Nie żyje aktor i kulturysta Franco Columbu. Był najlepszym przyjacielem Schwarzeneggera

Data: 01.09.2019 18:12

Autor: ziemianin

hollywoodreporter.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kulturystyka #filmy #aktor

Jego długoletni przyjaciel Arnold Schwarzenegger napisał na Twitterze: "Kocham cię Franco. Zawsze będę pamiętał radość, którą wniosłeś w moje życie, porady, których mi udzieliłeś, i błysk w twoim oku, który nigdy nie zniknął. Byłeś moim najlepszym przyjacielem".

wymagany angielski

[Nie żyje aktor i kulturysta Franco Columbu. Był najlepszym przyjacielem Schwarzeneggera](https://www.hollywoodreporter.com/news/italian-actor-bodybuilder-franco-columbu-dies-at-78-1235911

Włoski kulturysta, bokser i aktor Franco Columbu, jeden z najbliższych przyjaciół Arnolda Schwarzeneggera, utonął u wybrzeży swojej rodzinnej Sardynii. Miał 78 lat.

W młodości Columbu amatorsko trenował boks oraz podnoszenie ciężarów. Później zajął się kulturystyką i w tej dyscyplinie osiągnął największe sukcesy. Zdobył prestiżowy tytuł Mr. Olympia w 1976 i 1981 roku.

Columbu występował także w filmach i serialach. Do kina trafił za sprawą Arnolda Schwarzeneggera, swojego wieloletniego przyjaciela i partnera treningowego. Wystąpił obok słynnego aktora w takich produkcjach jak: "Niedosyt" (1976), "Pumping Iron" (1977), "Conan Barbarzyńca" (1982), "Terminator" (1984) czy "Uciekinier" (1987), grał także serialu "Ulice San Francisco".

Był osobistym trenerem Sylvestra Stallone'a podczas produkcji "Rocky II" (1979), jak również kaskaderem na planie "Egzekutora" (1996). Próbował swoich sił jako reżyser filmu "Doublecross on Costa's Island" (1997), w którym pojawili się Frank Stallone i William Smith.

Columbu był drużbą Schwarzeneggera na ślubie z Marią Shriver w 1986 roku.

Źródło: The Hollywood Reporter

@Thanos

01.09.2019 19:23

@ziemianin, ogromna strata. Franco miał o wiele lepsze ciało niż Arnie. spójrzcie tylko na tę gęstość. jaka góra klaty dopieszczona. jezus-maria. jego wadą było tylko to, że był mniej medialny. (Lou Ferrigno też bił Arnolda na głowę, ale no… polityka wielkiego świata kulturystki; dzisiaj zresztą jest to samo).

Szacunek za ciężką pracę i wytrwanie. RIP byku <3

@rebul4

01.09.2019 21:19

widocznie był lepszym kulturysta, ale gorszym aktorem