@drit

18.03.2020 07:34

@FiligranowyGucio,

A arta – "Jeśli rząd chce pomóc przedsiebiorcom, niech zastanowi się jaki koszt najbardziej ich dobija. Oczywiście są to paliwa i nieruchomości."

– Taka sobie półprawda. Może trzeba by było zapytać u źródła?

Jedziemy, jestem źródłem.

Najbardziej dobijają tutejszych (obcy są pod totalną ochroną) przedsiębiorców to (kolejność dowolna)

popeirdolone przepisy fiskalne i prawa pracy (nie do ogarnięcia a jedynie do subiektywnej wykładni, najlepiej na swoją niekorzysć), katastrofalne opodatkowanie pracy (sumarycznie circa 80% tego co pracownik najemny zarobił, tak składka ZUS jest podatkiem), kredyty na zmiennej stopie (podziękować prof. Belce za wyjęcie banksterki z tutejszej jurysdykcji, patrz ich zachowanie po ogłoszeniu wyroku TSUE dot. kredytów frankowych).

Jeśli ktokolwiek chciałby zmienić tutejszy syf, moim zdaniem powinien zacząć od redukcji (teraz circa 600tys.) zatrudnionych biurokratów. Za komuny nie przekroczono magicznych 200 tys. bez informatyzacji kraju.

Wygenerowane oszczędności przełożyć na zmniejszenie sumarycznego opodatkowania pracy.

Czy się da? Z łatwością. Po wprowadzeniu realnej dyktatury.

W tutejszej demokracji prędzej wszyscy zdechniemy lub zamiennie będziemy suszone muchy wpierniczać,

trzeba być ostro sfiksowanym żeby liczyć na odruch samozachowawczy tutejszych pariasów ( horyzont myślowy na poziomie 500+ lub 13 emeryturka).