Przeglad Sportowy - Wielki cios dla F1 – Monako rezygnuje z wyścigu

Data: 20.03.2020 12:30

Autor: ziemianin

przegladsportowy.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #monako #monaco #wydarzenia

To jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowy wyścig – perła w koronie Formuły 1 – ale wiadomo już, że w sezonie 2020 się nie odbędzie. Monte Carlo zrezygnowało z organizacji tegorocznego wyścigu F1, który na ulicach księstwa miał się odbyć po raz 78.

Przeglad Sportowy – Wielki cios dla F1 – Monako rezygnuje z wyścigu

Formuła 1 sukcesywnie odwoływała kolejne rundy, planowane na początek sezonu 2020. Zaczęło się od Grand Prix Chin, następnie Australii, Bahrajnu i Wietnamu. W końcu, po specjalnej czwartkowej naradzi przełożono także wszystkich wyścigi, zaplanowane na maj – GP Holandii, Hiszpanii oraz Monako. Formalnie każdy z tych wyścigów ma szansę się odbyć jeszcze w tym sezonie, w późniejszym terminie, ale Monte Carlo zrezygnowało całkowicie z organizacji Grand Prix w tym roku. To pierwszy z 22 planowanych na ten sezon wyścigów, który na pewno się nie odbędzie. I z pewnością nie ostatni, który wypadnie z rozkładu jazd.

Najwięksi optymiści mieli nadzieję, że sezon 2020 ruszy 24 maja właśnie od wyścigu na ulicach księstwa. Jednak kilka godzin po ogłoszeniu przełożenia słynnego wyścigu, organizatorzy GP Monako wydali następujące oświadczenie:

"Obecna sytuacja dotycząca ogólnoświatowej pandemii, jej nieznana ścieżka ewolucji, brak zrozumienia, jak wpłynie na kalendarz mistrzostw świata F1 2020, niepewność co do uczestnictwa ekip (…), restrykcje graniczne przy wjeździe do Księstwa Monako, presja na całym związanym (z wyścigiem – przyp. red.) biznesie i jego zaangażowany personel, który nie jest w stanie rozpocząć niezbędnych prac (przygotowawczych – przyp. red.), stan dostępności niezastąpionej rzeszy pracowników i ochotników (ponad 1500), niezbędnych do udanej organizacji imprezy sprawiają, że sytuacja jest już nie do podźwignięcia.

W związku z tym, po dokładnym rozważeniu wagi tego ogólnoświatowego kryzysu, z wielkim smutkiem zarząd Klubu Automobilowego Monako podjął decyzję o odwołaniu 12. Historycznego Grand Prix Monako oraz 78. Grand Prix Monako Formuły 1.

Do wszystkich fanów, widzów, partnerów i naszych członków – rada dyrektorów pragnie wyrazić wielki żal, że te imprezy nie mogę być przełożone i pod żadnym pozorem nie da się ich zorganizować w innym terminie w tym roku".

Grand Prix Monako to jeden z najstarszych i najbardziej tradycyjnych wyścigów nie tylko w historii Formuły 1, ale też świata. Od 1929 roku odbył się już 77 razy (sama Formuła 1 miała w tym roku obchodzić 70-lecie) i był drugim wyścigiem w kalendarzu – po GP Wielkiej Brytanii – odkąd w 1950 roku oficjalnie wystartowały mistrzostwa świata kierowców Formuły 1. W tym czasie zorganizowano tam 66 wyścigów – tylko w latach 1951-1954 wyścigu nie było w kalendarzu MŚ, ponieważ odbywał się według innych regulacji.

Odwołanie tego wyjątkowego Grand Prix zdawało się być nie do pomyślenia, a jednak w obliczu globalnego kryzysu Formuła 1 straciła swój najważniejszy wyścig. Sęk w tym, że ta runda jest historycznie przywiązana do konkretnej pory roku i zazwyczaj organizowana była tak, aby pierwsze treningi odbywały się w czwartek, w Boże Ciało. Przygotowanie wyścigu w innym terminie, dla tak małego księstwa nie wchodziło w rachubę, bo za bardzo rozbiłoby jego codzienne funkcjonowanie.

Zapewne z rozkładu jazd odpadną wkrótce kolejne rundy. Formalnie przełożone na inny, nieustalony termin jest też Grand Prix Australii, lecz także ten wyścig prawdopodobnie w tym roku w ogóle się nie dobędzie. Formuła 1 przyjmuje – optymistycznie – że sezon wystartuje na początku czerwca w Baku, od ulicznego Grand Prix Azerbejdżanu. Tymczasem z Monako nadeszła wiadomość, że koronawirus dopadł samego Księcia Albert II.

Autor: Cezary Gutowski, Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”

Brak komentarzy