Jak Biedroń wyjaśniał aferę pedofilską w Słupsku

Data: 14.05.2019 12:51

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

Brakuje słów, by opisać wczorajszy „wyczyn” Roberta Biedronia w TVN24. Słynący z antyklerykalizmu lider Wiosny wyraźnie uaktywnił się po premierze filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”. I zadeklarował na antenie, że w głośnej sprawie pedofila ze Słupska „zawiesił tego faceta i wysłał dokumenty do prokuratury”. Tymi słowami zdziwiona jest prokuratura, która podała, że żadnych pism z urzędu miasta nie otrzymała. „Jak można tak kłamać?” – dziwią się internauci.

#biedron #afera #pedofile

@arti

14.05.2019 20:12

@Starszyoborowy, biedroń jest antyklerykalny bo zwalcza konkurencję to oczywiste.

@Gabaryt

14.05.2019 15:43

Skoro prokuratura weryfikuje że nie było zawiadomienia to znaczy że homoś wiedział o przestępstwie i zataił co czyni go współwinnym. Pytanie co teraz na to prokuratura przecież w normalnym państwie ten gość powinien być z automatu pozbawiony immunitetu i możliwości prowadzenia jakiejkolwiek działalności urzędniczej a tym bardziej kandydowania, gość jest zboczeńcem, bandytą bijącym matkę oraz przestępcą kryjącym pedofilię.