Cejrowski popiera Konfederację!

Data: 09.05.2019 14:28

Autor: kisiel

korwin-mikke.pl

“Ważne dla mnie są takie sprawy: zakaz zabijania dzieci, kapitalizm, wolny rynek, walka z Unią, wybory bezpośrednie, bez list partyjnych. Władza państwowa ma być mała i WON z mojego domu, z firmy, z pola, ze szkoły, ze szpitala, z gospodarki. (…) Obywatele mają być wolni, a Polska niepodległa. Tego bym chciał i za tym zawsze głosuję. Wiem jednocześnie, że nigdy, nikt nie da ci wszystkiego, na czym ci zależy” – czytamy na wpisie p. Cejrowskiego.

Dalej napisał:

Kaja Godek gwarantuje mi walkę z aborcją.

Korwin walkę z socjalizmem i biurokracją.

Narodowcy walkę o niepodległość i mocną Polskę.

Pan Jakubiak walkę o kapitalizm i przedsiębiorczość.

A reszta partii i koalicji – WSZYSCY WON.

#polityka #newsy #newsyzkraju

@SkaranieBoskie

09.05.2019 18:49

Paradoks, ale… bez interwencjonizmu państwowego wolny rynek nie przetrwa; kapitał będzie się koncentrował, aż powstaną monopole (w najlepszym przypadku: duopole), które stać będzie na to, żeby każdą konkurencję wykupić, zanim stanie się groźna. W niektórych gałęziach gospodarki już się tak stało (vide: Microsoft czy Google) – i nic dobrego z tego nie wychodzi.

Jak państwo odpuści sobie szpitale, to skończymy z tak badziewną służbą zdrowia, jak w USA. A jak państwo nie sfinansuje studiów kształcącym się lekarzom, to za jakiś czas będzie jeszcze mniej lekarzy (albo będą gorsi, albo jedno i drugie) – bo mało kogo stać na pokrycie kosztów studiów medycznych.

Walka z UE mi się nie podoba; jej istnienie ułatwiło mi życie w tylu sytuacjach, że nawet szkoda mi czasu, żeby je wyliczać. I wolałbym, żeby pewnym międzynarodowym instytucjom Polska jednak podlegała…

I nie rozumiem o co mu chodzi z tą walką o zakaz zabijania dzieci. Wydaje mi się, że drącego się wniebogłosy w autobusie gówniaka już teraz zabić mi nie wolno – a może się mylę?

@Cpp17

09.05.2019 18:59

@SkaranieBoskie, w skrócie: młodzi (i idioci) kompromisów nie lubią. Lubią za to proste rozwiązania. Niestety, nie myślą na tyle szeroko, żeby przewidzieć wszystkie konsekwencje tych "prostych" rozwiązań. Każda polityka jest pełna takich konsekwencji. Jedna zmiana to 50 zmian w naczyniach połączonych.

@bmbcz01

10.05.2019 09:06

@SkaranieBoskie, Zgadzam się odnośnie interwencjonizmu. W ogóle uważam kwestie gospodarcze Konfederacji za niezbyt trafne. Są niestety jednymi z tych, którzy wzięli dzieło całkowicie teoretyczne i zaczęli przekładać to 1:1 na rzeczywiste gospodarki.

I tutaj podkreślę, że teorie przedstawiane przez nowych Austriaków są poprawne, ale to są jedynie teorie. Fani tych teorii nie biorą pod uwagę, że większość stwierdzeń ekonomicznych przedstawia się w warunkach ceteris paribus, więc implementacja ich w naturalnych warunkach, poza idealnym ekosystemem, jest obarczona gigantyczną szansą błędu. To tak, jakby wziąć Pikettego i wprowadzić do gospodarki. Wszystko brzmi fajnie, ale warunki o których on pisał w swoich dziełach nigdy nie zaistnieją.

Najprostszy przykład z brzegu – deflacja. Niby fajnie, bo w teorii ludzie kupią chleb taniej, będą mogli odłożyć gotówkę i po roku będzie kilka promili więcej warta. Jednak są inne elementy, które warto wziąć pod uwagę, miedzy innymi ograniczenie przepływu tej gotówki w gospodarce, albo jeszcze prostszy przykład, dług państwowy, który nabierałby jeszcze większej wartości i spłacanie go byłoby dużo trudniejsze.

Inny postulat to zezwolenie na kreowanie podaży pieniądza przez banki prywatne. Poza ogromnym ryzykiem nadużyć, ograniczyłoby to możliwości banków centralnych do tworzenia przeciwwagi dla działań banków inwestycyjnych i funduszy, które miotałyby gospodarkami jak szatan. Przykład: 15 stycznia 2015 roku i załamanie Franka, które byłoby dużo, dużo większe i niszczycielskie w skutkach, gdyby nie Bank Szwajcarii, który w tamtym czasie wykreował duże ilości Franka, wymieniając je na Euro, w celu utrzymania ładu gospodarczego w Europie. Dzisiaj się można śmiać, że Frankowicze strajkują, choć sytuacja jest nie do pozazdroszczenia, ale gdyby nie działania banku centralnego, problem by nie był śmieszny ani trochę.

Co do Unii, popieram jako twór gospodarczy, nie popieram jako narzędzie forsowania światopoglądu i odgórnego prawodawstwa. Co do dzieci – nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi.

Ale tematy światopoglądu i aborcji nie są raczej istotne w porównaniu do gospodarki, która wpływa na życia nas wszystkich.

@SkaranieBoskie

11.05.2019 22:09

@bmbcz01, Co do dzieci – naprawdę nie za bardzo wiem, o co chodzi. Czuję tylko przez skórę, że mają na myśli coś równie chorego, jak ich gospodarcze pomysły…

@bmbcz01

11.05.2019 23:25

@SkaranieBoskie, Chodzi o aborcję. Według niektórych osób płód nie jest jeszcze dzieckiem, są też ludzie, którzy uważają, że płód jest już dzieckiem. Zwyczajne światopoglądowe różnice, nie chodzi o nic szczególnego, tak na prawdę.

@SkaranieBoskie

12.05.2019 13:18

@bmbcz01, Jak by nie mogli jasno napisać, o co im chodzi… jeszcze trochę, i zamiast jajecznicy będziemy jeść smażone kurczę niewyklute :/

@stawo73

09.05.2019 15:17

@kisiel, Żadnego zaskoczenia nie ma.

@drewniany

09.05.2019 14:37

@kisiel, No i ma chłop rację!