Data: 12.08.2019 20:32

Autor: Macer

[czytać w rytmie mazura]

** Wojtusiowy laser**

Jedzie Wojtuś popod lasem, skrajem dąbrowy,

Wiezie se do domu laser, laser gazowy.

Pytali się go kolesie, po co to nabył?

– A bo właśnie stał w GS-ie, więc kupiłem go Teresie.

Dyć coś zawsze przywieźć chce się dla swej baby!

Jedzie Wojtuś popod lasem, po twardym dukcie.

Wiezie se do domu laser, czyta instrukcję.

A instrukcja jest ciekawa: Włączyć do prądu,

To ten laser wszystko skrawa, bez różnicy, stal czy trawa

I w ogóle jest zabawa prawie bez swądu.

Jedzie Wojtuś popod lasem, woła: Wio, wiśta!

Wiezie se do domu laser, tak se rozmyśla:

"Jak w tym dojdę do biegłości, będzie wygodnie,

Jest tu paru wrednych gości, przyceluję se w skrytości

I padalcom z odległości podpalę spodnie!"

Jedzie Wojtuś popod lasem, rad, że o rany

Wiezie se do domu laser, układa plany:

"Niech spróbuje na rowerze jeździć Kaczmarski,

Zaraz w dętkę mu przymierzę, i kartofle się obierze,

I wywierci dziury w serze, by był śwajcarski!"

Jedzie Wojtuś popod lasem, skręcił przy POM-ie.

Wiezie se do domu laser schowany w słomie.

Na podwórku cielę bryka, kaczki na stawie…

Wdziera, wdziera się technika coraz częściej w dom rolnika,

Jeszcze to nie Ameryka…. Ale już prawie!!!

tutaj zaśpiewane: https://youtu.be/O6dZ8SJ5K2o?t=2987

#muzyka #heheszki #kabaret #naludowo

Brak komentarzy