Cała prawda o "ozonowaniu" Trzaskowskiego ścieków spuszczanych do Wisły!

Data: 03.09.2019 11:57

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #afera

"Świat Rolnika" dotarł do opinii naukowca, który zrównał z ziemią próby uspokajania opinii publicznej ozonowaniem ścieków wyrzucanych do Wisły z powodu awarii w oczyszczalni "Czajka". Jego zdaniem ozonowanie, o którym mówi Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy, nie uzdatnia wody (dla przypomnienia: na skutek awarii sprzed kilku dni zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły – do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na minutę).

Cała prawda o "ozonowaniu" Trzaskowskiego ścieków spuszczanych do Wisły! [Opinia naukowca]

"Na wstępnie trzeba jednoznacznie stwierdzić, że ozonowanie jest jedną z metod dezynfekcji a nie oczyszczania. Stosowana dopiero po pełnym procesie oczyszczenia wody czy ścieków. W Polsce ozonowanie stosowanie jest głównie w systemach wodociągowych. Ze względu na wysokie koszty wytworzenia ozonu i działanie tej metody w momencie przepływu przez generator w którym wytwarzany jest ozon taka metoda dezynfekcji stosowania jest głównie systemach basenowych oraz przy dezynfekcji wody pitnej w niedługich systemach sieciowych (oczywiście bogate wodociągi mogą sobie pozwolić na tą metodę). W przypadków ścieków głównie w krajach zachodnich stosuje się ozonowanie ścieków już oczyszczonych. Gwarantuje to blisko 100% pewność zniszczenia wszelkich drobnoustrojów" 

– twierdzi ekspert.

"Stawianie tezy, że w przypadku zrzutu surowych ścieków i poddanie ich wcześniejszej dezynfekcji w żaden sposób nie zlikwiduje problemu. Może go jedynie złagodzić ograniczając dostawanie się niebezpiecznych drobnoustrojów do Wisły. W mojej ocenie konieczne jest jak najszybsze wybudowanie niezależnego kolektora który pozwoli bezpiecznie dostarczyć na drugi brzeg Wisły ścieków. Metodę proponowaną przez Miasto Warszawa i MPWiK Warszawa należy traktować jako tylko metoda ograniczająca w jakimś stopniu skażenie środowiska. Ale w żaden sposób nie można jej traktować jako jedynej która mogła być funkcjonować  do czasu usunięcia awarii. Poniżej trochę informacji o ozonowaniu ścieków"

– dodaje.

"Klasyczne procesy oczyszczania ścieków zapewniają wysoki, bo sięgający do 99% stopień redukcji liczby bakterii. Pomimo tak wysokiej efektywności usuwania bakterii ze ścieków nadal zawierają one m.in. od 104 do 106 /100 ml wskaźnikowych bakterii grupy coli. Pierwsze cztery procesy są wykorzystane w oczyszczaniu mechanicznym. Ich efektywność w usuwaniu mikroorganizmów jest znacznie niższa od efektywności procesów chemicznych i biologicznych"

– tłumaczy.

"Proces efektywność usuwania mikroorganizmów [%]:   Kraty rzadkie 0 – 5 Kraty gęste 10 – 20 Piaskownik 10 – 25 Sedymentacja 25 – 75 Chemiczne strącanie 40 – 80 Złoża biologiczne 90 – 95 Osad czynny 90 – 98 Dezynfekcja oczyszczonych ścieków 98 – 99,999"

– czytamy w szczegółowej informacji naukowca.

"Dezynfekcja ścieków miejskich ozonem (O3 ) w warunkach polskich nie jest stosowana, z uwagi na zbyt wysokie koszty. Jako środek bakteriobójczy, ozon jest ponad dwukrotnie bardziej aktywny niż chlor. Efektywnie niszczy wirusy, pod wpływem ozonu znacznie szybciej giną drożdże, zarodniki grzybów i cysty. Ozon niszczy ponadto szereg związków uważanych za rakotwórcze, np. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), a także stosowany jest do usuwania zapachu i związków refrakcyjnych. Dawki ozonu dla ścieków biologicznie oczyszczonych są w przedziale od 15 do 30 mg O3 /dm3, a czas kontaktu ścieków z ozonem wynosi około 15÷20 minut"

– informuje ekspert.

"Ciągła dezynfekcja oczyszczonych ścieków w prawidłowo eksploatowanych oczyszczalniach ścieków komunalnych (mechaniczno-biologicznych) nie jest z zasady w Polsce stosowana. W świetle praktyki zagranicznej (szczególnie w USA) wydaje się jednak w wielu przypadkach celowe stosowanie dezynfekcji ciągłej, przynajmniej w pewnych porach roku. Niektóre z krajów europejskich wprowadziły przynajmniej częściową dezynfekcję ścieków odprowadzanych z oczyszczalni. W Niemczech dezynfekuje się ścieki odprowadzane na tereny rekreacyjne. We Francji dezynfekuje się zrzuty ścieków na obszarach chronionych, takich jak kąpieliska i tereny hodowli mięczaków. W Hiszpanii dezynfekowane są ścieki do nawodnień rolniczych, drzew owocowych, pól sportowych i ogrodów. Przeciętny odpływ z biologicznej oczyszczalni ścieków zawiera od kilkuset tysięcy do około miliona bakterii grupy coli w 100 ml. Łączna liczebność wszystkich bakterii odprowadzanych do odbiornika jest już tylko funkcją natężenia przepływu oczyszczonych ścieków. Brak ciągłej dezynfekcji na odpływach oczyszczalni powoduje, że odbiorniki oczyszczonych ścieków (najczęściej rzeki), mimo uzyskiwania zadowalających wskaźników fizyko-chemicznych, są przeważnie pozaklasowe, co wynika z przekroczenia wskaźników mikrobiologicznych. Poważny problem związany z dezynfekcją ścieków dotyczy m.in. szpitali, głównie tych, w których są leczeni chorzy na choroby zakaźne. Drobnoustroje szpitalne często mutacje odporne na antybiotyki, dlatego są śmiertelnie niebezpieczne. Analiza ścieków szpitalnych odprowadzanych do kanalizacji wykazuje, że zawierają one m.in.: bakterie coli, enterokoki, wirusy żółtaczki, a nawet HIV i substancje radioaktywne. Drobnoustroje te trafiają do oczyszczalni ścieków, ale tam nie są zabijane i w konsekwencji wpływają do rzek, powodując zanieczyszczenie wód powierzchniowych"

– czytamy w dalszej części informacji poddającej krytyce uspakająjące komunikaty ze stołecznego ratusza.

"Warto też zwrócić uwagę, że do Wisły wpływają surowe ścieki w których są frakcje stałe. W przypadku wykorzystywania ozonowania do usuwania drobnoustrojów ześcieków, konieczne jest prowadzenie tego procesu na dobrze oczyszczonych ściekach. Chodzi o to, aby wykorzystać silne działanie utleniające ozonu w kierunku dedykowanych do tego zanieczyszczeń, a nie tych, które mogą być usunięte przy użyciu klasycznych metod oczyszczania ścieków. Substancje w cieczy „konkurują ze sobą” o ozon, czyli w przypadku podwyższonych stężeń określonych substancji, może się okazać, że nie wystarczy go do utlenienia drobnoustrojów. Pokazuje to jak ważne dla skuteczności ozonowania są wszystkie procesy technologiczne wykorzystywane w oczyszczalni ścieków przed tym procesem. Niskie wartości OWO (ogólna zawartość węgla organicznego) i azotynów są kluczowe w przypadku ozonowania. Jest to spowodowane tym, że większa ilość materii organicznej, jak i opisywanej formy azotu, automatycznie wpływa na konieczność stosowania większych dawek ozonu, aby osiągnąć wysoką skuteczność usuwania drobnoustrojów ze ścieków. W ściekach zrzucanych do Wisły mamy wysokie zawartości azotu amonowego co świadczyły zapisy w pozwoleniu wodnoprawnym w którym jest następująca informacja: „ Mając na uwadze fakt, że w pozwoleniu wodnoprawnym na odprowadzanie ścieków do wód powierzchniowych powinny być limitowane wszystkie wskaźniki zanieczyszczeń występujących w ściekach surowych, proponowany zakres analiz ścieków oczyszczonych, określony w operacie wodnoprawnym, został rozszerzony o aldrynę, trichlorometan i fenolelotne, gdyż ich obecność została wykazana w badaniach ścieków surowych w kolektorach miejskich służących do odprowadzania ścieków do oczyszczalni, a także rtęć i azot amonowy, gdyż znajdują się one w ściekach przemysłowych odprowadzanych do oczyszczalni"

– dzieli się wiedzą i informacjami o sytuacji oczyszczalni ścieków "Czajka" cytowany przez nas naukowiec.

@GzKk

04.09.2019 15:28

@ziemianin, Jak usłyszałem o ozonowaniu, to miałem nadzieję, że jakiś dziennikarz coś pochrzanił. A tu faktycznie dezynfekcja ścieków zamiast napowietrzania :|