Data: 20.03.2020 23:40

Autor: lachiarma

GAMBIT KACZYŃSKIEGO

Najbardziej mnie teraz pod względem prawnym drażni to, że mamy zwykłą ustawą wprowadzony tak naprawdę spełniający konstytucyjne przesłanki stan nadzwyczajny, bo są takie ograniczenia swobód obywatelskich i wszystko, ale formalnie tego rząd nie przyklepie, tylko bawimy się w jakieś stany "epidemiczne, zagrożenia epidemicznego".

A czemu się bawimy, spytacie się?

A bo mamy wybory! I jakby ogłosili stan nadzwyczajny powiedzmy dziś, 20 marca, nawet na 1 dzień, to wybory się odbędą dopiero 19 czerwca jak się nie machnąłem w liczeniu 90 dni. A pewnie by ogłosili na 30 dni i by przedłużyli pewnie raz jak nie dwa razy, więc wybory dopiero na jesień.

Ale nie. Podpisów praktycznie nie można zbierać, wieców robić nie można, do mediów też osobiście nie wypada chodzić, debaty chyba tylko na telekonferecjach, ulotki roznosić też niehigienicznie, to co? Zostaje tylko internet, a Pani Jadzia, raczej nie śledzi najnowszych postów na fb swojego kandydata. Nawet niektórzy upolitycznieni księża nie mają jak za bardzo agitacji prowadzić bo maks 50 osób na mszę.

Ale chodzi tylko o jedno. Wydaje mi się że Kaczyński i ludzie na orbitach decyzyjnych PiSu już wiedzą, że jeżeli wybory będą na jesieni to będzie TAKI KRYZYS ekonomiczny, inflacja, dewaluacja złotówki, zadłużenie państwa, że nikt na Dudę nie zagłosuje. I oni już to wiedzą. Czują to. Strach przed utratą władzy w przypadku TAK wielkiej polaryzacji politycznej i popełnionych deliktów konstytucyjnych jest chyba największym co motywuje obóz władzy. Chcą się zabezpieczyć, żeby mieć prezydenta do 2025 roku, bo jeżeli by opozycja wygrała w 2023 albo w przedterminowych wyborach, to PiS może z pozycji Dudy wetować w stylu kohabitacji Kaczyńskiego-Tuska, tylko że w tym wypadku to byłby totalny paraliż. I tak samo nastąpi totalny paraliż gdy wybory prezydenckie wygra kandydat opozycji.

Dlatego wchodzą va banque – wiedzą że już są straceni na długą metę, a to co im zostało do wygrania, to wszystko co jest, pula nagród jest bardzo ograniczona – a nie mają nic do stracenia. Oprócz kompletnego chaosu organizacyjnego, prawdopodobnej nielegalności wyborów, nieskompletowanych komisji i przede wszystkim: życia i zdrowia obywateli.

Ale przecież nie własnego – tylko obywateli. Nie szkodzi. Wielu z was zapewne zginie, ale jest to poświęcenie na które jestem gotów.

#polska #prawo #gospodarka #polityka #pis

@radudzik

20.03.2020 23:51

@lachiarma, Uważam, że obecnie tu nie ma alternatywy dla Dudy i nie będzie jej (w obliczu kryzysu) na jesieni tym bardziej. Bo co mamy do wyboru? Kandydatkę, która lepiej żeby się nie odzywała bo się kompromituje, gościa którego programem jest bycie gejem, podrabianego katolika w koszulce Hilfingera płaczącego, że go nie stać na kijek do kamerki, czy (last but not least) gościa, który 2019 przeżył za mniej niż 1000zł/msc. No i Kosiniak-Kamysz, o którym nic nie potrafię powiedzieć tak bardzo jest jakiś.