Były dyplomata ostro odpowiada ambasadorowi Izraela

Data: 06.11.2019 22:10

Autor: ziemianin

dorzeczy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ambasador #polska #izrael #polityka

– Jeżeli przestanie być finansowane przez Żydów z Ameryki czy z Europy, to po prostu przestanie funkcjonować. W ogóle Izrael jest zdarzeniem historycznym, które nie jest kompatybilne z niczym, co istniało do tej pory na świecie – tak w wywiadzie dla portalu DoRzeczy.pl stwierdził dr Ryszard Żółtanecki z Collegium Civitas, b. ambasador w Grecji i na Cyprze.

Były dyplomata ostro odpowiada ambasadorowi Izraela

Na zdjęciu Alexander Ben Zwi, obecny ambasador Izraela w Polsce

– W Izraelu cały czas panuje wewnętrzny konflikt. Proszę zwrócić uwagę na pewien mało rozeznany problem. Mianowicie około 1/3 Izraelczyków, no może 1/4, nie pracuje, nie płaci podatków, nie uczestniczy w życiu publicznym. Zajmuje się tylko studiowaniem Talmudu i oczekuje na przyjście Mesjasza – stwierdził dyplomata, który skomentował także bezczelne ataki Alexandra Ben Cewi, w których przedstawiciel Tel Awiwu oskarżał Polaków o antysemityzm.

– Ambasador, który przyjeżdża do nowego kraju, nie powinien komentować wewnętrznych spraw. Antysemityzm jest słowem, które albo kasuje, albo otwiera wszystko, co robimy. Alexander Ben Cewi dopiero przyjechał, nie wie jeszcze, kto jest kim, nie ma rozeznanej sytuacji, ale już wydaje sądy. Jako obywatel uprawniony do tego słowa mówię: nie, liberum veto! – komentuje Żółtanecki który uważa, że jednak MSZ nie powinno reagować na słowa nowego ambasadora i poleca mu zająć się problemami Izraela.

– Niech pan ambasador wybierze się do Berlina albo Paryża i zobaczy, ile przejawów antysemityzmu tam jest. Nam niech da święty, anielski spokój. Niech Izrael zajmie się swoimi problemami: Zachodnim Brzegiem, Stefą Gazy, Palestyńczykami, statusem Jerozolimy. Osobiście mam dosyć tego ciągłego oskarżania nas, wyciągana starych spraw, złych spraw historycznych. Przecież my, Polacy, nie jesteśmy aniołami i zawiniliśmy wobec nich (Żydów – red.). Ale oni zawinili też wobec nas – dodaje dr Ryszard Żółtanecki.

Izrael został założony jako ojczyzna dla narodu żydowskiego i często mówi się o nim jako o państwie żydowskim. Wszyscy Żydzi z całego świata mają tzw. prawo powrotu do swojej ojczyzny i gwarancję uzyskania izraelskiego obywatelstwa. 75,5% populacji państwa jest Żydami, z których 68% urodziło się już w Izraelu, 22% to imigranci pochodzący z Europy i Ameryki, a 10% stanowią imigranci z Azji i Afryki.

Według opinii międzynarodowej mieszkający w Izraelu Żydzi uchodzą za społeczność jednorodną – w rzeczywistości jednak w społeczeństwie występują głębokie podziały, a ich głównym źródłem są różnorodnego rodzaju schizmy. Głęboki konflikt istnieje między osobami świeckimi a religijnymi, zwolennikami pokojowego rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie („gołębie”) a zwolennikami wojny („jastrzębie”), Żydami pochodzącymi z Bliskiego Wschodu i Europy.

Obok Żydów w Izraelu żyją Arabowie, z których ponad 80% to sunnici, pozostali to chrześcijanie i druzowie. Izrael jest państwem wyznaniowym, religią państwową jest judaizm. W szkołach państwowych naucza się religii.

Brak komentarzy