Spotkanie Duda – Trump. Kto dostał kosza?

Data: 25.06.2020 10:48

Autor: Harnas

globalnagra.pl

Amerykanie chcieli zagrać dość nieczysto, przekuwając swoje pozbawione kosztów polityczne poparcie w duże ustępstwa natury prawno-politycznej. Doskonale przecież wiedzieli, że obóz rządzący w Polsce może mieć trudności w wygraniu drugiej kadencji prezydentury dla swojego kandydata. Najwyraźniej bardzo się przeliczyli. W tym przekonaniu upatruję domniemanej asertywnej postawy naszej delegacji, co automatycznie przerodziło się też w wejście w buty rzecznika – państw bałtyckich i regionu, oraz po części NATO i Europy. Tym bardziej, że wizyta była konsultowana m.in. z prezydentem Litwy i sekretarzem generalnym NATO. Delegacja zamiast odwoływać wyjazd (bo o fiasku rozmów na pewno wiedziano wcześniej), postanowiła wykorzystać okazję medialną do powiedzenia kilku ważnych dla Europy i NATO rzeczy. Jestem przekonany, że wiele oczu w różnych stolicach patrzyło bardzo uważnie na to wystąpienie i wyciągało zupełnie inne wnioski niż te, które dominować będą w polskiej prasie i Internecie. W końcu tego samego dnia odbywała się w Moskwie parada wojskowa o zupełnie innym wydźwięku, stąd Waszyngtońska wizyta była uważnie śledzona w poszukiwaniu adekwatnych symboli i te faktycznie nadeszły.

Wobec powyższego, stawiam tezę, że odbiór polskiego prezydenta będzie wśród sojuszników zmęczonych amerykańskimi wariactwami – zdecydowanie pozytywny.

Czy ta gra va banque się uda? Być może nasi politycy liczą na dobicie targu w czasie pomiędzy pierwszą turą wyborów a drugą. To mogłoby się udać, ale wcale nie jest pewne. To ryzykowna zagrywka. Czas pokaże jak będzie.

#geopolityka #polska #usa #duda

Brak komentarzy