Zobacz: https://www.lurker.pl/post/5fTPtIAtM
Data dodania: 11/22/2020, 10:25:46 AM
Autor: jfe

SOCJALIZM W IDEOLOGII NSDAP
Pojednanie mieszczaństwa z proletariatem – drugi wielki wątek przewijający się w wystąpieniach Hitlera, zaraz po kwestii żydowskiej – miało być możliwe tylko poprzez syntezę nacjonalizmu i socjalizmu, do której dążyła NSDAP.
Jednakże propagowany przez Hitlera narodowy „socjalizm” nie miał nic wspólnego z uspołecznieniem środków produkcji, postulowanym przez ruch socjalistyczny. Synteza obu pojęć sprowadzała się do całkowitego zablokowania klasycznych dążeń socjalistycznych na rzecz wojowniczego nacjonalizmu, zakorzenionego w rasowo zdefiniowanym „charakterze ludowym” (Volkstum). Hitler posługiwał się coraz to nowymi sformułowaniami, z których jednak wynikało, że narodowy socjalizm to nic innego, jak etniczny nacjonalizm. „Nacjonalista i socjalista muszą się rozumieć. Jeżeli socjalizm oznacza umiłowanie ludu, to znaczy że socjalizm jest nacjonalizmem w najwyższym znaczeniu tego słowa. Nacjonalizm zaś jest najwyższą formą socjalizmu”

Zespolenie nacjonalizmu z socjalizmem wymagało jednak olbrzymiego wysiłku – co stanowiło trzeci z głównych wątków w owych przemówieniach. Naród niemiecki, wykładał Hitler, musi sobie uzmysłowić, że cała jego egzystencja zależy od trzech czynników. Musi on mianowicie dostrzec wartość rasy (albo, jak to często określał, „krwi”), uszanować znaczenie osobowości wodzowskich oraz zrozumieć konieczność walki. Te trzy pojęcia: „wartość rasy”, „wartość osobowości” i „idea walki” stanowiły według niego „filary” ruchu narodowosocjalistycznego, który jako jedyny powołany jest do tego, by przywrócić niemieckiemu narodowi potęgę i sławę. Owa triada narodowych cnót – w różnych odmianach – wciąż powracała w tych przemowach Hitlera, które wygłaszał do swoich zwolenników

Mimo załagodzenia w roku 1926 sporów ze „zespołem roboczym”, nadal istniały rozbieżności między Hitlerem a zwolennikami kursu „socjalistycznego”. Wprawdzie jego najważniejsi rzecznicy zostali rozproszeni, ale z uporem wracali do głównego nurtu swoich postulatów. Co więcej, od roku 1926 dysponowali oni intelektualno-publicystycznym ośrodkiem w postaci berlińskiego wydawnictwa Kampf, prowadzonego przez braci Strasserów

Przedstawiciele tak zwanej lewicy partyjnej wielokrotnie powoływali się na fakt, że Hitler posługiwał się retoryką „antykapitalistyczną”. Jemu wszakże nie chodziło o przebudowę niemieckiej gospodarki według koncepcji socjalistycznych. Polemiczne uderzenie w „międzynarodowy” „żydowski” „kapitał finansowy” było dla niego wstępem do tego, by żądać „wyzwolenia” Niemiec z oków traktatu wersalskiego i „usunięcia” Żydów z Niemiec. W przeciwieństwie do lewicowej frakcji swojej partii Hitler nie był zainteresowany skonkretyzowaniem punktów programu w kierunku „antykapitalistycznej” reformy gospodarczej

Podczas gdy na początku roku 1927 Gregor Strasser i Alfred Rosenberg publicznie spierali się o to , czy w narodowym socjalizmie ma przeważać składowa „socjalistyczna”, czy „narodowa” (Strasser dla podkreślenia tej pierwszej opcji chciał używać pojęcia Nationaler Sozialismus), Hitler usiłował ukrócić tę debatę jedną ze swoich znanych sztuczek retorycznych. Twierdził mianowicie, że w narodowym socjalizmie (Nationalsozialismus) oba pojęcia stapiają się w nierozłączną całość, która niesie nową treść: „socjalizm staje się nacjonalizmem, nacjonalizm staje się socjalizmem”

Po ogólnokrajowym zjeździe w roku 1927 NSDAP zaczęła coraz mniej reklamować się jako partia „robotnicza”, a skupiać się na pozyskiwaniu innych grup ludności, przede wszystkim drobnomieszczaństwa i mieszkańców wsi. Zwrot ten nie wypływał z pojedynczej „decyzji” przywódcy –złożyło się na niego wiele czynników. Był on po pierwsze logiczną konsekwencją tego, że frakcja „prosocjalistyczna” nie zdołała zmodyfikować programu NSDAP po swojej myśli. Odzwierciedlał on ponadto realne doświadczenia partii: na dłuższą metę nie sposób było ignorować tego, że jej hasłami interesuje się raczej warstwa średnia, a nie robotnicy.

Zmieniony rozkład propagandowych akcentów odpowiadał też lepiej zapatrywaniom Hitlera, który gwałtownie odsuwał od siebie wszelkie nazbyt „socjalistyczne” hasła, natomiast zabiegał już o poparcie dla swojej partii wśród mieszczan związanych z biznesem. Co więcej, na początku 1928 roku Gregor Strasser, główny rzecznik zbliżenia partii do klasy robotniczej, przestał kierować pionem propagandowym NSDAP, a został szefem jej pionu organizacyjnego

#jfe #trzeciarzesza #historia #fuhrer


Komentarze:

Brak komentarzy