Data: 30.04.2020 10:21

Autor: ChopinHeuer2137

taki wpis troche od czapy odnośnie #koronawirus #wirus

generalnie non stop słyszy się o najgorszym scenariuszu czyli kiedy rzuci sie na płuca i wiadomo..

ale równie czesto rzuca się na serce (zapalenie mięśnia / osierdzia).

Ostatnio przy kawie wspomniałem w pracy że usa teraz odkopuje losowo zmarłych i ostatnio potwierdzili że zmarła 57 latka miała corona wirusa i zmarła na zapalenie mięśnia sercowego 6 lutego (może coś mylę ale piszę z głowy – czyli z niczego).

No i w tym momencie nam w robocie pykły fakty że jeden z moich kolegów (ważny fakt że jego żona jest pielęgniarką w szpitalu), miał na początku lutego akcje "o rety jak mnie dzisiaj serce boli", oczywiscie wszyscy do niego "eee tam stres i nerwobóle na bank", ale on powiedział że panikarzem nie jest i też tak podejrzewa ale autentycznie słabo sie czuje. Była to środa to wziął dwa dni wolnego i wrócił po weekendzie. Leżał, brał ibuprom i w poniedziałek wrócił ale powtarzał że już nie boli ale nadal czuje się inaczej niż "przed" tą środą.

Inny motyw, że tydzień po tym (połowa lutego) koleżanka z marketingu "miała katar", potem gorączka a skończyło sie jak to określił jej lekarz "paskudnym zapaleniem płuc", potem "zbieranie sie wody w wokru osierdzia serca" .

Także myślę sobie (pewnie nie ja jeden) że to kurestwo od stycznia sie po świecie szlajało, tylko po prostu nie było nazwane i testowane….

@BlaziuBlaz

30.04.2020 12:13

@ChopinHeuer2137, sam o tym pisałem już dawno. Moim zdaniem przynajmniej od jesieni wirus podróżował po świecie.

@Gra_Melodia

30.04.2020 10:40

@ChopinHeuer2137, Serce nie boli >< Gdzieś ty się uczył Biologii w Pcimu Dolnym?

@ChopinHeuer2137

30.04.2020 10:42

@Gra_Melodia, znaczenie cudzysłowia – gdzieś Ty sie uczył?

@Starszyoborowy

30.04.2020 10:30

@ChopinHeuer2137, Do początku marca miałem kontakt z wieloma osobami powracającymi z zagranicy, również z Włoch. Po kilku dniach dostałem lekkiej gorączki. Nic wielkiego, nic na to nie brałem, ani nawet nie położyłem się do łóżka. Do dzisiaj dręczy mię pytanie czy przeszedłem już to cholerstwo, czy jeszcze nie.

@ChopinHeuer2137

30.04.2020 10:26

a przypomniało mi się jak w połowie lutego byłem u mojej lekarki poz po recepte.

Ona taka styrana niesamowicie pyta mnie co sie dzieje a ja mówię że nic tylko po recepte wpadłem, ona wyraźnie sie ucieszyła i mówi "aaa okej, bo myślałam że kolejny – bo teraz wszyscy z wściekłą grypą i gorączką przyłażą" 乁(ツ)

myślę że z 70% nas miało z tym gównem styczność już

@Gra_Melodia

30.04.2020 10:42

@ChopinHeuer2137, Kurwa to jest sezon grypowy. Wiosna! Mówi ci to coś?

@ChopinHeuer2137

30.04.2020 10:43

@Gra_Melodia, tak koleżanka dlatego spokojna bo luty to wiosna i w sumie co roku miała płyn w osierdziu i 45 dni L4 . Dlatego nie panikuje

@Gra_Melodia

30.04.2020 10:46

@ChopinHeuer2137, Nigdy nie zdarzyło ci się poważnie zachorować? ja na przykład byłem rozlorzony na zpalenie płuc w 13 roku życia w Lipcu. I co, miałem to 18 lat temu? Nie róbmy z siebie głupa

@ChopinHeuer2137

30.04.2020 10:49

@Gra_Melodia, ale sie wczułeś jak hitler w okupacje. Ja napisałem luźny wpis o 2 faktach z mojej roboty, a Ty o wiośnie w lutym .

Szkoda wytapiać czas na dysputy

@ChopinHeuer2137

30.04.2020 10:54

@Gra_Melodia, no nie wiem xD

@Gra_Melodia

30.04.2020 10:55

@ChopinHeuer2137, No właśnie nie wiem o co ci chodzi? Jaki hilter? I z jakiej roboty jak piszesz że przyszedłeś do lekarki?

@ChopinHeuer2137

30.04.2020 10:57

@Gra_Melodia, on tak samo był wczuty w okupacje jak Ty pisząc o wiośnie w lutym

@Gra_Melodia

30.04.2020 11:00

@ChopinHeuer2137, No ok to była astronomiczna zima wtedy, przyznaję rację. Co nie zmienia nic a nic, treści mojego wpisu. Luty jest sezonem zachorowań na grypę

@ChopinHeuer2137

30.04.2020 11:01

@Gra_Melodia, i zapaleń osierdzia – zapomniałeś dodać