Siedź w domu, ale wyjdź na chwilę, by oddać krew. Liczba krwiodawców spadła o połowę

Data: 20.03.2020 12:50

Autor: ziemianin

krwiodawcy.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #krew #rckik #centrumkrwiodawstwa #gospodarka #dawcakrwi #testynakoronawirusa #zdrowie

O połowę spadła liczba krwiodawców. Ludzie posłuchali zaleceń, by zostać w domu, ale to się może odbić na zdrowiu i życiu pacjentów, którzy muszą mieć regularnie przetaczaną krew. Punkty krwiodawstwa zapewniają, że wdrożyły procedury, które minimalizują ryzyko zarażenia koronawirusem i apelują: "oddawajcie krew"!

Siedź w domu, ale wyjdź na chwilę, by oddać krew. Liczba krwiodawców spadła o połowę

– Wprawdzie szpitale odwołały wiele planowych zabiegów, ale krew nadal jest potrzebna. Pacjenci leczeni onkologicznie czy osoby po przeszczepach bardzo jej potrzebują. Nie zapominajmy o nich i oddawajmy krew – apeluje Małgorzata Antończyk z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu.

Od kilku dni Polacy stosują się do stanowczej prośby o pozostanie w domach. Centra biurowe i handlowe, szkoły i uniwersytety świeca pustkami, stacje krwiodawstwa nie mogą więc przeprowadzać masowych akcji pobierania krwi.

Łódź. We wtorek krwiodawcy w regionie oddali 50 jednostek krwi, choć normalnie jest to 200. W środę było jeszcze mniej. Kraków. Przychodzi o połowę mniej dawców, choć – jak przekonuje nasza rozmówczyni – można liczyć na stałych, honorowych dawców.

Sytuacja robi się coraz trudniejsza. Jeszcze nie dramatyczna, ale jeśli w najbliższych dniach Polacy nie zaczną oddawać krwi, to jej zwyczajnie zabraknie.

"Wszyscy jesteśmy teraz przed wielkim testem społecznej odpowiedzialności. Lekarze, pielęgniarki, farmaceuci, policja, wojsko i wiele innych zawodów każdego dnia zdają najtrudniejszy egzamin w życiu. Jednakże pomoc honorowych dawców krwi jest niezastąpiona. Zgłaszajcie się do Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, bo krew jest teraz bardzo potrzebna. To czas mądrych wyborów i decyzji. Dlatego oddaj krew i przyłącz się do tych, którzy w tym trudnym czasie pozostają na służbie człowiekowi. Niech łączy nas krew, która ratuje życie" – ten zgodny apel pojawił się na stronach internetowych największych polskich regionalnych stacji krwiodawstwa

Bezpieczeństwo priorytetem stacji

Tym, co powstrzymuje osoby, które dotychczas nie wyobrażały sobie kwartału bez oddania krwi, są kwestie bezpieczeństwa. Zamknięte pomieszczenie, przez które przechodzi wiele osób, aparatura medyczna – to wszystko brzmi jak potencjalne siedlisko wirusa. Małgorzata Antończyk przekonuje jednak, że stacje krwiodawstwa zawsze bardzo przestrzegały zasad higieny, a obecnie stosują bardzo daleko idące środki bezpieczeństwa.

– Poza tym, że bardzo starannie dezynfekujemy wszystkie powierzchnie (np. klamki), to wprowadziliśmy wstępną kwalifikację dawców. Przed budynkiem znajduje się stanowisko, w którym mierzymy temperaturę i przeprowadzamy wywiad medyczny. Osoby, które nie spełniają kryteriów wstępnej kwalifikacji, nie są wpuszczane na teren Centrum– wyjaśnia wrocławska lekarka.

Te zasady obowiązują potencjalnych krwiodawców w całej Polsce. I tak do oddawania krwi nie mogą być zakwalifikowane osoby, które:

– przebywały poza Polską w ciągu ostatnich 2 tygodni,

– miały kontakt z osobą z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem SARS-Cov-2,

– miały kontakt z osobami, które wróciły z kraju/ów z lokalną transmisją wirusa SARS-CoV-2 i miały objawy infekcji,

– przechodziły zakażenie COVID-19 (po ustąpieniu objawów oraz wykluczeniu zakażenia w badaniu laboratoryjnym),

– mają objawy infekcji dróg oddechowych,

– mają podwyższoną temperaturę powyżej 37 stopni.

"Osoby, które spełniają powyższe kryteria, prosimy o niezgłaszanie się do naszych placówek celem oddania krwi" – apeluje gdańska stacja krwiodawstwa.

Aby do koniecznego minimum ograniczyć ruch na korytarzach stacji, do odwołania nie będą przeprowadzane odpłatne badania krwi. Do punktu wstępnej oceny mogą przychodzić tylko chcący oddać krew – i to sami, bez osób towarzyszących.

Morfologia to nie test na wirusa

Nadzieją dla stacji krwiodawstwa jest współpraca z Wojskami Obrony Terytorialnej czy żołnierzami. Małgorzata Antończyk powiedziała w rozmowie z money.pl, że w najbliższych dniach oddadzą oni honorowo krew. Wrocławska stacja nadal też wysyła krwiobusy – w czwartek można krew oddać w Akademii Wojsk Lądowych, w piątek – w Miliczu. Zasady bezpieczeństwa takie same, jak w stacjonarnym punkcie pobrań.

Na koniec rozwiejmy jeden z mitów, który rozpowszechniany jest w internecie. Nie jest prawdą, że z morfologii krwi można odczytać obecność koronawirusa w organizmie, gdyż nie przenosi się on przez krew. Mylą się ci, którzy przekonują, że idąc na oddanie krwi, dostaniemy w pakiecie bezpłatny "test na wirusa".

– Centra Krwiodawstwa nie testują krwiodawców w kierunku zakażenia koronowirusem – wyjaśnia Małgorzata Antończak.

@turtelian

20.03.2020 15:06

@ziemianin, sam oddawalem krew, ale to jak sie pluje na krwiodawcow skutecznie zniechecilo mnie do dalszego oddawania.

Baby wg widzimisie klasyfikuja cyz mozesz czy nie mozesz oddać xD

Kolejki jak za komuny bo pizda z okienka nie zaniesie wyników do punktu pobran.

Nie egzekwowanie w zaden sposob tego zeby krwiodawcy mogli korzystac z nabytych praw.

Ha tfu !

@CzarnyPasWKumitsu

22.03.2020 11:40

@turtelian, Z przykrością przyznaję Ci rację. Ja jestem hdk (nie mylić z hgw :D) i powiem zupełnie szczerze, że nie można nic dodać ani ująć (no może po za tym ha tfu) z Twojej wypowiedzi. Widzę, że niezależnie od miejsca przebiega to tak samo. Kwalifikacja jest bardzo uznaniowa – w jednym punkcie Cię dopuszczą, w drugim wywalą na zbity pysk, czeka się w nieludzkich kolejkach, baby w rejestracji zwolniłbym natychmiast gdyby to była prywatna firma a ja byłbym menagerem – opryskliwe, roszczeniowe, chamskie. Prawa krwiodawców to też mit. Oprócz czekolad zwracanych za utratę kaloryczną, które nota bene z roku na rok są coraz mizerniejsze i cieńsze, nie ma nic. Ja mimo to oddaję krew dalej, bo liczę, że będę mógł komuś uratować życie tak jak mojemu dziadkowi uratował ktoś nieznany oddając krew dosłownie 2h przed tym jak była mu ultra pilnie potrzebna. Co nie zmienia faktu, że też zaczynam już mieć tego dość.