Koniec orangutanów: ścigany, prostytuujący się i brutalnie stracony...

Data: 20.04.2019 12:31

Autor: FiligranowyGucio

unserplanet.net

Człowiek – a raczej niezwykła reprezentacja najgorszego z naszych gatunków – zniszczenie połowy orangutanów na wyspie Borneo zajęło tylko 16 lat.

Drewno, papier, górnictwo czy olej palmowy: wylesianie jego środowiska naturalnego było tylko częścią jego dramatu, ponieważ na wielu z nich polowano, a nawet prostytuowano.

Po znalezieniu orangutana z 17 kulami i ścięciu głowy w połowie stycznia 2018 r., w lutym znaleziono 5-7-letniego mężczyznę orangutana, wykonanego z około 130 kulami z karabinu pneumatycznego.

Orangutan zmarł po tym, jak został dźgnięty nożem i pobity. W jego głowie znaleziono 70 kul.

Kolejne okrutne morderstwo orangutana.

Autopsja znalazła co najmniej 130 kul w głowie i ciele, 17 otwartych ran od ostrych przedmiotów i klatki piersiowej oraz jedną rękę z ranami od ciosów.

Oranżutan został poważnie ranny przez mieszkańców wsi w dzielnicy Kutai Timur w niedzielę 04 lutego 2018 r. i zabrany do szpitala w mieście Bintang w poniedziałek, gdzie zmarł we wtorek.To drugie morderstwo tego rodzaju w tym roku. Na świecie jest już niewiele czerwono-brązowych małp, a teraz są one nawet brutalnie zastrzelone. Ich głowy odcięte, ręce złamane, ciała przepełnione kulami. Widzisz: Dlaczego? Orang Utan brutalnie maltretowany, ścięty, zabity 17 kulami i po prostu wrzucony do rzeki!

"Nie można sobie wyobrazić, co się dzieje z tymi inteligentnymi i fascynującymi małpami. To zwierzę – uratowaliśmy je ze sklepu drzewnego. Dla zabawy przykuli go łańcuchem pod generatorem od lat.

W rezultacie stracił słuch i cierpi na uszkodzenie mózgu. W Kalimantanie bardzo często poluje się na orangutany płci żeńskiej. Golą zwierzęta i sprzedają je robotnikom leśnym w celu uprawiania seksu.

To jak gwałt, jak straszne niewolnictwo. Pamiętaj, że te małpy mają 97% tego samego DNA co ludzie." Kalimantan Timur (niemiecki Kalimantan Wschodni) to indonezyjska prowincja na wyspie Borneo.

"OPRÓCZ OCHRONY LASÓW, MUSIMY SKUPIĆ SIĘ RÓWNIEŻ NA PRZYCZYNACH ZABIJANIA ORANGUTANÓW. WYMAGA TO UWAGI OPINII PUBLICZNEJ, EDUKACJI, SKUTECZNIEJSZEGO ŚCIGANIA I DALSZYCH BADAŃ NAD TYM, DLACZEGO LUDZIE ZABIJAJĄ ORANGUTANY", WYJAŚNIA WSPÓŁAUTOR SERGE, KTÓRY Z UNIWERSYTETU LIVERPOOL JOHN MOORES, W NOWYM BADANIU, W KTÓRYM STWIERDZA SIĘ, ŻE LICZBA ORANGUTANÓW NA BORNEO NADAL DRAMATYCZNIE SPADA.

Światowe zapotrzebowanie na surowce zmniejszyło liczbę małp o ponad 100 000 w ciągu ostatnich 16 lat.

Środki ochrony gatunków z ostatnich 50 lat nie zapobiegły dalszemu dramatycznemu spadkowi liczby orangutanów na Borneo. Najnowsze dane opublikowane przez zespół badaczy z 38 międzynarodowych instytucji pod przewodnictwem Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku, Niemieckiego Centrum Badań nad Integratywną Różnorodnością Biologiczną (iDiv) oraz Uniwersytetu Johna Mooresa w Liverpoolu w Wielkiej Brytanii sugerują, że całkowita liczba orangutanów z Borneo zmniejszyła się o ponad 100 000 w latach 1999-2015.

Wynik ten oznacza, że Borneo pierwotnie miało więcej orangutanów niż wcześniej sądzono. Z drugiej strony, zwierzęta znikają szybciej niż się spodziewano.

#natura #ludzie #orangutan #swiat #olejpalmowy #przyroda

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

@kosmitolog

20.04.2019 13:36

@FiligranowyGucio, Książki palą, bibliotekarzy mordują ( ͡° ʖ̯ ͡°) #pdk

@kosmitolog

20.04.2019 14:39

@FiligranowyGucio, Najsprawniejszy bibliotekarz w historii jest orangutanem :)

"Obszarpany koc ledwie okrywał coś, co przypominało stos worków z piaskiem, a w rzeczy­wistości było samcem orangutana.

I bibliotekarzem.

Obecnie niewielu już ludzi wyrażało zdziwienie, że jest małpą. Przemiana nastąpiła w wyniku magicznego wypadku, zawsze możli­wego w miejscach, gdzie trzyma się razem tak wiele magicznych ksiąg. Uważano, że i tak wyszedł z niego obronną ręką. W końcu zachował ten sam – zasadniczo – kształt. Pozwolono mu też zacho­wać funkcję, którą pełnił dość sprawnie, chociaż "pozwolono" nie jest chyba właściwym określeniem. To raczej sposób, w jaki potrafił zawinąć górną wargę, odsłaniając przed senatem Uniwersytetu nie­prawdopodobnie żółte kły, sprawił jakoś, że kwestia następcy na to stanowisko nigdy nie weszła pod obrady."

@FiligranowyGucio

20.04.2019 14:55

@kosmitolog, Byłem w rzymskim zoo i też są tam orangutany,jeden siedział blisko szyby a w ręce trzymał gwoździa.Skrobał nim jakby próbował sie wydostać,no cóż nie mogłem pomóc,troche mnie to przygnębiło a w dodatku przechodziłem przez reemisję schizofrenii.Czy był to bibliotekarz? Nie wiem,nie udało mi sie z nim porozumieć.

@FiligranowyGucio

20.04.2019 16:05

@kosmitolog, mniej więcej tak to wygląda,zdjecie z neta.Rzym jaki znam z roku 2005 był do zniesienia,teraz ponoć jest tam sajgon.Akurat wtedy kopciło się na watykanie,przyszłość czarno tam widać.

@kosmitolog

20.04.2019 17:05

@FiligranowyGucio, Słynny miałem na myśli właśnie z takich scen – smutne w chuj. Tak to se można jakieś niglety trzymać a nie orangutany, litości ( ͡° ʖ̯ ͡°)