@solo1979

17.04.2019 07:19

@Ijon_Tichy,

"Czy twoja religia jest prawdziwa, jeżeli nic cię nie kosztuje i nie niesie ze sobą żadnego ryzyka? Czy twoja religia jest prawdziwa, skoro się na niej tuczysz? Czy twoja religia jest prawdziwa, gdy dopuszczasz się okrucieństw w jej imieniu? Jak daleko zaszła degeneracja wiary od czasów pierwotnego objawienia? Odpowiedz mi, kapłanie!"

F.Herbert "Dzieci Diuny"

@Ijon_Tichy

17.04.2019 08:25

@solo1979, No właśnie.

Na przykład ewangelia jest na prawdę prosta, ale Kościoły przekręciły wszystko, by stworzyć społeczne systemy kontroli. Z tego powodu szlachetne idee zostały zastąpione brutalną polityką, rywalizacją o wpływy, moc, władzę.

Ewangelia nie ma nic wspólnego z ponad tysiącletnią dominacją polityków z Watykanu i ich popleczników.

Żeby nie było. Wśród protestantów również wiele denominacji, to ludzkie struktury sprzeniewierzające się idei chrześcijaństwa.

Po latach rozważań stwierdzam, że żadna denominacja nie przybliża do Boga. Liczy się człowiek i jego osobista relacja z Bogiem. To Bóg zbawia, a nie jakaś konkretna religia. Co nie zmienia faktu, że chrześcijanie powinni tworzyć wspólnoty.

Kiedy zaczyna się dogmatyka i sztuczne podziały oparte o trzeciorzędne kwestie, czyli ta cała przekombinowana teologia w różnych wydaniach, te sztuczne spory (o władzę nad ludźmi?), to ja dziękuję. **Mnie Biblia uczy, że moim jedynym przełożonym jest Jezus Chrystus**

@Ijon_Tichy

17.04.2019 06:16

@Major_Bialkov, Fajnie, że wielu ludzi w polsce wierzy w Boga.

Niefajnie, że większość z nich robi to bezrefleksyjnie i jedynie w oparciu o tradycję, bez wiedzy o tym, o co temu chrześcijańskiemu Bogu w ogóle chodzi. A potem mamy równie pozbawione wiedzy krytykanctwo chrześcijaństwa. I w taki sposób koło się zamyka.

Bo z doświadczenia wiem, że zdecydowana większość ludzi (śmiem twierdzić, że ponad 90 % tzw. chrześcijan) ma całkowicie fałszywe zrozumienie biblii z pominięciem kwestii najistotniejszych i eksponowaniem kwestii trzeciorzędnych. A to wszystko otoczone jest bałamutną teologią podawaną przez skostniałe chierarchie kościelne i ich interesy. Beton, odstępstwo od prawdy i zdrada…

Szczególnie szkodliwa na gruncie zrozumienia przesłania Biblii jest ciężki pancerz niebiblijnej tradycji Kościoła katolickiego. KK to jeden wielki moloch dziwnych rytuałów, ceremonii i wierzeń quasi pogańskich oraz wypaczeń, zapakowanych dla niepoznaki w nazwę "chrzecijaństwo".

Żeby nie było – z kulturoznawczego punktu widzenia należy cenić Kościół katolicki za jego siłę kulturotwórczą i fundamentalną rolę w kształtowaniu cywilizacji łacińskiej oraz w przetrwaniu narodu polskiego. krytykę kieruję jedynie (a może przede wszystkim) z biblijnego punktu widzenia.