Data: 17.06.2019 08:49

Autor: Ijon_Tichy

Człowiek, który naprawdę zrozumie o co chodzi w byciu chrześcijaninem, nabiera niesamowitej pokory i łagodności – a te cechy stają się jego naturą, przejawiają się spontanicznie i z głębi osobowości.

Nie jest to naiwna poczciwość jak mniemają niektórzy. O nie! To przemyślane i przeżyte do najgłębszej głębi uczucie i przekonanie, które czyni człowieka szlachetnym.

Taki człowiek wyróżnia się, ale nie wynosi się nad innych. Raczej współczuje i swoim przykładem pokazuje, jak piękne jest przesłanie Jezusa Chrystusa, bo chce drugiemu człowiekowi pomóc. Pomóc nie tylko fizycznie, ale też pomóc zrozumieć i poczuć to samo. To czego nauczył go Chrystus.

List Jakuba 1:19-27

*19 Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. 20 Gniew bowiem męża nie wypełnia sprawiedliwości Bożej. 21 Odrzućcie więc wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. 22 Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. 23 Jeżeli bowiem ktoś tylko przysłuchuje się słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do męża oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. 24 Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. 25 Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo.

26 Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje, nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. 27 Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca jest taka: opiekować się sierotami i wdowami w ich utrapieniach i zachować siebie samego nie skażonym wpływami świata*

#biblia #chrzescijanstwo #przemyslenia #zycie #milosc #miloscblizniego

@seosx

17.06.2019 14:52

@Ijon_Tichy, za tekst o pokorze masz u mnie szacunek.

@kosmitolog

17.06.2019 14:47

@Ijon_Tichy, Sekta dalej aktywna XD

@Ijon_Tichy

17.06.2019 14:54

@kosmitolog, Jedyna sekta jaką tu znam wyraża się w twoim fanatycznym oddaniu się wrogości wobec chrześcijaństwa :) Miłego dnia.

@kosmitolog

17.06.2019 15:03

@Ijon_Tichy, Jakiej wrogości? Stwietrdzenie faktu, że kłamiecie tak samo jak grecy, inkowie, abdule, jechowe, wikingi i cała reszta to otwarta wrogość? Dlaczego nie odniosłeś się do analizy i kontrargumentacji debilizmów bajeczki o wielkiej łódce i zwierzakach? :D

@Ijon_Tichy

17.06.2019 16:15

@kosmitolog, Według mnie, to ty kłamiesz, a własciwie, to powtarzasz czyjeś kłamstwa i żal mi ciebie :)

@kosmitolog

17.06.2019 19:02

@Ijon_Tichy, Żal to was, klęczące imbecyle, zacofane amisze i jodłujące abdule :D

@Ijon_Tichy

17.06.2019 20:04

@kosmitolog, Nie będę kontynuował wymiany zdań z człowiekiem pozbawionym nie tylkokultury osobistej, ale też całkowicie pozbawionym choćby najmniejszego wyobrażenia na temat tego, czym jest wiara. Kurtuazyjne dobranoc.

@kosmitolog

17.06.2019 20:13

@Ijon_Tichy, Dobranoc, maryjkę ucałuj XD

@Ijon_Tichy

17.06.2019 20:14

@kosmitolog, Nie wierzę wkult marii. przykro mi to stwierdzać, ale jesteś dość prymitywny.

@kosmitolog

17.06.2019 20:25

@Ijon_Tichy, Nie wierzysz w przenajświętszą maryję panienkę? Jak to? Dlaczego? :)

@Ijon_Tichy

17.06.2019 20:26

@kosmitolog, Zajmij się czymś, co cię nie kompromituje.

@kosmitolog

17.06.2019 20:28

@Ijon_Tichy, Dlaczego nie wierzysz w najświętszą panienkę zawsze dziewicę co poszła do nieba w sukience? XD

@De_Damianu

17.06.2019 11:24

@Ijon_Tichy, Ładnie prawisz, taki tutejszy nawratator i się rozkręcasz, na początku tak delikatnie teraz juz wywody o wierze…. ok ale nie bede plusował dopóki mi nie odpowiesz czy należysz do jakieś grupy typu Jehova czy inny Kosciół?

@Ijon_Tichy

17.06.2019 11:31

@De_Damianu, Jak już pisałem – uważam, że Biblia sama się broni i żaden kościół nie zbawia. Zbawia jedynie Bóg, a jego "owce" znajdują się w różnych kościołach – katolickim, zielonoświątkowym, baptystycznym i innych. Zatem mówienie o tym do jakiego kościoła chodzę nie przekłada się na moją relację z Bogiem, a jedynie umożliwia mi publiczne wyznawanie mojej wiary i "czynienie dobrze wszystkim, a przede wszystkim domownikom wiary".

Ja domowników wiary znalazłem w relacjach z ludźmi z różnych kościołów i bywam gościem zborów różnych denominacji. Ale wracając do twojego pytania, obecnie uczęszczam do społeczności Kościoła Chrystusowego w RP.

Jestem pełnym współczucia przeciwnikiem Świadków Jehowy i nienawidzę traktowania biblii jak narzedzia kontroli. Uważam, że jest to sprzeczne z ideą chrześcijaństwa, która głosi m.in. "do wolności jestescie powołani". Świadkowie Jehowy są zaprzeczeniem idei wolności, podobnie jak różne inne sekty. Ja lubię mówić, że po prostu jestem chrześcijaninem, że kocham Jezusa Chrystusa i podziwiam piękno jego przesłania i wspaniałe czyny i przykład, który dał. Staram się być Jego naśladowcą tak, jak tylko potrafię i nigdy nikomu nie mówię, że ma być członkiem mojego kościoła. W ogóle mi na tym nie zależy.

Zależy mi tylko na tym, by ludzie czytali Biblię i starali się zbliżyć do Boga. Nie chcę ich w moim kościele! – niech tylko poczują piękno chrześcijaństwa, niezależnie od tego, gdzie są.

@De_Damianu

17.06.2019 11:40

@Ijon_Tichy, No i git, nie znam Kościoła Chrystusowego w RP. ale ciesze się że nie jesteś z Jehova.

Moim zdaniem jeśli już tak prawisz dużo o wierze to powinieneś określi z jakiego Kosciołą pochodzisz itp aby było uczciwe dla tych co czytają. Teraz jest to temat niebezpieczny i różne dziwne organizacje tak działają.

@Ijon_Tichy

17.06.2019 11:49

@De_Damianu, Masz rację, choć mi przede wszystkim chodziło o to, żeby pisać to, co Biblia wprost wyraża, bez teologicznych dywagacji i kombinowania. Nie mniej masz rację, bo zdarzało mi się krytykować Kościół Katolicki, czego żałuję i robiłem też wpisy wyjaśniające, że szanuję Kościół Katolicki pomimo moich teoligicznych zastrzeżeń. Uczciwie zatem jest powiedzieć, do jakiego Kościoła uczęszczam.

Nie mniej mam głębokie przekonanie, że to, do jakiego kościoła uczęszczam nie definiuje mnie jako chrześcijanina, naśladowcę Chrystusa i wiem, że ludzie lubią szufladkować innych na podstawie jego społecznej przynależności. Stąd moje ostrożne milczenie w tej kwestii. Uważam, ze świetnie dogaduję się "po chrzescijańsku" z ludźmi z różnych kościołów, o ile zarówno ja , jak i oni chcą pozostawać wierni Bogu, a nie strukturze organizacyjnej i dogmatom – "regulatorom ładu społecznego", które domagają się wierności sobie (tradycji) a nie temu, czego naucza Biblia.