Alledrogo i podróbki

Data: 12.03.2019 14:30

Autor: itknight

allegro.pl

Tutaj jakiś azjata otwiera taki powerbank :-)

https://youtu.be/hEKMwQId6aI?t=119

Na aukcji jest ponad 40 kupujących. Ktoś powie że "cena taka niska to trzeba oczekiwać całe nic", ale ja mówię że nie każdy musi się znać, natomiast każdy powinien brać odpowiedzialność za to czym handluje. Wypadki oczywiście się zdarzają, ale nie uporczywie.

Osobiście naciąłem się dwa razy na karty pamięci (raz tanie, drugi raz drogie) w obu przypadkach jak się zrobił "dym", to wystarczyło zamknąć firmę i otworzyć od nowa – taki tam resecik i nic nie zdziałasz. Bo przecież nikt się nie będzie szarpać za 20-60 złotych i jeździć po kraju po sądach.

Wystarczy chwila poszperania i można na pęczki takich ofert znaleźć. Allegro nic sobie z tego nie robi dopóki nie zbierze się jakaś masa krytyczna – czyli setki poszkodowanych, którzy się zorientują że są poszkodowani. Nic to, że żeby się zebrała setka rozumiejących temat, to trzeba sprzedać tysiące, czasem dziesiątki nawet tysięcy trefnego produktu. To się zwyczajnie takim oszustom (vel sprzedawcom) kalkuluje.

Czy to na prawdę musi tak wyglądać z handlem przez internet? Jest jakaś niemoc absolutna.

lurkerefekt ;-)

@borubar

13.03.2019 13:05

@itknight, allegro nic nie robi póki ktoś kto został oszukany nie poprosi ich o zwrot kasy. Wystarczy, że jeden oszukany klient zrobi chargeback i oszust jest momentalnie blokowany a potem dobrze pilnowany aby nie zarejestrował się ponownie.

To wszytko działa tylko dlatego, że ludzie nie wiedzą co robić gdy zostaną oszukani (a allegro celowo dezinformuje) albo komuś zwyczajnie się nie chce dla kilku zł.

Prawidło procedura w przypadku oszustwa wygląda tak:

0 za zakupy na allegro zawsze należy płacić kartą

1 informujemy allegro, że zostaliśmy oszukani przez X a jako że oni w tym pośredniczyli prosimy o zwrot środków na kartę którą było płacone (w tym momencie allegro nas oleje albo spróbuje jakoś zbyć, ale ten krok jest konieczny ze względów formalnych – musimy dać im szansę szybkiego oddania kasy bez powodowania dodatkowych kosztów)

2 zgłaszamy w banku, że zostaliśmy oszukani a allegro nie oddało pieniędzy i prosimy o chargeback (w większości banków można to zrobić telefonicznie nie wychodząc z domu), resztę załatwia bank i operator karty a nam pozostaje poczekać aż procedura chargeback się zakończy, co istotne kasa trafia do nas z konta allegro i dodatkowo jest ono obciążane jeszcze dość wysokimi kosztami tej procedury. Dalej to allegro musi się martwić jak odzyskać kasę od oszusta a to zmusza ich do działania, sprzedawca z kogoś kto płacił im prowizję zmienia się w kogoś kto powoduje straty i zagraża wygenerowaniem jeszcze wyższych strat w niedługim czasie jeśli oszuka więcej osób.

Znane są przypadki wykończenia w ten sposób nawet sprzedawców którzy nie mieli złych intencji ale coś tam zaniedbali np poczta zgubiła przesyłkę, a gdy klient zadzwonił zapytać co z przesyłką nie odbierali telefonu (albo gdy napisał email to nie odpisali w rozsądnym czasie), przez co klient uznał, że został oszukany. Efekt sklep znika z allegro i nie ma szansy na powrót.

@Voltar

12.03.2019 18:32

@itknight, Dlatego nie kupuję na Alledrogo i tyle :) Kupuję taniochę z Ali i wiem za co płacę.. tyle w tym temacie

@xyz

12.03.2019 14:57

@itknight,

A mogli napisać 50000Ah…