@malcolm

17.05.2020 23:54

@FiligranowyGucio, masońska wikipedia w akcji. W szanowanych kręgach naukowych podanie za źródło wikipedii to totalny blamaż ale google na miejscu 1 wywala.

@FiligranowyGucio

18.05.2020 00:54

@malcolm, Cytat z bibli zawarty w tekście A krewni, gdy o tym usłyszeli, przyszli, aby go pochwycić, mówili bowiem, że odszedł od zmysłów. co jest nie tak? Przytocz proszę choć jeden akapit który w którym jest podana fałszywa informacja.

@malcolm

18.05.2020 22:19

@FiligranowyGucio, cytat z biblii "poszedł" czyli pewnie był gejem taternikiem.

@LadacznicoOdporny

17.05.2020 23:05

@FiligranowyGucio,

Nie mogę się z tym zgodzić :D

Masz tylko dowód na istnienie linków, plusów i minusów oraz podstawę do poszukiwania związków między nimi. I nie udowadnia to niczego poza tym. Wszelkie dalej idące "wnioski", jeśli nie wesprzesz ich większa ilością obserwacji, świadectw i badań, pozostają jedynie domysłami.

Problem polega na tym, że materię badamy za pomocą materii, matematykę i logikę za pomocą zdolności logicznego myślenia, a świat duchowy możemy zgłębiać dzięki temu że jesteśmy również istotami duchowymi.

Nie możesz za pomocą logiki zważyć swojego monitora. Potrzebujesz interakcji materialnej wagi z materialnym monitorem po to by mieć pomiar w postaci wielokrotności jednostki SI, która to jest definiowana w odniesieniu do kolejnych jednostek SI, które to są kolejnymi odniesieniami do materialnego świata. Za pomocą materii weryfikujesz istnienie materii.

Nie zbadasz logiki za pomocą materii. Nie weźmiesz w rękę pierwszych zasad, nie przyjrzysz się im, nie spróbujesz językiem. Za pomocą logiki możesz stwierdzić że te zasady są logiczne i tym samym je potwierdzić.

Tak samo nie weźmiesz w rękę duszy, ani nie pojmiesz logiką tego w jaki sposób podczas medytacji możesz obserwować miejsca w których cię fizycznie nie ma, albo komunikować się bez użycia żadnego medium, jak chociażby pismo czy głos. Za pomocą ducha odkrywasz świat duchowy i jego autentyczność. Choć to ostatnie robisz na własne ryzyko.

@FiligranowyGucio

18.05.2020 01:11

@LadacznicoOdporny, Posłużę się cytatem Postrzegamy świat jako tu i teraz, ale ten świat jest w rzeczywistości tylko materialnym poziomem, który jesteśmy w stanie zrozumieć. Ponad nim istnieje nieskończona, znacznie większa rzeczywistość, w której zakorzeniony jest nasz świat. Z tego powodu nasze życie na tej płaszczyźnie jest otoczone przez zaświaty.

Proszę sobie wyobrazić, że spisuje pan swoją egzystencję na jakiegoś rodzaju twardym dysku (mózgu), który przenosi informacje również na duchowe, kwantowe pole. Kiedy umrę, nie stracę tych informacji, to właśnie jest świadomość. Ciało umiera, ale duchowe pole kwantowe istnieje nadal. W ten sposób jesteśmy nieśmiertelni”.https://ciekawe.org/2016/08/20/fizyka-kwantowa-na-temat-duszy/ dosyć interesujące choć trochę odbiega od tematu lecz warto zgłębić ten temat.

@LadacznicoOdporny

18.05.2020 01:29

@FiligranowyGucio,

Nie bardzo rozumiem co świat duchowy ma mieć wspólnego z fizyką kwantową.

Trochę pojadę offtopem, ale zauważyłem że niektórzy bajkopisarze gdy nie mogą wyjaśnić swoich teorii, to rzucają magiczną "fizykę kwantową" lub inne złożone zagadnienie i po sprawie.

Fizyka kwantowa to nadal świat materii. Obawiam się że tłumaczenie duchowości za jej pomocą to ślepy zaułek.

@nme

18.05.2020 12:00

Jednym logicznym wytłumaczeniem będzie właśnie choroba psychiczna

@FiligranowyGucio, nie spłycajmy. Było wiele przypadków, kiedy jakaś osoba oddawała swoje życie dla jakiejś wyższej sprawy. Prawdopodobnie Jezus uważał, że tylko tak spowoduje masową zmianę poglądów na taką, która jest uniwersalna (dla wszystkich, a nie dla żydów czy innych "swoich") i zrównuje wszystkich ludzi (nie ma równych i równiejszych).

W Kościele dużo było ludzi, którzy oddali swoje życie dla innych (np. Maksymilian Kolbe). Zgadzam się, że to bardzo trudne, bo wówczas wola służenia jakiemuś celowi musi być większa niż jeden z podstawowych instynktów (strach przed śmiercią).

Jednym z nich jest podawanie się za Syna Bożego

Nawet zakładając brak boskiego pochodzenia Jezusa, a jedynie zakładając ponadprzeciętną mądrość (co jest odzwierciedlone w jego naukach i w pismach tworzonych przez jego uczniów), mógł podawać się za Syna Bożego po to, by ludzie chcieli go słuchać. Pamiętaj, że jego nauki odwracały pewne zasady moralne, obecne w lokalnej kulturze od wieków, o 180 stopni. Musiał użyć "ostrych argumentów", aby ludzie chcieli zmienić swoje zasady.

@FiligranowyGucio

18.05.2020 19:33

@LadacznicoOdporny, "Trochę pojadę offtopem, ale zauważyłem że niektórzy bajkopisarze gdy nie mogą wyjaśnić swoich teorii, to rzucają magiczną "fizykę kwantową" lub inne złożone zagadnienie i po sprawie." to temat nie do końca poznany i uważam to tylko jako próbe wyjśnienia podobne jak podjęty teraz przezemnie temat choroby jezusa.Istotne jest,że bez materi nie może istnieć duchowość.

@FiligranowyGucio

18.05.2020 19:38

@nme, "mógł podawać się za Syna Bożego po to, by ludzie chcieli go słuchać" czy raczej nie jest to przejaw wielkiego ego.Bolek też był wodzem i obalił komunę. W Kościele dużo było ludzi, którzy oddali swoje życie dla innych (np. Maksymilian Kolbe) takie zachowanie przypomina bardziej sadomaso.

@nme

19.05.2020 11:34

@FiligranowyGucio, Jeżeli postrzegasz oddanie swojego życia dla innych jako sadomaso, to niestety chyba nie jestem w stanie z Tobą dyskutować. Mamy bardzo różne normy moralne. Ja jestem w stanie coś takiego zrozumieć, a dla Ciebie to jest niewyobrażalne i musi istnieć jakiś inny motyw.

@GNUHurd

17.05.2020 21:29

@FiligranowyGucio, Napisz że jezus chrystus był chory psychicznie z racji tego że miał dwóch ojców.

Ból dupy wszystkich stron gwarantowany :D

@FiligranowyGucio

17.05.2020 17:49

@Ijon_Tichy, Podziwiam Cię za ten merytoryczny komentarz :)

@LadacznicoOdporny

17.05.2020 19:10

@Ijon_Tichy, @FiligranowyGucio

"Szaleństwo Jezusa", cóż za obiektywny i pozbawiony sugestii tytuł pracy "naukowej" :D

Straszna głupota, by oceniać osobę której się w żaden sposób nie zbadało i to prawdopodobnie jedynie po to by dać upust potrzebie uzewnętrznienia własnych przekonań, z całkowitym wykluczeniem naukowego obiektywizmu. Niech pokażą paranoika religijnego, który dzięki swojej paranoi dokonuje cudów.

To trochę tak jakby ortopeda stwierdził że Jezus miał zwichniętą kostkę, bo wjechał do miasta na ośle, zamiast wejść pieszo. Czysty bezsens.

@FiligranowyGucio

17.05.2020 20:07

@LadacznicoOdporny, @Ijon_Tichy dobrze podsumował wszystko co było napisane o Jezusie i jego cudach,poprostu brednie.Znaleziono kozła ofiarnego i nic więcej, dziwne jest to, że bardzo dużo osób w tym paranoików utożsamia się z jego osobą.Cała ta historia przypomina zabawę w głuchy telefon i nikt nie jest w stanie teraz określić co jest prawdą.Mozna też ją porównać do filmu gdzie scenariusz napisał ktoś na potrzeby Hollywood a które z rzeczywistością nie ma nic wspólnego.

@nme

17.05.2020 20:36

@FiligranowyGucio, Nie patrz na te części Biblii, które opisują cuda i rzeczy nadprzyrodzone, bo to jest tylko część "motywacyjna", czyli coś co ma ludzi motywować do przestrzegania zdefiniowanych tam zasad.

Polecam za to przy czytaniu patrzeć na pozostałą część, która niesie pewne normy moralne i pokazuje też, co się dzieje, gdy ludzie są pozbawieni żelaznych zasad (tj. uważają, że ich nie potrzebują, bo sami są w stanie wyczuć, co jest dobre, a co złe).

Wbrew pozorom dobro i zło to nie są takie proste i oczywiste pojęcia. Rozumie się je intuicyjnie, bo wiele tej intuicji zostało wykształconej przez otaczającą nas kulturę, która z kolei czerpie bardzo mocno z doktryny chrześcijańskiej (równość wszystkich osób, potępienie niewolnictwa, zniesienie podziału na "swoich" i "pozostałych"). Jednak często w momencie dużego zaburzenia w otaczającym świecie (np. duża obawa o własne dobro) ludzie się gubią i właśnie wtedy potrzebne są utarte schematy postępowania, które religia jest w stanie dostarczyć.

Co do Jezusa, polecam bardziej oceniać po efektach jego działań: zmienił kulturę całego regionu wprowadzając dość nowatorskie, jak na tamte czasy normy (przede wszystkim mówienie, że wszystkim należy się równe traktowanie oraz by nie dzielić na swoich i pozostałych). Pamiętajmy, że niewolnictwo było wówczas czymś tak oczywistym, jak dzisiaj to, że po bułki chodzi się do sklepu.

Ostatecznie, żeby udowodnić, że chodzi mu faktycznie o dobro ludzi, a nie o swoje własne postanowił poświęcić swoje życie i zostać męczennikiem (wiedział, że wtedy nikt mu nie zarzuci, że chce tworzyć wokół siebie kult, a że istotnie chodzi mu o dobro ludzi).

@LadacznicoOdporny

17.05.2020 20:48

@FiligranowyGucio,

To trochę tak jakby napisać że historia Napoleona jest zmyślona.

O jednym i drugim masz opisy świadków. Zdjęć, filmów i innych 100% dowodów nie ma. Z resztą ciężko o jakimkolwiek dowiedzie powiedzieć, że jest niepodważalny. Są historyczne ślady dokonań obu z nich.

Jakby co to wielu świrów również podaje się za Napoleona.

Oczywiście postać Napoleona jest lepiej udokumentowana, jest więcej dowodów niż liczące niemal 2000 lat dokumenty. Ale dowód to dowód. Skoro podważamy udowodnione istnienie Jezusa, to możemy równie dobrze próbować zanegować istnienie Napoleona.

@FiligranowyGucio

17.05.2020 21:33

@LadacznicoOdporny, dowodów na istnienie jest mnóstwo lecz nie ma ich na przypisywane zdarzenia.Ciekawostką jest, że zostały napisane po jego śmierci przez osoby drugie.Martwi mnie, że ludzie wierzą ślepo we wszystko co jest napisane oraz brak krytycyzmu.Przyklad z życia i czasów teraźniejszych w Niemczech za czasów Adiego pokazuje jak można się mylić.

@LadacznicoOdporny

17.05.2020 21:47

@FiligranowyGucio,

Ciężko na materialny dowód istnienia niematerialnego świata. To z natury niewykonalne.

Ale nie jest też powodem by z góry założyć że on nie istnieje.

Matematyki też nikt nie dotknął. Nikt nikomu nie przyniesie na biurko pół kilo logiki by udowodnić jej istnienie. A jednak jest.

Podobnie jest ze światem duchowym. Niektórzy go doświadczają i wiedzą o jego istnieniu. Z matematyką czy logiką jest prościej ponieważ ich doświadczył każdy. Choć nikt ich w dłoni nie trzymał.

@FiligranowyGucio

17.05.2020 21:53

@nme, tutaj rodzi się kolejne pytanie czy chciał zostać męczennikiem albo popełnić samobójstwo.Zgodnie z nauką oraz naturalnymi zasadami w przyrodzie ludzie tak samo jak zwierzęta dążą do przetrwania gatunku więc dlaczego w tym przypadku było inaczej? Jednym logicznym wytłumaczeniem będzie właśnie choroba psychiczna i jest mnóstwo argumentów aby tak sądzić.Jednym z nich jest podawanie się za syna Bożego co w dzisiejszych czasach jest często spotykane u osób z różnymi zaburzeniami(podawanie się za Jezusa)

@FiligranowyGucio

17.05.2020 22:27

@LadacznicoOdporny, ciężko oznacza, że jest wykonalne i trzeba tylko znaleźć sposób.Na przykładzie Lurka można przyjąć,że jeżeli dodając link lub wpis otrzymuje się plusa lub minusa przyjmując iż + to dobro a minus zło istnieje dowód na istnienie duszy ;)