To była najdroższa oczyszczalnia na świecie? Miliardowe wydatki Gronkiewicz-Waltz zalały Pols . . .

Data: 02.09.2019 06:52

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #

Warto zapytać, kto, kiedy i za ile wygrał przetarg na budowę "Czajki"? Dzisiaj ta sama firma będzie dzięki prezydentowi stolicy Rafałowi Trzaskowskiemu budować Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

To była najdroższa oczyszczalnia na świecie? Miliardowe wydatki Gronkiewicz-Waltz zalały Polskę szambem. 3 tys. litrów ścieków na minutę do Wisły! Co robi Trzaskowski?

"Gdy 25 września 2007 r. warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ogłosiło wyniki przetargu na budowę oczyszczalni ścieków Czajka, okazało się, że wybrano ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ofercie, rzekomo nie do zaakceptowania z uwagi na błędy proceduralne. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, który wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. Jest to także projekt najdroższej oczyszczalni ścieków na świecie"

– czytamy w artykule dziennikarzy śledczych "Wprost", którzy już w 2008 r. pisali o przedziwnej budowie "Czajki". Do kosztów należy dzisiaj dodać kolejne, wówczas niekalkulowane przez dziennikarzy, budowę dodatkowej infrastruktury, utrzymania… a wszystko to dzisiaj okazało się niewystarczające, by mogło nie dojść do katastrofy.

"Wybraliśmy najlepszego, a nie najtańszego oferenta"

– tłumaczyła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jak jest w rzeczywistości?

Tygodnik „Wprost" przeprowadził wówczas, ponad 10 lat temu, dziennikarskie śledztwo, które wskazywało na ustawienie przetargu. Wtedy dziennikarze przewidywali jedynie konsekwencje finansowe dla Warszawiaków, nie wiedząc, że w 2019 r. "Czajka" zaleje Wisłę ściekmi od Warszawy do Gdańska (na szczęście dla polityków Platformy Obywatelskiej sprzyjające im media, a zwłaszcza ekolodzy przedziwnie nie ogłosili stanu kryzysowego dla środowiska i nie wyszli protestować jak w przypadku kornika drukarza i Puszczy Białowieskiej).

"Rachunek za – w najlepszym wypadku – niefrasobliwość urzędników Warszawy i pracowników MPWiK zapłacą mieszkańcy stolicy w postaci wyższych rachunków za wodę. Przy koszcie budowy oczyszczalni ścieków wynoszącym ponad 200 mln euro zakładano, że w najbliższych czterech latach woda zdrożeje trzykrotnie – do 16 zł za m³. Przy wzroście kosztów budowy do 600 mln euro, rachunki za wodę warszawiaków mogą wzrosnąć pięć, sześć razy"

– czytamy we "Wprost" "Szambo warszawskie" cały artykuł. Był rok 2018. Nie skończyło się jednak tylko na dziwnym przetargu i droższej wodzie . . .

Na skutek awarii sprzed kilku dni w oczyszczalni "Czajka" (we wtorek zepsuł się jeden kolektor, a w środę drugi) zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły – do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

@Kamien23

02.09.2019 19:43

@ziemianin, z kamienic się nie nachapała i musiała jeszcze ustawiać przetarg na oczyszczalnie?