zakażeń i zapchania systemu ochrony zdrowia, tak jak stało się we Włoszech, Ameryce czy w Anglii. U nas krzywa jest względnie płaska.

To skutek dobrych decyzji władz?

Nie jest to zasługa decydentów, ale obywateli, służby zdrowia i rozsądku Polaków. Pamiętamy początkowe bagatelizowanie zagrożenia przez rządzących, te wszystkie propozycje wsadzania lodu w majtki kierowane do osób mówiących o nadciągającej epidemii. Poza tym jedynie psychiatra może wyjaśnić powód wprowadzenia zakazu wstępu do lasów, gdzie można było samotnie spacerować z dala od ludzi. Alternatywą było chodzenie w tłoku i smogu po ulicach. Potem lasy i parki otworzono, ale już ogrody zoologiczne nie. Było to działanie pod publiczkę. Teraz łaskawa władza, która najpierw wprowadzała bezsensowne zakazy, zaczęła oddawać nam to, co nigdy nie powinno być zabrane.

Jedynie psychiatra może wyjaśnić powód wprowadzenia zakazu wstępu do lasów, gdzie można było samotnie spacerować z dala od ludzi

Profesor Krzysztof Simon, zakaźnik z Wrocławia, nawołuje do utrzymania nakazu noszenia maseczek, wskazując na wzrost liczby zakażonych, trafiających do jego szpitala. Przesadza?

Wszystko zależy od lokalnej sytuacji. Ja mogę się odnieść tylko do Pomorza. Od kilku tygodni Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy nie wysłało ani jednego pacjenta na OIOM. Obecnie na 31-łóżkowym oddziale obserwacyjnym w naszym szpitalu leży tylko 9 pacjentów z podejrzeniem koronawirusa. Jako lekarz chorób zakaźnych z ponad 40-letnim doświadczeniem mówię, że każda infekcja wirusowa ma swój czas wzlotów i upadków. A co do zakażeń, to prędzej czy później każdy z nas zetknie się z tym wirusem. Większość nie zachoruje, część będzie miała objawy ostrej infekcji, niektórzy, niestety, umrą. Nie będzie większej epidemii, ale mogą pojawić się nowe ogniska, tak, jak w przypadku każdej innej infekcji wirusowej. I tak będzie się działo aż do osiągnięcia przez społeczeństwo tzw. stadnej odporności.

Albo do momentu wynalezienia szczepionki.

Aby lek – szczepionka też jest lekiem – był dopuszczony do obrotu, wymagane są wieloletnie badania. Nikt bowiem nie może zapewnić, że zastosowanie niesprawdzonej szczepionki nie spowoduje powikłań, które mogą pojawić się nawet w drugim lub trzecim pokoleniu. Poza tym widząc niewielką popularność szczepionki przeciw grypie, nie gwarantuję, że po pierwszym szturmie zainteresowanie szczepieniami na koronawirusa nie spadnie. Postawiłbym więc raczej na sprawdzenie, ile osób jest już odpornych. Podejrzewam, że jeszcze przed formalnym ogłoszeniem występowania Covid-19 w Polsce pojawiły się już u nas, na Pomorzu infekcje związane z koronawirusem. U znajomych, którzy wrócili późną jesienią i zimą z zagranicy występowały trzy, czterodniowe ostre infekcje z gorączką, kaszlem, bólami stawów i mięśni i osłabieniem. Jako że jesteśmy rejonem obywateli wędrujących po świecie, uważam, że nasza nadmorska populacja częściowo się na koronawirusa uodporniła. Jest to tylko teoria, ale aby ją potwierdzić lub wykluczyć konieczne są masowe badania w kierunku przeciwciał IgM i IgG. Wtedy będzie można w populacji wytypować osoby, które muszą się zaszczepić, tych, którzy są potencjalnym źródłem zakażenia oraz tych, którzy mają to za sobą. Do tego potrzebny jest jedna w pełni wiarygodny test. I na taki test jeszcze czekamy.

Czy pana zdaniem możliwe jest znoszenie kolejnych ograniczeń? Na przykład dopuszczenie do masowych imprez sportowych?

Bieganie w maseczce przypomina uprawianie sportu w komorze gazowej. A bez maseczki? Oczywiście, jeśli zachowamy zasady higieny i utrzymany zostanie ponad dwumetrowy dystans, ryzyko zakażenia będzie niższe. Pamiętać trzeba jednak, że wysiłek fizyczny związany jest z hiperwentylacją, przez co osoba zakażona wydala z siebie więcej koronawirusa, niż idąc wolno na spacerze.


Zobacz: https://www.lurker.pl/post/jR3oZqflM
Data dodania: 2/23/2020, 11:16:05 AM
Autor: filigranowygucio

Ośrodek Dystrybucji Prestiżu i Pogardy_Fb

Ważna analiza.

(Ukradliśmy templatke z zagranicy, ale wzbogaciliśmy własną pracą analityczną)

#fb #doktor