Putin: „Wine za tragedie, jaka spotkała Polskę w 1939 r., ponosi w całości polskie kierownictwo”

Data: 21.06.2020 19:43

Autor: ziemianin

nationalinterest.org

#historia #Polska #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #putin #rosja #iiwojnaswiatowa #drugawojnaswiatowa #onz

"Bardzo obszerny artykuł rosyjskiego prezydenta ukazał się dziś w wydawanym w USA konserwatywnym magazynie „National Interest”. Poniżej przytaczamy główne tezy artykułu. Putin nie tylko pisze w nim o historii, ale zapowiada także zwołanie szczytu pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, którzy mają rozmawiać o nowym światowym porządku.


Cały artykuł Putina można przeczytać w oryginale poniżej

Vladimir Putin: The Real Lessons of the 75th Anniversary of World War II

Władimir Putin od pewnego czasu zapowiadał już, że pisze taki właśnie tekst o przyczynach wybuchu wojny. Wiadomo było, że w artykule dostanie się Zachodowi, a Związek Radziecki zostanie pokazany jako bohaterska i ostatecznie zwycięska, ale jednak ofiara niemieckiej agresji i błędów Zachodu.

Zaskakująco spora część artykułu poświęcona jest jednak Polsce, choć Putin o polskiej historii mówił ostatnio sporo. Amerykański czytelnik może wręcz odnieść wrażenie, że to właśnie nieodpowiedzialne zachowanie Warszawy pod koniec lat 30. jest jednym z głównych powodów wybuchu wojny.

Oto główne punkty Putina:

„Podstawowe przyczyny II wojny światowej wynikają głównie z decyzji podjętych po I wojnie światowej. Traktat wersalski stał się dla Niemiec symbolem poważnej niesprawiedliwości. Zasadniczo oznaczał on, że kraj ten miał zostać okradziony, zmuszony do wypłacenia ogromnych odszkodowań zachodnim sojusznikom, którzy wyssali jego gospodarkę.”







„Wersalski porządek świata wywołał wiele ukrytych kontrowersji i konfliktów. Obracały się one wokół granic nowych państw europejskich wyznaczonych losowo przez zwycięzców I wojny światowej. W ślad za tym niemal natychmiast pojawiły się spory terytorialne i wzajemne roszczenia, które przekształciły się w tykające bomby zegarowe.”







„W wyniku zdrady monachijskiej, w którą oprócz Hitlera i Mussoliniego zaangażowani byli przywódcy brytyjscy i francuscy, Czechosłowacja została rozebrana za pełną zgodą Ligi Narodów. Chciałbym przy tym zauważyć, że w przeciwieństwie do wielu innych przywódców europejskich w tym czasie, Stalin nie zhańbił się spotkaniem z Hitlerem, który był znany wśród narodów zachodnich jako dość szanowany polityk i który był mile widzianym gościem w stolicach europejskich.”







„Polska była również zaangażowana w rozbiór Czechosłowacji wraz z Niemcami. 20 września 1938 r. ambasador Polski w Niemczech Józef Lipski złożył ministrowi spraw zagranicznych Polski Józefowi Beckowi następujące zapewnienia Hitlera: >...w przypadku konfliktu między Polską a Czechosłowacją o nasze interesy w Cieszynie, Rzesza stanie przy Polsce<. Hitlerowski przywódca nawet podpowiedział i doradził, że Polska zaczęła działać >dopiero po zajęciu Sudetów przez Niemców<.”







„Polska była świadoma, że bez wsparcia Hitlera jej plany aneksji [części Czechosłowacji] są skazane na niepowodzenie. W tym kontekście chciałbym przytoczyć zapis rozmowy ambasadora Niemiec w Warszawie Hansa-Adolfa von Moltke z Józefem Beckiem, która odbyła się 1 października 1938 r. i dotyczyła stosunków polsko-czeskich oraz stanowiska Związku Radzieckiego w tej sprawie. Mówi on: >Pan Beck wyraził prawdziwą wdzięczność za lojalne traktowanie [polskich] interesów na konferencji w Monachium, a także za szczerość stosunków w czasie konfliktu w Czechach. Postawa Führera i kanclerza została w pełni doceniona przez rząd i społeczeństwo [Polski]”







„Dziś politycy europejscy, a w szczególności polscy przywódcy, chcą zamieść monachijską zdradę pod dywan. Dlaczego? Fakt, że ich kraje kiedyś złamały swoje zobowiązania i poparły zdradę monachijską, a niektórzy z nich nawet uczestniczyli w dzieleniu się [Czechosłowacją], nie jest jedynym powodem. Innym powodem jest to, że są zażenowani, gdy przypominają sobie, iż w tych dramatycznych dniach 1938 roku Związek Radziecki jako jedyny stanął w obronie Czechosłowacji.”







„Związek Radziecki, zgodnie ze swoimi międzynarodowymi zobowiązaniami, starał się zapobiec tej tragedii. Tymczasem Polska, dążąc do realizacji swoich interesów, robiła wszystko, co w jej mocy, aby utrudnić tworzenie systemu bezpieczeństwa zbiorowego w Europie. Polski minister spraw zagranicznych Józef Beck pisał o tym bezpośrednio w liście z 19 września 1938 r. do wspomnianego już ambasadora Józefa Lipskiego przed spotkaniem z Hitlerem: >...w minionym roku rząd polski czterokrotnie odrzucił propozycję przystąpienia do międzynarodowej interwencji w obronie Czechosłowacji<.”



„Związek Radziecki zrobił wszystko, co w jego mocy, by wykorzystać każdą szansę [w latach 30.] do stworzenia koalicji antyhitlerowskiej. Na przykład służby wywiadowcze przekazały przywódcom radzieckim latem 1939 r. szczegółowe informacje na temat zakulisowych kontaktów między Wielką Brytanią a Niemcami. Ważne jest to, że kontakty te były dość aktywne i praktycznie zbiegały się w czasie z trójstronnymi negocjacjami między Francją, Wielką Brytanią i ZSRR, które – przeciwnie – były celowo przedłużane przez partnerów zachodnich. Przytoczę tu dokument z brytyjskiego archiwum. Zawiera on instrukcje dla brytyjskiej misji wojskowej, która przybyła do Moskwy w sierpniu 1939 r. Bezpośrednio stwierdza się w nim, że delegacja miała prowadzić negocjacje bardzo powoli i że rząd Wielkiej Brytanii nie był gotowy do przyjęcia jakichkolwiek zobowiązań szczegółowo określonych i ograniczających swobodę działania w jakichkolwiek okolicznościach. Zwrócę również uwagę, że w odróżnieniu od delegacji brytyjskiej i francuskiej, na czele delegacji sowieckiej stanęli główni dowódcy Armii Czerwonej, którzy mieli niezbędne uprawnienia do >podpisania konwencji wojskowej o organizacji obrony wojskowej Anglii, Francji i ZSRR przed agresją w Europie<. Polska odegrała swoją rolę w niepowodzeniu tych negocjacji, ponieważ nie chciała mieć żadnych zobowiązań wobec strony sowieckiej. Nawet pod naciskiem zachodnich sojuszników, polskie władze odrzuciły ideę wspólnego działania z Armią Czerwoną w walce z Wehrmachtem. Dopiero gdy dowiedzieli się o przybyciu Ribbentropa do Moskwy, J. Beck niechętnie i nie bezpośrednio, za pośrednictwem francuskich dyplomatów, powiadomił stronę sowiecką: >...w przypadku wspólnego działania przeciwko niemieckiej agresji, współpraca między Polską a Związkiem Radzieckim nie jest wykluczona, w okolicznościach technicznych, które pozostają do uzgodnienia<. Jednocześnie wyjaśnił swoim kolegom: >Zgodziłem się na takie sformułowanie tylko ze względu na taktykę, a nasze główne stanowisko w stosunku do Związku Radzieckiego jest ostateczne i nie ulega zmianie<.”



„Naiwnością było wierzyć, że Hitler, po zakończeniu spraw z Czechosłowacją, nie będzie wysuwał nowych roszczeń terytorialnych. Tym razem roszczenia te dotyczyły jego ostatniego wspólnika w rozbiorze Czechosłowacji — Polski. Tutaj jako pretekst ponownie wykorzystano spuściznę Wersalu, a zwłaszcza losy tzw. korytarza gdańskiego. Winę za tragedię, jakiej doznała wówczas Polska, ponosi w całości polskie kierownictwo, które utrudniło zawiązanie sojuszu wojskowego między Wielką Brytanią, Francją i Związkiem Radzieckim i polegało na pomocy swoich zachodnich partnerów, wrzucając własny naród pod lokomotywę hitlerowskiej maszyny zniszczenia.”







„Niewielu wie dziś, że zaraz po ataku na Polskę, na początku września 1939 r. Berlin wielokrotnie i zdecydowanie wzywał Moskwę do przyłączenia się do akcji zbrojnej. Przywództwo radzieckie zignorowało jednak te wezwania i planowało jak najdłużej unikać angażowania się w dramatyczne wydarzenia. Dopiero gdy stało się całkowicie jasne, że Wielka Brytania i Francja nie zamierzają pomagać swojemu sojusznikowi, a Wehrmacht może szybko okupować całą Polskę i w ten sposób pojawić się na podjeździe do Mińska, Związek Radziecki postanowił rano 17 września wysłać oddziały Armii Czerwonej na tzw. Kresy Wschodnie, które obecnie wchodzą w skład Białorusi, Ukrainy i Litwy. Nie było żadnej alternatywy. W przeciwnym razie ZSRR stanąłby w obliczu poważnie zwiększonego ryzyka, ponieważ stara sowiecko-polska granica przebiegała tylko w odległości kilkudziesięciu kilometrów od Mińska.”







„Powiem tylko tyle — we wrześniu 1939 r. kierownictwo radzieckie miało możliwość przesunięcia zachodnich granic ZSRR jeszcze dalej na zachód, aż do Warszawy, ale nie zdecydowało się na to.”







„Stworzenie współczesnego systemu stosunków międzynarodowych jest jednym z głównych skutków II wojny światowej. Nawet najbardziej nie do pokonania sprzeczności – geopolityczne, ideologiczne, ekonomiczne – nie przeszkadzają nam w znalezieniu form pokojowego współistnienia i interakcji, jeśli jest wola ku temu. Naszym obowiązkiem – przede wszystkim przedstawicieli zwycięskich sił w II wojnie światowej – jest zagwarantowanie utrzymania i doskonalenia tego systemu. Dziś, podobnie jak w roku 1945, ważne jest, aby pokazać wolę polityczną i wspólnie dyskutować o przyszłości. Nasi koledzy – pan Xi Jinping, pan Macron, pan Trump i pan Johnson – poparli rosyjską inicjatywę zorganizowania spotkania przywódców pięciu państw posiadających broń jądrową, stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Dziękujemy im za to i mamy nadzieję, że takie bezpośrednie spotkanie odbędzie się tak szybko, jak to możliwe.  Jaka jest nasza wizja agendy na ten szczyt? Po pierwsze, naszym zdaniem przydatne byłoby omówienie kroków mających na celu opracowanie wspólnych zasad w stosunkach międzynarodowych. Chcemy porozmawiać szczerze o kwestiach zachowania pokoju, wzmocnienia bezpieczeństwa światowego i regionalnego, kontroli zbrojeń strategicznych, a także o wspólnych wysiłkach na rzecz zwalczania terroryzmu, ekstremizmu i innych poważnych wyzwań i zagrożeń.”

@GBruno

22.06.2020 00:36

@ziemianin, Toche się rozpędził z tym ratowaniem świata, zapomniał ze pakt Ribbentrop-Mołotow został podpisany 23 Sierpnia 39r a w nim był jasno uzgodniony rozbiór Polski. Niech jeszcze nam opowie o paradzie w Moskwie w dniu 1 maja 41 roku z odziałem najwyższych niemieckich generałów. Ruskie swoje mordy wycierają Czechosłowacją bez żadnej wiedzy w tym temacie (wcześniejszym napadzie wojsk czeskich na terytorium polskiego Zaolzia w 19 roku kiedy byliśmy zajęci powstaniem Wielkopolskim i obrona Lwowa.).

@malcolm

21.06.2020 21:41

@ziemianin, Ogólnie Putin jest patriotą ruskim, Merkelowa niemiecką patriotką, Trump amerykańskim a u nas różnie – raz u szczytu ruski patriota, raz niemiecki, raz amerykański a czasem izraelski – kiedy będzie polski?

@aleqsandrov

21.06.2020 20:34

@ziemianin, imo trochę racji ma, Beck swoimi działaniami sprawił, że kraje sąsiadujące były nam wrogie, a sojusznicy egzotyczni i nas porzucili. Z kolei Rydz-Śmigły tak wspaniale przygotował armię, że nas pokonano, a obrona trwała dłużej niż kilka dni tylko dlatego że Polacy bohatersko się bronili. Potem oboje dali dyla za granicę.

@stawo73

21.06.2020 20:48

@aleqsandrov, To nie Beck sprawił, ze państwa sąsiednie były nam wrogie tylko sprzeczne interesy. Mogliśmy oczywiście nie zajmować Wileńszczyzny, potępić powstania Wielkopolskie i Śląskie, zrzec się Pomorza i Kresów i pozostając w granicach Księstwa Warszawskiego liczyć, ze wówczas wojna nas ominie, choć i tak by nie ominęła.

@aleqsandrov

21.06.2020 20:54

@stawo73, jeżeli Beck nie mógł sobie poradzić z tą sytuacją, to trzeba było się podać do dymisji. A jeżeli uważał że da sobie radę, to niech bierze odpowiedzialność za swoją funkcję. Bo skończyło się tak, że on odpowiadał za sprawy zagraniczne, a kraje graniczące wypowiedziały nam wojnę. No to słaby wynik.

@stawo73

21.06.2020 21:07

@aleqsandrov, Beck był słabym ministrem, ale nie sądzę aby na jego miejscu ktokolwiek poradziłby sobie lepiej, nawet gdyby to był ktoś o umyśle Talleyranda czy Kissingera. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje. Polska była biednym i zacofanym państwem, więc zbyt wiele tej materii nie mieliśmy. I jeśli my postąpiliśmy głupio, to co dopiero można powiedzieć o tych, którzy dysponowali realnymi możliwościami?

@aleqsandrov

21.06.2020 21:12

@stawo73, wiesz, Francuzi, Czesi i Węgrzy też zostali wplątani w wojnę, ale swoją polityką spowodowali, że nie byli wplątani w wojnę jako pierwsi. Polska była pierwszą ofiarą i to jest porażka Becka

@Macer

21.06.2020 19:57

@ziemianin, nie widze tutaj jakichs specjalnych kontrowersji ani klamstw. Rząd sanacji spieprzyl wszystko co sie dalo. Frankisci w hiszpanii do konca byli pewni, ze polacy stana po stronie rzeszy i razem pojdziemy na zsrr, hitler tez tak myslal. Beck i rydz smigly byli beznadziejnymi politykami i dali sie wszystkim rozegrac, a bali sie poczynic odwaznr kroki.

@stawo73

21.06.2020 20:08

@Macer, No bulwa bez przesady. Sanacji można zarzucić krótkowzroczność, ale nie można abstrahować od tego, ze to nie Polska dążyła do wybuchu wojny, tylko Niemcy i Sowiety.

@Macer

21.06.2020 20:17

@stawo73, no tak, wojna musiala sie odbyc z nami czy bez

ale nie widze tu oskarzania nas o wybuch wojny, wylko wysmiewanie naszej zalosnej gry dyplomatycznej bez pomyslu

@stawo73

21.06.2020 20:27

@Macer, Leżąc na Nizinie Europejskiej pomiędzy Niemcami a Sowietami nie mieliśmy komfortu pozostania neutralnymi. Można dzisiaj z perspektywy czasu rozpatrywać różne scenariusze, ale nie można jednak zapominać o tym, kto był sprawcą a kto ofiarą. Wyobraź sobie, że dzisiaj jeden z dwóch bandziorów, którzy przed laty włamali się do Twojego domu i zrobili tam straszne rzeczy, dzisiaj mówi, że to Ty jesteś temu winny, bo nie zamontowałeś drzwi antywłamaniowych.