KoronaWirus - analiza

Data: 17.03.2020 13:08

Autor: Harnas

bogaty.men

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła pandemię nowego koronawirusa z Chin, alarmując przy tym o rosnących zakażeniach na świecie, oraz niezdecydowanych działaniach rządów.

Chiny, które były pierwszym krajem zainfekowanym, ogłosiły wszem i wobec, iż poradziły sobie już z epidemią koronawirusa, jakże liczba nowo zakażonych bardzo drastycznie zmalała.

Na chwilę obecną najgorsza sytuacja jest w Italii.

Włosi mają już problem nie tylko ze szpitalami, ale także z kostnicami.

Ilość zarażonych w Europie przyśpiesza, a sama dynamika jest tak duża jak była w Chinach. Największe gospodarki Europy mają jednak opóźnienie w stosunku do Włoch szacowane na około 10-14 dni.

W Hiszpanii staje się też bardzo dramatyczna. Już prawie 10 000 zarażonych, a rząd w Madrycie wydał dekret, nakazujący obywatelom niewychodzenie z domów, poza koniecznością zakupu żywności lub lekarstw, wyjściem do pracy bądź w nagłych przypadkach.

Hiszpański lewicowy rząd, pomimo wielu ostrzeżeń przed epidemią koronawirusa zezwolił na zorganizowanie 8 marca w Madrycie wielkiej, feministycznej manifestacji, w której wzięło udział ponad 120 tysięcy osób w tym także polityków, którzy jak się później okazało byli w rękawiczkach, czyli zdawali sobie sprawę z zagrożenia.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel nie ma wątpliwości, że koronawirus SARS-CoV-2 zostanie z nami przez dłuższy czas. Oświadczyła także, że w trakcie epidemii koronawirusa dojdzie do zakażenia 60-70% populacji kraju. Czy Ms Angela może się mylić?

Bardzo ciekawą strategię przyjął rząd brytyjski, który uważa iż wirus powinien się rozprzestrzeniać, więc 60% Brytyjczyków zostanie zarażonych i potem wytworzy się tzw. odporności stada. Oznacza to, że około 40 mln ludzi zostanie zarażonych, z których ponad 250 tys poniesie śmierć, biorąc pod uwagę światowe statystyki. Czy brytyjski “darwinizm” przetrwa próbę czasu?

Daily China przedstawiła krzywą etapowości epidemii, gdzie podano także czasy dla różnych etapów. Jak widać okres około 2 miesięcy jest wymagany aby zastopować epidemię, pod warunkiem, iż zastosowane będą właściwe środki blokady rozprzestrzenia się wirusa.

Mamy obecnie 177(205) zarażonych, ale sytuacja jest rozwojowa, jak pokazano na poniższym grafie. Minister zdrowia Szumowski ostrzegł jednak, iż za tydzień prawdopodobnie w Polsce będzie około 1000(2000) przypadków zarażonych wirusem.

W obliczu wybuchu epidemii, polskie władze zdecydowały się na wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego

– Wprowadzono do odwołania na całym obszarze Polski stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2;

– Przywrócono kontrolę graniczną osób na wewnętrznych granicach Schengen. Przekraczanie granicy będzie dozwolone wyłącznie na ściśle określonych przejściach. Zamknięto także zewnętrzne przejścia graniczne (z Rosją, Białorusią i Ukrainą), a przekraczanie granicy będzie dozwolone wyłącznie na ściśle określonych przejściach;

– Wstrzymano ruch na polskich lotniskach. Oznacza to, iż nie będą mogły lądować samoloty przewożące pasażerów wykonujące komercyjne loty międzynarodowe (z wyjątkiem maszyn wyczarterowanych przez państwo polskie);

– Wstrzymano podróże koleją przez granice kraju;

– Zakaz przekraczania granic nie dotyczy jednak osób, które wracają do Polski; osoby powracające do Polski będą zobowiązane odbyć obowiązkową 14-dniową kwarantannę;

– Zakaz organizowania zgromadzeń, w których liczba uczestników przekracza 50 osób;

– Ograniczona zostanie działalność galerii handlowych. Czynne będą w nich tylko sklepy spożywcze, pralnie, apteki i drogerie;

– Zamknięte zostają restauracje, puby i bary, jedzenie będzie dostępne tylko w opcji dostawy do domu;

Czy Polska podzieli los Italii, Hiszpani, Niemiec czy też UK? Jeżeli uda się nam utrzymać liczbę zarażonych poniżej 1000 (tzn. obecne ogniska zostaną szybko wygaszone) to istnieje spore prawdopodobieństwo uniknięcia epidemii, gdyż powstawanie nowych zostało mocno ograniczone. Tak więc jest szansa, że PL będzie znów zieloną wyspą, do której będzie napływał kapitał.

Tym czasem sąsiedzi poszli jeszcze dalej i w całych Czechach do 24 marca wychodzimy z domu tylko:

– do pracy

– do apteki

– zakup żywności

– niezbędne odwiedziny bliskich

– serwisy jak bank, poczta.

Tymczasem jest coraz więcej informacji o samym wirusie. Nowe badania wskazują, iż #koronawirus SARS-CoV-2 może przeżyć w powietrzu przez kilka godzin, a na niektórych powierzchniach przez 2-3 dni.

Panika na rynkach jest coraz wyraźniejsza. Oprócz strachu przed koronawirusem mamy próbę sił na rynku ropy, co tylko podnosi niepokój. Nic dziwnego, że pieniądze płyną do bezpieczniejszych inwestycji. I tak szwajcarski Frank stał się najdroższy od 5 lat.

UN przewiduje, że straty wywołane pandemią COVID-19 tylko w 2020 wyniosą $1 bilion USD.

Tymczasem na giełdach potężna panika i potężne przeceny. Wiele giełd weszło w rynek Niedźwiedzia, a GPW jest na poziomach z 2009.

GUS podał że inflacja w Polsce w lutym 2020 r. bliska 5%. Inflacja w styczniu wyniosła 4,3%, z kolei w lutym już 4,7%. Za marzec inflację CPI spokojnie można szacować na około 5% jak nie więcej.

#coronavirus #gospodarka

Brak komentarzy