Cud finansowy. Finansjera dotuje warszawski rząd

Data: 11.02.2020 14:09

Autor: ziemianin

pb.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #lichwiarze

"Po raz kolejny międzynarodowy kapitał zawitał do bezpiecznego portu, jakim jest polska gospodarka. Wczoraj sprzedaliśmy obligacje o wartości nominalnej 1,5 mld euro. To już druga w tym roku emisja z ujemną rentownością, która tym razem wyniosła -0,1 proc. i co ważne, pierwsza oferta publiczna na tak długi okres, kiedy to inwestorzy zgodzili się pożyczyć Polsce więcej niż będziemy musieli zwrócić w przyszłości" – napisał Nowak.

"Z posiadanych przez nas informacji wynika, że jest to także pierwsza transakcja kraju spoza strefy euro lub o ratingu poniżej AAA, kiedy na rynku pierwotnym udało się osiągnąć ujemną rentowność przy danym terminie zapadalności obligacji. To wyraz zaufania inwestorów do fundamentów naszej gospodarki, ale też do wyznaczonego kierunku rozwoju" – dodał – [pisze pb.pl](https://www.pb.pl/polska-ma-15-mld-eur-ze-sprzedazy-obligacji-z-ujemna-rentownoscia-981485)

Cud finansowy. Finansjera dotuje warszawski rząd

Cuda się dzieją na rynku finansowym. Inwestorzy wykupili za 1,5 mld. euro polskie obligacje, oprocentowane na -0,1 – czytaj: minus 0,1 procent.

Innymi słowy, jacyś inwestorzy (chyba nie ciułacze) płacą Polsce za to, że mogą pożyczyć nam kasę, czyli dotują nasze państwo. Za każde pożyczone 100 euro my im oddamy: 0,1% mniej.

Do tej pory była sytuacja, w której to nasze państwo płaciło inwestorom za możliwość pożyczania od nich pieniędzy poprzez obligacje państwowe.

To tak jakbyś pożyczył Markowi 100 złotych, a on ci oddał 99,9 zł. Niby niewiele mniej, ale jednak mniej.

Gdzie tu jest myk?

Pierwszy, to Polska dostaje nagrodę od międzynarodowej finansjery za jakiś układ – na pewno dla nas niekorzystny.

Drugi, bankierzy wiedzą, że złotówka osłabnie. Wtedy przelicznik ze złotówki na euro będzie dla nas niekorzystny, przez co, więcej oddamy, niż pożyczyliśmy.

Czy czeka nas osłabienie złotówki?

Dlaczego warszawski rząd pożycza pieniądze w obcej walucie?

Ci eksperci rządowi nie wiedzą o ryzyku kursowym?

To niech popatrzą na frankowiczów. Ich raty wzrosły nawet kilka razy.

Czy to nie jest bandytyzm finansowy?

Ładnie warszawski rządzie… w jeden dzień pożyczyliście 1,5 mld euro… a ile jeszcze dni będziecie rządzić? Ile jeszcze kasy pożyczycie?

Tak naprawdę, gdyby w Polsce był uczciwy rząd, to w Konstytucji powinien być zapis: "rząd polski może pożyczać pieniądze tylko i wyłącznie od NBP".

Jak to możliwe, że mając własny bank emisyjny, jakim jest NBP, cały czas pożyczamy pieniądze od żydowskiej finansjery?

Czy ktoś w końcu powie temu: Dość?

@drit

11.02.2020 18:04

@ziemianin,

"Tak naprawdę, gdyby w Polsce był uczciwy rząd, to w Konstytucji powinien być zapis: "rząd polski może pożyczać pieniądze tylko i wyłącznie od NBP" " azaliż w wyjątkowych sytuacjach od tutejszych (tak jak to robią cwani Japończycy).