#Mleko – Naukowcy odkryli dzięki czemu zapobiega alergiom

Data: 26.07.2020 15:47

Autor: ziemianin

meduniwien.ac.at

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostkinaukowe #mleko #krowy #austria #nauka #alergia

Dzieci z gospodarstw, które częściej piją mleko rzadziej mają alergie i astmę. Naukowcy z Austrii odkryli teraz kluczową cząsteczkę w mleku, która za to odpowiada.

#Mleko – Naukowcy odkryli dzięki czemu zapobiega alergiom

Mleko – co to jest beta-laktoglobulina i jak działa?

Dzieci, które bawią się w oborze i piją nieprzetworzone mleko, rzadziej cierpią na alergie i astmę . Ten efekt nazywa się ochroną farmy.

Naukowcy z Instytutu Patofizjologii i Badań Alergii przy MedUni w Wiedniu oraz Instytutu Badawczego Messerli odkryli teraz kluczową cząsteczkę odpowiadającą za ten efekt: beta-laktoglobulinę.

To białko wydzielane przez krowy do mleka. W badaniach laboratoryjnych i na modelach zwierzęcych zespół badawczy wykazał, że beta-laktoglobulina, przenosząc swoje naturalne ligandy, takie jak barwniki roślinne z zielonej trawy, zapobiega alergiom.

Właściwości przeciwalergiczne beta-laktoglobuliny można wytłumaczyć faktem, że białko to specyficznie przenosi swoje ligandy do komórek układu odpornościowego, zapobiegając w ten sposób stanom zapalnym

Mleko i jego właściwości

Mleko zmniejsza ryzyko wielu chorób, w tym osteoporozy, nadciśnienia tętniczego, raka jelita grubego i choroby niedokrwiennej serca. Pojawia się opinia, że pijąc je można się nabawić kamicy nerkowej. To mit. Dwie szklanki mleka dziennie na pewno nie doprowadzą do takiej sytuacji. Mleko nie powoduje również raka, chociaż istnieje pewna zależność między nadmiarem tłuszczu a ryzykiem raka prostaty, okrężnicy i płuc. Z drugiej strony, zawarte w mleku witamina D i wapń pomagają chronić komórki przed rakiem.

Dieta bogata w wapń, hamując apetyt, pomaga schudnąć. Oznacza to, że wbrew niektórym opiniom mleko nie sprzyja tyciu, a wręcz przeciwnie.

Picie mleka może być niebezpieczne dla zdrowia tylko w jednej sytuacji: w przypadku uczulenia na laktozę. Osoby nietolerujące laktozy reagują na nie biegunką, wzdęciami i bólami brzucha. Dzieje się tak, bo ich organizmy wytwarzają za mało laktazy, enzymu potrzebnego do strawienia laktozy (cukru znajdującego się w mleku). W takiej sytuacji konieczne jest unikanie nie tylko samego mleka, ale także wszelkich mlecznych produktów. Nie oznacza to, że mleko jest całkowicie zakazane, zwykle można po nie sięgać, ale w małych ilościach.

@Boewulf

26.07.2020 20:25

@ziemianin, Uczulenie na laktozę nie jest problemem. Po pierwsze w Polsce jest stosunkowo rzadkie. Wygląda na to, że jesteśmy genetycznie przystosowani do picia mleka. Za to poważny problem mają rasy inne niż biała. Mapka tego nie pokazuje, ale np. w USA uczulenie na laktozę jest znacznie częstsze u czarnych i żółtych niż u białych.

Po drugie można pić kefir, jogurt, maślankę, jeść sery i inne przetwory mleczne, gdzie laktozy jest znacznie mniej.

Po trzecie w wielu przypadkach z uczulenia można wyjść stopniowo zwiększając dawki mleka w diecie.

Jak mówi profesor Bednarski (zajmujący się tą kwestią od 30 lat), problem z wrodzoną nietolerancją laktozy dotyczy kilku niemowląt na 1000 i tu rzeczywiście potrzebne są produkty bez laktozy. W przypadku dorosłych nietolerancja laktozy często jest nabyta, np. wskutek terapii antybiotykowej. Nadużywanie produktów bez laktozy może prowadzić do uczulenia na galaktozę, która zastępuje laktozę w produktach bez laktozy. Może też prowadzić do obniżenia produkcji laktazy (czyli enzymu trawiącego laktozę) u ludzi zdrowych i wywołania nietolerancji na laktozę. Same białka enzymów stosowanych do produkcji mleka bez laktozy, również mogą być szkodliwe.

Bezlaktozowe produkty mleczne to większości przypadków bardzo szkodliwy marketing, podobnie jak syfiaste smarowidła masłopodobne, czy bezglutenowe gówno dla metroseksualnych rurkowców.