@bmbcz01

15.05.2019 15:32

@MrHardy, Zgodnie z latarnikiem zgadzam się z Twoim pierwszym miejscem nawet bardziej niż Ty, choć u mnie jest na drugim :D

@Ijon_Tichy

15.05.2019 15:18

@bmbcz01, Wszystko się zgadza.

@Ijon_Tichy

15.05.2019 15:13

@bmbcz01, Ja głosowałem na PiS i prez pierwsze półtora roku PiS wspierałem. Niestety w połowie 2017 roku PiS niespodziewanie odwrócił się o 180 stopni i zaczął antypolską rzeźnię.

@Thanos

15.05.2019 15:16

@Ijon_Tichy, ja kiedys głosowałem, bo chcialem zeby złodziejskie PełO odsuneli od władzy… co ja sobie naiwny myslałem :((( …. ( ͡º ͜ʖ͡º)

@bmbcz01

15.05.2019 15:26

@Ijon_Tichy, Ja staram się głównie oceniać programy gospodarcze (przy wyborach parlamentarnych u nas) i PiS moim poglądom najbardziej odpowiada (tfu bmbcz01 ty socjalisto xD). W przeciwieństwie do wielu osób tutaj podoba mi się 500+ (choć sam nie korzystam, bo nie mam dzieci), albo ostatnie dopłaty dla rolników, którzy zawsze w przypadku międzynarodowych zawieruch politycznych dostają najbardziej po dupie.

Ale od razu napiszę, że nie zamierzam nikogo do swoich poglądów przekonywać, bo staram się szanować to, że każdy może mieć inne. No i należę do tych ludzi, którzy uważają, że poprawnych dróg może być bardzo dużo, nie tylko jedna.

@drewniany

15.05.2019 15:46

@bmbcz01, A nie obawiasz się że, przeginanie z socjalem i podatkami może zaszkodzić gospodarce?

@bmbcz01

15.05.2019 22:48

@drewniany, Nie obawiam się tego. Redystrybucja pieniędzy pozwala na obracanie jej większą ilością w gospodarce. Współczesne gospodarki nie mogą rozwijać się, kiedy pieniądz w nich nie krąży.

Jednak patrząc na zwykłych wpływ takich działań na zwykłych ludzi, współczesna ekonomia mówi o równości w konsumpcji coraz częściej, zastępując hasła równości w dochodach. Badania pokazują jednak, że wysokość podatków nie wpływała na dobrobyt osób bogatych, natomiast redystrybucja pozwalała na znaczną poprawę jakości życia osób ubogich. Mowa tutaj o badaniach Krugera i Perriego, którzy sprawdzili nierówności w dochodach i konsumpcji na przestrzeni 1980 i 2005 roku. Okazało się, że w 1980 roku 10% najbogatszych zarabiało 320% więcej niż 10% najbiedniejszych, natomiast w 2005 roku 10% najbogatszych zarabiało już 6000% więcej, zatem żyło im się nawet lepiej względem ogółu. Czy to oznaczało, że najbiedniejsi żyli jeszcze gorzej? Nie, ponieważ redystrybucja pozwoliła na ograniczenie stosunku różnicy w konsumpcji między najbiedniejszymi a najbogatszymi. Co więcej, najbogatsi kumulują wokół siebie coraz więcej kapitału, nawet w przypadku bardziej zaawansowanej redystrybucji przychodów.

Co więcej Kruger i Perri opisali również wniosek, według którego redystrybucja przychodów pozwala na zwiększenie dobrobytu zarówno klasy najuboższej, jak i klasy średniej. Jest to związane z poczuciem bezpieczeństwa i przykład tego można zauważyć w Szwecji. Ludzie, którzy obawiają się o jutro, będą starali zabezpieczyć sobie przyszłość i będą cenili się niżej na rynku pracy. Wiedząc, że w przypadku niepowodzenia nie zostaną na lodzie, będą czuli się na rynku pracy zdecydowanie pewniej, pozwalając sobie na walkę o wyższe pensje. Szacuje się, że niepewność kosztuje nawet do 5% rocznej konsumpcji i to również ogranicza przepływ pieniądza w gospodarce.