Data: 01.11.2019 18:18

Autor: Nietzsche

Demokracja to najdurniejszy ustrój świata. Dopóki w Polsce była monarcha lub dyktatura, kraj był potęgą militarna. Upadek zaczął się, kiedy osłabł król, a wprowadzono liberum veto. Wcześnie Polska była eksporterem wpierdolu na połowę Europy.

Później były rozbiory, po odzyskaniu niepodległości, byliśmy silni dopóki Piłsudski trzymał wszystkich za ryj i był autorytaryzm. Podczas wybuchu II wojny światowej, mieliśmy w istocie całkiem dobre i nowoczesne wojsko, np. karabiny przeciwpancerne potrafiące zniszczyć każdy niemiecki czołg. Mieliśmy jedno, co nas rozwaliło – demokrację, a co za tym idzie kretyńskich dowódców, często z nadania politycznego. Co się stało z tym świetnym karabinem? Oddziały go nie dostały, bo był ścisłą tajemnicą. Za to znaleźli go Niemcy i zaczęli produkować własną wersję, którą wykorzystali niemal zdobywając Moskwę. Później mamy komunizm, wzrost siły militarnej Polski pod butem ZSRR i naszej partyjnej wierchuszki. W czasach Jaruzelskiego, Polska posiadała największą armię w Europie zaraz po ZSRR. Tak się demonizuje ten PRL, ale trzeba przyznać, że dzisiaj jesteśmy cieniem tamtej siły, nowocześniejszym, zgodnie z upływem czasu, ale cieniem.

https://www.youtube.com/watch?v=Af-l5c3CDAs

#demokracja #wojsko #polska

@vundo_

01.11.2019 18:24

@Nietzsche, pochwalanie PRL tylko za to, że miał agresywną, służalczą wobec Armii Radzieckiej armię, to jak pochwalanie nowotworu za możliwość rezygnacji z fryzjera

@Nietzsche

01.11.2019 18:28

@vundo_, miał armię, która z rozpędu mogła wtedy rozjechać Niemcy, Francję i zatrzymać się na brzegu kanału la manche. Szkoda, że praktycznie ją rozmontowano i zdegenerowano po upadku PRL. Póki mieliśmy tą armię, liczono się z nami.

@vundo_

01.11.2019 19:00

@Nietzsche nikt się z nami nie liczył w 1939 i nikt się nie liczył w czasie PRL. Gdyby ktoś traktował nas poważnie w 1939, to zobowiązania sojusznicze byłyby wypełnione. Bo powiedzmy sobie szczerze, jeśli komuś coś obiecasz, ale wiesz że on ci nic nie zrobi jak tego nie zrealizujesz a tylko swoją sytuację poprawisz, to robisz dokładnie tak jak UK i Francja. Czyli rozzuchwalasz Niemcy żeby rzuciły się na Polskę, a w tym czasie zajmiesz się ratowaniem swojej sytuacji. I to samo było w PRL, mieliśmy armię kontrolowaną przez radzieckich doradców, realizującą plany strategiczne Armii Radzieckiej i służącą tak naprawdę za mięso armatnie. Każdy szanuje swoją krew, więc być może doszlibyśmy do Renu, ale wykrwawieni. Wtedy inicjatywę przejęłaby Armia Czerwona. I nikt na Kremlu nie wznosilby toastów za PRL. Kto miał się z nami liczyć, skoro taki RFN który wg Twoich słów mógł być podbity przez nas, ani myślał zatwierdzić granicy na Odrze i Nysie do właściwie lat 90 i traktatu granicznego. Skoro masz armię i potrafisz z niej korzystać, to wszyscy się liczą z Tobą.

@Nietzsche

01.11.2019 19:18

@vundo_, tak naprawdę, byliśmy w stanie zatrzymać Blietzkrieg, ale mieliśmy kretyńskich dowódców, którzy podzielili dywizje pancerne. Niemcy byli i tak zaskoczeni i w pierwszym uderzeniu stracili masę czołgów. Tym większe było ich zdziwienie, bo propaganda natłukła im do łbów bzdury o potędze pancernej niemieckich pojazdów.

Kretynizm:

-mobilizacja była przeprowadzona kilka dni za późno, wiedziano, że wojna zaraz wybuchnie i Niemcy raczej nikogo nie zaskoczyli. Wcześniej nie przeprowadzono mobilizacji, by nie prowokować jeszcze bardziej, ale mobilizacja powszechna nastąpiła już za późno

-rozciągnięcie polskich dywizji na linii Wisły, przez co było łatwiej się przebić

-brak kontaktu między dywizjami, na polskich drogach zapanował chaos, tysiące uchodźców, korki

-nie wydanie żołnierzom skutecznych karabinów przeciwpancernych, Niemcy byli zaskoczeni skutecznością, że natychmiast rozpoczęli produkcje klona i rozjebali tym setki radzieckich czołgów na froncie wschodnim

-niepotrzebna obrona Pomorza, te dywizje mogły bronić głębi kraju