Co nas czeka jesli tendencja się utrzyma.

Data: 11.05.2019 15:28

Autor: arti

stat.gov.pl

Witajcie Lurki! Zwracam się z apelem do wszystkich młodych ludzi w wieku rozrodczym. Przyszłość rysuje się dla nas tragicznie i czas najwyższy podejść do tematu odpowiedzialnie bo to nie są już żarty. Zmiany struktury społecznej jakie mają nastąpić doprowadzą do katastrofy, a obraz wyludnionych z młodych ludzi miast ze starszymi ludźmi umierającymi z głodu na ulicy będzie normą. Wielu pomyśli "a co mnie obchodzą starzy ludzie" – jednak problem w tym , że w 2040 – 2050 to właśnie my nimi będziemy. Nie dzisiejsi emeryci wychowani w PRL , którzy mało wnieśli do gospodarki , a jednocześnie żywią przekonanie, "że się należy" a państwo "ma dać". Tragedia dotknie nas. Tych którzy pracujemy na cudze emerytury, sami zaś nie otrzymamy ani grosza i żadne plany kapitałowe tego nie zmienią. Polska w ostatnich dekadach przeszła bardzo burzliwą historię , i nie ma co dochodzić kto jest temu wszystkiemu winny, bo historia nie kieruje się sprawiedliwością. Ważne jest abyśmy już dzisiaj skupili się na tym jak uratować się od tej apokaliptycznej przyszłości, która niestety, czy tego chcemy czy nie jest nam gotowana. Ale jest nadzieja, że skutki nadchodzących zmian uda się przynajmniej złagodzić, a może nawet uniknąć katastrofy, wszystko zależy od woli i determinacji ludzi.

Dlatego apeluję do was " ZACZNIJCIE JUŻ DZIŚ PŁODZIĆ DZIECI !!! " tak byście mieli ich, gdy skończycie, po 3-5 . Pamiętajcie okres optymalnej płodności nie trwa wiecznie, a konieczność zdobycia kwalifikacji przed rozpoczęciem pracy sprawia, że niewiele pozostaje czasu na powiększenie rodziny, dlatego trzeba się „streszczać”.

Tym którzy myślą sobie, że dzieci im są nie potrzebne, bo teraz „chcą korzystać z życia”, bo odłożą sobie spore kwoty na starość (w tym zawiera się także w poroniony pomysł jakim są pracownicze plany kapitałowe) , przypominam, że jeśli nie będzie komu produkować towarów i świadczyć usług, wszelkie odłożone waluty, nieruchomości i nawet złoto stracą swoją wartość. Tak jak tracą ją na pustyni. A jeśli chcecie już dziś poczuć namiastkę swojej przyszłości proponuje zrobić sobie jeden dzień ścisłej głodówki, żeby każdy poczuł o co toczy się gra.

#ludzie #imigranci

@BlaziuBlaz

12.05.2019 06:56

@arti, najpierw wywalczmy godne warunki do życia.

@szymon

11.05.2019 21:31

@arti, wow, nareszcie znalezisko o wysokim poziomie, dzięki!

@arti

11.05.2019 20:53

@maniakDVD

11.05.2019 20:41

@arti, No i zajebiście, jest to normalny sposób regulacji populacji w naturze, przez wieczność nie będziesz tego przeskakiwał.

Jeśli do tego 2040 – 2050 dotrwamy bez żadnej wojny dziesiątkującej ludzkość to i tak będzie wspaniale i w porównaniu z naszymi przodkami będziemy niesamowitymi szczęściarzami.

Hmm, co tu wybrać? Pozwolić, żeby jedno pokolenie cierpiało przez kilka lat starości (mając uprzednio raczej dostatnie życie), czy narobić więcej bombelków i dalej niszczyć Ziemię, zużywać jej surowce naturalne do tego stopnia, że nasi potomkowie będą nas przeklinać przez następne wieki? Hmm… Co by tu wybrać?

Może pisząc to nazwiecie mnie potworem, ale według mnie to nie jest tak źle. Wszystko się i tak wyreguluje i świat pójdzie dalej swoim torem, w stronę rozwoju. Być może lepiej wcześniej niż później. Za kilka wieków będzie o tym tylko wzmianka w podręcznikach do historii w podstawówce. Co najwyżej akapit 乁(ツ)

https://www.youtube.com/watch?v=rcx-nf3kH_M

EDIT:

A młodym raczej włos z głowy nie spadnie. Jak emeryci będą większością i to oni 'przejmą władzę' dzięki głosom w wyborach, to młodzi położą na nich lachę i przejdą do barteru, czy coś innego sobie wymyślą. A ci mądrzejsi spierdzielą sobie do kraju ze zdrowszą strukturą wieku, a wrócą po wszystkim.

Osobiście mówiąc to nie chciałbym robić dzieci z wiedzą, że będę dla nich ciężarem na starość. Trochę to samolubne, nawet bardzo.

@arti

11.05.2019 20:53

@maniakDVD, " czy narobić więcej bombelków i dalej niszczyć Ziemię"

OK przekonałeś mnie, ty jeden daj sobie z tym spokój, tak rzeczywiście będzie lepiej.

@maniakDVD

11.05.2019 21:06

@arti, No tak, szybciutko róbmy dzieci, bo chlip chlip będzie nam źle na starość.

A to, że każde następne pokolenia będą tak myśleć to nic. W końcu co z tego, że zrobimy samonapędzającą się machinę w zastraszającym tempie przeludniającą Ziemię?

Masz racje, powinniśmy mieć w dupie to, że postępując według twoich wskazówek zapewne doprowadzimy do tego, że za x pokoleń społeczeństwo będzie się składało z biedoty i drobnego procenta bogaczy ich eksploatujących. A klasa średnia będzie znana tylko z książek historycznych. Niech oni sobie cierpią w swoich slumsach, "Po nas choćby potop", prawda? :)

Utopia Artiego

@arti

12.05.2019 00:34

@maniakDVD, logika nie jest mocną stroną twoich wypowiedzi, najbardziej podobały mi się stwierdzenia, że jak Polacy zaczną się trochę bardziej rozmnażać, żeby obniżyć średnia wieku populacji to spowoduje to przeludnienie na świecie zużycie zasobów, oraz , że z rozmnażania się bierze się bieda :) No niezwykle ciekawe wnioski. Zastanawia mnie jeszcze to, że boisz się tego, że ludzie zniszczą ziemię. To właściwie dla kogo chcesz ją zachować w nienaruszonym stanie ? dla komarów ?

@maniakDVD

12.05.2019 10:32

@arti, Logika nie jest moją mocną stroną, doprawdy?

"jak Polacy zaczną się trochę bardziej rozmnażać, żeby obniżyć średnia wieku populacji to spowoduje to przeludnienie"

Sam pisałeś, że problem dotyczy nie tylko Polski, ale innych krajów również. Więc ArtiDE, ArtiUK i inni Arti wpadają na pomysł, żeby też w taki sposób 'uleczyć' swoje społeczeństwo. I co, utrzymają dzietność na poziomie, jak to napisałeś, 3÷5 dzieci (xD) w nieskończoność? Co będzie za 200 lat, a co za 500? Kiedyś musi to pieprznąć. Lepiej, żeby walnęło to w 2050, gdzie będzie ~33 mln ludzi według prognoz niż 100 lat później, gdzie z twoim przyrostem byłoby np. 60 mln i liczba głodujących emerytów byłaby znacznie większa.

Z resztą sama dzietność na poziomie 3÷5 jest śmieszna przy obecnej niskiej umieralności. Nawet w średniowieczu, gdzie rodzono dużo dzieci, liczba, która ostatecznie przeżywa uplasowała się na poziomie 2÷3. No i jak zamierzasz potem naprawić sytuację? Ta gigantyczna nadwyżka też w pewnym momencie przejdzie na emeryturę i żeby ich utrzymać na starość też będziesz im kazał robić kolejne stadko dzieci?

"zużycie zasobów, oraz , że z rozmnażania się bierze się bieda :) No niezwykle ciekawe wnioski."

Tak, większa liczba dzieci = większe zużycie zasobów i większa bieda, co w tym dziwnego?

^Zasoby --> większa liczba ludzi = mniejsza ilość ograniczonej liczby zasobów na nich przypadających, złam moje rozumowanie, proszę.

^Bieda --> po raz kolejny, większa liczba ludzi w rodzinie = mniejsza ilość wypracowanych przez rodziców zasobów/pieniędzy przypadających na osobę w rodzinie. Ponownie, udowodnij mi, że tak nie jest. Jesteś w stanie dostawać, powiedzmy, 1000 złotych podwyżki (przy oszczędnym życiu) po każdym narodzonym dziecku? Jesteś w stanie wychowywać dzieci i jednocześnie się rozwijać zawodowo, żeby na te podwyżki zasłużyć? Jesteś w stanie w pewnym momencie przenieść się z 2-3 pokojowego mieszkania (z 30-letnim kredytem) do domu, żeby mieć miejsce dla rodziny? Kupić większe auto? Możliwe, że tak, nie przeczę. Ale jesteś w stanie to samo powiedzieć o reszcie rodzin w Polsce?

Wielodzietne rodziny żyjące na normalnym lub wyżej poziomie to rzadkość. Większość żyje w mieszkaniach socjalnych/ruderach na wsi i klepie porządną biedę, ale tego pewnie nie dostrzegasz. Myślisz, że dzieciak ze szkoły, który chodzi w starych ubraniach noszonych przez innych braci nie przyniósł śniadania do szkoły, bo się odchudza? xD

Obecny system wypłat uplasował się na tak śmiesznie niskim poziomie (nie tylko w Polsce, ale w większości krajów na świecie), że przeciętna rodzina Kowalskich może sobie pozwolić na rodzinę 2+1, może 2+2. Nie widzę powodu, dlaczego ja i moi rówieśnicy mają biedować i robić na przekór sobie dzieci po to, żeby ich dzieci musiały biedować i robić sobie na przekór dzieci, po to, żeby ich dzieci musiały biedować i robić na przekór sobie dzieci, po to, żeby (…). Rozumiesz? Kiedyś ten system musi upaść, im wcześniej, tym lepiej. Może kiedyś, w zaświatach, twój praprapraprawnuk ciebie spotka i zapyta się ciebie, dlaczego zdecydowałeś się na tyle dzieci. Przez co, efekt śnieżnej kuli (polecam przeczytać pierwszy akapit na wikipedii), on musiał przez całe życie jeść suszone robaki (wyjałowione ziemie), mieszkać w małej, blaszanej ruderze (brak surowców do budowania domów oraz nadwyżka ludzi) i harować na socjal (postępująca automatyzacja powodująca spadek liczby miejsc pracy, połączona ze wzrastającą liczbą ludzi) i wiele innych. Po co? Żebyś ty sobie mógł wygodnie żyć na starość (po dostatnim okresie dorosłości), a jego skazując na pogorszone warunki na całe jego życie? Trochę to samolubne, nieprawdaż? Wykaż się prawdziwym altruizmem i rób mniej dzieci, a w ostatecznym rozrachunku przyszłe pokolenia wyjdą na tym lepiej.

"Zastanawia mnie jeszcze to, że boisz się tego, że ludzie zniszczą ziemię. To właściwie dla kogo chcesz ją zachować w nienaruszonym stanie ? dla komarów ?"

Irytuje mnie takie 0-1 myślenie, albo coś jest, albo czegoś nie ma. Nie boję się, że ludzie zniszczą Ziemię, a boję się, że ich nadmiar ją zniszczy. Dla kogo chcę ją zachować? Dla normalnej, zdrowej liczby populacji, tyle. I dla niektórych aż tyle.

Bardziej zgubnym dla ludzkości byłby nadmiar ludzi, niż ich chwilowy niedobór. Na przestrzeni wieków wioski/grody/miasta znikały i znowu się pojawiały. Nic niezwykłego. Za to ewenementem byłby moment, w którym surowce naturalne, jedne po drugich, się kończą i nie ma czym ich w pełni zastąpić.

Wiesz jak blisko jesteśmy od zawalenia się gospodarki? Załóżmy, że Morawieckiemu zachciałoby się wyjść przed szereg i zmienić model gospodarki na bardziej innowacyjny. Nie jesteśmy miliardowym krajem jak kiedyś Chiny. Udupienie naszego kraju to kwestia przeniesienia zachodnich montażowni do innych krajów z tanią siłą roboczą. A takich czeka sporo w kolejce. I wtedy w kilka lat dosłownie zamieniamy się miejscami z np. Ukrainą. Co powiesz dzieciom, jak z dnia na dzień ich stopa życiowa wyraźnie spada, a ty nie możesz nic z tym zrobić?

Większa ilość ludzi to chociażby większe ceny na rynku nieruchomości. I teraz skonfrontuj to z informacjami, że zasoby piasku nadającego się do budowania domów maleją w zastraszającym tempie. Gdzie twoje wielodzietne rodziny będą mieszkać? Może za 30 lat, może za 150 lat, ale dam ci podpowiedź. Spójrz na mój poprzedni obrazek, po prawej masz takie małe, blaszane altanki ( ͡º ͜ʖ͡º)

Chcesz naprawić Polskę i Europę? Namawiaj ludzi, żeby głosowali na antyimigranckie partie. M.in. zablokujemy im dostęp do Europy przez morze, a oni sobie niech żyją w swoich grajdołkach, prędzej czy później też pójdą po rozum do głowy.

Pozwól naturze działać, regulacja populacji w świecie zwierząt (w tym ludzi) jest czymś normalnym. Sposobami mniej lub bardziej drastycznymi, a głodowanie jednego pokolenia należy do tej grupy mniej drastycznych. Pula genowa jakoś musi się oczyścić.

@maniakDVD

12.05.2019 11:00

@arti, a tak po za tym, jak nie chcesz głodować, to kup sobie hektar ziemii, kilka kur i krowę. Wtedy ci starczy na przeżycie z nawiązką na starość uprawiając ziemię w tradycyjny sposób.

Z tego co pamiętam, to uprawianie ziemii w taki sposób jest najbardziej wydajne energetycznie, żadne duże traktory, czy kombajny. A siła ludzkich rąk.

Kupię sobie ze znajomymi po hektarze i zrobię sobie społeczność dla wapniakow, będziemy żyli jak przed stu laty, ale nie będziemy głodni.

A ty będziesz niczym pijawka wysyłał chęć do życia ze swoich pociech xd

@LadacznicoOdporny

11.05.2019 16:50

@arti, @drewniany, @FiligranowyGucio, @bmbcz01

Jako młody człowiek zwracam się kontr-apelem.

Pocałujcie mnie wszyscy w dupe.

Po co mam robić dzieci w tak popapranym kraju? Wystarczy, ze z mojego pokolenia zrobiło się niewolników łożących na wszelkie socjale. Emeryturą się nie przejmuje bo przy obecnym stanie służby zdrowia, środowiska, żywności, ilości zapierdzielu, niedoborze zdrowego ruchu itp. pewnie max 40% mężczyzn dożyje emerytury. Druga kwestia jest taka, że na ten moment średnia długość życia mężczyzn to 74 lata. Ze względu na stan środowiska i kondycję społeczeństwa zapewne spadnie. Ze względu na 500plusy i inny szajs wiek emerytalny pewnie wzrośnie. 67 lat? A może 70? To ile ja pobędę na tej emeryturze zakładając że do niej dożyję? Rok? I dla tych pieprzonych 365 dni mam być okradany przez całe życie? A nawet gdyby to było 5 lat, to co to za życie będąc dziadem z bieda-emeryturą? Chyba już wolę nie dożyć.

Druga ważna kwestia.

Czym zawiniły moje dzieci aby żyć w tym złodziejskim państwie? Naprawdę warto im to robić i zmuszać do życia w takim kraju? Może niech ten system przeminie razem z tymi co go chcą utrzymywać. Jak ma dupnąć, to niech dupnie. Im szybciej tym lepiej.

Plan jest taki. Uczę się, pracuję, nabieram doświadczenia i spieprzam stąd. Rodzinę chętnie założę, ale w bezpiecznych i normalnych warunkach. Przecież to jest chore ile normalny facet musi się narobić, a i tak będzie żył mniej dostatnio niż patologiczna świnia rozpłodowa z gromadą upośledzonych gówniaków. Chcesz mieć wkład w rozwój społeczeństwa, to Ci dopieprzą podatkami. Jesteś pasożytem? – a to bardzo proszę 5000zł socjalu dla tej pani…

Sorry, ale striggerował mnie ten wpis. "Kraj upada, ekonomia się wali – róbcie dzieci". Super pomysł geniuszu. Jak w Afryce…

A naszym dzieciom co polecisz?

"Już dzisiaj oddajecie 90% swoich dochodów na socjal. Ruchajcie się na potęgę, a najlepiej klonujcie, bo na Was już nie będzie miał kto zapieprzać!"

@bmbcz01

11.05.2019 17:02

@LadacznicoOdporny, Weź się uspokój, w żadną dupę Cię całował nie będę. Kolejny frustrat w stylu mośka się znalazł, który triggeruje się realnym światem.

@LadacznicoOdporny

11.05.2019 17:13

@bmbcz01,

Nie chcesz to nie musisz. Twoja strata. Wszystko bierzesz tak dosłownie, czy zawsze masz takie kosmate myśli?

@arti

11.05.2019 17:17

@LadacznicoOdporny, no strasznie się strigerowałeś, ale tu emocje nic nie pomogą, przeanalizuj to wszystko jeszcze raz na zimno.

  1. Nie wiem ile masz lat ,więc nie wiem ile będziesz miał w 2040, ale mój apel jest do wszystkich nie tylko do Ciebie, wielu ludzi w tym czasie będzie mieć 50 -60 lat i wierz mi, nie będą chcieli umierać, wiem, że jak ten czas jest taki odległy to łatwiej się mówi a co mi tam, ale jeszcze raz powtarzam zrób sobie dzień głodówki to zrozumiesz co cię czeka i jeśli mi nie wierzysz pogadaj z 70 latkami co myślą o śmierci głodowej ,czy się jej nie boją, zresztą głód to tylko jeden czynnik, będziesz zdychał w jakimś osranym łóżku z masą odleżyn, wdychał straszliwy smród, i wył z bólu konając.

  2. To czy państwo jest uczciwe czy nie w żaden sposób nie pomoże ci uniknąć straszliwej katastrofy jaką jest śmierć głodowa. O uczciwe państwo się walczy a nie czeka aż ktoś na tacy przyniesie, ale z każdym rokiem coraz mniej ludzi będzie zdolnych o to walczyć.

  3. Gdzie wyjedziesz? możesz jeździć tylko po europie. W każdym innym państwie uzyskanie obywatelstwa to długa i żmudna procedura. Z jakim państwem nie zwiążesz swojej przyszłości to pamiętaj, że za 20 -30 lat to już będzie całkiem inne państwo. pojedziesz do Europy zachodniej ? ona starzeje się tak samo, no ale sprowadza muzułmanów i murzynów. Myślisz , że kolejne pokolenia muzułmanów i murzynów będą chciały utrzymywać jakiegoś polskiego starca, czy imigranci którzy zastąpią Europejczyków będą w stanie wogóle utrzymać dobrobyt w tych państwach?, a może przejdziesz na islam i 5 razy dziennie będziesz musiał jebać czołem o posadzkę – to jest ta świetlana przysłużyć? . USA? nie wpuszcza cię, a jak cie wpuszczą to całe życie przepracujesz na zmywaku nawet jak masz dyplom wyższej uczelni, bo nostryfikacja tam to wieloletnia droga przez mękę, a na koniec i tak się okaże , że twoje ubezpieczenie niewiele pokrywa, Afryka ? uprzejmie zakładam, że nie bierzesz tego pod uwagę. Japonia ? – ten sam problem. Może zostają ci Chiny, ale to gdzie zajdą Chiny jest także bardzo niepewne w perspektywie 20-30 lat. Jaką sobie tam przyszłość zbudujesz? Emigracja wygląda fanie dziś, ale zrozum inaczej będzie za 20-30 lat.

  4. Robić dzieci jak w Afryce – to już zbyt daleko idące porównanie, to w końcu nie wykop, więc powinieneś prezentować nieco wyższy poziom kultury wypowiedzi. W Afryce średnia wieku jest znacznie niższa niż w Polsce, w Polce nie chodzi o to by "robić dzieci i puszczać je samopas" , w Polsce trzeba obniżyć średnia wieku, bo ta nas za niedługo przygniecie, zrównanie tak różnych od siebie regionów to absurd. Oczywistym jest , że oprócz robienia dzieci trzeba jeszcze zadbać o ich wychowanie i edukacje – ale czy ktoś tego zabrania?

  5. dużo wątków poruszyłeś ale większość to tylko narzekanie, które niczego nie wnosi do tematu, generalnie ze sporą częścią twojej wypowiedzi mogę się zgodzić, tylko ,że problem w tym, że to nas nie uratuje , a wierz mi ja i ty poniesiemy konsekwencje niesprawiedliwego systemu, a nie ci którzy go stworzyli, tak to już jest w życiu , ale jak chcesz uczciwego państwa, to oprócz własnego zaangażowania w jego tworzenie, możesz spłodzić 5 dzieci i wychować je w uczciwości i szacunku do wartości, jeśli większość tak zrobi, to nasze dzieci zbudują uczciwe państwo.

@LadacznicoOdporny

11.05.2019 17:30

@arti,

Gratuluję Ci optymizmu, ale naprawdę nie wiem czy zaproponowana przez Ciebie misja ma szansę powodzenia :(

Gdyby udało mi się tu żyć na poziomie, to można zaryzykować. Ale jednak czuję, że tu jest więcej ryzyka niż realnej inwestycji w czyjąkolwiek przyszłość. Zgadzam się z Tobą, że wychowanie dzieci to jedna z najważniejszych i najlepszych rzeczy którą można zrobić dla przyszłości swojej i kraju. Tylko nie wiem czy to dobry pomysł aby podejmować się tego na tak niestabilnym gruncie… Boję się że będą zmuszone żyć otoczone przez patologię pokroju 500+, w biedzie i pod jarzmem chorych podatków. Nawet położenie kraju sprawiające, że służy za worek treningowy w razie wojen jest martwiące.

Jestem za tym, by zakładać rodziny. Ale nie wiem czy to dobry pomysł aby to robić to tu i teraz.

A i być może najważniejsze – sorki. Emocje opadły i widzę, że faktycznie mogłem to napisać na spokojniej i bardziej merytorycznie. Chyba jakaś czara goryczy się przelała i musiałem to z siebie wyrzucić :)

@FiligranowyGucio

11.05.2019 18:14

@arti, pradwdą jest,że zrobił się tutaj śmietnik… @LadacznicoOdporny, wyjechałem dwadzieścia lat temu i nie narzekam,niestety z tego co widzę nic nie pomoże tej upadającej cywilizacji.Pogarszający się stan środowiska w jakim nam przyszło żyć utwierzdza mnie tylko w przekonaniu,że nie warto się wysilać,koniec tego wszystkiego i tak kiedyś nadejdzie.

@bmbcz01

11.05.2019 16:03

A jeżeli ktoś nie chce robić dzieci to niech sobie kupi książkę Benjamina Grahama "Inteligentny inwestor" i zacznie stabilnie robić 15% rok do roku z myślą o spokojnej emeryturze.

@FiligranowyGucio

11.05.2019 16:09

@bmbcz01, dzięki za info,jest też pdf ;)

@arti

11.05.2019 16:34

@bmbcz01, już to tłumaczyłem, cokolwiek odłożysz, jak nie będzie komu produkować towarów i świadczyć usług wszystkie twoje oszczędności się zdewaluują przez te lata. proces utraty wartości zgromadzonych oszczędności będzie kroczył równolegle z zapaścią demograficzną, takk ze w hipotetycznie skrajnej sytuacji gdyby zostali sami starcy nawet miliarder będzie nędznikiem, bo nie będzie miał czego kupić za swoje pieniądze.

Mówienie , że ktoś nie chce robić dzieci jest jak mówienie, że ktoś nie chce chodzić do pracy, oczywiście może, ale konsekwencje będą opłakane.

@drewniany

11.05.2019 16:49

@arti, A kto decyduje o posiadaniu dzieci? Różowe.

Te z biedniejszych regionów będą miały więcej dzieci, będą fajniejsze, wyrównując nadwyżkę facetów w młodym wieku zrobią konkurencje naszym, zmniejszając ich roszczeniowość i butę.

@drewniany

11.05.2019 15:42

@arti, Jest na to prosty sposób "państwowy", sprowadzać kobiety z biedniejszych regionów świata gdzie ludzie są w miarę inteligentni i kulturalni. Nadmiar facetów destabilizuje kraj, źle wpływa na wydajność, ,wywołuje napięcia społeczne i napędzając kobiecą hipergamię rujnuje przyrost naturalny.

Z socjalami podobnie, zamiast żeby klasa średnia, ludzie na poziomie dorabiali się, kupowali mieszkania i robili dzieci to nie. Lepiej dać patusiarni.

Sposób "prywatny" to uczyć się tak że, kiedy uderzy kryzys będzie można pracować zdalnie i zarabiać w obcej walucie.

@arti

11.05.2019 15:58

@drewniany, nie ma potrzeby sprowadzania kobiet z innych państw, bo jak przejrzysz cały dokument, to stosunek mężczyzn do kobiet na wsi będzie cały czas wynosił około 100:100 a w miastach narośnie do 100:111 , tak więc społeczeństwo będzie się nawet feminizować.

Praca zdalna może niewiele dać, bo po pierwsze problem demografii nie dotyczy tylko polski ale całego "świata zachodniego" , po drugie musisz zrozumieć, że tam gdzie będziesz mieszkał wartość zarobionych pieniędzy (czyli tzw siła nabywcza) w jakiejkolwiek walucie będzie określona ilością produkowanych towarów i świadczonych usług, jeżeli nie będzie komu produkować np chleba w twojej okolicy, i zostanie jedna piekarnia na wielką rzeszę ludzi to bochenek chleba będzie kosztować krocie, nieważne w jakiej walucie.

Wyobraź sobie, że mieszkasz na pustyni gdzie masz dostęp do internetu i pracujesz zdalnie, a twoja pensja wynosi powiedzmy 7000 euro miesięcznie, przejeżdżający z butelką wody Beduin zażąda od ciebie całego twojego majątku za tę butelkę wody, a ty nie będziesz miał innego wyboru. Co więc da ci zarabianie w innej walucie. Jedyną nadzieją jest jedynie to że natychmiast zacznie skokowo przybywać dzieci, po prostu nie ma innej drogi choćby nie wiem jaki kto pomysł wymyślił.

Ostatnia kwestia to emerytura, w którymś momencie nie będziesz w stanie pracować, nadal jednak będziesz potrzebował dóbr.

@FiligranowyGucio

11.05.2019 16:11

@arti, to chory system,niech upada.

@drewniany

11.05.2019 16:12

@arti, Jest więcej kobiet bo dłużej żyją, przez co jest dużo staruszek xd

W wieku rozrodczym mamy solidną nadwyżkę mężczyzn.

@arti

11.05.2019 16:24

@drewniany, to prawda, że dłuższe życie kobiet przekłada się na łączna przewagę, ale w grupie wieku rozrodczego ten stosunek jest prawie równy, więc brak kobiet to wyimaginowany problem podnoszony przez środowiska lewackie mający na celu zniechęcić maksymalnie mężczyzn do zawierania związków, , w najgorszym razie kobiet jest dostatecznie dużo, aby można było sensownie poprawić demografię. Zresztą nie mam nic przeciw kobietom z innych państw, ale przecież każdy z was może pojechać na wycieczkę do Tajlandi, Białorusi czy jakiegoś innego biednego kraju i tam z łatwością rozkochać w sobie Tajkę, wziąć z nią tamtejszy szybki ślub, a potem bez najmniejszych oporów przywieziecie ją do Polski z nadaniem obywatelstwa – jak ktoś uważa, że w Polsce nie ma sensownych kobiet to niech zrobi jak napisałem. Podpowiem wam, że mam trochę kontaktu z Białorusinkami i to są dziewczyny, które są bardzo chętnie nastawione na związek z Polakiem, więc do roboty zamiast narzekać.

@arti

11.05.2019 16:25

@FiligranowyGucio, chory system – to prawda, ale jego upadek przygniecie Ciebie i mnie, a nie tych którzy go stworzyli , więc czy nam się to podoba czy nie nie mamy wyboru jak ratować ten walący się gmach.

@drewniany

11.05.2019 16:38

@arti, Nie zgodzę się z tym że problem jest podnoszony przez środowiska lewackie. Im taki stan rzeczy jest na rękę min.(feministki). Problem jest podnoszony przez środowiska inceli, którzy to mają zwykle poglądy prawicowe.

Jak nasz rząd utrzyma lub pogorszy obecną politykę migracyjną będziemy mieli coraz więcej samotnych facetów a to bardzo źle.

Nie wiem czy ta tabela uwzględnia migrację.

Co do siły nabywczej, będąc bogatym w biednym kraju ma się przewagę nad resztą, nawet kiedy dostęp do dóbr jest utrudniony.

Zarabianie w obcej walucie pomaga na inflacje.

Co do Tajek i Białorusinek. Nie spotkałem u nas póki co żadnej fajnej xd A wyjazd nie dość że drogi (student here) ogólnie polaki biedaki, to jeszcze absolutnie nie gwarantuje poznania tej jedynej, złapania dobrego kontaktu. O wieele lepiej mieć na miejscu.

@arti

11.05.2019 16:53

@drewniany, to jest jedna z metod wpływania na społeczeństwo, razem z promocją homoseksualizmu, rozwiązłości seksualnej , czy feministek . Po prostu jak się jest młodym mężczyzną to jest się bardzo podatnym na wszystko co sprawia wrażenie " utraty statusu" wobec kobiet, wiem to bo też to przeżywałem, każde niepowodzenie łatwo wytłumaczyć, że to z kobietami jest coś nie tak, ale to nie prawda, i pocieszę cię wraz z wiekiem stopniowo przechodzi. Wiem , że ludzie chcą dobrze, ale lewacka propaganda została wymyślona na uniwersytetach, to nie jest chaos a przemyślany plan, wycelowany właśnie w większość społeczeństwa, która ostatecznie jest zawsze konserwatywna, trzeba wiec ich jakoś nabrać , żeby i tak osiągnąć swoje cele. .

"Jak nasz rząd utrzyma lub pogorszy obecną politykę migracyjną będziemy mieli coraz więcej samotnych facetów a to bardzo źle."

To co zrobi rząd, będzie miało niewielki wpływ, największy wpływ będzie miało to ile ty zrobisz dzieci, rząd ci ich nie zje ani za ciebie nie zrobi. Rząd może źle rządzić , ale najpierw musi mieć kim.

"Co do siły nabywczej, będąc bogatym w biednym kraju ma się przewagę nad resztą, nawet kiedy dostęp do dóbr jest utrudniony."

Będąc bogatym, ale nie będziesz, bo twoje oszczędności stracą na wartości. Nie utożsamiaj posiadanie dużych pieniędzy z bogactwem, bo pieniądze to taki sam towar na wymianę jak każdy inny, dziś mają określoną wartość jutro mogą nie mieć (patrz np.: hiper inflacja). Twój skrót myślowy miał by zastosowanie tylko wtedy kiedy żył byś w biednym kraju, gdzie jest dużo młodych ludzi mogących coś wyprodukować lub wyświadczyć usługę i bardzo im zależy na zarobku. W kraju gdzie są sami starcy (hipotetycznie) nikt ci nic nie wyprodukuje ani w niczym nie pomoże nawet miliony zł, bo nie będą w stanie. Nikomu nie będzie zależało na twoich pieniądzach, prawdziwe pożądaną walutą wtedy będą raczej pieluchy.

Pieniądz czy złoto to taki sam to war jak chleb, czy ubranie, one wszystkie mają jedynie wartość względną i wzajemną, na pustyni sztabka złota nic ci nie da.