Białoruś - odmówił sfałszowania wyborów, został znaleziony martwy

Data: 19.08.2020 07:48

Autor: Harnas

kresy24.pl

29-letni Konstantin Sziszmakow, dyrektor Muzeum Historii Wojskowej im Bagrationa w Wołkowysku, został znaleziony martwy. Ratownicy znaleźli jego ciało w rzece Niemen, poinformował kanał telegramowy Naszej Niwy.

Konstantin Sziszmakow był jednym z dwóch członków komisji wyborczej w Wołkowysku, którzy odmówili podpisania protokołu wyborczego i wrzucenia do urny 500 kart do głosowania, podczas wyborów prezydenckich 9 sierpnia br.

— Wszystko zaczęło się dziewiątego – wspomina ojciec śp. Konstantina, Andriej. – Kiedy był w komisji wyborczej. Był z nim jeszcze jeden facet – nazwiska nie pamiętam, nie wymienię. Obaj nie podpisali końcowego protokołu. Według syna, ktoś złożył za nich podpis. Zadzwonił do swojej żony i powiedział jej o tym.

Po zakończeniu pracy w komisji jego syn oraz mężczyzna, który tak jak on nie podpisał protokołu, otrzymał propozycję podwiezienia ich do domu. Ale odmówili, mówiąc: “Nie mamy się czego wstydzić, pójdziemy sami”.

15 sierpnia Sziszmakow był jeszcze pracy, po południu zadzwonił do żony i powiedział, że nie może i nie chce już tu pracować i wraca do domu. I przepadł.

18 sierpnia pracownicy muzeum, którym kierował Sziszmakow zorganizowali dziś rano miting. Trzymali banner z napisem “Gdzie jest Konstantin Sziszmakow?”. Wyrazili także solidarność ze wszystkimi Białorusinami, którzy zniknęli bez wieści po wyborach.

#bialorus #lukaszenka #polityka

Brak komentarzy