akt oskarżenia za zwolnienie pracownika IKEI za antyLGBT

Data: 26.07.2020 21:54

Autor: malcolm

wprawo.pl

#ikea #lgbt #lgbtp #lewactwo

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kierowniczce z sieci IKEA, która wyrzuciła z pracy mężczyznę, który na wewnętrznym forum firmy, posiłkując się cytatami z Biblii skomentował czyny homoseksualne i LGBT, za co został zwolniony z pracy.

Pan Tomasz, wówczas pracownik IKEI, na wewnętrznym forum opublikował komentarz, w którym negatywnie ocenił ideologię LGBT stwierdzając, że propagowanie homoseksualizmu jest zgorszeniem. Mężczyzna posiłkował się przy tym dwoma fragmentami Pisma Świętego. Była to reakcja na artykuł pt. „Włączenie w LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas”,

Więcej w znalezisku. Tak na marginesie dodam że od tamtego zdarzenia staram się unikać tego sklepu żeby swoją kasą ich polityki i ideologii nie wspierać. Wystarczy żeby każdy klient choć raz powstrzymał się o zakupów/wizyty w tym sklepie a LGBT im przejdzie.

@Niezgodny

03.08.2020 17:42

@malcolm, A on nie mówił przypadkiem, że homoseksualizm powinna być kara śmierci? I co to ma wspólnego z LGBT?

@Boewulf

27.07.2020 01:38

Wystarczy żeby każdy klient choć raz powstrzymał się o zakupów/wizyty w tym sklepie a LGBT im przejdzie.

@malcolm, Dlaczego raz? Ja tam po prostu nie wchodzę. Jakość tragiczna, wzornictwo depresyjne, więc po co? Nie ma innych sklepów? Po co nam szwedzkie meble w Polsce, w dodatku od hitlerowca? Akurat w tej branży jesteśmy potęgą, więc wspieranie konkurencji, i to tak podłej, jest co najmniej irracjonalne.

@malcolm

27.07.2020 10:19

@Boewulf, ja też ich leje ale są ludzie uzależnieni i to nawet może być dla nich wyzwaniem – małoliczne lewactwo tak szantażuje nawet wielkie korporacje – a tu? Może taki jeden dzień w roku albo w miesiącu bez IKEA etc?

@Boewulf

27.07.2020 10:31

@malcolm, Jeden dzień w roku czy w miesiącu? To nie zadziała. To tak jak z zamkniętymi sklepami w długi weekend – kupują na zapas jakby wojna miała wybuchnąć, albo kupują po weekendzie jakby z głodu umierali. Z zasady jestem przeciwny wszelkiego rodzaju akcjom, czynom społecznym i masówkom, bo są nieskuteczne i powodują więcej zamieszania niż pożytku. Spokojna praca u podstaw i tłumaczenie ludziom dlaczego nie powinno robić się zakupów w takich miejscach. Każdy, któremu rzeczowo i sensownie wyjaśnisz co jest nie tak z IKEĄ przekaże to dalej. Również rzeczowo i sensownie. Wrzaskiem na wzór lewactwa niczego nie osiągniemy. Poza tym nam po prostu nie wypada tak się zachowywać – jesteśmy ludźmi, a nie dzikusami.

@malcolm

27.07.2020 11:12

@Boewulf, Już sama masowa dyskusja nad głosowaniem portfelem w sprawie promowanej ideologii przez daną korporację sprawia że staje antyideologiczna :-).

Np taki "znak" promował grossa , empik promował i od czasu zmasowanej akcji bojkotowej z fajnymi hasłami typu "Polaku nie kupuj nic od ZNAKu" etc jakoś ostatnio o promocjach tego typu "dzieł" inżynierii społecznej nie słychać. Zabolało ich kakao i przeszła głupota.

@Boewulf

27.07.2020 11:58

@malcolm, Od Znaku nie kupuję od lat, ale nie na skutek jakiejś kampanii (o której nawet nie słyszałem), ale po świadomej i przemyślanej decyzji. Zbyt wiele draństwa wydali abym ładował w to swoje pieniądze. Nie kupuję też w empiku, ze względu na promowanie dziadostwa i cenzurę publikacji, które im się nie podobają. Ale to wszystko moje świadome decyzje, a nie wpływ jakichś "kampanii społecznych". Może to kwestia mojego podejścia do rzeczywistości – nie wierzę żadnym krzykaczom (po żadnej ze stron), weryfikuję to, co słyszę i mam ciężką alergię na wszelkie formy reklamy. I z góry odrzucam wszelkie działania motywowane ideologicznie. Nie ważne, czego dotyczą – taka forma jest dla mnie nie do przyjęcia.

@motorcycleman

03.08.2020 17:56

@Boewulf, ja nie kupuję w ikei z innego względu. firma deklaruje, że troszczy się o środowisko, a tymczasem jednym z ich dostawców płyt jest szczecinecki Kronospan. Ikea "sprawdzała" tego dostawcę (po zgłoszeniach od ludzi), lecz nie znalazła nieprawidłowości

jako mieszkaniec Szczecinka zaś wiem jak jest – np. w pewien zimowy poranek lód na śródmiejskim jeziorze stał się dosłownie żółty od drobnych włókien drzewnych, które nie raz pokrywały okolice zakładu w promieniu kilku kilometrów. urząd miasta w reakcji na zgłoszenia mieszkańców zebrał z lodu szyszki olchy, po czym stwierdzili, że to nie raz przekraczali dozwolone normy imisji… ale nie będę się rozpisywał. wystarczy wspomnieć o prawomocnym wyroku, nie wykonanym od 2014 roku, nakazującym zaprzestanie uciążliwych działań. dodatkowo zakładowa hałda, która była kwalifikowana jako odpady niebezpieczne, zagrażające wodom gruntowym, poszła do pieców, a reszta wymieszana została z ziemią i rozwieziona po okolicy.

jako, że w mojej pipidówie ten zakład jest największym pracodawcą, jest kryty przez urzędników – np. "mamy śmierdzące powietrze, ale czyste". tymczasem formaldehyd wali tonami z kominów.

ot wyżaliłem się, ale uważam, że to lepszy powód do bojkotu niż sprawy ideologiczne.

@Boewulf

03.08.2020 21:21

@motorcycleman, Tu nie ma sprzeczności. Kłamstwo jest drugą naturą lewaka, więc nic dziwnego, że kłamią. Ostatnio była jakaś aferka z drewnem pochodzącym z nielegalnych wycinek na Ukrainie. Oczywiście nic nie wiedzieli, o niczym nie słyszeli, ale będą sprawdzać. Nie wierzę im jak psom.

A na Kronopol jest sposób, tyle że kosztowny – należy samemu zlecić badania niezależnym ośrodkom, a potem pozwać firmę i urzędasów. Firmę za trucie, urzędasów za niedopełnienie obowiązków. Robota na lata, ale potencjalnie duża kasa do wyszarpania. U Niemców jeden gość w ten sposób usunął ograniczenia prędkości z kilkudziesięciu kilometrów drogi, którą dojeżdżał do pracy – zamówił prywatną ekspertyzę i wygrał w sądzie.

@motorcycleman

03.08.2020 21:24

@Boewulf, już nie raz "przypadkiem, bo awaria" do naszego jeziora płynęły różne świństwa – np. parafina.

cyk – mandacik taki, że nawet ja bym nie odczuł ;]