12 września 1939 r. w Abbeville Brytyjczycy i Francuzi zdradzili Polskę. Pięć lat później . . .

Data: 12.09.2019 22:09

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #historia #polska #francja #wielkabrytania #polityka

12 września 1939 roku, w położonej na północy Francji miejscowości Abbeville, odbyła się tajna brytyjsko-francuska konferencja. Podjęto na niej decyzję, aby zaatakowanej przez Niemców Polsce nie udzielać militarnej pomocy, a jednocześnie nie atakować Niemców od zachodu. Po pięciu latach – we wrześniu 1944 roku – Abbeville wyzwolone zostało przez… Polaków! Uczyniła to I Dywizja Pancerna pod dowództwem generała Stanisława Maczka. Chichot historii? Ironia losu?

12 września 1939 r. w Abbeville Brytyjczycy i Francuzi zdradzili Polskę. Pięć lat później Abbeville wyzwolili Polacy

Przywykło się twierdzić, że Alianci zdradzili Polskę na konferencji w Jałcie w 1945 roku. To prawda. Ale pierwsza zdrada nastąpiło dużo wcześniej, bo już w 1939 roku. To wówczas – 12 września – w miasteczku Abbeville doszło do tajnej konferencji, na której Brytyjczycy i Francuzi podjęli decyzję, aby nie pomagać atakowanej przez Hitlera Polsce.

Warto zauważyć, że Wielka Brytania i Francja były formalnymi sojusznikami militarnymi Polski. To na podstawie wiążących umów międzynarodowych oba państwa w kilka dni po zaatakowaniu przez Niemcy Polski, zdecydowały się wypowiedzieć wojnę III Rzeszy. Niestety nie zrealizowały najważniejszego punktu sojuszniczych zobowiązań, tj. nie przyszły nam z militarną pomocą.

Umowa sojusznicza zawarta między Polską a Francją przewidywała, że w przypadku ataku Niemiec na nasz kraj, armia francuska rozpocznie ofensywę przeciwko Niemcom na froncie zachodnim najpóźniej w dwa tygodnie po przeprowadzeniu mobilizacji. Mobilizację ogłoszono tam 3 września, a więc prosty rachunek wskazuje, że najdalej o świcie 17 września powinna się rozpocząć ofensywa, która mogłaby uratować nasz kraj.

Co działo się później – wszyscy wiemy. Polska w ciągu trzech kolejnych tygodni została całkowicie zajęta przez Niemców i atakujących od wschodu Rosjan, którzy przyłączyli się do wojny przeciwko Polsce 17 września. Rozpoczęła się najkrwawsza w dziejach Europy okupacja całego kraju, w wyniku której życie straciło miliony istnień ludzkich.

Swego rodzaju ironią losu było to, że 5 lat później, we wrześniu 1944 roku miasteczko Abbeville – gdzie doszło do zdradzieckich ustaleń między Wlk. Brytanią, a Francją – zostało wyzwolone przez… Polaków. Dokonała tego I Dywizja Pancerna pod dowództwem generała Stanisława Maczka.

@reflex1

13.09.2019 18:10

@ziemianin, https://m.facebook.com/WojnawKolorze/posts/2715488205162613?tn=K-R

@reflex1

13.09.2019 18:05

@ziemianin, Nic nie zdradzili. Po prostu nie widzieli już sensu kontynuowania. Przecież na początku się wywiązywali z założeń. Nawet zajęli część terytorium Niemiec (mówię o Francuzach, bo Anglicy w tamtym czasie to dopiero tworzyli korpus ekspedycyjny, ale trochę bomb zrzucili).

Umowa zakładała pełnoskalowe działania dopiero po 4-6 tygodniach, a Polska już po tygodniu tak naprawdę przegrała. Dodatkowo podczas konferencji doszła wiadomość że Warszaw padła (nie wiadomo do dzisiaj, czy to było zagranie niemieckie, czy kiepski wywiad francuski), więc nie było już komu pomagać. Więc oni akurat się wywiązali z założeń, to my daliśmy dupy kiepskim dowodzeniem. Np Armia Poznań, która na początku nie wiedziała co robić i nawet wjechała na teren Niemiec, czy późniejsza odmowa połączenia się z Armią Łódź. I wieeeele innych.

Czas już skończyć z tą PRLowska propagandą jaki to Zachód był zły.

Co do Jałty to też bzdura. Jedyny kto nas zdradził i to już w Teheranie, to USA. Bo Roosevelt w wyniku ostrzeżenia o zamachu (znowu nie wiadomo czy prawdziwego, czy akcja Rosjan) zamieszkał u Stalina, więc Churchill mający pomysł otworzenia drugiego frontu na Bałkanach miał gówno do gadania, bo USA sprzedało Europę Wschodnią za pomoc kacapów w walce z Japonią.