Data: 12.09.2019 21:00

Autor: FiligranowyGucio

Historia, o której się nie mówi_FB

Pierwszy czarny punkt w historii III RP -

wybór Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta (wpierw PRL potem RP).

"Krwawego męża" – jak powiedziałby Prymas Tysiąclecia, bo Jaruzelski brał udział w obławach i mordach na ludziach podziemia Konspiracyjnego Wojska Polskiego (załącznik), bo był stalinowskim politrukiem i pośrednikiem między Sowietami a Polakami w 5. Kołobrzeskim Pułku Piechoty, bo brał udział w przesłuchaniach…

Bo był "krwawym mężem" w Grudniu '70, Grudniu '81, bo odpowiada za wszystkie mordy dekady lat 80.

Jeśli w Magdalence i przy Okrągłym Stole był spisek elit to dotyczył on właśnie tej sprawy. Na przełomie lutego i marca 1989 r. – a wynika to notatek, zapisów i sprawozdań magdalenkowych – dobito w Magdalenie targu w sprawie prezydentury Jaruzelskiego.

I nawet nie chodzi o to, że samozwańcze elity się w tej sprawie dogadały, ale o to, że ci którzy reprezentowali "Solidarność" i "opozycję" 19 VII 1989 r. dotrzymali danego komunistom słowa. W lipcu, czyli po klęsce komunistów w wyborach 4 VI 1989 r.

I nie mówcie mi, że był tam Lech Kaczyński (nie głosował za Jaruzelskim, jego brat też nie), nie mówicie mi o cyniku Bushu i Ameryce, która świetnie wiedziała kim jest ten bandyta bo mieli o nim pełne dossier (pisałem o tym w "Długim ramieniu Moskwy") – to wszystko nieważne, bo odpowiedzialność za Polskę jest najpierw indywidualna, jest polska, tutejsza, nasza. A dzięki głosom ludzi "Solidarności" Jaruzelski wybrany został prezydentem.

Jeśli notatka gen. Henryka Dankowskiego o odnowie dialogu operacyjnego z byłą agenturą wybraną do Sejmu i Senatu ma jakieś znaczenie, to moim zdaniem ma ona właśnie znaczenie w kontekście wydarzeń w sejmie z 19 VII 1989 r.

Został Jaruzelski prezydentem a potem cieszył się niebywałą estymą. Zapewnił długie trwanie LWP, jego służbom, kreował badania historyczne nad komunistycznym wojskiem (miał świetne kontakty w CAW, WiH i WBBH), wyczyścił swoją teczkę, kłamał przed sądami, gromadził archiwalia, szantażował, chronił zbrodnie…

Kiedy Polska miała szansę wyrwać się z tej postkomunistycznej matni, a Wałęsa zniszczył rząd Olszewskiego bo bał się lustracji Jaruzelski mu dziękował:

"Rad jestem, że sprawy zostały opanowane, i chcę podkreślić w tym szczególną rolę Lecha Wałęsy".

Podróżował w rządowych delegacjach, brał udział w państwowych naradach… Historyczny przywódca "Solidarności" był de facto jego osobistym świadkiem obrony w procesie o Grudzień '70, gdzie użycie przemocy wobec robotników tłumaczył wykonywaniem rozkazów i radykalizmem tłumu robotników.

Na końcu Jaruzelski dostał państwowy pogrzeb i wojskową asystę. Żegnał go Prezydent RP Komorowski i szef MON Siemoniak. Czci go dalej Wojsko Polskie a Szef Sztabu Generalnego dopiero niedawno usunął jego fotografię z oficjalnej strony internetowej Sztabu Generalnego.

Grób Jaruzelskiego w alei zasłużonych na Powązkach ma stały monitoring wideo!

A ofiary takich złoczyńców jak Jaruzelski na tym samym cmentarzu mają "szufladki" z trumienkami w czymś, co III RP nazwała Panteonem! A ilu wciąż w dołach bezimiennych? Ilu? Co za kpina!

Do jego domu polski prokurator IPN mógł wejść dopiero dwa lata po jego zgonie. I prawie nic nie znalazł. Ale i tak niektórzy członkowie Kolegium IPN byli tym faktem poruszeni i bardzo zaniepokojeni, bo jak to, do Jaruzelskiego wejść, bez pytania, bez pewności, że tam w ogóle coś jest! :)

O adwokatach Jaruzelskiego w sutannach i purpurach biskupich nie mam tu siły pisać. Zdrada!

Renegat czczony i chroniony przez wolną Polskę!

Dziękuję tym wszystkim, którzy wówczas przeciw tej hańbie protestowali wbrew większości narażając się na represje, środowiskom: SW, KPN, PPN, FMW, PPS, RSA, LDPN… Wszystkim! Zaszczytem jest dla mnie wciąż, że byłem wtedy z Wami jako długowłosy metalowiec z gdańskiej FMW.

Przynajmniej daliśmy świadectwo, bo kiedy "rozum zawodzi bądź odważny w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy".

Niech Pan Bóg wybaczy Polakom grzech zaniechania i tolerowania zła w przestrzeni publicznej!

#historia #polska #komunizm #jaruzelski