Milioner oskarżony o handel nieletnimi popełnił samobójstwo w celi. Największa afera w historii USA

Data: 11.08.2019 16:41

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #usa #afera #przestepczosc #wallstreet #JeffreyEpstein #pedofilia

Jeffrey Epstein, milioner i finansista oskarżany o handel nieletnimi w celach seksualnych, popełnił samobójstwo w swojej celi. Groziło mu do 45 lat więzienia

Milioner oskarżony o handel nieletnimi popełnił samobójstwo w celi. To jedna z największych afer w historii USA

Jeffrey Epstein, 66-letni finansista oskarżony o handel nieletnimi dla celów seksualnych, a wcześniej skazany za nagabywanie do prostytucji, popełnił samobójstwo w swojej celi w sobotę 10 sierpnia. Przebywał wówczas w areszcie na Manhattanie w Nowym Jorku, gdzie prokuratura badała jego sprawę. Jego śmierć budzi liczne pytania, bo w aferę, jedną z największych i najgłośniejszych tego typu w historii USA, mogło być zamieszanych wielu amerykańskich biznesmenów i polityków.

Jeffrey Epstein to milioner, który w 2008 r. został skazany za nagabywanie do prostytucji, ale wówczas uniknął poważniejszych zarzutów dzięki pozasądowej umowie



W lipcu 2019 r. nowojorska prokuratura ponownie oskarżyła go o handel nieletnimi w celach seksualnych w latach 1999-2005



Już wcześniej mógł próbować popełnić samobójstwo lub ktoś mógł atakować go w więzieniu

Epstein według wstępnych informacji powiesił się w swojej celi ok. 7.30 lokalnego czasu i został znaleziony przez strażników, opisuje "New York Times". Miesiąc wcześniej prokuratura z Nowego Jorku postawiła mu m.in. zarzut handlu nieletnimi, w tym 14-letnimi dziewczynkami, dla celów seksualnych. Groziło mu do 45 lat więzienia, on sam nie przyznawał się jednak do winy. Jego proces miał rozpocząć się w czerwcu 2020 r. Sąd nie zgadzał się na uwolnienie go z aresztu za kaucją, m.in. z obawy o ucieczkę.

Samobójstwo Jeffrey Epsteina rodzi wątpliwości

FBI wszczęło śledztwo mające sprawdzić, czy na pewno Epstein dokonał samobójstwa. Swoje oburzenie odnośnie tego incydentu wyraził również prokurator generalny USA William Barr. Jak stwierdził, śmierć Epsteina "rodzi poważne pytania, na które trzeba odpowiedzieć". Z kolei republikański senator Ben Sasse, który nakłaniał Departament Sprawiedliwości do przyjrzenia się poprzedniemu postępowaniu ws. Epsteina, za skandaliczny uznał brak nadzoru nad celą milionera. – Rząd po raz kolejny zawiódł ofiary – podkreślił polityk.

Dwa tygodnie wcześniej, 24 lipca w nocy, Epstein został znaleziony w celi nieprzytomny i ze śladami na szyi. Według CNBC już wtedy mógł próbować popełnić samobójstwo lub został zaatakowany. Telewizja nie wykluczała jednak sfingowanej próby samobójstwa, dzięki której milioner miałby być przeniesiony do innego więzienia.

Teoretycznie w sprawie Epsteina nie oskarżono nikogo innego, ale prawnicy ofiar milionera już zapowiedzieli, m.in. w rozmowie z "Washington Post", że będą dalej walczyć o sprawiedliwość. Na dzień przed samobójstwem Epsteina, w piątek 9 sierpnia, światło dzienne ujrzały zeznania jednej z jego ofiar, które opisuje m.in. Bloomberg. Virginia Giuffre, obecnie dorosła, zeznała, iż jako nieletnia dziewczynka została wysłana przez Epsteina do ówczesnego gubernatora stanu Nowy Meksyk Billa Richardsona, a także byłego senatora USA George'a Mitchella i finansisty Glenna Dubina, którzy mieli wykorzystywać ją seksualnie. Wszyscy trzej zaprzeczyli tym oskarżeniom. Giuffre oświadczyła także, iż była "seksualną niewolnicą" Epsteina w latach 2000-2002. W swoim zeznaniu opowiedziała również, że była wysyłana i zmuszana do kontaktów seksualnych z profesorem prawa z Harvardu Alanem Dershowitzem, a nawet brytyjskim księciem Andrzejem, który jest trzecim dzieckiem i drugim synem królowej Elżbiety II. Obaj mężczyźni zaprzeczyli, jakoby sytuacje opisane przez Giuffre miały miejsce.

Chociaż wymienianym mężczyznom prokuratura nie stawia żadnych zarzutów, to jak opisuje Bloomberg, powiązania z Jeffreyem Epsteinem kładą się cieniem na ich reputacji. Niektórzy z nich podkreślali, że "nigdy nie widzieli Epsteina w towarzystwie nieletnich". Finansista Glenn Dubin i jego żona oświadczyli, że posiadają dowody, m.in. w postaci rejestru lotów, pokazujące, że nigdy nie doszło do opisanych przez Virginię Giuffre wydarzeń.

Obecne śledztwo jest już drugim, w którym Jeffrey Epstein był ścigany za przestępstwa na tle seksualnym. Jak jednak opisywaliśmy, w 2007 r. milioner uniknął oskarżeń prokuratury, m.in. o wykorzystywanie nieletnich, dzięki znajomości z ówczesnym prokuratorem, a do niedawna sekretarzem Departamentu Pracy USA Alexandrem Acostą. Polityk wówczas uchronił Epsteina od poważnych zarzutów w ramach tajnej umowy. Milioner w zamian przyznał się wtedy do nagabywania do prostytucji i jej dostarczania – również wobec nieletnich – i odbył karę 13 miesięcy więzienia. Pozwalano mu jednak opuszczać je… na sześć dni w tygodniu, by pracował. W 2008 r. finansista został oficjalnie zarejestrowany jako przestępca seksualny. Acosta zrezygnował ze stanowiska w Departamencie Pracy w lipcu 2019 r. – po tym, jak 6 lipca Epsteina aresztowano pod zarzutem handlu nieletnimi na tle seksualnym.

Tym razem jednak milionera oskarżyła prokuratura z Nowego Jorku – śledczy twierdzą, że finansista wielokrotnie dopuszczał się wykorzystania seksualnego nieletnich dziewcząt zarówno w swoim domu na Manhattanie, jak i Florydzie, w latach 1999-2005.

Epstein miał stworzyć całą sieć powiązań związanych z wykorzystywaniem seksualnym i handlem nieletnimi. Jego pracownicy i współpracownicy "rekrutowali" dziewczęta, a niektóre z ofiar miały same zostawać "rekruterkami". Jak opisywało "Vanity Fair", Epstein przywoził dziewczyny prywatnym odrzutowcem również na swoją karaibską wyspę St. Thomas jeszcze w 2019 roku. Według świadków wyglądały one na nieletnie, niektóre poniżej 16. roku życia. Samoloty miały, jak wynika z rejestru lotów, zatrzymywać się w wielu miejscach na drodze do St. Thomas – w Paryżu, Londynie, Słowacji, Meksyku czy Maroko. Niektóre z dziewczyn miały wysiadać z "torbami pełnymi zakupów", z towarami, których nie dało się kupić na Karaibach.

Według prokuratury, Epstein miał rekrutować "dziesiątki" dziewcząt i wykorzystywać je seksualnie, jako najmłodsze wskazane są 14-latki. Finansista nie przyznał się do winy. Już po aresztowaniu prokuratura wskazywała także, że Epstein w 2018 r. zapłacił po 350 tysięcy dolarów swoim dwóm współpracownikom, którzy mogli zostać wezwani do zeznawania przeciwko niemu. Tym samym Epstein mógł dalej oskarżony również o przekupowanie świadków.

Kim był Jeffrey Epstein? Finansista miał powiązania m.in. z Donaldem Trumpem

Epstein nazywany jest "finansistą", a przez wiele lat pisano o nim również jako "miliarderze", ale w lipcu 2019 r. "New York Times" ujawnił, iż jego majątek to ok. 500 mln dolarów, powołując się na dokument z banku. W dokumentach dotyczących śledztwa sam Epstein zaś wycenił swój majątek na nieco ponad 559 mln dolarów, w tym:

56,5 mln dol. w gotówce,



112,6 mln dol. w akcjach,



194,9 mln dol. w funduszach inwestycyjnych,



14,3 mln dol. w innych papierach wartościowych,



ok. 181 mln dol. w nieruchomościach.

I chociaż to nie czyni go miliarderem, to bardziej istotne jest, że tak naprawdę nie ustalono nigdy, jak dokładnie Epstein dorobił się takiego majątku. Posiadał m.in. dwie prywatne wyspy na Karaibach – Great St James Island wartą 22,4 mln dol. oraz Little St James wycenioną na 63,8 mln dol. Do tego był właścicielem kilku bardzo drogich – swego czasu nawet najdroższych – nieruchomości na nowojorskim Manhattanie, a także Nowym Meksyku, na Florydzie i w Paryżu. Epstein miał też samolot, Boeinga 727, którego nazwał… "Lolita Express". Dodatkowo, śledczy znaleźli w jego mieszkaniu fałszywy paszport z lat 80. XX wieku.

Jak opisywaliśmy, milioner w Deutsche Banku stworzył w ciągu kilku lat sieć kont i finansowych powiązań i dopiero w 2018 r. bank zdecydował się wstrzymać jego operacje. Wcześniej obsługiwał go amerykański JP Morgan, który jednak już w 2013 r. odmówił dalszej współpracy ze względu na "reputację" finansisty.

Przez lata Epstein kreował wizerunek dobrego biznesmena – powołał m.in. specjalną fundację, która łącznie przekazała 30 mln dolarów Uniwersytetowi Harvarda. Znał się m.in. z byłym prezydentem USA Billem Clintonem, a także obecnym prezydentem Donaldem Trumpem. Trump w przeszłości chwalił Epsteina, mówiąc, że zna go od kilkunastu lat. – To świetny gość. Można się z nim naprawdę dobrze bawić. Mówią nawet, że lubi piękne kobiety tak samo jak ja, a wiele z nich jest młodszych – mówił Trump w rozmowie, obecnie znów często cytowanej, z "New York Magazine" w 2002 roku.

Wizerunek rozrywkowego finansisty zaczął pękać w 2005 roku, gdy władze w Miami zarzuciły mu wówczas wykorzystanie seksualne nieletnich. Dzięki pomocy wspomnianego wcześniej Alexandra Acosty Epstein wtedy uniknął poważnych zarzutów, które wróciły dziesięć lat później – w lipcu 2019 r. Aż do tego czasu wielu biznesmenów i polityków nie wstydziło się jednak – mimo wyroku z 2008 r. – znajomości ze skazanym prawomocnie seksualnym przestępcą-milionerem.

@HowardLovecraft

14.08.2019 12:15

@ziemianin, Epstein miał zgromadzone bardzo wiele brudów (pedofilia i gorsze rzeczy) na elitarne nazwiska ze świata polityki, sportu, religii. Jego wyspa "uciech" była w pełni monitorowana, a wszelkie aktywności prominentów nagrywane. Samobójstwo to fake news.

@Homodoctus

12.08.2019 16:42

Ciekawe co na do glowny podejrzany? :-)

@wiktor

12.08.2019 14:44

@ziemianin, Nie wierzę w to, że można zamknąć milionera, a potem nie można go upilnować, aby się nie zabił. Został zabity.

@ziemianin

11.08.2019 16:42

Posiadłość Epsteina na Manhattanie w Nowym Jorku

@kosmitolog

11.08.2019 16:43

@ziemianin, Jak na milionera to kiepsko to wygląda, tylko cena za metr manhattańska :)

@ziemianin

11.08.2019 16:42

Wyspa Little St James należąca do Jeffreya Epsteina

@ziemianin

11.08.2019 16:41

Sprawa Epsteina wywołała w USA spore oburzenie. Na zdjęciu manifestujący w lipcu 2019 r. Ofiary milionera nadal domagają się sprawiedliwości