Sklep odmówił sprzedaży produktów, bo klient nie miał maski

Data: 23.06.2020 01:19

Autor: ziemianin

rpo.gov.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #maseczki #koronawirus #epidemia #pandemia #policja #mandat #rpo #RzecznikPrawObywatelskich #rzad

Obywatele skarżą się Rzecznikowi Praw Obywatelskich na problemy związane z obowiązkiem zakrywania ust i nosa w sklepach, przewidzianego w kolejnych rozporządzeniach Rady Ministrów.

Sklep odmówił sprzedaży produktów, bo klient nie miał maski

Z jednej strony klienci spotykają się z odmową lub utrudnieniami, gdy ze względów zdrowotnych nie mogą nosić maseczki. A przepisy przewidują tu odstępstwo od obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Nie ma też wymogu potwierdzenia tego zaświadczeniem lekarskim. Tymczasem skargę złożyła osoba, która miała takie zaświadczenie, a mimo to sklep odmówił jej obsługi, jeżeli nie założy maseczki.

Z drugiej strony sprzedawcy wskazują, że znaczna część klientów wchodzi do sklepu bez zakrywania twarzy. Budzi to obawy pracowników – a także innych klientów, zwłaszcza tych z grupy ryzyka – o swe bezpieczeństwo zdrowotne.

Jak wynika z sygnałów i obserwacji RPO do obowiązku tego stosuje się co drugi klient placówek handlowych i usługowych. W skargach wskazuje się, że obowiązek ten w obecnym kształcie budzi poważne wątpliwości co do możliwości jego wyegzekwowania.

W jednym z postępowań Rzecznik uzyskał wyjaśnienia Komendanta Głównego Policji. Wynika z nich, że stwierdzenie okoliczności wyłączających ten obowiązek z powodu zdrowia może nastąpić na podstawie oświadczenia danej osoby, jej opiekuna lub obserwacji własnych policjanta.

– Powstaje zatem pytanie o skuteczność nakazu prawnego, którego realizacja zostaje wyłączana na podstawie oświadczenia jego adresata – podkreśla Adam Bodnar. Ani zarządzający obiektami handlowymi, ani policjanci nie mają zaś uprawnień oraz niezbędnej wiedzy do oceny stanu zdrowia obywateli.

W trosce o ochronę życia i zdrowia ludzkiego, a z drugiej strony – o uzasadnione konstytucyjnie oczekiwanie obywateli ponoszenia odpowiedzialności prawnej w jasno zdefiniowanych okolicznościach, RPO poprosił ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o stanowisko w sprawie.

Rząd chyba nie przypadkowo wprowadził rozporządzenie o nakazie używania maseczek w miejscach publicznych. Ma swoich prawników i dokładnie wie, że rozporządzenie nie jest ustawą. Przez co, nakaz przymusowego noszenia maseczki jest niezgodny z Konstytucją.

Policja w wielu przypadkach korzysta z rozporządzenia, jak z ustawy. Siłowo kara wysokimi mandatami, jednak nie ma to podstawy prawnej.

Brak komentarzy