Turcja uzależnia obronę NATO od decyzji w sprawie Syrii

Data: 28.11.2019 12:53

Autor: ziemianin

reuters.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #aktualnosci #Estonia #litwa #lotwa #NATO #Polska #Syria #turcja

Doniesienia agencji prasowej Reuters sugerują sprzeciw Turcji wobec planów obronnych Sojuszu Północnoatlantyckiego, dotyczących przede wszystkim obrony Polski i państw bałtyckich przed rzekomymi zagrożeniami. Władze w Ankarze dopuszczają możliwość zmiany swojego stanowiska, ale pod warunkiem uznania kurdyjskich sił w Syrii za ugrupowanie terrorystyczne.

Turcja uzależnia obronę NATO od decyzji w sprawie Syrii

Jedna z najbardziej prestiżowych światowych agencji powołuje się na cztery niezależne źródła, które ma posiadać wewnątrz NATO. Z ich wypowiedzi wynika, że Republika Turcji nie jest zainteresowana wsparciem dla zbiorowych planów bezpieczeństwa, jakie ów sojusz wojskowy przygotowuje od czasu rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku. Strategia obronna opracowana przez NATO dotyczy bowiem ochrony Polski i państw bałtyckich w razie rosyjskiego ataku.

Rozmówcy Reutersa twierdzą, że działania Turcji są tak naprawdę destrukcyjne, ponieważ ogłoszenie wspomnianych planów ma być demonstracją jedności Sojuszu. Jest ona potrzebna jego zwolennikom głównie z powodu ostatnich wypowiedzi liderów największych państw zachodnich, które podkopują zaufanie co do możliwości NATO. Chodzi oczywiście o prezydentów Francji i Stanów Zjednoczonych, Emmanuela Macrona i Donalda Trumpa, sugerujących między innymi przestarzały charakter tej organizacji.

Rząd w Ankarze miał polecić swojemu przedstawicielowi przy NATO nie podpisywać dokumentu, lecz jednocześnie jest on gotów na ustępstwa w tej sprawie. Dotyczą one jednak kontrowersyjnej kwestii związanej z wojną w Syryjskiej Republice Arabskiej. Turcy chcą bowiem uznania Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) za ugrupowanie terrorystyczne, chociaż tworzący je Kurdowie byli wspierani przez NATO podczas kampanii wymierzonej w tzw. Państwo Islamskie.

@drewniany

28.11.2019 16:33

@ziemianin, No i tyle warte są warte sojusze i zobowiązania w konfrontacji z prawem pięści. Tyle razy już zostało to potwierdzone a i tak znajdują się naiwniacy, polska po wojnie, ukraińskie głowice i tak dalej.