Zobacz: https://www.lurker.pl/post/NRaQMDcdQ
Data dodania: 1/29/2020, 10:39:05 PM
Autor: filigranowygucio

Naturalnie O Zdrowiu_FB

https://www.facebook.com/groups/286886381856402/permalink/451166598761712/

We współczesnym świecie – tak niezwykle zabieganym, sprowadzającym wszystko do pędu życia, nieustannego podążania za pieniądzem, pozbawiającym nas chwili wytchnienia i niezbędnego wyciszenia… niebywale ciężko jest NIE BYĆ smutnym, zmartwionym, przelęknionym, czy zestresowanym.

Znasz to? Statystyki mówiące o nieustającym wzroście stanów lękowych, depresji, bezsenności nie tylko wśród Polaków, ale również wśród ludności innych zachodnich Państw, zdają się potwierdzać, że problem rzeczywiście istnieje.

Zdajemy się zapominać lub celowo nie dopuszczamy do świadomości jaki wpływ na organizm człowieka ma długotrwały stres, złe samopoczucie, lęk czy też inne emocje o równie niskich i niekorzystnych dla zdrowia wibracjach.

Stres i negatywne emocje, które jak wiemy potrafimy odczuwać i być świadomymi ich „obecności”, bezpośrednio wpływają na zmiany w relacji układ współczulny=układ przywspółczulny centralnego układu nerwowego, aktywując zbyt często ten pierwszy (współczulny), który wzmaga myślenie (ułatwia znalezienie rozwiązania trapiących nas problemów), zwiększa tętno, wywołuje poty i słusznie jest kojarzony z reakcją „walcz lub uciekaj” niestety, wykazując działanie antagonistyczne znacznie osłabia, a niekiedy nawet wyłącza funkcje trawienne (do odwołania), co sprzyja utracie wagi, niedoborom żywieniowym, wyczerpaniu kory nadnerczy, przewlekłemu zmęczeniu, problemom hormonalnym i innym problemom zdrowotnym.

Nie trudno zatem, trzymając się dedukcyjnego myślenia, dojść do wniosków, iż to, co dookoła nas się dzieje, co jest naszym „małym, codziennym i rutynowym światem”, co bezpośrednio odpowiada za nasze samopoczucie – wpływa także na nasze zdrowie.

A cóż takiego może to być?

-Zasmucające informacje o problemach, epidemiach, śmierciach, wypadkach, konfliktach, tragediach codziennie serwowane w telewizji.

-Niezadowolenie z pracy za sprawą szefa, atmosfery, dokuczania, naśmiewania, braku szacunku

-Zamartwianie się o własne zdrowie, budowanie strachu i lęku o własne życie, podsycanie stresu rozmaitymi treściami z internetu (nie robiąc przy tym badań, nie przeprowadzając wywiadu żywieniowego)

-Strach wynikający z problemów finansowych, niestabilności pieniężnej, utrudnień w spłacaniu kredytów i rachunków

-Codziennie i niemalże nieustanne rozmyślanie o problemach, nieprzyjemnościach, kłótniach (szczególnie przed snem = bezsenność)

-Przejadanie się, niewłaściwie prowadzona dieta „wzbogacona o żywność wygodną, przetworzoną”, która osłabia procesy zachodzące w organizmie, nie dostarcza najpotrzebniejszych składników odżywczych i związków aktywnych, sprzyja zaleganiu żywności w jelitach – prowadzi do przewlekłego zmęczenia, wyczerpania, niedoborów, czy braku motywacji do działania z braku energii.

Z czasem, jeśli błędy nie zostaną poprawione, zaburzeń może w funkcjonowaniu organizmu może pojawić się więcej.

Czynników odpowiadających za zmiany naszego samopoczucia jest znacznie więcej – każdy powinien indywidualnie przeanalizować „swój świat” i określić się: w jakim kierunku zmierza jego życie, ponieważ „szczęściu i zdrowiu” nie jest po drodze z permanentnym stresem, smutkiem, zamartwianiem się, czy gniewem.

Niestety. na rzecz wszystkich tych nieprzyjemności, nad którymi codziennie się pochylamy, zapominamy o szukaniu tego, co przyjemne, pozytywne, miłe, dobre, co dla nas jest ZDROWE I POTRZEBNE. Tego potrzebuje ciało do zachowania pełni zdrowia! To o tym się mówi w tylu książkach – bez względu na region świata, z którego pochodzą – w ajurwedzie, medycynie chińskiej, medycynie ludowej, psychologii, a nawet medycynie zachodniej. Wszędzie mówi się o „byciu szczęśliwym” – czyli szukaniu szczęścia, nie biernym przyglądaniu się temu, co przynosi los. Mówi się także o oczyszczeniu ze stresu, o szukaniu i rozwiązywaniu jego przyczyn/źródeł. To są proste hasła, ale niosą one w sobie moc, którą odkrywamy dopiero po dłuższym ich przeanalizowaniu w ciszy.

I takiej ciszy Wam życzę – jak najczęściej, bo dla Waszego zdrowia!

#zdrowie #fb #choroby #teksty #smutek #depresja


Komentarze:

Brak komentarzy