Data: 23.06.2019 08:04

Autor: Ijon_Tichy

Beze mnie nic nie możecie uczynić

Ostatnie moje wpisy skupiały się na motywacjach i staraniach chrześcijanina. Warto jednak pamiętać, że sami z siebie nie możemy wydawać owoców wiary i Jezus Chrystus nas o tym wielokrotnie informuje. Tak naprawdę, to tylko bliska i żywa relacja z Nim czyni nas prawdziwym światłem świata i sprawia, że nie jestesmy bezużytecznymi pozerami, lecz wydajemy owoce.

Ewangelia Jana 15: 1-5

(1) Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. (2) Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. (3) Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. (4) Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – o ile nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. (5) Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.

#biblia #chrzescijanstwo #wiara #swiatloswiata #religia #dobro

@arti

23.06.2019 11:46

@Gra_Melodia, z tego co piszesz wynika jasno, że jesteś niewrzący, ale twoim największym problemem jest obawa o pieniądze innych ludzi.

@arti

23.06.2019 11:49

@Gra_Melodia, "Są one przemilczane. Ciekawe czemu?" no właśnie ciekawe dlaczego. Masz jakąś propozycję ? Ja myślę, że to po to, żeby ukryć dokonane wtedy przez Watykan transakcje bankowe.

@kosmitolog

23.06.2019 10:12

@Ijon_Tichy, Ilu już zwerbowałeś? :)

@arti

23.06.2019 11:51

@kosmitolog, nie wiem ilu zwerbował, ale widzę, że jakoś niepokojąco cały czas Ty się kręcisz wokół tego tematu, niby Cie nie obchodzi, niby nie wierzysz, ale jesteś przy każdej rozmowie ;)

@kosmitolog

23.06.2019 12:22

@arti, Udzielałem się tutaj pod spamem płaskoziemców i szamanów od herbatki na raka to udzielam się również pod spamem fanatyków niewidzialnego stworka. Jestem konsekwentny – jeśli pojawią się antyszczepy, chemtrailowce, abdule ( zwłaszcza oni, bo są najbardziej niebezpieczni z tego całego popierdolonego towarzystwa), atakowani przez rząd falami EM, jaszczurowi ludzie, jechowi, spirytyści i wróżbici, prześwietleni siecią 5G i znawcy światowego spisku nadrzewnych wiewiórek to będę ich cisnął tak samo jak tych wymienionych na wstępie. Możesz być o to spokojny ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@arti

23.06.2019 12:35

@kosmitolog, uff to dobrze ,teraz mogę spać spokojnie wiedząc, że ktoś czuwa niczym batman, tylko taki internetowy, powiedzmy taki ebatman ;)

@kosmitolog

23.06.2019 12:37

@arti, Mamy tu nawet w jaskini kilka dość podobnych kostiumów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@Gra_Melodia

23.06.2019 08:10

@Ijon_Tichy, Uwierzę, jak Watykan ujawni wszelkie transakcje jego banku, jak też kiedy biskupi będą zdawać wiernym sprawozdania z każdej wpłaconej złotówki. Bo ryba psuje się od głowy, wiesz

@Ijon_Tichy

23.06.2019 08:11

@Gra_Melodia, Watykan ma niewiele wspólnego z Bogiem. Nie rozpatruję Biblii i słów Jezusa przez pryzmat Watykanu.

@Gra_Melodia

23.06.2019 08:16

@Ijon_Tichy, w jaki odłam chrześcijaństwa zatem wierzysz?

@Ijon_Tichy

23.06.2019 08:30

@Gra_Melodia, W żaden odłam chrześcijaństwa nie wierzę. Mam głębokie, silne przekonanie, że żaden kościół nie zbawia, lecz zbawienie zależy tylko i wyłącznie od Boga. Oczywiście dobrze jest uczęszczać do jakiegoś zdrowego kościoła i dzielić wiarę z innymi, wzmacniać ich, pomagać, tworzyć społeczność, służyć bliźnim w wierze. Jednak nikt mi nie wmówi kłamstwa, że dla mojej relacji z Bogiem i bycia chrześcijaninem muszę koniecznie należeć do jakiegoś wybranego, jedynego, konkretnego wyznania.

Znam wielu wspaniałych chrześcijan, którzy służą przykładem i wzorem i naprawdę są światłem w tym świecie, a są członkami różnych kościołów i wyznań – zarówno wśród katolików, jak i wśród baptystów, zielonoświątkowców, Chrystusowców, wolnych chrześcijan, i innych.

Przypowieść o zbożu i kąkolu, siewcy, żniwiarzach i zbiorach – ona m.in. uzasadnia twierdzenie, zę żaden człowiek NIE MOŻE stwierdzać, kto jest zbawiony, mogą to zrobić jedyne Aniołowie w dniu ostatnim. Naważniejsze jest szukać prawdy i Boga, a nie kościoła. Wtedy człowiek się nie zgubi.

Teraz jestem członkiem Kościoła Chrystusowego w RP, ale nikogo nie przekonuję do tego, że ma tutaj chodzić. W ogóle mi na tym nie zależy. Chodźcie sobie gdzie chcecie, o ile robicie to z Bogiem, bo liczby członków nie mają najmniejszego znaczenia. Piękne jest chodzenie z Panem Bogiem, a nie z kościołem.

@Gra_Melodia

23.06.2019 08:33

@Ijon_Tichy, Edit: Czyli twoim zwierzchnikiem w wierze jest Andrzej Duda aktualnie tak?

@Ijon_Tichy

23.06.2019 08:34

@Gra_Melodia, Jezus jest Synem Boga, oczywiście. Jest też w biblii przez apostołów nazywany Bogiem.

@Ijon_Tichy

23.06.2019 08:36

@Gra_Melodia, Haha xD Dlaczego twierdzisz, że moim zwierzchnikiem jest Dudeł?

@Gra_Melodia

23.06.2019 08:37

@Ijon_Tichy, No dobra, ale skoro jest taki ważny i już o Jego urodzeniu czytamy w Biblii, to co się dzieje z pozostałymi latami kiedy dorastał? Są one przemilczane. Ciekawe czemu?

@Ijon_Tichy

23.06.2019 08:51

@Gra_Melodia, Najwyraźniej dla naszego zbawienia nie ma to znaczenia, więc napisane jest tylko o tym, że rósł, nabierał mądrości i cieszył się łaską u Ojca w niebie. Napisane też jest o tym, jak w wieku 12 lat zadziwiał wszystkich w świątyni mądrymi pytaniami i przemyśleniami i był świadom tego, że Ojciec w niebie jest jego Ojcem. Jego matka była zdumiona i zobierała w swoim sercu wszystkie wspomnienia o nim, a Jezus rósł i nabierał coraz większej mądrości. Łukasza 2:40-52, gdy pozostał bez Marii i Józefa w świątyni Jerozolimskiej:

(40) Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim. (…) (47) Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. (48) Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. (49) Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? (50) Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. (51) Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. (52) Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

@Gra_Melodia

23.06.2019 09:04

@Ijon_Tichy, Za co "rosło"? Takie kształcenie wymagało ogromnych pieniędzy w tamtych czasach, nie mógł być potomkiem biedaków żeby wejść do świątyni

@Ijon_Tichy

23.06.2019 09:26

@Gra_Melodia, Do dziedzińca wewnętrznego świątyni mógł wejść każdy żyd, do przedsionka nawet prozelici i poganie. Miejsce święte świątyni było tylko dla kapłanów, a miejsce najświętsze raz do roku jedynie dla arcykapłana. Kształcenie wcale nie musiało nic kosztować, chyba, ze kształcenie na faryzeusza lub sadyceusza (patrz na historię apostoła Pawła). Tym bardziej, że Biblia nas informuje, że szczególna łaska Boga Ojca spoczywała na Jezusie i miał niebywale bystry umysł jako dziecko.